To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Woliera
Forum dla milosnikow ptactwa

Przyroda - 4 pory roku

Jolek - 2011-03-14, 20:18
Temat postu: 4 pory roku
:d zawitała już do nas pomału wiosna. Każdy z nas oczekiwał z niecierpliwością pierwsze ocieplenie. Przegląda ptaki, planuje zakupy nowych ptaków, oczekuje na wylęgi. Przystępuje do remontu wolier lub ich budowy. W sumie wiosna cieszy nas ale też jest najbardziej pracochłonnym okresem i od wysiłku naszego zależy jak bardzo będziemy cieszyć się przyrodą wokół nas oraz naszymi podopiecznymi.
:d ja bardzo cieszę się,że jak nigdy w poprzednich latach mam tyle kurcząt i bardzo lubię patrzeć na nie jak wypuszczam w słoneczne dni. Towarzystwo jest bardzo rozbiegane i ciekawe świata choć są też i małe ,, tchórze " nie odstępujące mamy.
Chętnie wbijam wzrok w ziemię i wypatruję jaki kwiatek budzi się do życia.
Przygotowując dziś grządki pod warzywa widziałam różne chrząszcze wygrzewające się w słońcu a w ziemi rożne pędraki-kury miały dziś ,,raj". Widziałam dziś też motyle ,,pawie oczka" co bardzo mnie zaskoczyło bo wiosną pierwsze jakie widywałam to były ,,cytrynki".[/b]

SERAMA - 2011-03-23, 15:11

U nas też jest już wiosna.
Jolek - 2011-03-27, 22:21

:d wiosna u mnie pokazuje już swoje piękne oblicze. Godzinami obserwowałam moje kurczaczki i kaczuszki jak wytrwale biegały za kwokami a potem w promieniach słońca wygrzewały się i brały kąpiel piaskową. Koty niedaleko od nich wygrzewały się w skrzynkach. Na działce leszczyna pięknie połyskiwała w słońcu swoimi pięknymi długimi kwiatostanami a pierwsze listki zaczęły rozwijać się na porzeczce czarnej. Oczywiście natknęłam się też na pierwszy kwiat chwastu leczniczego ,,podbiału pospolitego" oraz piękną kwitnącą kępkę irysu żyłkowanego. :d Nie obyło się też bez strat. Przez zmiany temperatury dzień/noc przemarzł dość mocno barwinek ale mam nadzieję,że odbije i zakwitnie.
Jolek - 2011-03-30, 19:01

:d jak na wiosnę przystało u nas też pokazały się bociany a najbardziej podobały mi się latające motyle ,,cytrynki". Oczywiście jak na marzec przystało do mojej kotki ustawili się w kolejce kocurki :diabel:: Gdzie bym nie spojrzała to w krzakach kot :D
tp29 - 2011-04-01, 06:06

Jolek, piękne roślinki. Szczególnie te irysy;)Fajne są..
U mnie na razie "królują" głównie krokusy. Ale pewnie do pierwszych deszczy...
Chociaż żonkile już mają pąki, to nie długo one zaczną kwitnąć..

Jolek - 2011-04-01, 10:31

:d te irysy są wdzięcznymi kwiatkami.Mam jeszcze bordową kępkę ale kaczki też zachwyciły się wiosną i je obskubały :lol: Można by powiedzieć ,że przez te ocieplenie wiosna nastała około 2 tyg. prędzej w porównaniu do zeszłego roku. Wczoraj zakwitły pierwsze żonkile i oczywiście maluchom już kolorek sie spodobał bo zaczęły je skubać :P ale puszkinia im chyba nie smakuje.
Jest coś co mnie bardzo zastanawia, co roku na dzikiej róży przybywa takich kłaczków z mchu. Nie wiem co za owady je budują.

BIANKA1 - 2011-04-02, 10:35

A u mnie zakwitły fiołki . :d W zeszłym roku ich nie zauważyłam , a teraz są :d



Uploaded with ImageShack.us

tp29 - 2011-04-02, 12:00

Bianka one bardzo szybko się rozrastają (a raczej rozsiewają). U mnie zaczęło się od jednej "kupki" przyniesionej z polany pod lasem i posadzonej w ogródki. Dzisiaj jest ich już cały ogródek. Ale są tak wdzięczne, że nic z nimi nie robię, niech sobie rosną jak chcą i gdzie chcą;)
Jedyna wada to taka, że są nie pachnące. Na łąkach rosną takie pachnące, mają trochę większe kwiatki i chyba raczej rosną pojedynczo niż w takich grupkach,,,

Jolek - 2011-04-02, 14:22

:d one pachną. Kiedyś jak mieszkałam w bloku to taka mała kępusia wyrosła w żywopłocie. Dzięki temu ,że pachniała udało mi się ja zlokalizować. Pobiegłam wiec do lasu gdzie je widziałam w poprzednich latach i przyniosłam do skrzynki. Nie wiem od czego to zależy u nich ale zapach rozchodził się rano lub wieczorami albo przez parę dni nic. Stwierdziliśmy ,że to chyba zależy od ciśnienia powietrza. Teraz też je mam i rozsiewają je wszędzie mrówki . ;)
Dziś zaszalałam, nakupowałam rohinedondronów, magnolię gwieździsta i kamczatkę :d tego mi już chyba kury z kaczkami nie zjedzą

Jolek - 2011-04-07, 14:40

:jupi: w sadzie już wiosną zapachniało i jak brzęczą owady swoim basem- jak z filmu ,,Rój". Niezawodnie jak co rok pierwsza zakwitła u mnie morela.Piękny widok ,długo wyczekiwany a nieopodal forsycja.Dobrze ,że jak na razie wiosna jest ciepła bo moje maluchy biegają jak nakręcone po całej działce, wszędzie ich pełno :diabel::
Jolek - 2011-05-12, 08:45

:d :d :d są , SĄĄĄ jaskółki. Nie wiem co to za gatunek i nie maja u mnie gniazd ale co roku fruwają wokół mego domu. Jest parka :d . Nieraz za muchą potrafią wpaść do domu a najbardziej to lubią odpoczywać na wiszącym kablu w piwnicy przy wejściu.Widocznie w upał odpowiada im ten chłód piwniczny. Godzinami mogłabym oglądać te ich śmiganie i zwroty w powietrzu. Nieraz ma się wrażenie że rozbiją się o ścianę a tu zwrot i płynnie w dół lub górę :D
Jestem też ciekawa czy wieczorem pokaże się para nietoperzy. Słyszałam,że przy budowie autostrady stary dom w którym przebywały został wyburzony. Szkoda by było aby opuściły swój rewir. ;)

BIANKA1 - 2011-05-12, 14:38

U mnie niestety jaskółki są od dawna . Upatrzyły sobie kurnik kurcząt , i wlatują tam drzwiami jak otworzę , lub wywietrznikiem pod sufitem .Co roku jak już miały młode , to przestawało być pięknie :( Atakowały wszystko . Nas , psy , koty i kury . Leciały nisko nad głową , i uderzały w głowę skrzydłami . W zeszłym roku wpadły za mną do sklepu spuścić mi łomot :wink: W tym roku postanowiliśmy nie pozwolić im na budowę gniazda , i co przez dzień ulepią , to im wieczorem zrzucamy .I tak już drugi tydzień , a one się nie wynoszą . Tak że ja osobiście nie mam powodu do radości :hmm:
adrian_lasek - 2011-05-12, 18:03

BIANKA1, nie rozumiem Twojego postępowania. Nie uwierzę w to, że są aż tak uciążliwe i stanowią tak wielkie zagrożenie dla Twojego życia.
Jestem "zwolennikiem" jaskółek, wszędzie pomagam im przy budowie gniazd, mocując np. elementy ułatwiające budowę gniazd. W całym gospodarstwie rok temu było u mnie zajętych 14 gniazd dymówek i 19-20 oknówek. Nie stwarzają problemów i nie atakują ludzi bez powodu. Ptaki mają bardzo dobrą pamięć, więc na pewno ataki na Ciebie spowodowane są Twoim postępowaniem wobec nich.
Nie wiem czy wiesz, ale jaskółka dymówka jak i oknówka, w Polsce objęte są ścisłą ochroną gatunkową, więc w Twoim przypadku niszczenie ich siedlisk i gniazd jest zakazane.

BIANKA1 - 2011-05-12, 18:45

adrian_lasek , są bardzo uciążliwe . Jak budują gniazdo i wysiadują , to jest ok . Kiedy karmią , i kiedy młode uczą się latać , w rodziców wstępuje furia . Miałam w tym pomieszczeniu w zeszłym roku w kojcu około 100 kurcząt . Małych . Były silki , białoczuby , czubatki , sułtany . Wytłukły mi prawie wszystkie . :( Białoczuby do zera . Nie został ani jeden . Latały tuż nad podłogą , a kurczęta w popłochu wpadały na ściany . Szczególnie mnie nienawidziły . Nie mogłam wyjść na podwórko . Musiałam chodzić z kijem i sie oganiać . Mimo to pozwoliłam im wyprowadzić 2 lęgi . W tym roku niech sobie zakładają gniazdo gdzie indziej :hmm: Mają inne pomieszczenia . Nie muszą właśnie tam .
Zeszłoroczne maluchy



Uploaded with ImageShack.us

ps . Nie wolno niszczyć gniazd w czasie lęgu . One ledwie zaczynają budowę gniazda.

Jolek - 2011-05-12, 18:47

:d BIANKA1 ja Ciebie rozumiem i nie mam nic przeciwko temu aby likwidować na bieżąco gniazda które są budowane w miejscu do tego nie przeznaczonych.
Te dzioby są strasznie głodne, widocznie rodzic był w pobliżu :)



adrian_lasek według mnie to nie jest niszczenie siedliska tylko zniechęcenie ich do budowy gniazda w nieodpowiednim miejscu czyli w kurniku dla kurcząt a tym samym niedopuszczenie do wprowadzenia chorób ptaków dzikich do środka . Inaczej by się sprawa miała gdyby w gniazdach były jajka to wtedy powiem,że jest to działanie szkodliwe dla ptaków.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group