To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Woliera
Forum dla milosnikow ptactwa

Hyde Park - luźne rozmowy - Ratujmy pszczoły!!!

lolek9898 - 2011-12-03, 19:52
Temat postu: Ratujmy pszczoły!!!
Jak głosił Albert Einstein: "Jeśli zniknął pszczoły to samo wkrotce stanie się z ludźmi".
Ostatnimi laty obserwuje się masowe wymieranie pszczół na świecie.To poważny problem ekologiczny. Dla ludzkości oznacza jedno – głód. Większość roślin bowiem zapylanych jest przez pszczoły.Pszczoły dostarczają nam pysznego miodu oraz innych produktów cennych dla naszego zdrowia. Najważniejszą rolę pełnią przy zapylaniu roślin. Około 90% wszystkich roślin, w tym 70% uzytkowych, to rosliny owadopylne. Pszczoły giną przez niepezpieczne chemikalie takie jak np.:nawozy sztuczne uzywane w rolnictwie.

Jolek - 2011-12-03, 22:55

lolek9898, wątpię czy takie apele coś zdziałają. Rolnictwo nastawione jest na plon a co za tym idzie zysk a następnie inwestycje i wyżywienie rodziny. Większość szkodliwych preparatów jest wycofanych ale jak udowodniono opryski na roślinach zostają w glebie jeszcze przez parę lat a tym samym rośliny w dalszym ciągu pobierają do swoich komórek substancje szkodliwe dla pszczół. Są one także w pyłkach i nektarach przez co pszczoły wnoszą je do ula a to też wpływa na ich kondycje zdrowotną. Jeśli natomiast używa się opryski przeciw owadom to na opakowaniu jest napisany czas kadencji dla pszczół tylko czy pszczoła ,,przeczyta " wiadomość ; dziś tu nie zbieraj bo były opryski przeciw mszycom ;) Duże znaczenie też ma aura. Od paru lat nasz kraj systematycznie w okresie intensywnego wylotu pszczół nawiedza susza czyli pszczelarz też musi podjąć decyzję czy więcej miodu sprzedać czy zostawić pszczołom choć jak wiadomo dokarmianie przez dłuższy okres też osłabia kondycję pszczół. Do tego dochodzą pasożyty i choroby grzybowe.
fringilla70 - 2011-12-04, 13:50

Trochę się bawię tymi owadami i uważam że wszyscy mają wpływ na bazę pożytkową .Ale teraz wszyscy nawet na wsiach tylko "TUJA i TRAWNIK" (ale nie kwitnący ) ,gdzie się podziały sady przydomowe lipy i inne rośliny pożytkowe . No cóż drzewa śmiecą trzeba liście sprzątac a nikomu się nie chce. A różnorodnośc i ciągłośc pożytku ma też duży wpływ na zdrowie pszczół .
mikser - 2011-12-04, 16:20

JulianG, pszczoły giną z głodu nie dlatego że jest mało pożywienia ( nektaru kwiatowego lub spadzi ) tylko ten nektar jest zatruty opryskami , nawozami dolistnymi i środkami przeciwgrzybowymi. Kolejnym trucicielem jest nektar z roślin GMO.
Joanna - 2011-12-04, 18:50

Problemem są też choroby, które dawniej nie występowały, a zostaly przeniesione z pszczołami (choćby warroza, chyba przywleczona z Azji).

A skąd informacja, że rosliny GMO mają trujący nektar??

Pozdrawiam,
Joanna

mikser - 2011-12-04, 19:49

Waroza niszczy rodziny pszczele zimą gdy nie ma w ulu czerwiu ( larw pszczół ). Co do GMO, to mój sąsiad hoduje dynie sprowadzone z Francji "specjalną odmianę"i niestety odbiło się to negatywnie na mojej pasiece. Pierwszy raz 3 lata temu, w lato , straciłem połowę pasieki i w tym roku także. Na zimę zostały tylko 2 osłabione roje bez szans na przezimowanie.
Joanna - 2011-12-04, 20:58

Chyba mylisz z roztoczową, bo warroza pasożytuje właśnie na czerwiu. Przy roztoczowej jest nasilenie objawów w zimie i wczesną wiosną.

A to na pewno jest dynia GMO? Bo nie każda "specjalna odmiana" to GMO. GMO się tak w ogródku nie hoduje. A nawet gdyby była, to i tak to co piszesz nie uprawnia do takich wniosków jakie przedstawiasz. Może własnie masz w pasiece jakas chorobę. I warroza i roztoczowa rozwijają się pare lat, pszczoły są słabe, a dopiero po paru latach giną całe roje. A przecież są jeszcze inne choroby.

Znalazłam ciekawy tekst na temat ginięcia pszczół http://miesiecznik-pszcze...k-2011&Itemid=6

Pozdrawiam,
Joanna

adrian_lasek - 2011-12-04, 21:38

Polecam obejrzeć film pt. "Królowa Słońca: Co mówią nam pszczoły?" Bardzo ciekawy, na temat masowo zmniejszającej się ilości pszczół i przyczyn tego zjawiska.
mikser - 2011-12-04, 22:12

Joanna, warroza rozmnaża się na czerwiu a zimą pasożytuje na pszczołach wypijając ich krew. Co do tej dyni to nie jest zwykła do ogródka. To jest dynia przemysłowa i było jej około hektara. Na warrozę zawsze stosowałem odpowiednie środki 2 razy w roku i pszczoly były badane na obecność chorób pszczelich typu zgnilec, nosema itp.Zawsze czyste. Pszczołami zajmuję się około 20 lat a hoduję 17.
Joanna - 2011-12-05, 09:12

Tak, dorosłe samice pasozytują na pszczołach. Ale ja się uczyłam, że w zimie następuje nasilenie roztoczowej, a warrozy w jesieni. Ale pszczól nie hoduję mogę więc powiedzieć tylko to czego się uczyłam.

Jak widać z artykułu, do którego dałam linka, problem jest ogólny i na pewno złożony. Nikt nie potrafi określić przyczyny. W Polsce jednak jako problem dość często wymieniana jest warroza.

Z GMO to też nie jest taka prosta sprawa. W sieci można znaleźć różne bajki na ten temat. Jeśli chodzi o dynie, to jest odmiana odporna na grzyby. Gdyby nie była, tzn gdyby to była zwykła dynia, to koniczne byłoby opryskiwanie fungicydami, które są trujace dla pszczól. Odmiany GMO, odpornej, nie trzeba opryskiwać. Więc pytanie co lepiej? Na dodatek czasem jest tak, że w takiej roślinie GMO dodany jest np. jakiś gen bakterii, a cała bakteria jest wykorzystywana w środkach do zwalczania chorób. Z tym, że nie wiem co jest dodane w tych dyniach.

Pozdrawiam,
Joanna

haaszek - 2011-12-05, 13:46

Mój znajomy pszczelarz twierdzi, że pszczoły chorują z powodu cukry, którym są dokarmiane. A ścisle sposobu jego wytwarzania.
Kiedyś w procesie nawapniania używano innej substancji, teraz jest używana inna, bardziej ekonomiczna. I teoretycznie nie pozostawia w cukrze śladów, ale dla ludzi. Natomiast pszczoły chorują i padają.

Builder - 2011-12-06, 18:28

haaszek, też słyszałem, że wina leży w cukrze. Jest szybsza i tańsza metoda nawapniania, która powoduje trucie pszczół. Niewątpliwie winne są też opryski. Widziałem dokument na temat prowincji Chin, w której pszczół już nie ma i ludzie sami zapylają kwiaty np. gruszy za pomocą małych pędzelków.
pawlo - 2011-12-06, 19:31

My też mamy pszczoły kilka uli i jak narazie bardzo dobrze się chowają nie zdychają, dobrze zimują i dały w tym roku sporo miodu. Chodzi wam o taki cukier co jedzą ludzie :?: My kupujemy specjalny taki powiedzmy cukier w płynie to wygląda jak miód . Jest to specjalny płyn którym dokarmia się pszczoły. Ostatnio zamiast drewnianych uli zaczęliśmy stosować ule z styropianu tylko jest jeden mankament tego mianowicie pszczoły lubią wygryzać ten styropian od środka na łączeniach i jeszcze jeden problem nie radze mieć ptaków między takim ulami bo go zjedzą o czym się przekonaliśmy. Jeszcze zadam pytanie do pszczelarzy zauważyliście że pszczoły niezbyt chętnie idą na kwiatki wiśni, my mamy kilka wiśni w ogrodzie i jakoś pszczoły niezbyt chętnie chcą je zapylać.
mikser - 2011-12-06, 20:07

pawlo, zależy jaki masz gatunek wiśni. Nie wszystkie są lubiane przez pszczoły ze względu na długość kielicha kwiatowego i miododajności ( wydzielanie małej ilości nektaru ).Builder, Grusze nie są zapylane pszez pszczoły.
Builder - 2011-12-06, 20:17

mikser, film ukazywał problem z gruszkami, z resztą widuję pszczoły na kwiatach gruszy. Pamiętam że to gruszki bo mówili że to jakaś chińska odmiana, która przynosiła sadownikom duże zyski do czasu zniknięcia pszczół. To był dokument "Milczenie pszczół".


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group