To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Woliera
Forum dla milosnikow ptactwa

Kury karłowate, właściwe - Serama.

sroszkowski - 2008-07-16, 19:07
Temat postu: Serama.
Będąc z wizytą u Japończyka Kenji Kimata, znakomitym hodowcy chabo, ze zdziwieniem zauważyłem w jego kurniku kilka bardzo małych kurek. Koguciki ważyły około 350 gram.
- To bantamy naszych bantamów czyli miniatury chabo - poinformował mnie gospodarz.
- A więc nie ma dolnej granicy jeśli chodzi i miniaturyzację - pytałem.
- Nie ma!
U Pana Kimata jego chabo urodziły się - można by rzec - jako niedorozwinięte. Bardziej elegancko byłoby powiedzieć o swoistej mutacji genetycznej. W nieodległej od Japonii Malezji jest ich bardzo dużo i mają wielkie grono wielbicieli.
Moja przygoda z serama miała swój dalszy ciąg. Finałem jest duży artykuł Holenderki Sigrid Van Dort, który został opublikowany w nr. 4/2008 (lipiec-sierpień) Woliery. Na początek wklejam kilka zdjęć, jakie udało mi się zrobić "japońskim serama".

Kituś - 2008-07-16, 19:24

A czy te serama to na peno one ponieważ są inne http://www.feathersite.co...Sri/BRKSri.html
sroszkowski - 2008-07-16, 20:44

Dlatego napisałem "japońskie serama" w cudzysłowie. U Pana Kimaty urodziły się one jakby niezależnie od tych malezyjskich.
Początkowo miałem zamieścić w "Wolierze", krótką wzmiankę o nich w dziele ciekawostki. Traf jednak chce, że odezwała się do redakcji nasza stara znajoma z Holandii - wspomniana Sigrid. Od słowa do słowa okazało się, że posiada ona bardzo dużą hodowlę tych kurek. Zamówiliśmy u niej artykuł, który okazał się bardzo ciekawy. Poniżej fragment tego tekstu.

Serama – chodzący bukiet kwiatów i żywa maskotka

Kto nigdy nie słyszał o serama, nie zrozumie tytułu tego artykułu. I bukiet kwiatów i żywa maskotka są czymś żywym, a czym jest serama? Jest to rasa miniaturowych kur – najmniejszych kur na świecie. Pochodzą z Malezji, gdzie zostały wyhodowane w latach siedemdziesiątych lub dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku (źródła nie są w tym względzie jednoznaczne). A więc jest to rasa nowa, która bardzo się spodobała i zdobyła dużą popularność. Kurki te są niczym innym jak bękartami azjatyckich bantamów, czyli chabo.

Posiadają też bardzo ciekawe cechy charakterystyczne.

Jedną z nich są ich barwy, które są zupełnie niespotykane. Serama mają wszystkie kolory, jakie natura może dać, a jest ona w tym wypadku bardzo hojna. Grupki serama spacerujące po trawniku wyglądają jak chodzące bukiety kwiatów. Szczególnie urokliwe są wtedy, gdy przemieszczają się dość szybko, np. jeśli coś je spłoszy.

Inną cechą charakterystyczną tych kurek jest pragnienie zwracania na siebie uwagi ludzi. Jeśli otworzy się drzwi do ich zagrody, to po chwili wygląda się jak kolorowa choinka, bo fruwają i biegają wkoło.

Kolejną cechą jest ich wielkość. Są one bardzo małe w stosunku do kur normalnych rozmiarów, a ich wielkość przyrównuje się do rozmiarów puszki od coli. Jeśli zdarzają się większe, to mają wielkość holenderskich bantamów, czyli karzełków holenderskich. Dorastają do 550 gram, ale zazwyczaj nie ważą więcej niż 400. Przedstawiają się bardzo widowiskowo: zarówno kury, jak i koguty kroczą dumnie i pokazują, jakie są piękne, zwłaszcza gdy zauważą, że są obserwowane.

Kurki te posiadają też swoisty, wścibski, można by rzec „upierdliwy” charakter – co czasami jest dość uciążliwe. Na wystawach serama są oceniane przez sędziów w dwóch kategoriach: po pierwsze - typ, a po drugie - charakter, czyli to, co czyni je seramami. Z tych właśnie powodów podbiły serca Malezyjczyków, a obecnie zachwycają się nimi Europejczycy. Prawie wszyscy ludzie w Azji uważają, że jest normalną rzeczą mieszkanie razem ze swoimi kurczakami i innymi zwierzętami. Taki miniaturowy kurczak jest traktowany jak zabawka i może być łatwo trzymany nawet na balkonie albo w kuchni. W Malezji serama są traktowane jak ozdoba domu albo tak, jak u nas atrakcyjny samochód czy piękny dom. Uznawane są za symbol dobrego smaku i wysokiego statusu.


Cały artykuł w numerze 4/2008 "Woliery", która właśnie znajduje się w sprzedaży.[/center][/i]

FlyArek - 2008-07-17, 12:55

Za chwilę lecę do empika po ten numer.To będzie jeden z ciekawszych numerów.Serama,Onagadori...
sroszkowski - 2008-08-13, 14:23

Opublikowany materiał o serama w "Wolierze" (czego się szczerze mówiąc nie spodziewałem) okazał się w pewnym sensie hitem. Dlaczego? Może dlatego, że holenderska autorka, czyli Sigrid, pisała go w sposób osobisty i emocjonalny, przedstawiła swoją wizję tej rasy kur z punktu widzenia hodowcy. Kilka osób poprosiło mnie o umożliwienie kontaktu z zachodnimi hodowcami serama. Napisałem w tej sprawie list do Sigrid, która okazała się żoną innego znanego z naszych łamów znakomitego autora czyli Hansa Ringnaldy.
Byłoby miło gdyby znalazł się ktoś, kto by go przetłumaczył.

I am the friend/ unmarried wife of Hans Ringnalda and we live together so we already receive Woliera every month!
We are always looking forward to it and love it! Its the best magazine in Europe!

Address is:
Sigrid van Dort & Hans Ringnalda
Eindseweg 3
3959 AT Overberg
Holland

Handy Sigrid: 0031 6 24910788
Handy Hans: 0031 3 55842432

Email Sigrid: info@tuinvee.nl
Email Hans: ringnalda@avicultura.net

My website: www.tuinvee.nl - button: Si'Seramas

We speak English and German.

Below some facts perhaps best to translate into Polish so people know with what they begin when they want Seramas.

About sales:
I have a lot of young hens born December/January/February.
They are about to start laying eggs, some already do.
Seramas are sold in a pair, not trio.
They are still too rare (not enough) to kill a lot of the cocks.
There are more cocks born so the not good enough cocks are not sold.

Price of a pair is 300 euro.
More pairs minus 50 euro a pair.

There are not always Seramas for sale.
I only sell good type birds, the bad type birds I keep myself to give them more time to develop.
Some Seramas need over a year to develop and I can not predict if they improve so I keep them when they have a nice character.
The birds with not nice character or serious defects, I kill.
Only 1 to 3 out of 10 Seramas have the desired type good enough for breeding.
You can see that best in the cocks. Hens develop later, mostly after one year and being broody.
Hens are on their best at the age of 2 years and older in type.
I mostly breed with unrelated birds (visible in type and colour) for most genetic diversity.
Recently I tried to inbreed father x daughters but no chick hatched!
There are lethal genes from Chabo (creeper/shot legs) in the Seramas.
Do not breed short legs x short legs, only long legs x short legs.
I bred most short legs out of my birds but sometimes there are still short legged born.


Some facts:
For breeding, people need the LARGE Seramas from B class weight.
I use the biggest heaviest hens, and cocks of any size best in type and character, for breeding.
They largest are the strongest and reproduce the best.
I can not look inside a bird so can not guarantee it is viable.
The little Seramas will be born automatically from any size of Serama.

The little Serama hens do not breed very well.
You must be glad with one egg a week or a month.
Or they lay NO EGGS, or eggs without a shell.
I do not sell very small Seramas because I know they don't breed.
If somebody wants very small Seramas he has to accept he can't breed with them.
It is very important to give HONEST information about the little Seramas.
Nature puts a STOP on reproduction when the Seramas become too small.
Crossbred birds sold as (fake) Seramas have less problems in reproduction but will be larger and have longer back than the true Serama.

I use the very little Seramas for public relations and to show the smallest chickens in the world.
Because they are.

Breeding Seramas is very difficult so people need to have experience in chicken breeding.
The chicks are very vunerable and need good care.
When a Serama chick is 3 months old it is very strong and it will be a happy bird that lives for a maximum of 5-9 years.
There is one hen still alive from the import from Malaysia in America, she is probably 9-11 years.
Seramas are very strong to Marek disease. I had only 2 cases, both at 16 weeks age in over 500 I've bred.

Selling breeding eggs does not work.
Hatching rates are very low in incubator, 10-25% chicks.
After traveling that is even less.
When using a broody Serama hen more eggs hatch, up to 85% of her 6 or 7 eggs.
I only give eggs away (not selling!) when people from abroad buy a pair.
When lucky they hatch a chick. From 20 eggs I gave to an Italian breeder 3 chicks hatched.
The eggs traveled by road/bus.
I do not guarantee a chick hatches from breeding eggs I give away.

There are no true breeding colours in Seramas.
From a pair you get all colours of the rainbow.
Colour is not important. Most important is type and character.
Even size is not important as long as they stay under 600 grams for cocks, and 525 grams for hens.
I breed for B-class: mature cocks (at 18 months) 350-500 grams and hens 325-425 grams.
The smallest B do not always reproduce.

Seramas must be protected against cold.
They did not adept the cold European climate YET.
My Seramas come from the South of North America, Louisiana where is a sub-tropical climate.

I tested last Winter some Serama cocks (I should have killed) for their weather resistance in Holland.
I hardend them throughout the Summer and Autumn, they never went inside since Spring.
We have mild winters the last years.
Seramas become ill/sick when its a few weeks +4C, rain and wind and they die of a nose-cold (sneezing, snot).
When Seramas are housed with large chickens they can crawl under them in cold nights.
Low temperatures in the early morning (-8C) are less a problem than moist cold weather, but they need large chickens to maintain body temperature.
No frost bite in the combs because they sleep under large chickens.

Best is to house the Seramas inside a barn during cold wet days or severe freezing weather.
Best is the temperature does not drop more than to 0-5C during Winter.
Protect them from rain, wind and wet weather also other seasons.
I think they will get more used to the climate in a few generations.
You can use a 60Watt lamp in their stable during cold days so they can choose themselves if they want warm or cold.

For food they eat bantam crumbs or pellets. They have small beaks.
I give them pigeon grain and seeds. Corn/maïs only in the colder seasons otherwise they become too fat.
No corn/maïs during Summer or only a very little bit what is in the pigeon seeds.
When a Serama is too fat, like normal chickens, they do not reproduce very well.
They are chickens so everything that fits in their small beaks is fine to them just like larger chickens.
I feed the cocks seeds and crumbs/pellets separate. The cocks prefer more seeds than crumbs/pellets.
I give them also little stones, shells etc you give to pigeons for calcium and minerals.
They get once a week meal worms.
That is also good for the relationship with your Serama.
Love goes through the stomach, in this case the crop.
With meal worms as a treat you can learn them tricks and train them like dogs.



This is all most important.
People should not start with Seramas if they don't want to take care of them very well.
I do not sell birds to anybody, mostly I check if people did inform themselves about Seramas.
Here is that possible because I have made a Dutch website, but there isn't in Poland.
Therefore the above information is very important, best translated into Polish for the breeders who do not read English.
Seramas are very very special, they are like dogs so friends, not like ordinairy chickens.

Stanislaw you did not answer my question if you could get chocolate Chabo eggs.
First chocolate Serama x Chabo will be born next week here. Very exiting, I let you know.


Best regards,

Sigrid van Dort

el lobo - 2008-08-13, 18:27

Przeczytałem ten list z ciekawości, po lekturze artykułu w ostatnim numerze i muszę stwierdzić, że zasady hodowli (kojarzenia) tej rasy kur są bardzo podobne do zasad jakimi rządzi się hodowla yorkshier terrierów. :d Do hodowli nie są wybierane najmniejsze samice, a te średnie i duże, bo potrafią dać liczne mioty i mają na tyle duże organizmy by je odkarmić. Za to do krycia używane są najmniejsze psy. Młode rodzą się w różnych klasach wielkości. Tak samo jest z tymi kurami, są 3 klasy wielkości. Najmniejsze tylko wystawowe, średnie - hodowlane i duże, które do hodowli podobno nie są używane, choć przypuszczam, że w połączeniu z kogutami z klasy najmniejszej dały by niewyrównane potomstwo, z którego jednak część była by dobra.
Dobór osobników do hodowli, głównie pod wzgledem odpowiedniego charakteru bardzo mi zaimponował, nawet u psów nie kładzie się obecnie nacisku na odpowiedni charakter, chociaż to powinna być podstawa.
Nie chce mi się za bardzo tłumaczyć dosłownie tego tekstu, ale jest on w dużej mierze tożsamy z artykułem.
To czego nie ma w artykule to zasady żywienia - unkianie zatuczenia ptaków, wzmianka o małej odpornośći na złą pogodę, no i o tym, że ptaki ze złym charakterem lądują w garnku (chyba).

Greg - 2008-08-13, 18:34

Moj angielski jest lichy...powiedzmy,ze "uzytkowy" wiec jesli to Wam wystarczy,w duzym uproszczeniu wyglada to tak:

Pani Singrid wyrazila duzy podziw dla pisma "Woliera" i stwierdzila,ze jest to najlepszy tego typu magazyn w Europie...!
Kilka faktow nt. Serama dotyczacych sprzedazy:
- maja na sprzedaz kilka mlodych z legow z grudnia,stycznia i lutego.
- nie zawsze maja kury na sprzedaz a jesli juz to w parach,czyli kogut i kura a nie po 3 sztuki
- cena za parke 300 euro , jesli ktos kupuje wiecej par to cena jest 250 euro
- staraja sie sprzedawac tylko ptaki wysokiej jakosci
- usowaja z hodowli (zabijaja) ptaki ktore maja nieprawidlowy charakter i inne defekty
- tylko 1-2 na 10 ptakow przedstawiaja dobry typ i jakosc i nadaja sie do dalszej hodowli
- kure mozna najlepiej ocenic w wieku 2 lat (?)
- ostatnio stosuja inbred (ojciec-corka)
- geny letalne (smiercionosne) wystepujace u Chabo wystepuja takze u Seramas (....np krotkie nogi.... - } nie wiedzialem,ze to jest zwiazane z genami letalnymi)
- nie przeprowadzaja skojarzen w ktorych oboje rodzice maja krotkie nogi tylko osobnik krotkonozny z dlugonoznym
- do hodowli ludzie potrzebuja wieksze Serama ...klasa B wielkosci poniewaz wieksze kury maja lepsze predyspozycje do chowu i lepszy charakter ( ...jesli dobrze zrozumialem)
- nie mozna "zajrzec do wnetrza" ptaka i dac gwarancji powodzenia w hodowli
- male Serama kluja sie takze po innych,wiekszych rozmiarowo Serama. Male sa trudne w hodowli i trzeba byc zadowolonym gdy daja 1 jajko na tydzien a czasem na...miesiac
- ci hodowcy przestrzegaja przed hodowla bardzo malych Sereama,ktore sa bardzo porzadane przez wielu ludzi bo ich hodowla jest bardzo trudna. Natura broni sie sama przed tak malymi ptakami (wtym sensie,ze taka wielkosc jest nienormalna u tego gatunku)-sa za male do normalnej reprodukcji
- Serama dozywaja zazwyczaj maximum 5-9 lat ale jakas kura importowana z Malezji do Ameryki ma obecnie prawdopodobnie 9-11 lat
- nie sprzedaja jajek (jesli dobre zrozumialem)
-zazwyczaj wylegowosc wynosi 10-25 %

....To tylko czesc tego pseudotlumaczenia. Jesli Was ono satysfakcjonuje dokoncze dziela. Wszelkie krytyczne uwagi przyjmuje dzielnie na klate - jestem samoukiem i moj angielski jest tak samo dobry jak Wasz chinski..... :D

sroszkowski - 2008-08-13, 21:23

No to i ja dorzucę swoje trzy grosze, chociaż to w zupełnie innym temacie.
A propo kojarzeń osobników średnich z małymi.

Od trzech sezonów posiadam piękne japońskie jitokko na krótkich nogach. Poradzono mi, abym kojarzył osobniki długonogie z krótkonogimi. Wtedy powinno być tak: D + K = 50%D + 50%K. Niestety takie "mieszane" kojarzenia dały mi prawie wyłącznie osobniki długonogie. W zeszłym roku kojarzyłem K + K i wyszło mi = 40% D(około) + 60%K(około). Bardzo dużo jednak zarodków zamarło w trakcie inkubacji, co oznacza obecność genu śmiercionośnego. Na dodatek znaczna część jajek była niezapłodniona, bo koguty krótkonogie zawsze mają kłopoty z kryciem. Generalnie tylko z około 15-20% zniesionych jajek doczekałem się zadowalającego mnie potomstwa.

To było tak na marginesie.

Tego typu rasy jak serama czy jitokko są wyzwaniem w hodowli i nie powinni się za nie brać przypadkowi hodowcy, czyli tak zwani "trzymacze". Jeżeli jednak ma ktoś cierpliwość, wiedzę co do zasad kojarzeń i parę innych cech to efekty mogą przynieść wiele satysfakcji.

I jeszcze jedno.
Hans i Sigrid są bardzo życzliwymi Holendrami. Warto wykorzystać ten bezpośredni kontakt. Na pewno pomogą. Nie tylko w sprawie serama. Proszę jednak o to aby go nie nadużywać. Jeżeli komuś pomogą, to na pewno za dwa, trzy lata spytają mnie - a co wyhodował ten a ten hodowca z Polski, któremu przekazaliśmy ptaki?

FlyArek - 2008-08-14, 09:25

http://www.the-coop.org/c...1349&p=2#000024

Ciekawa stronka o Drobiu i ptakach ozdobnych.Dużo o genetyce.Ciekawy temat o Serama.Kto zna angielski niech poczyta.U Amerykanów te kurki to jak u nas silki czy liliputy

Greg - 2008-10-22, 15:27

Witam. Pol godziny temu wrocilem z wizyty u hodowczyni tych mikro-karlow Sigrid , ktorej list zamieszczono wyzej... Jakie odnioslem wrazenie...? Niektore egzemplarze tej rasy trudno nazwac kura.....to jest BONSAI z kury ! Ptaszyna kilkakrotnie lzejsza od golebia rasy king. Widzialem piskle wylegniete doslownie kilka minut wczesniej. Wygladalo jak maly wrobel,moze kilkudniowy. Szok ! Mialem w reku dorosla kure tej rasy i w zasadzie nie czulem,ze cos trzymam. Niektore koguty sa bardzomalutkie,inne wieksze ale kurki sa w zasadzie niemal w jednym rozmiarze. Sigrid nie przyklada znaczenia dokolorow ale jednoczesnie kombinuje nad wyhodowaniem czekoladowych serama i powoli widac wyniki ...choc jeszcze nie jest z nich zadowolona.Widzialem piekna kurke o rysunku upierzenia sebrighta-ciemnozlota czarnoobrzezona. Ogolnie ta kobieta wie wszystko o tych kurach. Nie da sie jej zaskoczyc jakims pytaniem. Zyje tym tematem. Oprocz serama hoduje takze kury jedwabiste-roznej wielkosci i kolorze upierzenia (w tym pstre i lawendowe). Widzialem tez parke czarnych orpingtonow importowanych z Angli i kilka innych ras. Hoduje tez golebie min olbrzymy rzymskie.
Ale wroce do serama. Sigrid ma racje i nieukrywa,ze jest to bardzo trudna rasa w hodowli. Niska ilosc zaplodnionych jaj, ujawnianie sie genow letalnych i semiletalnych, duza smiertelnosc w pierwszym roku zycia. Wiele doroslych ptakow ma klopoty z krazeniem i pada na choroby serca. Wieczorem ptak jest zdrowy a rano martwy. Czasem oznaka klopotow z krazeniem jest sine zabarwienie grzebieni u kogutow - niedokrwienie. Jak to zwykle w zyciu bywa najczesciej padaja te najwartosciowsze (a wiec najbardziej wynaturzone) ptaki. Serama trzeba chronic przed wszystkimi drapieznikami ze szczurami i kotami wlacznie. Tak malenki ptak nie jest w stanie bronic sie przed atakiem mimo , czesto bardzo zadziornego charakteru.
Ptaki agresywne czy zbyt impulsywne sa trzymane oddzielnie bo maja negatywny wplyw na inne sztuki w stadzie. Przy nich inne kury tez staja sie agresywne.

Wszystkim tym,ktorzy chca je hodowac powiem tylko tyle,ze nie ma sensu zakup jednej parki. Trzeba kupic min 2-3. Pamietac trzeba o smiertelnosci,niskiej zapladnialnosci jaj i wszystkich problemach z tym zwiazanych. Gdy kupi sie 1 parke i za kilka dni czy tygodni lub miesiecy kogutek padnie-cale przedsiewziecie traci sens. Ich hodowla to wyzwanie.Przyznaje,ze poczatkowo myslalem sobie:eeeee tam,takie gadanie,kura to kura.Odpowiednia pasza,zielonka,witaminy itp i da sie to rozmnazac. Teraz jednak widze,ze owszem da sie ale wcale nie tak latwo.
Pozdrawiam.

PS....nie robilem zadnych fotek w tej hodowli wiec nic nie wkleje na forum ale nakrecilem film na DVD.

sroszkowski - 2008-11-29, 19:02

Ależ nieprawdopodobny zbieg okoliczności. W obecnej chwili mój drugi syn Maciek podróżuje razem ze swoją dziewczyną po dalekiej Azji. Zapowiedziałem im, że zrobię im wielka awanturę, jak nie będę miał reportaży z pierwszej ręki o kurach Wietnamu, Kambodży, Laosu, Birmy, Malezji, Tajlandii oraz Indonezji, bo te kraje zamierzają odwiedzić.
No i poskutkowało!
Na targu w stolicy Kualalumpur natrafili na samo źródło - hodowców zrzeszonych w malezyjskiej organizacji serama. Uprzejma muzułmanka (na zdjęciu) dostała polski e-mail, telefon i adres. Zrewanżowała się swoimi namiarami.
Teraz nic tylko korzystać bez pośredników.
Niestety zdjęcia takie sobie bo robione nocą.

Secza - 2008-11-29, 20:10

akurat mam numer woliery gdzie jest artykuł o kurkach Serama i w pierwszej chwili traktowałem je jako miniaturowa wersje kurek Chabo ale teraz widzę że one się różnią nie tylko wielkością zasadnicza różnica polega chyba na tym że Serama stoi i skrzydła ma niemalże w pionie a Chabo ma krótsze nogi i można powiedzieć że siedzi
Anonymous - 2008-12-10, 14:56

ale w polsce jeszcze ich nie ma
Greg - 2008-12-10, 15:05

....ale będą ale nic wi,ecej nie powiem....
Greg - 2008-12-10, 15:15

nie puszcze nawet pol pary z twarzy......... :diabel::


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group