To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Woliera
Forum dla milosnikow ptactwa

Kury - Wybór rasy - czytam i błądzę - pomocy! :)

frydrych1 - 2017-05-11, 09:02
Temat postu: Wybór rasy - czytam i błądzę - pomocy! :)
Witajcie,

Przegrzebuję internet jak ta kura i już głupieję ponieważ informację mocno się różnią, więc pytam praktyków! :)

Zdecydowałem się na budowę kurnika ok 3m2 zintegrowanego z wolierą zadaszoną ok 21m2 i wybiegiem na cały ogród ok 250m2. Ogrodzenia mam różne, w większości ok 1,5m.

Kury miałyby być domowymi pupilami i miałyby dożywocie jako że nie jemy zwierząt, a szczególnie własnych :) Jednak, byłoby bardzo miło gdybyśmy mieli od nich jajka. Chów eko, nie będziemy żałowali na dobre jedzenie, przysmaki itd.

Zależałoby nam na rasie:
- o łagodnym usposobieniu szczególnie do ludzi (małe dziecko) i względem siebie ponieważ na inne rasy już nie planujemy się decydować.
- która będzie nielotem lub bardzo słabo latała. Nie chcę ucieczek (niebezpieczna okolica dla kur)
- dobrej nieśności, chyba każdy chce mieć dobre, własne jajka.

Będzie to pierwsze ptactwo więc traktujcie mnie jak niedoświadczonego świeżaka ;)

repcak - 2017-05-11, 09:11

frydrych1, Nieloty , sporo niosą to brahmy , ale także czubatki polskie czy karzełki polskie także dobrze niosą , tylko te już potrafią polecieć , ale wybieg nie jest jakiś mały , jakby miały wszystko co by chciały jeść. To nawet by nie próbowały uciekać .
aslain798 - 2017-05-11, 09:39

Czubatki zwłaszcza miniatury latają wręcz wyśmienicie z własnego doświadczenia wiem że 2 metry to nie przeszkoda polecam fawerole nieźle się niosą i nie latają świetne są też jedwabiste łatwo się oswajają
frydrych1 - 2017-05-11, 09:46

Super, dzięki za sugestie. Praktycznie każda z tych ras mi się podoba. Zastanawiałem się tez nad kochinami ale źródła podają, że ich nieśność jest taka sobie, a u jedwabistych które strasznie mi się podobają jest z tą nieśnością jeszcze gorzej. Może podpowiecie jak u Was z doświadczenia to wygląda?
quaglia - 2017-05-11, 13:37

Karzełki kochiny są takie jakie byś chciał. Łagodne, nieloty , które można wypuścić na trawnik i nie robią w nim gigantycznych dziur. Nie wiem co wszyscy mają z tą nieśnością . Fakt nie niosą się zimą, tak do lutego i w momencie kiedy odchowują młode. Normalnie od 7 kurek codziennie jest 5 ale i 7 jaj. Nieco mniejszych niż te ze sklepu ale za to smacznych.
mikser - 2017-05-11, 16:17

Polecam orpinktony, dobra nieśność, nieloty i duża różnorodność barw.
Bawka - 2017-05-11, 18:36

Orpingtony lub wajandoty, nawet miniaturowe.
jozly - 2017-05-11, 21:27
Temat postu: Re: Wybór rasy - czytam i błądzę - pomocy! :)
frydrych1 napisał/a:
Zależałoby nam na rasie

A po co "rasa", może lepiej mieszanka, czyli kury różnych ras w jednym stadzie? Będzie kolorowo i ciekawie. Do wcześniejszych propozycji ja jeszcze dodałbym marany (maransy) - dość ciężkie, dostojne, łagodne, i dają brązowe (czekoladowe) jajka.

Mateusz Rosa - 2017-05-11, 21:31

Również polecam wajandoty miniaturowe, ze swojego doświadczenia. Ich zaletą jest również duża ilość odmian barwnych, (ja mam pomarańczowe faliste). Na rzecz czubatek polskich, wajandoty przeszły u mnie na drugi plan ale jest to rasa warta uwagi. Odradzam rasy ciężkie typu brahma i kochin.
frydrych1 - 2017-05-12, 13:53

Racja co do mieszanek ras... Może warto pójść w takie miksy bo będą i jajka i super efekt :)
Jakie miksy zatem polecacie? ilość na takie parametry kurnika i wybiegu jak podałem? Koguty dwóch ras nie będą względem siebie agresywne?

Bawka - 2017-05-12, 16:37

Ale nikt nie pisał o miksach :) To miałaby być "mieszanka, czyli kury różnych ras w jednym stadzie".
Po co miksy, skoro są rasy i efektowne i nieśne. I wiemy, czego się spodziewać :)

frydrych1 - 2017-05-14, 18:57

Nie chodziło mi o ''kundelki'' tylko właśnie o różne rasy :) ponawiam pytanie o dobór takich mieszanek :) jak i ilość wraz z kogutami. Czy koguty innych ras nie będą względem siebie agresywne?
Mile widziane miksy które nie będą się krzyżować.

grzesiek13 - 2017-05-15, 06:10

:d Jak chcesz miksy, które nie będą się krzyżować to musisz trzymać kilka kur i kaczora.
gęsifan - 2017-05-15, 06:50

A ja polecam bilefeldzkie. Kury ładne, choć może nie porywające, ale za to dobre nioski, dużych jaj. Kury mają przesympatyczny charakter, łatwo się oswajają i są łagodne.
Oczywiście silki też, ale jaj znoszą bardzo mało, a jeśli jesteś amatorem i nie zamierzasz ciągle mieć przychówku to odradzam silki, jednak kwoczenie może być problemem, wszak kury wówczas nie niosą, a że i tak zimą niosą słabo, to okres znoszenia jaj jest krótki, choć jaja są smaczne mimo małych rozmiarów. Ogólnie jeśli chcesz na jaja to odradzam miniatury, no może poza doskonale latającymi czubatkami mini. Orpingtony i kochiny czy brahmy to rasy bardzo duże, a jaja znoszą w stosunku do masy nieproporcjonalne i też wybitnymi nioskami nie są poza orpingtonami. Orpingtony dostać jest dość ciężko. Przy takiej powierzchni kurnika to raczej ras olbrzymich nie polecam, szczególnie że nie zamierzasz ich zabijać, szybko stado ci się powiększy, a tych kur na metr wchodzi niewiele. Wajandoty czy fawerole to jak najbardziej moim zdaniem pomysł dobry, australorpy też, z mieszankami i liniami nieśnymi bywa różnie, jedne latają inne nie. Lepiej nie ryzykować, bo lisów wszędzie dużo.
Powiem Ci szczerze, że jak dla mnie to w Twoim przypadku najlepsze to bilefeldzkie i wajandoty.

brahma123 - 2017-05-15, 17:43

Z swoich doświadczeń mogę polecić ameraukany i plymutrocki. Jajka znoszą dosyć duże. A jako "atrakcja" ameraukana nosi koloru zielonkawego. Jeśli chodzi o przefruwanie to jeszcze nie miałem przypadku żeby jakaś kurka z tych ras wyfrunęła z zagrody.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group