To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Woliera
Forum dla milosnikow ptactwa

Kury lekkie - Zielononóżka polska--- pogaduchy

szymon11 - 2018-08-05, 19:59

Kuty nioski są dosyć duże wizualnie ważą ok. 2 kg. Zielononóżki jak i leghorny są mniejsze może wizualnie ale ważą około tyle samo,ale są smukłe i mają nie wiem jak to powiedzieć; pióra bardziej przy ciele. :hmm: Takie jest moje zdanie które ukształtowałem patrząc się na moje kury.
shutter - 2018-08-05, 20:15

przyglądałam się tym zdjęciom powyżej, kaczuch póki co nie planuję :P a karmidło mam to żółte, nieco mniejsze. Mimo wszystko mam przeczucia, że to moje to będzie coś jednak mini. Porównując nawet upierzenie niosek bardziej puchate i leghorny właśnie pióra przy ciele, to te były mniejsze. Ich rodzice byli na gołe oko niżsi. Nawet dzieci mówiły- jakie te kurki małe. Nie planowałam ptactwa ozdobnego :) ale dzieci szczęśliwe, a ja jakoś to przeżyję, a na przyszłą wiosnę spróbuję zakupić z innego źródła :d
przemo-196 - 2018-08-06, 13:51

Na moje oko Shutter masz zielononóżki, choć wielkość trudno ze zdjęcia określić :) swoich zwarzyć nie mogę, bo ich nie złapię- dzikusy. Ale one są mniejsze od zwykłej towarówki (kura nioska np. z targu) są to kury lekkie. U mnie 2 miesięcznym kurką dopiero obrączki na nogach się trzymają a zwykle ptaki miesięczne się obrączkuje. Ps. ładny ogonek ma ta jedna kurka z 3 zdjęcia po lewej stronie. Najlepiej kupić u hodowcy który obrączkuje swoje ptaki i pokazuje na wystawach.
shutter - 2018-08-06, 15:41

przemo-196 dzięki. Teraz pokojarzyłam, że sprzedawca miał zaobrączkowane swoje dorosłe kury a jego żona mówiła mi, skąd je zwozili, ale nic nie pamiętam, bo szczególnie mnie to nie interesowało wtedy ;) wiem tylko, że mają to wszystko od ok roku i nie na szeroką skalę, tak raczej dla siebie, to co mi sprzedali to dzięki znajomemu wydulczane.
A kurki, czy będą czyste czy mieszańce to już tak się zadomowiły, że traktuję je jak swoje :D , po kilku dniach u nas są bardzo sympatyczne, dość odważne i zapowiadają się na towarzyskie... Mimo gabarytów nie dają się swoim starszym koleżankom. Nie będę ich na razie stresować i łapać, by zważyć, najmniejsza z nich na oko ma korpus trochę większy od gołębia, średnia jest ciutkę większa a kogucik powiedzmy prawie 2 razy taki. Jeszcze chyba robią tiu tiu kiedy chodzą, więc zdaje się, że to oznaka młodości. Poczekam do jesieni i pokażę co z nich wyrośnie :hmm:


edit
ps: marzy mi się jeszcze gęś garbatonosa, czy można ją trzymać w pojedynkę? Czy ktoś poleci mi źródło zakupu lub odsprzeda ew?

przemo-196 - 2018-09-24, 21:04

Młode zielononóżki z 2018r. Kogucik i kurka. Sorry za jakość zdjęcia ale nie chcą pozować są za młode i za bardzo płochliwe.


sroszkowski - 2018-09-25, 21:01

Przemek,
u koguta piękny grzebień. Bardzo rzadko spotykany mimo, że wpisany do wzorców.

przemo-196 - 2018-09-26, 17:15

dziękuję Sroszkowski, żeby tylko się nie zmienił z wiekiem, ma wystawać do góry. Nie jestem pewien czy nie jest zaokrąglony w dolnej części oby nie (jak u Karzełka P.)
To jego zdjęcia, trudno mi się robi selekcje bo grodzę teren nowym płotem i kury biegają gdzie chcą, ale za pare dni sprawdzę grzebienie wszystkim dokładnie:)
Jeszcze fotka jedne ze starych kur z grzebieniem do góry.



przemo-196 - 2018-10-31, 19:46

juz po selekcji, zostały 3 koguty



przemo-196 - 2019-02-19, 18:20

Zdjęcia z wystawy Krajowej w Kielcach 2019r. moich ptaków.
Kura to CH, i kogut z najładniejszym grzebieniem.




columbus53 - 2019-03-03, 20:39
Temat postu: Kury , kurki i koguty
Witam serdecznie wszystkich uczestników tej mądrej i pouczającej dyskusji.
Jestem pod wrażeniem Waszej wiedzy , dokonań i przyszłościowych planów.
Pamiętam dawne czasy jak z kol. Staszkem R. , łamaliśmy kopie próbując kruszyć mury. Co prawda, te mury jeszcze stoją ale wyrwy już nie dają się załatać. Ja dużą część życia poświęciłem polskim rasom gołębi ale kurki też hoduję i znam kurze problemy. Moja akcja SOS ratujmy polskie rasy pomimo wielu przeciwności zanotowała pewne sukcesy i część polskich ras wróciła pod strzechy i na salony wystawowe.
Wiem też jak trudno jest zmienić nawet rzeczy proste i oczywiste.
Kilka lat temu zwróciłem uwagę na błędy dotyczące historii zielononóżki , znajdujące się w dokumencie pt. "Program ochrony zasobów genetycznych populacji kur nieśnych (IZOO).
Po kilku latach wysyłania pism, oraz archiwalnych skanów, historię naprawiono.
Ale błędne informacje skopiowane niegdyś ze strony IZOO nadal krążą w internecie i są podstawą wiedzy.
http://www.forum.woliera....r=asc&start=930
http://www.forum.woliera....r=asc&start=945
A teraz chwila zadumy nad życiem dawnej wsi polskiej, która na pewno nie była sielanką ( od 1846).
Cyt. Drób, t. j. gęsi, kaczki i kury były w każdym domu chętnie chowane przez gospodynie i może w większej ilości niż dzisiaj. Ale i one były tylko jednego, swojskiego gatunku.
Chów gołębi i królików był u gospodarzy rzadkością, a jeżeli trafiły się, to zajmował się niemi najczęściej chłopak lub wyrostek, który się musiał z tym inwentarzem dobrze ukrywać przed starszymi, bo nierzadko za ten chów dostał w skórę. Uważano powszechnie, że chowanie gołębi i królików to pańskie bawidło i grymas, i poważnemu gospodarzowi nie przystoi zaprzątać sobie tem głowy.
Poniżej link do całego pamiętnika :
http://www.linux.net.pl/~...mka/slomka.html

pozdrawiam serdecznie

http://www-foto-gilarski-pl.manifo.com/

przemo-196 - 2019-03-14, 17:51

Chyba dopiero teraz potrafię interpretować wzorce, czy to kaczki czy karzełka, czy zielononóżki. Na zdjęciu kura zielononóżki złocistoszyja z pięknym łukowaniem dokoła każdego pióra :D rozłożyła trochę ogon ale w końcu balansuje;)




Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group