To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Woliera
Forum dla milosnikow ptactwa

Kaczki użytkowe - Kaczka staropolska (krajowa).

spicifer - 2006-10-11, 18:01
Temat postu: Kaczka staropolska (krajowa).
Witam! Jestem ciekawy czy w waszych okolicach wystepują jeszcze kaczki domowe pochodzące od krzyżówki, tzn. te "z lusterkiem" w skrzydle, chodzi mi o ptaki miejscowe a nie rozprowadzane przez handlarzy kolorowe efekty krzyżowania pekina z khaki campbell bądź dworką. Kaczory te mają zazwyczaj szarą pierś zamiast kasztanowej oraz szare dzioby zamiast oliwkowych, są między nimi jeszcze inne drobne różnice.
pozdrawiam

anna czarnota - 2006-10-12, 08:49

Niestety u nas tylko spotyka się zwykłe białe kaczki z wylęgarni oraz kaczki piżmowe, te kaczki z tego co ja wiem noszą też nazwę staropolskie i są jeszcze utrzymywane w niektórych gospodarstwach ale nie u nas.
spicifer - 2006-10-12, 15:02

To prawda, kaczki te są dziś niezmiernie rzadkie (przynajmniej w moich okolicach - podkarpackie) ale mam nadzieje, że jeszcze są gospodarstwa w których nie zostały wyparte przez kaczki piżmowe. Jak inne krajowe populacje drobiu są niedocenione, ale w porównaniu do krajowych indyków, kur, czy gęsi kaczki te są najrzadsze i już niedługo pozostaną po nich tylko te i podobne nieliczne fotografie, jeśli nie znajdzie sie garstka osób, które nie pozwolą im całkowicie wyginąć. Mam nadzieję, że jeszcze nie jest za późno i jeszcze kiedys bedziemy mogli sie pochwalic jak chociażby Niemcy kaczką krajową.

Dodam jeszcze, że wśród pogłowia kaczek zdarzają się, a może raczej zdarzały, osobniki czubate, a w zamierzchłych czasach także kaczki czubate hodowane w Europie zwane były POLSKIMI.

Anonymous - 2006-10-12, 16:23

anna czarnota napisał/a:
noszą też nazwę staropolskie



Tylko my tak je nazywamy. Nie ma o nich informacji w żadnych książkach.
,,Cudze chwalicie, swego nie znacie"
Tak, tak . My Polacy chwalimy zagraniczne rasy kaczek podczas gdy nasze krajowe są stokroć piękniejsze.


W mojej okolicy widziałem je tylko w dwóch gospodarstwach.

spicifer - 2006-10-12, 19:10

W starszych podręcznikach drobiarstwa są o nich krótnie wzmianki, niestety nigdy nikt się nimi nie zainteresował i nie stworzył stada zachowawczego. Myślę, że jest ostatni dzwonek na zinwentaryzowanie tego co chodzi po naszych podwórkach i zgromadzenie choćby kilku ptaków. Nasze kaczki są wdzięczne, zawsze wesołe i dużo cichsze od pekinów, są wytrzymałe a ich tuszki nie gromadzą tyle tłuszczu co kaczki brojlerowe. Ponadto prawie w każdym gospodarstwie spotkamy inny odcień, rysunek na piórach, niektóre z nich są wyjątkowo ciekawe i niespotykane.
anna czarnota - 2006-10-13, 20:42

Na allegro można kupić, ale odbiór jedynie osobisty, dla mnie za daleko
http://www.allegro.pl/ite...oto_zobacz.html

spicifer - 2006-10-13, 21:45

rzeczywiście i jeszcze te: http://www.allegro.pl/ite...taropolska.html
z tym, że wszystkie są w typie cięższym, dawniej kaczki krajowe były często lżejsze od pekinów (zdarzają się jeszcze takie w lubelskim) a te wyglądają na tłuste i masywne. ale pomysł z nazwaniem ich staropolskimi jest genialny :)

sroszkowski - 2006-10-17, 15:21

Miód lejesz na serce spicifera. Na moje zresztą też. Bardzo chętnie bym opublikował materiał o takich kaczkach staropolskich w "Wolierze". Mikołaj, a więc w rękę aparat fotograficzny i do roboty. Pamiętaj jednak, że zdjęcia muszą dużo ważyć.
spicifer - 2006-10-17, 16:58

żeby jeszcze odnaleźć staropolskie kaczki czubate, może trafiłyby się np. na giełdzie w Rzeszowie.........
anna czarnota - 2006-10-18, 08:43

Ja niedługo będę miała zwykłe, bo będę wymieniać się na moje piżmowe, znalazłam wkońcu kogoś kto takie ma, a trzyma je tylko do zabicia więc chętnie zgodzili się na zamianę na większe piżmowe.
spicifer - 2006-10-18, 10:27

to super, choć jedna "hodowla zarodowa" więcej, czekamy na zdjęcia.
Nasze kaczki też moga być wdzięcznym obiektem pracy hodowlanej, moje mają np. opierzone puchem nogi.

przemas - 2006-10-19, 08:08
Temat postu: kaczki
witam wszystkich forumowiczów,
pośród moich kaczuszek w tym roku pojawiła się jedna jako ewenement. Ma na głowie mianowicie czubek- nie wiem czy jest taki duży, aby mówić o czubatej, ale odznacza się i podoba mi się. Poniżej zamieszczam zdjęcie stadka (jest pośród niego mój ostatni kaczorek biegus) oraz kaczki w objeciach mojej pociechy.
pozdrawiam
Przemysław Stefański

spicifer - 2006-10-19, 11:44

Gratuluję, jest pan szcześciarzem. Ta czubata kaczka ma typowy czub, a jesli nie miały go jej rodzice musiał powstać na drodze spontanicznej mutacji, czubatość jest bowiem cechą dominujacą. Czub u kaczek może najwyżej być rozdwojony i na zbyt rozciągniętej skórze, więc ten jest idealny. Przy kaczkach czubatych trzeba pamietać, że nie powinno kojarzyć sie ze soba osobników czubatych, bo czubatość u kaczek jest cechą letalną i część zarodków zamrze juz podczas inkubacji albo później jako piskleta. Dlatego w stadzie zawsze powinny być osobniki czubate i bez czubów a tylko jeden z rodziców powinien mieć czub.
Mam pytanie, czy Pana kaczki sa czysto staropolskie czy przekrzyżowane są z biegusami?

Przypomnę jeszcze, że dawniej kaczki czubate zwano w Europie, podobnie jak czubate kury Polskimi.

Pozdrawiam

sroszkowski - 2006-10-19, 12:03

Przemas, jeżeli masz u siebie faktycznie kaczuszkę staropolską to jest to rzecz bezcenna. Mam nadzieję, że przyłączysz się do nas, a więc do grona osób, którym chodzi nie tylko o zwykłą hodowlę, ale też o spełnienie pewnej misji. Od trzech lat lansujemy przywrócenie Polsce czubatki, w listopadowym numerze ruszamy z "programem zielononóżka polska", w grudniowym rozpoczynamy bój o odtworzenie "czubatki saropolskiej", a teraz ta... kaczuszka staropolska.
przemas - 2006-10-20, 08:04
Temat postu: kaczki
Witam wszystkich forumowiczów,
moje kaczki nie wiem czy są czyste rasowo, ponieważ nabyłem je u mnie w okolicy- ale podobaja mi się i tak. Niewiele osób w gospodarstwach je jeszcze utrzymuje, ale czasami można coś na podwórzu wypatrzeć. Nie wszyscy na szczęście mają tylko białe kaczki tylko do podania na stół. Mam zawsze problem z kaczorem, zeby odświeżyć krew, ale w zeszłym roku chyba "trafiłem" w dziesiątkę - bo wyszła ta czubata. Utrzymuję je ze względu na ich urodę, ale także jako nasiadki - mam taką jedną , która co roku 3 razy piskleta wodzi - wzorcowa mamucha. nie krzyżuję ich z biegusami - ten kaczor ze zdjęcia jest z nimi ze wzgledu na brak towarzystwa - sprzedałem w tym roku wszystkie biegusy i on też w niedzielę wyjeżdża do znajomego. Dziekuję bardzo Speciferowi za cenne rady dotyczące dziedziczenia czubatości u kaczek, wykorzystam je na pewno i w przyszłym roku ta sama rozdzina 1,2 staroplskich pozostanie na wybiegu - może coś podobnego się wydaży, a czubata kaczuszkę zestawię z obcym nieczubatym kaczorem. Ale ma jeszcze pytanie do Specifera - mam jeszcze jedną kaczke z kilkoma piórami na głowie zamiast ładnego czuba- czy czubatośc u kaczek jest dziedziczona jako cecha ilościowa, a nie jakościowa i wielkość czuba zależy od wystąpienia kilku genów jednocześnie(sumujące działanie) ???????
Pozdrawiam



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group