To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Woliera
Forum dla milosnikow ptactwa

Odchów i selekcja młodych - Znaczniki dla kurcząt.

dzik - 2010-09-09, 14:55
Temat postu: Znaczniki dla kurcząt.
http://www.netgfx.nazwa.p...products_id=206
Mam pytanie czy ktoś wie jak takie znaczniki metalowe zakłada się kurczaką bo Pan z firmy Heka nie umiał mi powiedzieć jak to się robi.

A może macie jakieś inne sposoby na znaczenie pisklaków.

marekka - 2010-09-09, 15:14

Tak ja uzywam to są znaczniki do kontroli pochodzenia pisklaków po rodzicach zakłada sie taki znacznik na skrzydło pisklaka i zapisuje nr że ten pisklak pochodzi z jaja od kury np o numerze obraczki -9129-21-21- wtedy wiadomo że jest pełna kontrola pochodzenia piskląt widac jakie pisklęta wychodza po akurat danej kurze
dzik - 2010-09-09, 15:56

marekka napisał/a:
zakłada sie taki znacznik na skrzydło pisklaka


Czy ten znacznik zakłada się jak kolczyk tz. trzeba brzebić skure na skrzydle?

A ty marekka, też kupiłeś te znaczniki z firmy heka.

JABOL1986 - 2011-02-03, 10:30

Również chciałbym wiedzieć czy znaczycie małe kurczaki po wyciągnięciu z inkubatora i jakich używacie do tego metod?
ShowGirl - 2011-02-03, 16:24

farbek;) serio, są takie farby do znakowania zwierząt, w spraju lub sztyfcie, trzyma sie to ok 2 tyg, więc trzeba powtarzać kolorowanie. Są tez obrączki na nózki kolorowe lub z numerkami.
JABOL1986 - 2011-02-27, 11:35

Znalazłem coś interesującego do znaczenia piskląt. Są to znaczniki które się rozciągają pod wpływem rosnącego kurczaka. Może komuś się to przyda. Ja je będę je testował w tym sezonie.
Link:
http://www.netgfx.nazwa.p...products_id=196

adrian_lasek - 2011-02-27, 12:36

Bardzo ciekawe rozwiązanie, teraz już wiem gdzie w razie "W" szukać.
JABOL1986 - 2011-03-18, 18:14

Foto znaczników dla zainteresowanych. Znaczniki taśmowe które się na nim znajdują mają średnice 5mm.

Anonymous - 2011-03-20, 22:39

JABOL1986 to już u Ciebie te znaczniki? I czy już coś "oznakowałeś" w ten sposób? Jeśli tak to jest szansa, że wstawisz zdjęcia?
Też mnie to interesuje w tym roku.

JABOL1986 - 2011-03-25, 20:19

wj1964, Zdjęcia wstawię na pewno. Niestety dopiero za 3 tyg.
Co do skuteczności tych obrączek, to już z dwóch źródeł zostałem zapewniony że się sprawdzają. Pozdrawiam

sroszkowski - 2011-03-25, 20:52

Dementuję.
Stosuję je od czterech lat. Ponieważ pracę hodowlana prowadzę z dużą liczbą ptaków w różnych liniach, trzeba je jakoś oznakować po wylęgu. Znaczniki na skrzydłach są dosyć kłopotliwe i pracochłonne. Najlepszym wydawać by się mogło sposobem jest byłoby właśnie znaczenie przy pomocy plastikowych taśm.
Niestety mają one jedną podstawową wadę. Wbrew zapewnieniom producenta nie poddają się rosnącym skokom. W pierwszym roku ich stosowania zauważyłem, że kurczaki kuleją - nie przypuszczałem bowiem, że coś może być nie tak. Jakież było moje zdumienie, kiedy okazało się, ze 100% obręczy "powrastało", a całe nogi były opuchnięte.
Ponieważ nie ma innej alternatywy, teraz radzę sobie w taki sposób, że mniej więcej co tydzień łapię kurczaki i rozluźniam obręcze. I tak do momentu aż ptaki nadają się do założenia normalnej obrączki. Wyobraźcie sobie, jeżeli ktoś ma do "przejrzenia" kilkaset sztuk? Horror.

JABOL1986 - 2011-03-25, 21:11

sroszkowski, Dziękuje za rade. Teraz czeka mnie przegląd co tydzień... ale lepsze to niż kulejące kurczaki...
Anonymous - 2011-03-26, 09:41

Dzięki za podpowiedzi.
Przy mojej, zakładanej ilości piskląt sprawdzanie aktualnego stanu znacznika nie będzie żadnym problemem.
Zresztą ja tylko chcę odznaczyć pisklęta kuropatwiane od pozostałych, żeby w przyszłości wiedzieć, który kogut będzie kuropatwiany, a który pszeniczny.
Natomiast przychodzi mi do głowy jeszcze jedno pytanie z tym związane.
Pisklaki z inkubatora "cierpią" w odchowalniku, czy innym miejscu w którym je przetrzymujemy na nudę. Bardzo małe "polują" na palce współtowarzyszy. Czy zatem pojawienie się takiego znacznika na nodze pisklaka nie będzie powodowało pewnego rodzaju "prześladowania" ze strony innych piskląt, co mogłoby doprowadzić do śmierci oznaczonego? Jeżeli nie będzie mnie kilka godzin w domu, to nie będę mógł zareagować odpowiednio szybko.
Jak to wygląda w praktyce?
Zdarzają się z tego powodu upadki?

sroszkowski - 2011-03-26, 10:21

Nie zauważyłem takich objawów.
Najgorsze jest wtedy, gdy na nogach lub ciele pojawi się mała ranka. Losy takiego kurczaka są policzone. Ale niestety takie są uroki sztucznych lęgów.

JABOL1986 - 2011-12-30, 20:51

Jakoś zapomniałem o tym temacie. Przypomniałem sobie dopiero teraz jak zbliża się kolejne lęgi i potrzeba mi znów znaczników taśmowych, które u mnie sprawdziły się w 100% Chciałem to napisać ponieważ teraz jestem mądrzejszy o doświadczenie jakie nabyłem w poprzednim sezonie. Oczywiście trzeba pilnować by znaczniki się nie "zacinały". Czyli co tydzień przeglądać kurczaki. U mnie na jakieś 80 znakowanych w poprzednim roku piskląt, tylko dwóm kurczakom była potrzebna pomoc i rozciągnięcie znacznika. Moim zdaniem lepsze dla tej rasy (karzełków polskich) były by jednak znaczniki trochę większe niż ja miałem (5 mm), takie np. 6 mm. Może nie jest to duża różnica ale obrączki mają swoisty próg rozciągliwości i tak już 5 lub 6 tygodniu trochę uwierają kurczęta.
Na koniec zdjęcia kurczaków ze znacznikami. Dodałem zdjęcia do albumu ale już o tym temacie nie pomyślałem.
Foto:
http://www.forum.woliera....php?pic_id=8301
http://www.forum.woliera....php?pic_id=8302



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group