Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Sobota 30 Sierpnia 2014 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Legi sztuczne 2013
Autor Wiadomość
DORO0 


Województwo: ŚLĄSKIE
Wiek: 47
Dołączyła: 08 Sie 2011
Posty: 62
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2013-02-18, 20:07   
   Nr Tel.: 502-518-485


zdjęcia z dnia 17 .02.2012 moje stadko ;)
 
 
norbi007 



Województwo: podkarpackie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 479
Skąd: Dukla - okolice
Wysłany: 2013-02-18, 21:25   

DORO0, przywódca jak się patrzy!!!!
Jajka prześwietlone i powiem tak - te które kupiłem na tablicy to tak różnie (feniksa to chyba żadnego nie będzie, z kochinami to tak różnie) ale te Leghorny z prywatnej hodowli o której pisałem wcześniej w 99% zalężone - nie jestem pewien co do jednego jajka, w reszcie natomiast zarodki i układy krwionośne widoczne są bardzo dobrze - polecam z czystym sumieniem. Tak, że Marek321 koguta nie trzeba pilnować - spisał się bardzo dobrze.
Aaaa... zapomniał bym - w jajkach, które leżały w lodówce widać piękne zarodki - zobaczymy co z nimi będzie dalej.
Czyli podsumowując - Leghorny 100%, moje araukany 90% reszta 70%. W środę sprawdzę jeszcze jeden raz i wyciągnę te do których jestem pewien , że są w 100% niezalężone (dzisiaj się jeszcze powstrzymałem)
_________________
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=19188
Nie konwersuj z debilem bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem :)
 
 
heska 
akagera.pl



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 12 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 16 Paź 2012
Posty: 3638
Skąd: Szczepankowice
Wysłany: 2013-02-18, 21:44   
   Nr Tel.: 508-298-307


norbi007 napisał/a:
(dzisiaj się jeszcze powstrzymałem)

Ja też mam takie dwa jajka, co do których nie jestem pewna. Zarodek jest widoczny a mimo tego widzę rozlaną krew - w sumie jestem pewna, że obumarło ale zostawiłam na dwa dni aby się upewnić, że tu się rozwój zatrzymał a w innych postępuje.

Tak czy siak - gratki % zalężenia .

emitt napisał/a:
A może cały trik polega na tym, ze woda nie odparowuje??

:D Z jajka odparowuje... Jeśli by nie odparowała podczas inkubacji (zbyt duża wilgotność) to zarodek obumrze. Chyba, że się nie zrozumieliśmy :)
_________________
Teoria jest wtedy, kiedy wszystko wiemy a nic nie działa. Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa a nie wiemy dlaczego ;)
 
 
 
Przemek Vip 



Województwo: łódzkie
Wiek: 28
Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 48
Wysłany: 2013-02-18, 22:52   

hejka:) mam pytanie jaka powinna być temperatura jajka ???jak by dotukało czujninka termometru elektronicznego bo mam w inku ustawione 37.8 a jajka wydają mi się zbyt chłodne w dotyku
 
 
 
janek67 
janek67


Województwo: łódzkie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 47
Dołączył: 25 Gru 2009
Posty: 30
Wysłany: 2013-02-18, 23:40   
   Nr Tel.: 784247434


Przemek Vip proponuję zainstalować drugi termometr dla sprawdzenia temperatury.
 
 
Przemek Vip 



Województwo: łódzkie
Wiek: 28
Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 48
Wysłany: 2013-02-18, 23:57   

ten elektroniczny i czujnik od termostatu jak są razem pokazują idealnie
tylko tamtemu może wiatrak nabija i wcześniej go rozłącza teraz podniosłem temp na sterowniku tyle żeby nad jajkiem 2 cm było 37,5
Ostatnio zmieniony przez Przemek Vip 2013-02-18, 23:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
emitt 
Michał


Województwo: mazowieckie
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 335
Skąd: pow białobrzeski
Ostrzeżeń:
 4/6/9
Wysłany: 2013-02-19, 08:18   

heska całkowicie się nie zrozumieliśmy :D
 
 
norbi007 



Województwo: podkarpackie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 479
Skąd: Dukla - okolice
Wysłany: 2013-02-19, 09:04   

Przemek Vip, masz wiatrak w inkubatorze? Bo jak tak to wszystko powinno być dobrze - nikt nie mierzy temperatury jajek tylko temperaturę powietrza. Optymalna to 37.5 z małymi odchyleniami. Wiatraczek miesza dość szybko powietrze i w zamkniętej przestrzeni powinna być temperatura w miarę stabilna - bynajmniej nad jajkami.
_________________
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=19188
Nie konwersuj z debilem bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem :)
 
 
Joanna 
specjalista weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 82 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 2675
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-02-19, 09:21   

emitt napisał/a:
przedstawiam 2 fakty
1. liliputki legły się w 19 dniu, tak czy inaczej 2 dni wcześniej niż normalne jajka.
2. kochin który mi się wydostał z jajka w 23 dobie nie tylko był zdrowy i pięknie wyglądał, ale jako jedyny nie (na psa urok) miał kataru nawet, gdzie reszta kurczaków rzęziła jak stare diesle. przyczyn nie będę się doszukiwał, ale takie są fakty.


2 dni to nie 5. Po prostu nie uwierze w to, ze piskle moze sie wykluc o 5 dni wczesniej.

Generalnie wyleganie sie nie powinno trwac dluzej niz 36 godzin (w naturze jest to 8-12 godzin). Jesli tak jest, to swiadczy to o wysokiej wartosci jaj, dobrej jakosci pisklat oraz dobrych i sprawnych inkubatorach. Jesli proces wylegu sie przedluza, tzn trwa dluzej niz 36 godzin, to znaczy, ze cos jest nie tak.

polikarp89 napisał/a:
Joanna, Moim zdaniem to że wylęgły mi się 5 dni przed terminem to wynik nie oziębiania jaj. Zdajemy sobie sprawę że w naturze czy kaczka czy kura musi się załatwić lub coś podjeść.


Mozliwe. Pisalam, ze nie wierze w wyleg o 5 dni wczewsniej u kur. U kaczek inkubacja trwa dluzej, wiec moze jest to mozliwe. Z tym, ze ja nie wiem w zasadzie nic na temat inkubacji jaj innych niz kurze.

Sa dane na temat schladzania. Poszukam i Ci podam to co ma, ale pozniej, bo teraz nie mam czasu.

emitt napisał/a:
A może cały trik polega na tym, ze woda nie odparowuje?? Jajko to komórka przecież.....


Prawdopodobnie z tym plastikiem chodzi o ograniczenie parowania wody czyli wysychania jaja.

Jajko to nie calkiem komorka ;) Zoltko to komorka.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
 
 
Przemek Vip 



Województwo: łódzkie
Wiek: 28
Dołączył: 03 Lut 2013
Posty: 48
Wysłany: 2013-02-19, 09:27   

wiatrak jest i jak teraz ustawiłem na sterowniku 38,1 to nad jajkami jest 37,5 .Inkubator jest wysoki więc może dlatego tak się dzieje.Pierwsze lęgi więc niemam praktyki
 
 
 
norbi007 



Województwo: podkarpackie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 479
Skąd: Dukla - okolice
Wysłany: 2013-02-19, 09:38   

Przemek Vip, sterownik reguluje temperaturę na taką jaką pobiera czujnik czyli (sonda) zależy gdzie ona się znajduje. Jeżeli położysz sondę na dnie inkubatora i będziesz chciał uzyskać tam 10 stopni a pomiędzy będzie półka z jajkami, inkubator tak jak pisałeś będzie wysoki to faktycznie na górze może być wyższa temp. Takie są prawa fizyki.
_________________
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=19188
Nie konwersuj z debilem bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem :)
 
 
emitt 
Michał


Województwo: mazowieckie
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 16 Gru 2011
Posty: 335
Skąd: pow białobrzeski
Ostrzeżeń:
 4/6/9
Wysłany: 2013-02-19, 09:42   

Joanna
W 5 dni to i ja też nie uwierzę(chyba, że to były kukułki albo gołębie jajka), natomiast 2 sam widziałem.
Jeżeli chodzi o wydłużony czas tego konkretnego jajka, to ono było głuche do 22 dnia, a 23 niespodzianka, zaczęło piszczeć i robić dziurkę-i to jest fakt, który jest bardzo interesujący tym bardziej że kurczak wyrósł (na psa urok) ładnie i zdrowy jak żaden w stadzie. Mówię o tym ponieważ jest to interesujący przypadek, wyjątek:)

A że całe jajko nie jest komórką- wprowadziłaś mnie w lekki szok;) ale cóż widocznie wykład przespałem :hahaha: :) ale z plastikiem trafiłem :jupi:
Ostatnio zmieniony przez emitt 2013-02-19, 09:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
rene24 


Województwo: Świętokrzyskie
Pomogła: 5 razy
Wiek: 25
Dołączyła: 08 Maj 2011
Posty: 806
Wysłany: 2013-02-19, 11:12   

witam ja mam takie pytanko jak maksymalnie może wydłużyć się moment klucia u mnie jest 23 dzień i zostało mi jeszcze kilka jaj plawiłam je i się ruszają ale słabo ile powinnam czekać na tych spóźnialskich :hmm:
 
 
 
Bartek Mróz 
Bartek Mróz



Województwo: Mazowieckie
Pomógł: 5 razy
Wiek: 16
Dołączył: 01 Lut 2012
Posty: 1054
Skąd: Garwolewo
Wysłany: 2013-02-19, 11:19   
   Nr Tel.: 513549800


Jeju, nie mogę się doczekać jeszcze 6 dni i moje pierwsze lęgi 2013 się zaczną.
W inkubatorze czekają jajka brahmy i zielononóżki, ciekawy jestem jaka będzie różnica wielkości
_________________
Mój i taty temat w Spisie Hodowców:D
http://www.forum.woliera....ght=z%B3ot%F3wa

www.garnek.pl/mrozu
 
 
 
heska 
akagera.pl



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 12 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 16 Paź 2012
Posty: 3638
Skąd: Szczepankowice
Wysłany: 2013-02-19, 11:41   
   Nr Tel.: 508-298-307


Rene, poczekaj jeszcze jedną dobę i to wszystko. Mi radzono abym nakłuła delikatnie komorę powietrzną robiąc w niej dziurkę - ostrożnie - aby doszło do malucha powietrze - u jednych to działa, u innych nie.

U mnie już 11 dzień inkubacji. Wczoraj odrzuciłam jedno jaja - rozlała się krew, drugie, które podejrzewałam, że też obumarło jednak jest w porządku.
_________________
Teoria jest wtedy, kiedy wszystko wiemy a nic nie działa. Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa a nie wiemy dlaczego ;)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© Design by Bunet.pl® - Krak򵞲008 Wszelkie prawa zastrzeÂżone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,07 sekundy. Zapytań do SQL: 13