Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Środa 17 Lipca 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
!!bocian na gnieździe z opuszczonym skrzydłem!!
Autor Wiadomość
roman8887 
-hodowca kur



Województwo: kujawsko-pomorskie
Wiek: 30
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 170
Skąd: Okolice Bydgoszczy
Wysłany: 2013-08-13, 20:54   !!bocian na gnieździe z opuszczonym skrzydłem!!
   Nr Tel.: 512439851


Witam,
od paru dni u mnie koło domu na gnieździe siedzi bocian jeden z młodych i w sumie ja tego nie widzialem , ale sąsiadka widziała i mówiła, że ma coś ze skrzydłem bo ma wisi. Wlasnie pisząc teraz tego posta przez okno zobaczyłem tego bociana i faktycznie jedno skrzydło ma opadnięte biedak :( jak myślicie jak zgłosze to do animalsów to przyjadą i coś z tym zrobią ??Myślałem żeby dzisiaj zadzwonić , ale sie jeszcze powstrzymałem.
_________________
checi checi i jeszcze raz checi
Ostatnio zmieniony przez roman8887 2013-08-13, 20:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 137 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6834
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-08-13, 22:06   
   Nr Tel.: 601 654 364


Jeżeli skrzydło nie trzyma się w normalnej pozycji może być uszkodzone (niekoniecznie złamane), jeżeli nawet bociek lata, może mieć problemy ze startem i lądowaniem. Sprawa może się pogorszyć. Może nie dać rady odlecieć z innymi.
Obserwuj go, a jak będzie gorzej daj znać komuś, kto fachowo oceni sytuację (np. azyl dla ptaków).
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
roman8887 
-hodowca kur



Województwo: kujawsko-pomorskie
Wiek: 30
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 170
Skąd: Okolice Bydgoszczy
Wysłany: 2013-08-13, 23:19   
   Nr Tel.: 512439851


wogole ten bocian nie lata cały czas siedzi na gnieździe, a reszta już lata
_________________
checi checi i jeszcze raz checi
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 137 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6834
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-08-13, 23:36   
   Nr Tel.: 601 654 364


Jeżeli w ogóle nie lata, zdechnie z głodu, jak rodzice przestaną go karmić. U nas młode są już na polu. Nie wiem czy stare je jeszcze karmią.
Lepiej zadzwoń i opowiedz o boćku!
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
roman8887 
-hodowca kur



Województwo: kujawsko-pomorskie
Wiek: 30
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 170
Skąd: Okolice Bydgoszczy
Wysłany: 2013-08-14, 06:46   
   Nr Tel.: 512439851


własnie wrociłem chwile temu z pracy .Patrze przez okno i akurat przyleciały 2 bociany na gniazdo i w tym ten z chorym skrzydłem . Może nie jest jednak aż tak zle :) ale z drugiej strony patrząc raczej cieżko mu bedzie odlecieć z innymi bocianami :/
_________________
checi checi i jeszcze raz checi
 
 
Wiolka 
Wiolka


Województwo: podlaskie
Pomogła: 1 raz
Wiek: 45
Dołączyła: 12 Lip 2013
Posty: 164
Skąd: woj.podlaskie
Wysłany: 2013-08-28, 12:34   

U nas w tamtym roku,po polu chodził bociek,nie latał,sąsiadka widziała,że wypadł z gniazda.Chodził po łące,ale psy się do niego,,dobierały"-więc mąż go złapał i wpuścił na podwórko.Zadzwoniłam do gminy i przyjechali i zabrali go do schroniska dla bocianów.No-ale tak szczerze to długo to trwało! Byłam namolna i uparta,dzwoniłam co dzień i ponaglałam ich-Bo im zbyt to nie było na rękę.Dodam iż wcześniej dzwoniłam do różnych schronisk-ale trzeba było bocianka samemu przywieść .... hmmm....nie mam prawka....a to daleko od nas.Pan ze schroniska powiedział,że w gminie są osoby,które tą sprawę powinni rozwiązywać lub strażacy.Przyznam,że miałam wiele zachodu,ale się opłacało :d
Wiecie myślałam,że bociany to żaby wcinają :D a one koniki polne,robaczki,myszki i takie tam...
Pan ze schroniska poradził abym dawała mielone mięsko-a że posiadam własne wyroby,mięska miał pod dostatkiem,synek łapał mu w stawie małe karasie.Na początku był nie ufny potem wcinał aż miło :d
Był u nas prawie 2 tygodnie.Bałam się,że po tak długim czasie jeśli nie latał to już latał nie będzie.
W końcu przyjechali i zabrali naszego Wojtusia i wiecie na tyle byłam nie ufna że myślałam,że może wzięli go i po drodze wypuszczą.Zadzwonił do mnie ten pan ze schroniska z podziękowaniami za dobrą opiekę,że niby jak przywożą do nich boćki są wygłodniałe i padają.Nasz miał zimę przezimować u nich-tak stwierdził lekarz weterynarii,ale na wiosnę po rehabilitacji będzie latał :D :D
W tym roku patrząc na bociany w każdym widziałam naszego ,,Wojtusia" szkoda,że już odleciały :(
Ale w sercu została satysfakcja,miłe wspomnienia i zdjęcie :d
Słyszałam,że i w gminie mieli częściej zawiadomienia o bocianach-teraz raz na tydzień zbierają je od tych co zgłoszą jakiegoś ptaszka i zawożą do schroniska :d opłacało się być namolnym :D
_________________
Wiolka ;)
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 137 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6834
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-08-28, 16:40   
   Nr Tel.: 601 654 364


Wiolka, napisałaś o wielu bardzo ważnych dla boćków sprawach:
- szybkość reakcji - łapię boćka, z narażeniem zdrowia (swojego, bo można być dziobniętym), aby ratować zdrowie i życie (psy) ptaka
- namolność, bo czasami wystarczy wiedza: gdzie i do kogo zadzwonić, przyjadą i zabiorą. A czasem trzeba się dowiedzieć, gdzie zadzwonić, pytając do strażaków czy lokalnego weterynarza. A czasami, tak jak Wiolka, trzeba zadzwonić kilka (kilkanaście?) razy
- wiedzieć jak postępować z poszkodowanym ptakiem (gdzie schować, czym karmić - rozdrobnione, sparzone mięso lub podroby, rybki)
- ocenić stan ptaka (czy poturbowany - brudny, pokrwawiony, czy połamany - problemy z chodzeniem, lataniem, czy słaby - przewraca się, często siada itp) i umieć go opisać przy zgłoszeniu.
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
roman8887 
-hodowca kur



Województwo: kujawsko-pomorskie
Wiek: 30
Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 170
Skąd: Okolice Bydgoszczy
Wysłany: 2013-10-01, 21:58   
   Nr Tel.: 512439851


bociek o którym pisałem został zabrany przez '' Ptasie pogotowie'' . Panowie przyjechali wieczorem bo w dzień jak wiadomo nie możliwe by było go złapać . Weszli na gniazdo i bociek został zabrany pod ich opiekę
_________________
checi checi i jeszcze raz checi
 
 
Wiolka 
Wiolka


Województwo: podlaskie
Pomogła: 1 raz
Wiek: 45
Dołączyła: 12 Lip 2013
Posty: 164
Skąd: woj.podlaskie
Wysłany: 2013-10-02, 00:18   

:D fajnie-tam się nim fachowo zajmą
_________________
Wiolka ;)
 
 
jan21 


Województwo: dolnośląskie
Dołączył: 28 Lut 2010
Posty: 49
Wysłany: 2013-10-02, 18:35   bociek

Kilka lat temu dzwoniliśmy do zoo we Wrocławiu bocian miał strzałę w szyi tak przyleciał z Afryki to kazali nam go złapać i przywieść. Po dwóch dniach znikł odleciał.Swoją drogą jakiś Kunta Kinte miał oko trafił w szyje.
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3715
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2013-11-05, 11:02   
   Nr Tel.: 660803277


U mojego kolegi od siedmiu lat zimuje samica. Samiec i młode odlatują a ona zostaje. Pierwszym razem kolega miał trochę kłopotu, bo nie bardzo wiedział, jak jej pomóc. Teraz ma już wszystko opanowane. Zanim nie spadnie śnieg i nie ma mrozu samica radzi sobie praktycznie sama, dokarmiana jest co jakiś czas ale w sumie jakoś specjalnej opieki nie wymaga. Zimą dostaje jedzenie codziennie. Kolega kupuje dla niej mieloną karmę dla psów, coś w rodzaju mielonego mięsa, ale robionego dla zwierząt. Co jakiś czas dostaje także jajko. Gdy chwyci mróz bocianica wprowadza się do kurnika i pozostaje tam do czasu, gdy temperatury zrobią się bardziej przyjazne. Od dwóch lat lat także samiec daje się skusić na podawane koło gniazda kąski, które kolega podrzuca w sezonie letnim samicy, by nie zapomniała, kto jej pomaga.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
wojak 



Województwo: Małopolskie
Pomógł: 3 razy
Wiek: 23
Dołączył: 26 Sty 2012
Posty: 1612
Wysłany: 2013-11-05, 17:06   

U nas była raz taka historia, że pani bocianowa łowiła ryby i wbiła sobie kotwice w dziób. Póki była silna było ok. Po pewnym czasie nie wyleciała na gniazdo i wzięto ją do kurnika, przyjechał weterynarz wyciągnął kotwice zapodał leki i witaminy ale po kilku dniach samica zdechła. Nie bała sie nic ludzi bo była osłabiona widok bociana z bardzo bliska był bezcenny. Samiec odleciał na zimę bez samicy. Następnego roku przyleciał sam pilnował gniazda żeby żadna inna para nie zajęła sobie, nie znalazł sobie partnerki z innym bocianem toczyli wojne o gniazdo. Potem przylatywał co kilka dni żeby zobaczyć ale już nie został. Gniazdo zarosło. Następnego roku zajęła sobie inna para ale najprawdopodobniej ten samiec przyleciał kiedy miały młode bocianki i pozabijał wszystkie i wyrzucił z gniazda. Teraz nie ma bocianów na gnieździe, które zarosło trawą. Tak sie historia bocianów potoczyła...
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców zapraszam
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=22620

W życiu nie liczy się sam fakt istnienia. Wartości nadaje mu dopiero wpływ, jaki mamy na życie innych.
 
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 7071
Wysłany: 2013-11-18, 06:28   Re: bociek

jan21 napisał/a:
Kilka lat temu dzwoniliśmy do zoo we Wrocławiu bocian miał strzałę w szyi tak przyleciał z Afryki to kazali nam go złapać i przywieść. Po dwóch dniach znikł odleciał.Swoją drogą jakiś Kunta Kinte miał oko trafił w szyje.


W sprawie pomocy dla chorych i rannych ptaków zawsze możemy zwrócić się do tych osób i organizacji
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=13113
Kontakty do osób i organizacji na Dolnym Śląsku są aktualne , gdyż mam z nimi stały kontakt .
Pomogą , doradzą , podpowiedzą do kogo zwrócić się o pomoc .

Wrocławskie ZOO chętnie zajmie się sprawą , jeśli znajdziecie słonia lub tygrysa . :D W innym przypadku szkoda kasy na telefon ;)
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,83 sekundy. Zapytań do SQL: 12