Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Wtorek 24 Października 2017 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Papugi w zimie w wolierze zewnetrznej. Tak czy nie?
Autor Wiadomość
Joanna 
weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 113 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 3416
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-10-17, 07:54   Papugi w zimie w wolierze zewnetrznej. Tak czy nie?

Wiem, że panuje powszechne przekonanie, że są gatunki papug, które można trzymać cały rok w wolierach zewnętrznych. "Trzeba tylko zasłonić folią". Niektórzy nawet piszą o "ociepleniu folia"... Tymczasem prawda jest taka, że papugi nie są przystosowane do zimowana w naszym klimacie na zewnątrz. I zawsze ma to negatywny wpływ na ich zdrowie i długość życia.

Oczywiście wiem też, że wielu hodowców trzyma papugi w wolierach zewnętrznych przez cały rok. Jedynie na zimę okrywa wolierę folią. Okrycie folia osłania tyko przed wiatrem. Zmniejsza więc możliwość wychłodzenia organizmu (a co za tym idzie śmierci), ale w żaden sposób nie ociepla woliery, papugi nadal są w takiej samej temperaturze jak jest na zewnątrz.

Wszystkie papugi (poza paroma wyjątkami, które i tak nie są u nas hodowane) pochodzą z rejonów o wysokiej i bardzo wysokiej temperaturze. Niektóre gatunki australijskie stykają się z niską temperaturą, ale po pierwsze tylko w nocy, a po drugie oscyluje ona w okolicy zera. Tak więc papugi nie mają mechanizmów pozwalających im na przetrwanie zimna, albo wcale, albo odpowiedni rozwiniętych. Te mechanizmy to zarówno fizjologia, jak i np. instynkt poszukiwania odpowiednich miejsc do schronienia. Owszem, ptaki od dawna hodowane w naszych warunkach klimatycznych, pewne tego typu mechanizmy rozwinęły, ale po pierwsze nie wszystkie osobniki, a po drugie i tak nie są one dostatecznie dobre żeby ptaki mogły zimować na zewnątrz. Takie przystosowanie pozwala na zimowanie w chłodnych pomieszczeniach, a nie w temperaturze ujemnej.

Co się dzieje z organizmem ptaka w czasie zimy? Papuga musi utrzymać stałą temperaturę ciała co wiąże się z wydatkiem energii. Im większa różnica temperatur, tym potrzeba więcej energii. Utrzymanie odpowiedniej temperatury ciała w niskich temperaturach ma wpływ na cały organizm ptaka, na wszystkie narządy oraz na całą fizjologię. Powoduje to, że organizm jest bardzo silnie obciążony. Takie zimowanie powoduje spustoszenie w całym organizmie. Takie coś nie musi dać objawów natychmiast, ale na pewno w którymś momencie skróci to życie papugi. Tak więc nie chodzi tutaj o możliwość "przeżycia", bo sporo papug przeżyje zimę, ale o życie w dobrym zdrowiu i dobrej kondycji. Papugi przeżyją, ale powstaje problem: jakim kosztem.

Żadna papuga nie powinna być trzymana w temperaturze poniżej paru stopni powyżej zera. Czyli żadna papuga nie powinna być trzymana w temperaturach minusowych.

W sumie piszę o papugach, ale to samo dotyczy też wielu innych ptaków z tropikalnych rejonów.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
 
 
Scoti 


Województwo: Śląskie
Pomógł: 3 razy
Wiek: 30
Dołączył: 16 Lip 2011
Posty: 117
Wysłany: 2015-10-18, 07:07   

Pewnie to były mnichy nizinne
 
 
Joanna 
weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 113 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 3416
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-10-18, 08:30   

Na pewno mnichy, tylko one budują gniazda. W Europie zachodniej są też aleksandretty obrożne. Ale po pierwsze zimy są jednak łagodniejsze, a po drugie śmiertelnośc wśród tych papug nie jest niska.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
 
 
przemek511 



Województwo: małopolskie
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 2134
Skąd: Tarnów
Ostrzeżeń:
 1/6/9
Wysłany: 2015-10-21, 19:28   

W Belgii - Brukseli jest sporo papug ale gatunku aleksandretta obrożna(szczególnie w parkach) i one tez potrafią choć co zbudować z patyków i zajmować innym ptakom gniazda wiec ja sądzę, że byly to na pewno aleksandretty-jestem pewien. Świadczy też o tym fakt ze papugi miały długi ogon a aleksandretty mają zdecydowanie dłuższy i rzucający się w oczy ogon od mnich(mnichy są w ogóle małe).
W parkach stolicy Belgii aleksandretty są bardzo częstym widokiem.
_________________
Lubię kiedy o mnie mówią...nawet źle!

Mój temat w spisie hodowców:
http://www.forum.woliera....=asc&start=1350
http://www.garnek.pl/przmar8
 
 
Joanna 
weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 113 razy
Wiek: 49
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 3416
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-10-21, 20:24   

W Belgii są tez mnichy. A tylko mnichy budują gniazda i to w ksztalcie kul. Aleksandretty nic nie budują. One się gnieżdżą w dziuplach.

Ale to i tak nie jest na temat, bo mnie chodzilo o papugi trzymane w zimie na zewnątrz w Polsce, w naszym klimacie.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,42 sekundy. Zapytań do SQL: 23