Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Sobota 24 Sierpnia 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Szczury w gołębniku...
Autor Wiadomość
arturro 


Województwo: Dolnośląskie
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Sty 2015
Posty: 105
Wysłany: 2017-01-31, 15:01   

Mam szczury w szopie i przechodzą mi do woliery i gołębnika. Złapał się jeden na żywołapkę a pozostałe nie chcą, kupiłem wczoraj tradycyjną łapkę, ale od wczoraj nic. Trutek nie chcę sypać, bo zostawi zatrute odchody w wolierze i ptaki mogą je skosztować.
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3714
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2017-01-31, 18:17   
   Nr Tel.: 660803277


Ptaki raczej nie jedzą odchodów gryzoni, nawet wygłodzone. Ja stosuję trutkę w gołębnikach i wolierach regularnie, nigdy żaden ptak się nie zatruł. W postępowaniu z gryzoniami najistotniejsze jest zapobieganie. Truć należy już gdy mamy najmniejszy choćby cień podejrzenia, że się pojawiły. Gdy nastąpi ich inwazja, jest już w wielu przypadkach za późno, bo mogą robić szkody, niemniej jednak trzeba.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
arturro 


Województwo: Dolnośląskie
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Sty 2015
Posty: 105
Wysłany: 2017-01-31, 18:34   

Połknąć może nie połkną, powiedział mi wieloletni hodowca że jak "wymemlają" w dziobie, to też może im się coś stać. Wolę na zimne dmuchać i tępić łapkami.
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3714
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2017-01-31, 20:17   
   Nr Tel.: 660803277


Cóż, zależy co kto lubi... Swoją drogą, co to za hodowca i co za hodowla, gdzie gołębie "mamłają" w dziobach odchody gryzoni. Obraz nędzy i rozpaczy. Raczej bardziej prawdopodobne by było, że gryzonie wywleką trutkę na gołębnik i ptaki mogłyby ją samą spróbować, u mnie mimo systematycznego trucia nigdy trutka gołębiom nie zaszkodziła, a gryzoniom - i owszem. Pierwsze w hodowli pojawiają się myszy, te , gdy sa nie tępione, przenoszą mnóstwo chorób a kontakt ich odchodów z karmą może być przyczyną różnych infekcji. Dopiero jakiś czas po myszach pojawiają się pierwsze szczury - zwiadowcy. gdy są od razu trute, inwazja szczurów nie nastąpi, ale gdy nikt ich nie niepokoi, wkrótce sprowadzą całe stado i zaczyna się "sajgon". Najpierw wyjadają karmę, brudzą i ryją nory, ale samice karmiące młode zaczną zabijać ptaki. Szczura który "popróbował" mięsa trudno jest otruć, bo on będzie zabijał do skutku, a pokarm roślinny już go absolutnie nie interesuje. dlatego tak ważne jest, by do takiego rozpanoszenia się szczurów i w ogóle gryzoni w hodowli nie dopuścić.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
arturro 


Województwo: Dolnośląskie
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 01 Sty 2015
Posty: 105
Wysłany: 2017-01-31, 20:30   

U tego hodowcy, to były odchody myszy, sądziłem że takie samo zagrożenie co szczurze. Złapałem jednego dużego a widziałem jeszcze 3 mniejsze u siebie. U sąsiadów szczurów jest sporo. Dostały się do woliery i sadzę że zaginięcia kilku ptaków, mogę im przypisać. W takim razie, kupie trutkę i zacznę z nimi ostrą walkę.
 
 
blazek 
blazek


Województwo: małopolskie
Wiek: 16
Dołączył: 22 Kwi 2016
Posty: 147
Skąd: Ołpiny
Wysłany: 2017-02-09, 18:21   

Dzień dobry mam podobny problem gdy chciałem sparzyc 2 gołębie(sroczki polskie. Wrzuciłem je do klatki a nazajutrz ich nie było zostały tylko pióra tu rodzi się pytanie jaką trutka jest najlepsza (nazwa)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,82 sekundy. Zapytań do SQL: 11