Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Czwartek 23 Listopada 2017 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: minizoo
2011-04-15, 21:36
Totenko
Autor Wiadomość
MarcinS 


Województwo: małopolska
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 95
Wysłany: 2016-11-11, 09:00   

Wczoraj skończyły cztery miesiące a już pieją.
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 63
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2179
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-11-11, 11:33   

Znakomicie! Czy wszystkie młode udało się utrzymać przy życiu?
_________________
http://www.blog.woliera.com/
 
 
MarcinS 


Województwo: małopolska
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 95
Wysłany: 2016-11-11, 11:44   

Tak wszystkie
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 63
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2179
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2016-11-11, 13:01   

No to pełny szacunek.

Prośba, abyś nie popełnił tych błędów, które popełnia wielu innych, w tym ja.

Najlepsze wyniki ma ten, kto poświęca się jednej, góra dwóm rasom kur. Nie lataj też po różnych Straubingach, Monorach czy innych giełdach, bo przywleczesz sobie nowe patogeny chorobotwórcze. W ogóle jak najmniej kontaktów na zewnątrz, a dotyczy to zwłaszcza japońskich ras.
_________________
http://www.blog.woliera.com/
 
 
MarcinS 


Województwo: małopolska
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 95
Wysłany: 2017-03-12, 11:42   

Panie Stanisławie to może coś o totenko jakieś zdjęcia troche histori?
 
 
MarcinS 


Województwo: małopolska
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 95
Wysłany: 2017-03-12, 12:07   

Na początek mój kogut
 
 
MarcinS 


Województwo: małopolska
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 95
Wysłany: 2017-04-10, 11:26   

Pierwszy spacerek totenko
 
 
Krzysiek 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 320
Wysłany: 2017-08-14, 16:56   

Mam pytanie. Jak długo pieją wasze Totenko ? Czy ktoś hoduje je pod tym kątem, zresztą do którego zostały stworzone, czy jedynie trzyma na wystawy ?
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 63
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2179
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-10-03, 16:37   

Krzysiu,
sprowokowałeś mnie do refleksji. W Europie totenko jeżeli ocenia się już jego spiew to prawie wyłącznie pod kątem długości śpiewu. Jak długo śpiewa twóje totenko?
W samej Japonii natomiast zwarca się uwagę na zupełnie co innego. Proszę przyjrzyjcie się poniższemu schematowi.

W śpiewie tōtenkō nacisk kładzie się na barwę dźwięku – podobnie jak u koeyoshiego i tōmaru. Nawet najdłuższy śpiew, gdy ma nieczystą barwę, nie jest uznawany za dobry i trudno się go słucha. Kura, która śpiewa wciąż nieczystym głosem bez intonacji, jest nie do zniesienia jak odgłosy lokomotywy.

Charakterystyczny dla omawianego tu śpiewu jest dominujący nad innymi umiejętnościami element „ustabilizowania-przytrzymania” (tsuke). Jak wskazuje wykres, natężenie dźwięku spada o mniej więcej połowę jednostek, aby po około dwóch sekundach spokojnie przejść w czysty, długi głos fazy rozciągnięcia (hari). W końcu śpiew przechodzi w klarowne otoshi (opadnięcie) i hiki (wygłos), na którym się skończył.
_________________
http://www.blog.woliera.com/
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 63
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2179
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-10-03, 16:51   

Ale mnie osobiście fascynuje u moich totenko zupełnie co innego. Hodowcy tej rasy wiedzą, że na końcu śpiewu niektóre koguty mają otwarte dzioby ale już nie słychać żadnego głosu. W Japonii ten fragment nazywany jest Shinigoe („martwy głos”, zwany też karanaki – pustym śpiewem lub karahiki – pustym wygłosem) to sytuacja, w której głos się nie dobywa, a jedynie z sylwetki, jaką przybiera ptak, wnosimy, że coś się dzieje. Zwykle nie liczy się to do łącznej długości śpiewu.

Ale nie do końca tak jest. Na konkursie kur długopiejących w Yahiko spotkałem hodowcę, który tym pustem wygłosem się fascynował i twierdził, że jest bardzo istotny fragment śpiewu totenko. Wtedy zupełnie zrozumiałem o co mu chodzi.

Dopiero kilka dni temu podczas spotania z prof. Umedą, która jest fantastyczną znawczynią japońskiego haiku (rodzaj japońskiej poezji) dowiedziałem się, że w estetyce japońskiej istnieje pojęcie yūgen, czyli w swobodnym tłumaczeniu "ukryte piękno".

Oto fragment jej eseju.
W poezji i w malarstwie tuszem w taki „inny”, czyli głęboki sposób można patrzeć na czarną gałązkę śliwy w czas zimowy. Wydaje się obumarła, zimna i twarda, w stanie wegetacji. Jak w niej zobaczyć piękno? Życie? Zbliżającą się odnowę Przyrody?
Trzeba „usłyszeć”, jak płynie w niej czas. Niedługo na jej czerni pojawi się mały kwiat, biały lub różowy. Potem pojawią się listki – najpierw nieśmiałe, potem latem soczyście zielone. Jesienią będą czerwone, późną jesienią opadną. Zimą czerń gałęzi pokryje się bielą śniegu. To wszystko ukryte jest w nagim konarze. To właśnie jest yūgen.

Ale yūgen to także czarna kaligrafia, gdy w końcowym fragmencie pociągnięcia pędzlem tusz wydaje już nie tak czarny lecz coraz "bielszy", bo kaligraf słabiej przciska pędzel do papieru. I trzeba się domyślać dalszej części - tego co mógł ewentualnie powiedzieć autor.

Do czego zmierzam?
W końcowym śpiewie totenko, gdy ma on otwarty dziób i nie wydobywa żadnego głosu, mamy do czynienia własnie z yūgen , czyli ukrytym pięknem. Czegoś niby nie ma ale w gruncie rzeczy jest, bo ten otwarty dziób pozostawia wielkie pole do interpretacji.
_________________
http://www.blog.woliera.com/
 
 
Krzysiek 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 320
Wysłany: 2017-10-04, 14:42   

I właśnie dlatego cenię niezmiernie hodowców azjatyckich i ich sposób ''tworzenia ptaków''.
Wszystko ma swoje znaczenie i powstało nie bez powodu, dlatego wątpię byśmy im kiedykolwiek dorównali tworząc a właściwie powielając seryjnie egzemplarze różniące się jedynie kątem noszenia ogona. Ich kury to szczyt hodowli a i w dalszym ciągu mnie zadziwiają nowymi rasami.
Stasiu, nawet wiem skąd się bierze takie zachowanie Totenko , ale i innych piejących.
Oczywiście ta nieruchomość z otwartym dziobem bez wydawania dźwięku ma podłoże genetyczne, szczególnie u ekstremalnych kur japońskich.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,87 sekundy. Zapytań do SQL: 12