Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Piątek 15 Grudnia 2017 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Lęgi naturalne 2017
Autor Wiadomość
elf77 


Województwo: mazowieckie
Dołączyła: 19 Kwi 2012
Posty: 5
Wysłany: 2017-05-30, 11:46   

Dwie kury wysiedziały kurczaki w odstępie kilku dni (nie rasowe, tylko zwykłe "kundelki"), ale urwanie głowy z nimi. Kurnik nie jest na tyle duży, żeby oddzielić jedną i drugą od "dorosłych". Chciałam spróbować czy dadzą radę jak będą oddzielone od reszty razem, efekt tego taki, że młodsza stażem (wczoraj się wylęgły) prawie ma oko wydziobane i nie wiem jak kurczaki, bo się schowały pod kurę.
Zrobiliśmy na cito dwie klatki z siatki metalowej zgrzewanej (oczka 2,5 cm) i teraz tam siedzą, mają w środku skrzynkę ze słomą do spania i wodę i tackę na jedzenie. Tylko, że na zewnątrz, bo w kurniku jak wstawię obydwie, to nie będzie jak przejść. Na części zacienionej mają daszek z styropianu przykrytego folią.
Czy mogę je zostawić na noc, w tych klatko-wolierach, czy powinny być jakoś przetransportowane do kurnika?
 
 
kubakurak 


Województwo: Podlaskie
Wiek: 14
Dołączył: 03 Mar 2016
Posty: 471
Skąd: Korycin
Wysłany: 2017-05-30, 11:51   

elf77, chyba raczej możesz tak zostawić. Tylko musisz miec pewność ze nic nie otworzy klatki i nie porwie kurczaków. Ja bym też troche sie obawiał o to ze pisklęta mogą przejść przez takie oczko. Musisz sprawdzić.
_________________
Zobacz moje kury ^_^ :
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=35594
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 118 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6265
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-05-30, 16:52   
   Nr Tel.: 601 654 364


Chyba jeszcze będzie im zimno od podłoża, temperatury w nocy są różne.
Teraz jeszcze straszą burzami. Trzeba zabezpieczyć kojce na wszelkie sposoby. Najlepiej jednak w kurniku.
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
elf77 


Województwo: mazowieckie
Dołączyła: 19 Kwi 2012
Posty: 5
Wysłany: 2017-05-31, 07:30   

Dziękuję za odpowiedzi, wczoraj zapowiadali burze (w końcu nie było burz), więc zanieśliśmy do kurnika, ale zrobiło się ciasno, tak, że pomiędzy klatkami, a gniazdami tylko wąskie przejście.
Kubakurak też się początkowo tego obawiałam, ale kurczaki nie przechodzą przez oczka, może nie są na tyle sprytne, a może się nie mieszczą. Siatka wydaje się dość mocna (drut 2mm grubości), a drzwiczki zabezpieczone dodatkowo drucikami. Co prawda gdzieś na forum o szczurach czytałam, że młode szczury przez 2,5 cm mogą przejść, ale mam nadzieję, że te dzikie są większe.
Bawka no właśnie, burz i niskich temperatur się też trochę obawiam, co prawda na noc siedzą razem z kwoką w skrzynce ze słomą, ale już niekoniecznie pod nią, przynajmniej nie wszystkie.
Na razie noc spędziły w kurniku, ale z kolei nie chcę ich w dzień tam trzymać, tym bardziej, że karmię "paszami" domowymi (rozdrobnione jajo, krwawnik, płatki owsiane, etc.) więc witaminę D muszą "dostać" od słoneczka, a noszenie w tę i z powrotem jest dość upierdliwe. Jak myślicie jak będą miały tydzień, dwa, będą mogły już na noc zostawać?
pozdrawiam[/b]
 
 
jozly 


Województwo: dolnosląskie
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Kwi 2012
Posty: 154
Wysłany: 2017-05-31, 20:52   

elf77 napisał/a:
Jak myślicie jak będą miały tydzień, dwa, będą mogły już na noc zostawać?
pozdrawiam[/b]

Jeżeli klatki będą dobrze zabezpieczone przed szkodnikami, to kwoki zadbają o resztę.
 
 
elf77 


Województwo: mazowieckie
Dołączyła: 19 Kwi 2012
Posty: 5
Wysłany: 2017-06-01, 11:25   

W takim razie już jestem spokojniejsza, teraz zimno się zrobiło, ale wkrótce lokum na stałe będzie na zewnątrz (w klatce).
 
 
ilona 
wieś


Województwo: ślaskie
Dołączyła: 01 Lut 2015
Posty: 41
Wysłany: 2017-06-04, 16:31   kwoki

ja tez przeszłam podobnie. wygrodziłam kawałeczek kurnika i tam posadzone były w dużych gniazdach 2 kwoki.
Jednej wyległy sie wcześniej, druga jeszcze siedziała.I ta co siedziała zadziobała jedno kurczatko, zatem zasłoniłam ją całkowicie deskami.

A ponieważ od kwietnia u mnie ciągle siedzą to rzeczywiście w kurniku same zagródki.
tej kwoce co sie 4 dni temu wyległy było tez jedno jajo "podrzutek" nie wylegniete po 3 dniach ,ale sprawdziłam pławiąc i dałam to 1 jajo inne kwoce , która siedziała 3 dni na pustym gnieździe i 1 kurczaczek sie pojawił. Ona sie opiekuje i ma kolejne wygrodzenie z desek i skrzynek.
Sama wychodzi , a małe zostaje .
Ponadto kura która wysiedziała kaczki już zrezygnowała z siedzenia z nimi w gnieździe po 5 tygodniach i kaczki maja wygrodzone.
1 kura siedzi na jajach kurzych -ma zagrodzone
i 1 siedzi na perliczych w gnieździe szafce,
oraz jedna ma kilka jaj kurzych.
Niech sie to siedzenie już skończy.
Chyba moje kwoki bede wypożyczać . )))
bo one tylko siadac chca.
A w kurniku tylko przejścia i zagródki)))
 
 
jozly 


Województwo: dolnosląskie
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Kwi 2012
Posty: 154
Wysłany: 2017-06-04, 20:35   

elf77 napisał/a:
W takim razie już jestem spokojniejsza, teraz zimno się zrobiło, ale wkrótce lokum na stałe będzie na zewnątrz (w klatce).

Pamiętajmy jednak, że kwoka opiekuje się małymi ok. 2-3 tygodni, potem zostaną same.
 
 
gęsifan 
tylko naturalne lęgi


Województwo: mazowieckie
Pomógł: 2 razy
Wiek: 30
Dołączył: 24 Mar 2016
Posty: 56
Skąd: wschód mazowsza
Wysłany: 2017-06-16, 13:52   

To nie prawda, dobra kwoka może prowadzać młode nawet 8 tyg, a przeciętnie jest to 6-8 tyg.
 
 
gęsifan 
tylko naturalne lęgi


Województwo: mazowieckie
Pomógł: 2 razy
Wiek: 30
Dołączył: 24 Mar 2016
Posty: 56
Skąd: wschód mazowsza
Wysłany: 2017-06-16, 13:56   

U mnie kwoka liliputka waży może z 0,4 kg wysiedziała właśnie gąsięta, na 5 jaj wysiedziała 5 gąsiątek, tak że pełen sukces.
 
 
jozly 


Województwo: dolnosląskie
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Kwi 2012
Posty: 154
Wysłany: 2017-06-16, 20:32   

gęsifan napisał/a:
To nie prawda, dobra kwoka może prowadzać młode nawet 8 tyg, a przeciętnie jest to 6-8 tyg.


Dobra tak. To jest cecha indywidualna. U mnie w tym roku wajandota zostawiła po 2 tyg. i się maleństwa błąkają.
 
 
szymon11 
szymon11



Województwo: świętokrzyskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 15
Dołączył: 17 Kwi 2014
Posty: 363
Wysłany: 2017-06-16, 22:07   

U mnie jest tak kura dziko wylęgła 12 kurcząt na Wielkanoc. Dziś wylęgło mi się 6 bażantów. I poszukuje młodych gęsi landejskich z moich okolic. Do tego posadziłem 50 jaj (25 perliczych i 25 kurzych) pod 5 kur 3 małe i 2 duże. Jedna duża ma 16 jaj perliczych a pozostałe jaja perlicze są pod małymi kurami. Druga zaś duża kura miała 14 kurzych a pozostałe były pod małymi. Duża kura zgniotła jednak dwa jaja? Jestem bardzo ciekaw dlaczego? po co? i jak? :?: :?:
_________________
Zapraszam na mój spis hodowców: http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=30581

I na moją stronę:
http://hodowla-drobiu-ozdobnego.manifo.com/
Ostatnio zmieniony przez Bawka 2017-06-17, 09:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
gęsifan 
tylko naturalne lęgi


Województwo: mazowieckie
Pomógł: 2 razy
Wiek: 30
Dołączył: 24 Mar 2016
Posty: 56
Skąd: wschód mazowsza
Wysłany: 2017-06-17, 06:02   

No tak ale sam wiesz że wyjątek potwierdza regułę, a to była jakaś wyjątkowa sytuacja, większość kur będąc kwokami raczej dobrze prowadza młode.
 
 
SuperHodowca 


Województwo: Lubelskie
Dołączył: 03 Sty 2016
Posty: 75
Wysłany: 2017-07-26, 11:53   

Ja wreszcie doczekałem się kwoki :D Liliputka wczoraj na noc siadła na 10 jajkach. Jak narazie nie zeszła jeszcze z gniazda. Teraz tylko czekać :D
_________________
Pozdrawiam
 
 
qurczak 


Województwo: wielkopolskie
Dołączył: 08 Mar 2017
Posty: 17
Wysłany: 2017-07-27, 12:50   

Gratuluje wszystkim "pierwszakom" i tym już bardzo "zakwoczonym" ;) Mam skromne stadko orpingtonów 3 kury siedmiomiesieczne. Jedna dorosła + Kogut. Kurnik założony w kwietniu.
No i od niedzieli dorosła usiadła :) we torek podłożyłem 8 jajek orpingtona złocistego czarno łuskowanego zakupione oraz 1jajo od tegorocznej kurki + 1 od tej która usiadła oraz 4 szt plymutroka (Plymouth Rock) równiez zakupione. Razem 14 jaj. Wszystko odpukać ładnie wygląda.Ma wygrodzona cześć kurnika bo reszta kurek sie do niej pchała. Wypuszczam raz dziennie na jedzenie i picie oraz rozprostowanie kości ;) jak na razie wraca sama po 10 minutach. W środku w razie potrzeby tez ma co zjesc i sie napić. Trzymajcie kciuki :)
Ostatnio zmieniony przez Bawka 2017-07-27, 16:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,56 sekundy. Zapytań do SQL: 13