Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Czwartek 21 Września 2017 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Moja pierwsza kwoka
Autor Wiadomość
karolinab23 


Województwo: opolskie
Wiek: 23
Dołączyła: 13 Sty 2017
Posty: 8
  Wysłany: 2017-06-28, 20:35   Moja pierwsza kwoka

Witam wszystkich;) Od kilku miesięcym mam kury ( 12kur+kogut). Jakiś czas temu zauważyłam że jedna z kur coś kombinuje.Dziewczyny upodobały sobie jedno gniazdo z którego codziennie zbieram ok. 8/9 jajek. Dzisiaj kwoka usiadła już na dobre za cholerę nie schodzi z jajek tylko problem w tym, że siedzi na całym dzisiejszym dorobku. Przyłapalam dziadyge jak wyjada jedno z jajek na których siedzi. Mąż kazał mi ją zostawić chociaż w planie miałam rosół. W sumie czemu nie, tylko jaką mam pewność że jajka są zapłodnione? I co z jajkami które jutro wyjdą na świat? Faktycznie koguta mamy jurnego ale czy teraz wszystkie mam jej podkladac żeby to wszystko miało sens? Z tego co czytałam kwoka może zjadać jajka pozbywając się tych niezaplodnionych ale takie nam by się przydały do jajecznicy skoro z rosołu nici :/ Dziękuję i pozdrawiam:d
 
 
kaczak 


Województwo: .....
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sie 2012
Posty: 195
Wysłany: 2017-06-28, 21:37   
Post wygaśnie: 09.26, 21:39

karolinab23, kwoka jeśli siedzi (schodzi z gniazda :D ) to musi mieć dostęp do wody. Jeśli zjada jajko to oznacza iż ono miało słabą skorupkę i się potłukło pod nią przypadkowo i wtedy zjada. Jeśli to tylko jedno jajko to nic dziwnego, ale jeśli chcesz aby skorupki były mocne to daj kurom do jedzenia żwiru z drobnymi kamykami ( np. postaw w pojemniczku). Możesz ewentualnie im kupić kredę taką dla kur wtedy będą bardzo twarde skorupki (poczytaj o tym) :D
_________________
Mam: Kochiny olbrzymie, Maransy, Leghorny, Zielononóżki, Brahmy, Kury Mieszańce, liliputki, Perliczki, Piżmowa kaczka, Gęsi kubańskie.
Ostatnio zmieniony przez kaczak 2017-06-28, 21:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
karolinab23 


Województwo: opolskie
Wiek: 23
Dołączyła: 13 Sty 2017
Posty: 8
Wysłany: 2017-06-28, 21:43   

Mają kredę cały czas;) żarcie ma cały czas przy sobie łącznie ze świeżą wodą.
 
 
sylwekw 


Województwo: mazowieckie
Wiek: 47
Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 168
Wysłany: 2017-06-29, 12:58   

Jeżeli ta kwoka "usiadła" już na jajkach na dobre to spokojnie, inne już w tym gnieździe nie zniosą (no chyba, że któraś się uwinie w tym czasie gdy ta zejdzie za potrzebą :-) więc kolejne jajka będziesz mogła spokojnie zbierać na jajecznicę.

Pewności czy jajka są zapłodnione nie masz żadnej - po kilku dniach można prześwietlać.

A co do "zjadania" przez kwokę jajka niezalężonego to nawet jeśli tak to na pewno ona tez tego nie rozpozna pierwszego dnia.
_________________
Moje ptaki
Moja woliera - budowa
 
 
karolinab23 


Województwo: opolskie
Wiek: 23
Dołączyła: 13 Sty 2017
Posty: 8
Wysłany: 2017-06-29, 18:40   

Proszę wyjasnijcie mi jeszcze jedna sprawe. Gdybym chciała kupić jaja lęgowe jak to mam zrobić?Rozumiem, że jajka powinno być cały czas cieple więc w czym je przetransportować? Podkładać w nocy? Pojedyczo dla niepoznaki czy wszystkie na raz?
Ostatnio zmieniony przez Bawka 2017-06-29, 21:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sylwekw 


Województwo: mazowieckie
Wiek: 47
Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 168
Wysłany: 2017-06-29, 20:21   

Jajka lęgowe do podłożenia nie muszą być od samego zniesienia "ciepłe".
Kura jak sobie nosi jajka do siedzenia to na tych pierwszych też od razu nie siedzi i ich nie grzeje.
Nie musisz pojedynczo podkładać - możesz kilka od razu.
_________________
Moje ptaki
Moja woliera - budowa
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 117 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6235
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-06-29, 21:06   
   Nr Tel.: 601 654 364


sylwekw napisał/a:
Nie musisz pojedynczo podkładać - możesz kilka od razu.

Raczej musisz/powinnaś podłożyć wszystkie naraz, żeby maluchy wyszły w tym samym terminie.
O przechowywaniu jaj od zniesienia do podłożenia jest wiele na forum, trzeba poczytać :)

Można włożyć jaja do gniazda, kiedy "zasiedziała" nasiadka schodzi do jedzenia. Ponieważ dzieje się to zwykle wcześnie rano, czasem trudno trafić na taką chwilę. Kiedy nasiadka siedzi pewnie w gnieździe, można podłożyć jaja w obecności kury. Trzeba tylko uważać, żeby chcąc dziobnąć rękę nie stłukła jaja. Zwykle nakładam jaja rano lub przedpołudniem, żeby w pierwszej dobie grzały się jak najdłużej (do pierwszego zejścia kury/do pierwszego studzenia następnego dnia). Wtedy też klują się w dzień, w nocy schną i wygrzewają pod kurą, a rano wychodzą do jedzenia.
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
przemek511 



Województwo: małopolskie
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 2129
Skąd: Tarnów
Ostrzeżeń:
 1/6/9
Wysłany: 2017-06-29, 21:09   

karolinab23, cieżko mi sie zgodzić z tym co pisze sylwekw bo skoro większość kur upodobała sobie to gniazdo gdzie sidła kwoka to najprawdopodobniej bedą miały gdzieś to ze ona wysiaduje i jak gdyby nigdy nic bedą niosły siedząc obok i donosząc pokrzyżują Twoje i kwoki plany o udanym lęgu.
Jeśli kura która siadła ma zostać i wysiadywać w tym gnieździe to najlepiej innym ptakom uniemożliwić wejście do niego, ewentualnie możesz oznaczyć każde z jaj które kura ma wysiedzieć jakimś pisakiem(ja znaczę ołówkiem po obu wierzchołkach jaja duze, grube "X") wtedy oznaczenie sie nie zetrze. A donoszone jaja wybieraj z gniazda - problem moze być kiedy ptak jest nieufny, płochliwy lub agresywny bo moze bronić gniazda, skaleczyć Ciebie lub nawet zniszczyć gniazdo podczas ataku.
Kupione jaja nie musza być w cieple(większość jaj przechowywanych wcześniej w lodowce bedzie dobrych do inkubacji).
Kup jaja i poprostu wszystkie jej podłuż naraz, kura na pewno sie nie skapnie, ze nie są jej.
Jaja lęgowe możesz transportować w zwykłym kartonie w temperaturze otoczenia.
_________________
Lubię kiedy o mnie mówią...nawet źle!

Mój temat w spisie hodowców:
http://www.forum.woliera....=asc&start=1350
http://www.garnek.pl/przmar8
Ostatnio zmieniony przez przemek511 2017-06-29, 21:14, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
karolinab23 


Województwo: opolskie
Wiek: 23
Dołączyła: 13 Sty 2017
Posty: 8
Wysłany: 2017-06-30, 12:53   

Dziś w nocy przylapalam kwoke jak spała na grzedzie. Sprawdziłam jaja i w dotyku były zimne. Są szanse na maluchy jeżeli bym ją odizolowala? Czy po prostu następnym razem od razu ją za habety i tylko wypuszczać żeby rozprostowala kości i coś zjadła?
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 7038
Wysłany: 2017-06-30, 13:24   

Ja znaczę flamastrem jedno jajko i zostawiam je w gnieżdzie póki kwoka się nie rozsiedzi . Inne wybieram . Żeby się za długo nie zastanawiać które jajko jest znaczone , to robię na środku jajko kółko po obwodzie . Cały czas wybieram jajka nie zaznaczone . Gdy kwoka uzna że jednak będzie siedziała , co trwa róznie , nawet tydzień i dłużej , i kwoka siedzi na 100% wtedy albo ją przenoszę , odczekuje ze 2 dni czy miejsce jej odpowiada . Wtedy podkładam jajka właściwe . Jeśli kwoka nie daje się przenieść , to zostawiam ją w wybranym przez nią gnieżdzie , jajka znaczę nad komorą powietrzną i kilka razy dziennie wybieram jajka jeśli kwoka wpuszcza koleżanki . Jak broni gniazda i nie wpuszcza kur , to tylko raz dziennie , wieczorem unoszę ja i sprawdzam ilość jaj . Jak się kwokę przenosi lub zamyka zbyt wcześnie , to może się odkwoczyć . Kwoki mam co roku w wielkiej ilości więc trochę doświadczenia mam . W tej chwili 9 kwok wodzi kurczaki , a drugie tyle wysiaduje .Oczywiście jajko testowe wyrzucam . Żeby nie płakać nad " życiem poczętym " w jajku , daję jajko ze sklepu .
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
przemek511 



Województwo: małopolskie
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 2129
Skąd: Tarnów
Ostrzeżeń:
 1/6/9
Wysłany: 2017-07-01, 08:31   

karolinab23, kura widocznie nie rozsiedziala sie na dobre i możliwe ze jej przeszło macierzyństwo na ta chwile. Musisz ptaki obserwować. Co do zamykania kwoki na gnieździe prak powinien mieć stały dostęp do wody i pokarmu inaczej moze chciec sie wydostać i zniszczyć gniazdo bo nie zawsze bedzie kurze odpowiadała pora wypuszczenia na posiłek a z resztą raczej nikt nie bedzie pilnował kury czy ona juz pojadla czy jeszcze kąpiel w piasku weźmie(przerwy w wysiadywaniu u ptaków trwają bardzo różnie).
BIANKA1, mamy wypracowany podobny system postępowania z kwokami ;)
_________________
Lubię kiedy o mnie mówią...nawet źle!

Mój temat w spisie hodowców:
http://www.forum.woliera....=asc&start=1350
http://www.garnek.pl/przmar8
 
 
przemek511 



Województwo: małopolskie
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 2129
Skąd: Tarnów
Ostrzeżeń:
 1/6/9
Wysłany: 2017-07-01, 21:30   

kaczak, jeśli masz czas i kurę którą można "rzucać" to dlaczego nie ;)
_________________
Lubię kiedy o mnie mówią...nawet źle!

Mój temat w spisie hodowców:
http://www.forum.woliera....=asc&start=1350
http://www.garnek.pl/przmar8
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,99 sekundy. Zapytań do SQL: 15