Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Środa 15 Sierpnia 2018 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Amadyna zebrowata (zeberka)
Autor Wiadomość
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 168 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7720
Wysłany: 2016-10-18, 15:54   

blazek napisał/a:
Czy polecacie trzymanie gołąbków diamentowych z zegarkami i metkami japońskimi :)


niby po co trzymać gołabki z zegarkami ? która godzina jest im zupełnie obojętne, metkami -co to jest ?
jeżeli miałeś na myśli zeberki, to odradzam, bo zeberki wyskubują piórka gołąbkom, szczególnie młodzikom w gniazdach, mewki też mogą je skubać
 
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 168 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7720
Wysłany: 2017-04-29, 14:31   

mimo brzydkiej i zimnej aury ,w wolierach wszystko zmierza w dobrym kierunku, spadki temp. do kilku stopni ptakom nie zaszkodziły anie nie spowodowały problemów w legach
 
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 168 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7720
Wysłany: 2017-05-21, 13:42   

karmienie
 
 
 
ManiekP 
MODERATOR
specjalista-gołębie



Województwo: łódzkie
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 2198
Wysłany: 2017-10-11, 19:10   

Droga AL proszę o fachową opinię ;) Kupiłem tegoroczne zeberki. Ma być parka, samiec standard, samica biała. No i właśnie tu nie jestem pewien, samica jest wyraźnie większa od samca, dziób ma taki sam kolor jak u samczyków, a z tego co wiem, to powinna mieć jaśniejszy. Ma co prawda łezki pod oczami, ale samce też te łezki mają. :d Bywam na giełdach i zauważyłem, że niektóre zeberki, zwłaszcza w innych mutacjach barwnych - są nieco większe, jakby bardziej wyrośnięte od standardów. Czy to jest jakoś uwarunkowane, czy po prostu pierwsze z lęgu się kluły i dlatego są lepiej odkarmione, a co za tym idzie - większe? Dodam jeszcze, że moje siedzą razem, śpią jedna przy drugiej, ale mam wątpliwości co do płci. Postaram się jutro wrzucić fotki.
Mam zamiar od tego samego hodowcy dokupić krasnogonki oliwkowe/ trzciniaki. U nich akurat płeć powinienem odróżnić i nie dać się wpuścić w maliny. Ciekawe tylko, czy w jednym pomieszczeniu z zeberkami będą żyć w zgodzie.
Ostatnio zmieniony przez ManiekP 2017-10-11, 19:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 168 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7720
Wysłany: 2017-10-12, 09:26   

wielkosc to cecha osobnicza, nie ma to nic wspólnego z karmieniem młodych, u białych samiczek dziób może być czerwony, łezka tez jest lub jej nie ma - w zależności od mutacji, nie ma problemu aby trzymać trzciniaki z zeberkami
 
 
 
ManiekP 
MODERATOR
specjalista-gołębie



Województwo: łódzkie
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 2198
Wysłany: 2017-10-21, 11:23   

AL, serdeczne dzięki za odpowiedź. ;)
 
 
ManiekP 
MODERATOR
specjalista-gołębie



Województwo: łódzkie
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 2198
Wysłany: 2018-01-27, 21:25   

Moi drodzy, pytanie. Samiczka w czwartek zniosła w budce jajko i... No właśnie nic. Nie ma kolejnego jajka, a powinno być wczoraj, bo z tego co mi wiadomo, to zeberki niosą jajka w odstępie 24h i dopiero po zniesieniu trzeciego zaczynają wysiadywanie. Niestety kolejnych jajeczek nie ma. Dodam tylko, że jest to pierwsze zniesienie tej pary. I moje pytanie brzmi, czy może jest to jakiś próbny lęg czy jakaś genetyczna wada samiczki?
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 168 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7720
Wysłany: 2018-01-28, 08:26   

czasami tak bywa,zostaw na razie to jajko
 
 
 
ManiekP 
MODERATOR
specjalista-gołębie



Województwo: łódzkie
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 2198
Wysłany: 2018-01-30, 12:42   

Dzięki za odpowiedź AL, jesteś niezawodna. ;)
Samiczka nie zniosła następnych jajek, więc był to chyba lęg próbny. Zobaczymy następnym razem.
Samczyk jest jakiś niezdecydowany, bo przenosi gniazdo. Najpierw miały w budce, później zrobiły gniazdo na sosnowej gałęzi, samica zniosła jajko w budce, a i tak siedzą na tej gałęzi. ;)
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 168 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7720
Wysłany: 2018-01-30, 16:07   

z nim i tak czasami jest, ze nie odpowiada im miejsce gniazdowania, robią gniazda tam i tu , zaczynaja w jednym miejscu i nie kończą, rozwalają i buduja gdzie indziej
 
 
 
sylwekw 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 48
Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 309
Wysłany: 2018-06-04, 18:34   zeberki - pisklaki

Na poniższym filmiku przez kilka sekund widać wole pisklaka wypełnione prosem (chyba proso bo to główne ziarno u mnie). Mam jednak obawę czy taki pisklak je strawi - czy ono nie powinno być bardziej (wstępnie) strawione przez rodziców zanim nakarmią pisklaka.
Pisklęta na filmiku mają 3-4 dni.

3-dniowe pisklaki zeberek
_________________
Moje ptaki
Moja woliera - budowa
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 168 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7720
Wysłany: 2018-06-05, 13:42   

oczywiście, że strawi, wszystko jest tak jak być powinno
 
 
 
sylwekw 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 48
Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 309
Wysłany: 2018-06-05, 13:58   

Dziękuję, uspokoiłaś mnie.
_________________
Moje ptaki
Moja woliera - budowa
 
 
sylwekw 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 48
Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 309
Wysłany: 2018-07-05, 09:06   Porzucone młode zeberki ??

Taka mała przykrość mnie spotkała i liczę na Wasze doświadczenie.

Wczoraj i przed wczoraj padły mi dwie młode zeberki. Sęk w tym, że one około 2 tygodnie temu wyszły z gniazd. Wydawało się, że sobie dobrze radzą, że wszystko jest OK. Fruwały swobodnie w wolierze. Rodzice (głównie samiec) je karmili. Mam nawet filmiki z nimi i zdjęcia.
I nagle jednego dnia znalazłem jedną martwą a na drugi dzień drugą.
Nie mają żadnych oznak podziobania. Po prostu leżały na ziemi.

I teraz moje pytanie: czy jest możliwe że np rodzice przestali je karmić a one w tym wieku nie dały sobie jeszcze rady aby samemu się najeść?
Czy spadek temperatury (przez ostatnie dni ponad 25 stopni a nagle w dwa dni spadła do 10-12 stopni) mógł je zabić?

Czy takie rzeczy są raczej wykluczone i muszę szukać innej przyczyny?
_________________
Moje ptaki
Moja woliera - budowa
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 168 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7720
Wysłany: 2018-07-05, 11:03   

sylwekw tak bywa, ze młode w tym wieku padają, to nie wina temp. ani rodziców
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,79 sekundy. Zapytań do SQL: 11