Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Środa 23 Października 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Guz na oku
Autor Wiadomość
Pawel2035 


Województwo: dolnośląskie
Dołączył: 11 Maj 2014
Posty: 39
Wysłany: 2018-01-16, 18:19   Guz na oku

Witam ostatnio zauważyłem u gołębia guz pod powieką oka. wiecie może czym to może być spowodowane czy można to wyleczyć. No i przede wszystkim czy to zakaźne?
Dodałem zdjęcie.
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 138 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6902
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-01-16, 19:21   
   Nr Tel.: 601 654 364


Możliwości jest kilka: wirus (ospa), pierwotniak (rzęsistek) lub bakteria (salmonelloza).
Jeżeli ptaki były szczepione przeciw ospie - to raczej nie to. Podobnie, jeżeli są stosowane środki przeciw "żółtemu guzkowi". Jeżeli są przeprowadzane okresowe badania (np. odchodów), które wykluczają bakteriozę - też można ją wykluczyć. Wszystko zależy od tego, jaka profilaktyka jest stosowana w gołębniku. Gorzej, jeżeli te zabiegi nie są stosowane - wtedy trzeba poszukać doświadczonego lekarza wet., który rozstrzygnie, co to konkretnie może być. I zaleci podawanie odpowiednich leków.
Każda z tych możliwości obciążona jest ryzykiem zarażenia innych gołębi, innych ptaków, a nawet człowieka - salmonelloza.
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
Pawel2035 


Województwo: dolnośląskie
Dołączył: 11 Maj 2014
Posty: 39
Wysłany: 2018-01-16, 19:39   

gołębię nie są moje opiekuje się nimi od pewnego czasu bo właściciel wyjechał do pracy do Niemiec. Profilaktyki raczej żadnej nie stosował, szczepień też.

Jakie ryzyko jest zarażenia tym innych ptaków bo ja hoduje papugi itp. A nie chce żeby przez pomoc koledze ucierpiały moje ptaki.
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 138 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6902
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-01-16, 20:19   
   Nr Tel.: 601 654 364


Najbardziej groźna byłaby chyba ospa - wirus. Pozostałe - to kwestia higieny.
Bez lekarza się nie obejdzie - najlepiej spytać doświadczonego weterynarza. Najlepiej z okolicy. Będzie wiedział, czy były przypadki ospy w okolicy.
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
Pawel2035 


Województwo: dolnośląskie
Dołączył: 11 Maj 2014
Posty: 39
Wysłany: 2018-01-17, 09:06   

Dziękuje za odpowiedzi.

A gdyby była to ospa to raczej całe stado by chorowało jest ich około 50 sztuk i u innych nic podobnego nie zauważyłem. Chociaż latem kolega mówił że miał problem z odchowaniem młodych( zdychały przed wyjściem z gołębnika)
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 138 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6902
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-01-17, 15:56   
   Nr Tel.: 601 654 364


To prawda, że przy chorobie wirusowej powinno chorować więcej ptaków, ale może ten akurat jest nowy lub chorowały i inne, ale nie tak widocznie. Można poszukać objawów chorobowych i u pozostałych gołębi.
Upadki piszczaków nie są objawem, który by jednoznacznie potwierdzał lub wykluczał poszczególne możliwości, tym bardziej zaistniałe dziś - zimą.
Namawiam jednak na konsultację weterynaryjną.
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
Pawel2035 


Województwo: dolnośląskie
Dołączył: 11 Maj 2014
Posty: 39
Wysłany: 2018-01-17, 18:30   

Tak wiem tylko wiesz ja nie będę leczył komuś ptaków zajmuje się nimi bo szkoda żeby przez brak właściciela pozdychały czy coś je zjadło. A wszystkie gołębie są stare nie ma nic nowego. Wiem tylko że pierwszy sezon lęgowy mial taki problem że praktycznie z 30 par wychował może 8 młodych. A wcześniejsze lata około 100.
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 138 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6902
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-01-17, 20:33   
   Nr Tel.: 601 654 364


Problemy z odchowem mogą mieć różne przyczyny. W gnieździe to może być salmonelloza, rzęsistek, a u młodych poza gniazdem także wirusy, ostatnio głównie adeno. Ale tu są potrzebne badania lub doświadczenie lekarza, który rozstrzygnie, co może być przyczyną i trafi z kuracją. Przynajmniej określi, na ile sytuacja jest groźna dla stada, innych ptaków, czy nawet człowieka.
Oczywiście, trudno zadbać o stado bez nakładów, ale też trudno powiedzieć coś konkretnego.
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
Pawel2035 


Województwo: dolnośląskie
Dołączył: 11 Maj 2014
Posty: 39
Wysłany: 2018-01-17, 21:13   

Rozumiem i dziękuje za odpowiedzi. Mi się wydaje że po prostu stado i gołębniki są zaniedbane. Kolega po powrocie ma zrobić trochę porządku. A co do adeno to niby dopada młode po wyjściu już na dach ale właściciel też mi o tym wspominał. Ja nie chce ryzykować że zarażę swoje papugi więc ograniczam kontakt z gołębiami do minimum po prostu daje jeść, wody, wypuszczam i zamykam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,84 sekundy. Zapytań do SQL: 11