Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Sobota 17 Listopada 2018 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Lęgi naturalne 2018
Autor Wiadomość
shutter 


Województwo: łódzkie
Dołączyła: 30 Maj 2018
Posty: 9
Wysłany: 2018-08-17, 20:03   

Mam problem, kura mi zakwoczyła :) tzn od tygodnia twardo siedzi na jajkach. Kury mam gdzieś od kwietnia-od maja; z miesiąc dopiero, jak się zaczęły nieść... To moje pierwsze kury. Koguta też mam jakby co. Przeganiałam ją, zabierałam jajka, ale ona swoje. Akurat zdarzyło się, że w ogrodzie z pomocą psa znalazłam kilkanaście jaj (których mi brakowało), więc stwierdziłam, że wielkiej straty nie będzie jak te jej podaruję. No i siedzi na nich wytrwale, raz dziennie schodzi na szybką odnowę, po czym wraca i siedzi. Dzisiaj podczas jej zejścia obejrzałam jaja, i ku memu szokowi całe 10 sztuk wygląda na zalężone 8) i pytanie co mam począć, wg obliczeń lęg będzie ok 1-2 września. Da się te kurczaki odchować? Czym to karmić, czy dogrzewać? Kurnik mam niezbyt ciepły. Czy ta kura z kurczaczkami musi być odizolowana, czy mogą być razem z resztą stada? Czy te stare nie zrobią im krzywdy? Proszę o porady lub linki, bo zaczęłam panikować ;)
 
 
jozly 


Województwo: dolnosląskie
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Kwi 2012
Posty: 168
Wysłany: 2018-08-17, 22:17   

shutter napisał/a:
... Proszę o porady lub linki, bo zaczęłam panikować ;)

Spokojnie! Kwoka sobie poradzi, nie trzeba dogrzewać i jakoś się wychowają, choć będą rosły wolniej. Radziłbym odizolować matkę z maluchami od pozostałego stada - przynajmniej na miesiąc, np. wypuścić do ogrodu lub zbudować przenośną wolierę. Najwygodniej karmić gotową mieszanką dla kurcząt, stopniowo dodawać płatki owsiane, śrutę, gniecione zboże. Wskazane jest podawanie maluchom (co jakiś czas) gotowanego żółtka, później twarogu - można zmieszać z drobno posiekaną pokrzywą i krwawnikiem. Czasami można podać ugotowanego ziemniaka, makaron, kaszę. Gdy będą " na wolności', to kwoka zadba o robaczki i minerały.
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 125 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6601
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-08-18, 09:26   
   Nr Tel.: 601 654 364


Trzeba wziąć pod uwagę: pogorszenie pogody, brak paszy startowej o tej porze roku, szkodniki w kurniku np. szczur biorący kurczaki, konieczność zagospodarowania 10 dodatkowych sztuk, czas przeznaczony na dopilnowanie maluchów - kilka razy dziennie i takie tam.
Ale jest forum - zawsze można poczytać i dopytać :)
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
shutter 


Województwo: łódzkie
Dołączyła: 30 Maj 2018
Posty: 9
Wysłany: 2018-08-19, 13:50   

dzięki za porady, wszystko analizuję ;)
rozumiem, że pogoda będzie miała wpływ na zdrowie kurczaczków, jednak póki co zapowiadają wciąż ciepły wrzesień a nawet październik, w razie zimna mam sporą letnią kuchnię, damy radę. Największym dla mnie zmartwieniem jest szkodnik w postaci psa, który kocha wszystkie żyjątka, szczególnie te najmniejsze i czuje się za nie bardzo odpowiedzialny. Czasami za bardzo... Więc mimo ogromnego ogrodu i terenu muszę tak zabezpieczyć młode, by mi nigdzie nie przelazły. I teraz pytanie, czy lepiej im będzie siedzieć w zamkniętym zupełnie bezpiecznym pomieszczeniu, czy postawić na ich zdrowie i zrobić coś przenośnego w terenie. Czy takie całkowite zamknięcie nie zaszkodzi?
I jeszcze pytanie o tą paszę startową, jaka to konkretnie pasza? Póki czas, może mogę ją jeszcze zamówić gdzieś w internecie?

Czy kurczakom powinnam podać jakieś szczepionki, witaminy, coś innego? Czymś je zabezpieczyć na pasożyty?

Zauważyłam na kurze wysiadującej jakiegoś malutkiego białego robaczka chodzącego po głowie, co to mogłoby być? Czy teraz mogę stosować jakieś preparaty na pasożyty, czy tylko kury czy cały kurnik? Jakie?

Wiem, że mało wiem ;)

ps.
Bawka jesteś po Kortowie? (bo ja jestem ;) )
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 125 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6601
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2018-08-19, 20:01   
   Nr Tel.: 601 654 364


shutter napisał/a:
Bawka jesteś po Kortowie? (bo ja jestem )

Kiedy to było ;) Jaki wydział?
shutter napisał/a:
I jeszcze pytanie o tą paszę startową, jaka to konkretnie pasza?

To tzw. starter lub pisklę czyli mieszanka paszowa pełnoporcjowa od 0 do 7 lub 9 tygodnia życia, np.:
http://www.fermowo.pl/piskle-a-10kg-p-680.html
Jak nazwa wskazuje - pasza powinna zapewniać wszystkie potrzebne składniki, ale można zaopatrzyć się również w witaminy do podania z wodą, szczególnie, kiedy korzystanie z zielonego wybiegu przestanie być możliwe.
Co do pasożytów: najpierw trzeba mieć pewność z czym ma się do czynienia i zabezpieczyć kurę teraz, bo to, co zadziała na nasiadce, może zabić lub osłabić maluchy.


http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=4641
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
shutter 


Województwo: łódzkie
Dołączyła: 30 Maj 2018
Posty: 9
Wysłany: 2018-08-19, 20:25   

Bawka napisał/a:
shutter napisał/a:
Bawka jesteś po Kortowie? (bo ja jestem )

Kiedy to było ;) Jaki wydział?

Rolniczy, ten z kormoranem na dziedzińcu ;) miłość została, niestety rolnikiem nie jestem. Właśnie po 20 latach odgrzebuję moje studenckie książki, niestety żadnego chowu nie mam :(
Mam jeszcze męża po geodezji :)
A Ty po weterynarii pewnie? :)
Bardzo miło wspominam te czasy, Olsztyn piękny, choć podobno bardzo się zmienił, nie byliśmy tam już wiele lat.

Dziękuję za info o paszy, zamówię by na czas przyszła.

A o pasożytach zaraz się dokształcę

pozdrawiam Olsztyn bardzo :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,77 sekundy. Zapytań do SQL: 12