Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Sobota 16 Lutego 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Opryski
Autor Wiadomość
Tomek 
Miłośnik Ptaków



Województwo: Małopolskie
Wiek: 19
Dołączył: 27 Maj 2014
Posty: 117
Skąd: Gmina Wieliczka
Wysłany: 2015-11-16, 20:32   Opryski

Witam. Chciałbym was zapytać jakimi opryskami na trawe ( na wiosne) pryskacie ,i jakich sztucznych nawozów używacie do zasilania pszenic ozimych :) Zastanawiam się czy jeszcze przed zimą można zasilić zboża ?
Pazdrawiam Tomek J
_________________
Pozdrowienia dla forumowiczów :)
Tomasz J
 
 
gwozd 


Województwo: lubelskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 509
Wysłany: 2015-11-18, 22:00   

Przeczytaj, rób notatki i dostosuj do swoich warunków. Prawdziwa kopalnia wiedzy którą dzielą się praktycy

http://www.agrofoto.pl/fo...a-ozima-i-jara/
 
 
KamilM 
Hodowca drobiu


Województwo: małopolskie
Pomógł: 4 razy
Wiek: 19
Dołączył: 04 Lip 2014
Posty: 486
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2017-05-15, 15:55   

Odświeże temat :D
Będe jechał prosto.... Sąsiad potrafi pryskać swoje ,,drzewka owocowe,, co tydzień raz go widze z maską lub też bez, ale kiedy widze go z maska na twarzy to myśle ze srodek ktorym pryska jest szkodliwy dla ludzi, a tym bardziej dla zwierząt, mało tego, pryska zawsze kiedy wieje wiatr i to nie taki o 1-3 m/s tylko odrazu 20m/s co za tym idzie ? Trucie moich zwierzat i roślin ktore znajduje się dokladnie przy granicy z jego ,,pseudo sadem,, ten dziadek z pewnością zna sie na opryskach tyle co kura na pieprzu, napewno nie ma zadnego zaświadczenia o tym że może tak owe wykonywać, tym bardziej że nie przestrzega przepisów, ktore musi spełniać przy opryskach, powinien wykonywać oprysk ,gdy wiatr nie przekracza 4m/s 20m od pasiek ,ogrodków działkowych i zielarskich, zwierząt. Zwracam sie zprośbą o to, aby mi podpowiedziec, gdzie mam się zwrócić z tym o pomoc, ja nie dam się truć,a tymbardziej moich zwierzat i roślin, czy ja mam dzwonić na policje o interwencje ?
_________________
Nie lubię słowa ,,muszę" , nie cierpie stwierdzenia ,, bo tak wypada'' i jestem przeciwko zdaniu ,,to się nie uda''



KamilM
 
 
gwozd 


Województwo: lubelskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 12 Lip 2012
Posty: 509
Wysłany: 2017-06-03, 21:02   

Niektóre odmiany jabłoni należy opryskać do 72 godzin po deszczu. Więc pryskanie co tydzień to nie dużo.
Dowiedz się konkretnie czym pryska. Skąd wiesz że się nie zna? A może to pasjonat i wie wszystko o substancjach aktywnych których używa. Z doświadczenia wiem że ludzie uprawiający po 50 hektarów i więcej nie wiedzą nic o opryskach a używają tego co wepchnął im sprzedawcy
Wiesz ile to 20m/s? to 72km/h. Spróbuj jechać z taką prędkością samochodem i wystaw głowę przez okno. A Ty piszesz o pryskaniu. Poprostu chcesz dziadka podpierdolić bo cię wkurzył.
Żeby nabyć oprysk pierwszej klasy toksyczności należy odbyć kurs i zdać egzamin. Ten egzamin zdaje każdy kto przystąpi. Żeby pryskać opryskiwaczem plecakowym, o pojemności mniejszej jak 60l nie potrzeba żadnych uprawnień ani atestów sprzętu
Bardzo proszę o odpowiedź czy ON pryska
 
 
ManiekP 
MODERATOR
specjalista-gołębie



Województwo: łódzkie
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 2198
Wysłany: 2017-06-04, 08:38   Re: Re

KamilM napisał/a:
gwozd, pryska pryska :hmm: to nie jest jakiś pasjonat, to poprostu żeby to tak ładnie ująć, człowiek z głebokiego miasta- były kierownik, nie mało ma wrogów hahaha jestem jednym z nich, bo to co zrobił mi jako 14 letniemu chłopakowi to sie w glowie nie mieści, gościu wyjezdza na mnie z gębą, że sobie rów przez ziemniaki przekopałem JA zeby sobie woda do niego leciała hahaha trzeba mieć tupet, a wtedy były powodzie w 2010 roku a co mu sie stalo ? Zamuliło mu ziemie koło agrestu i ze ja jestem winien hahaha woda przerwała cale pole z ziemniakami a ten mi wyjezdza że ja to zrobiłem jeszcze mnie gminą straszył MNIE naprawde szacun dla gościa stad moja niechec do to typka. Ma nie duży sadzik wielkosci wybiegu dla moich kur czyli ok.15 ar, poprostu wkurza mnie to że zawsze pryska kiedy wiatr jest na moją strone i leci mi wszystko do kur...ja sie staram jak moge żeby nic nie szkodzilo moim zwierzętą, a w szczegolności pszczołą o ktore troszcze się jak o najważniejszą rzecz na świecie,właśnue o te niewielkie stworzenia mi chodzi, że jeden człowiek niszczy tak wiele dlatego go tak tępie, nie znosze krzywdy zwierzat , może ktoś pomysli że jestem jakimś pierniczonym ekologiem czy obrońcą zwierzat, ale do tego naprawde nie trzeba być obrońcą zwierzat, trzeba wiedzieć na czym stoi świat :) nawet nic nie pryskam przy wybiegu jak i w nim, a wystarczy jeden człowiek obok i potrafu życie ,,umilić,, to jest dziadek już podeszły także... A siano ma w głowie że hohoho, szkoda gadać. Dobra nie ma sie co chwalić tym przed wwzystkimi,bede upierdliwcem i koniec, ktoś musi to skończyć ;) :o 8-) 8-) 8-)


Nagrać go jak robi opryski. Nie raz, ale kilka takich nagrań, żeby daty się zbierały. Najpierw dać mu ostrzeżenie, zwróć uwagę. Jak to nie pomoże, to nagrywać. Na końcu zadzwonić po policję, albo zgłosić do ochrony środowiska i po kłopocie. Tacy miastowi na wsi są najgorsi. Wprowadzą się na wieś i nagle wszystko im przeszkadza - bo kogut za wcześnie pieje, bo śmierdzi obornikiem albo kiszonką. Po coś na wieś przyłaził, trzeba było zostać w "pachnącym mieście", gdzie w parku co drugi krok to psie gówno leży. Wszystko im śmierdzi, a tak naprawdę to oni właśnie największy smród robią. Mam sąsiada działkowicza, a przy granicy działki stoi mój gołębnik, zaś po drugiej stronie siatki jego szopa. Wyprzątał szopę, nawyciągał stos szmat i ubrań i koło tej szopy podpalił, gdzie obok mój gołębnik i stodoła. Szybko mu to palenisko zgasiłem. I tak wodą zlałem, że długo by nie mógł podpalić.
Z mieszczuchami trzeba krótko, to oni są gośćmi na wsi, a rolnik gospodarzem i o tej hierarchii muszą pamiętać.
 
 
ManiekP 
MODERATOR
specjalista-gołębie



Województwo: łódzkie
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 2198
Wysłany: 2017-06-04, 09:00   

A co do sadowników, to niestety nie każdy grzeszy mądrością. Znajomy ugadał się z sadownikiem, że podwiezie mu kilka uli, żeby większe zbiory były. Ten aż skakał z radości. I tak pryskał, że mu te pszczoły wytruł wszystkie. Taka wdzięczność. A sadownik wielohektarowy - czereśnie, śliwki, maliny, truskawki, a i pole świerków i jodeł na okres świąteczny. Niby fachowiec, zawodowiec, ale dbałości o cudzą własność nie nauczony, w dodatku o tak ważne dla ludzi owady jak pszczoły.
 
 
KamilM 
Hodowca drobiu


Województwo: małopolskie
Pomógł: 4 razy
Wiek: 19
Dołączył: 04 Lip 2014
Posty: 486
Skąd: Wieliczka
Wysłany: 2017-06-05, 12:51   

ManiekP, no widze że się rozumiemy co do tych spraw :D tak samo powtarzam, wkółko macieju, że na wsi są zasady miejscowej ludności, a kto sie sprowadza na wieś niech wie że ma sie przystosować do tego co można a czego nie można robić, ale miastowi zawsze myślą, że oni mają racje, że tak ma być, i zawsze musi być tak jak oni sobie to wyobrazają, a g..no prawda,jak było na wsi tak ma być, jak je w mieście tak jest w mieście i basta :)
_________________
Nie lubię słowa ,,muszę" , nie cierpie stwierdzenia ,, bo tak wypada'' i jestem przeciwko zdaniu ,,to się nie uda''



KamilM
 
 
BARciak 


Województwo: Śląskie
Wiek: 21
Dołączył: 28 Sty 2019
Posty: 27
Skąd: powiat Żywiecki
Wysłany: 2019-02-10, 10:10   

Jestem zatwardziałym przeciwnikiem pryskania czegokolwiek czymkolwiek. Jestem pszczelarzem, a opryski szkodzą pszczołom jeśli się pryska o niewłaściwej porze!
_________________
Pozdrawiam, BARciak
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,92 sekundy. Zapytań do SQL: 12