Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Niedziela 31 Maja 2020 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: minizoo
2011-04-13, 23:34
Araukana - Pogaduchy
Autor Wiadomość
Robert36 



Województwo: Wielkopolska
Dołączył: 12 Sty 2013
Posty: 245
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2016-12-31, 15:18   

Krzysiek sorki że nie zakreslone, napisaleś "Zostały po nich prace o araukanie dla potomnych i to ,że rasa przetrwała. Nie szukaj kontaktów gdzie kupić ,tylko hoduj sam i przyłącz się tym samym do przetrwania rasy" Rasa przetrwalą bo sciagamy z Czech i Niemiec a nie to że mieliśmy w Polsce. Proponujesz mi chów wtórny? bo slowa hoduj sam to dla mnie to oznaczają Szukam dobrego koguta od jesieni i jakoś trafić nie mogę. Aaaaa sorki trafilem w Czechach i w Niemczech ale nie chcą wysłać. Pewnie napiszesz to jedz po nie, no pojechal bym ale to 2/3 mojej wyplaty na samo paliwo. Czy jestem zlym hodowcą bo nie stać mnie na podróż? W Polsce to można :sciana: i nic wiecej. Pseudo hodowcy, ludzie z amnezją i opowiadacze :pisze: a i jeszcze zawiść która nie zna granic. Historia Araukany super że jest i jest przytaczana ale to tylko historia. A teraz jeszcze ta ptasia grypa i wszyscy sie boją.
_________________
"Nigdy nie przepraszaj za to co czujesz. To jak przepraszanie za bycie prawdziwym…"
Ostatnio zmieniony przez Robert36 2016-12-31, 15:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Krzysiek 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 497
Wysłany: 2016-12-31, 15:22   

Czy araukana to bojowiec? Kiedyś zadając to pytanie usłyszałem odpowiedź – bo ma dość wyprostowaną sylwetkę. To znaczy aż tyle , czy tylko tyle ! Zapewniam ,że tylko tyle.


W przypadku araukany to stwierdzenie prof. Castello zdecydowało o tym. Skoro Indianie Ameryki Środkowej krzyżowali te ptaki , jak opisałem w tekście wcześniej z dzikim gatunkiem , by stworzyć lepszego koguta do walk to nie znaczy ,że jako rasa jest kurą bojową. Jeśli by tak było , byśmy mięli bojowego , który znosi niebieskie jaja. Obecnie w Ameryce Południowej wszystkie bojowe to kury po przodkach bojowych hiszpańskich , czy angielskich wymieszane równo z azjatyckimi shamo i asilami , które trafiły tam z USA . Araukana pochodzi z południowej części kontynentu Ameryki Południowej a co za tym idzie, już wcześniej musiała by być kurą przeznaczoną do walki. Indianie Mapucze jednak nie hodowli jej w tym celu .Trudno mówić w ich wypadku o jakiejkolwiek systematycznej hodowli kur. Trzymali kury na pół dziko. Ponad to araukanie brakuje ogona a tak charakterystyczne kolczyki u tej rasy nie polepszają wartości bojowej tej kury.

Teraz musimy sobie odpowiedzieć na pytanie co oznacza ,że kogut przedstawia wartość bojową i czym jest tak naprawdę ?​

Najprościej ująć to tak : kogut bojowy to połączenie u kurczaka wyjątkowych cech fizycznych z psychicznymi w jedną całość . Połączenie tych dwóch cech zajęło ludziom tysiąclecia.

Agresywność jest cechą adaptacyjną . Wśród kilku receptorów dopaminy , odpowiedzialnych za agresję - D2 , D,3 i D4 selekcja u kogutów bojowych podziałała najsilniej na gen DRD 4 . Należy zdawać sobie sprawę jak silnie ta selekcja wpłynęła na psychikę ptaków . Nawet obecne rasy z wzorców europejskich , takie jak malaj czy madras zachowały do tej pory specyficzny charakter , mimo ,że tylko w niewielkiej części dziedziczą go po swoich przodkach .Cechy morfologicze w postaci szerokiej czaszki , wydłużonej i szerszej żuchwy ( tym samym odporniejszej na wstrząsy) , rozbudowane mięśnie piersi , nóg czy szyi ,niewielkie przydatki głowy lub ich całkowity brak to tylko niektóre najważniejsze różnice w porównaniu do innych ras. Bojowe posiadają zazwyczaj dość pionową sylwetkę w ogólnym zarysie , jednak są także takie , które noszą tułów poziomo . Upierzenie bojowych ciężkich do walk w boksie jest zazwyczaj pozbawione puchu a pióra okrywowe są bardzo sztywne. Ptaki do walk w tzw. gaflach ( szablach) są lżejsze i o bogatszym upierzeniu . U pierwszych pióra ogonów są długie i sztywne , pomocne przy nagłych zwrotach ptaków podczas walki. Drugie mają ogony gęsto opierzone i bardziej miękkie lub przeciętne tak jak u gatunku kury domowej . Te gęste pióra w ogonach u ras bojowych lżejszych stanowią bardzo ważny element całości dla sposobu walki takich kogutów w powietrzu . Jedne i drugie wykorzystują ogony jako element pomagający w utrzymaniu równowagi podczas pojedynków.

Analizując nawet pobieżnie cechy araukany i bojowych bez , zbędnych zawiłości szczegółowych związanych z fenotypem czy morfologią , już na pierwszy rzut oka uwidaczniają się istotne różnice. Do ras bojowych ciężkich araukany nie możemy zaliczyć , brak ogonów i kolczyki definitywnie wykluczają ja natomiast z ras lekkich. Prawdziwe bojowe należy hodować selektywnie w określonym celu , Indianie Mapucze nigdy tego nie robili a tym bardziej Ruben Bustos tworząc tą rasę.

Ważne - fenotyp , morfologia , dopamina - proszę zerknąć do Wikipedii.

Jako , że dzisiaj 31 grudnia, życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2017.
 
 
Krzysiek 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 497
Wysłany: 2016-12-31, 15:28   

Robert36 napisał/a:
Krzysiek sorki że nie zakreslone, napisaleś "Zostały po nich prace o araukanie dla potomnych i to ,że rasa przetrwała. Nie szukaj kontaktów gdzie kupić ,tylko hoduj sam i przyłącz się tym samym do przetrwania rasy" Rasa przetrwalą bo sciagamy z Czech i Niemiec a nie to że mieliśmy w Polsce. Proponujesz mi chów wtórny? bo slowa hoduj sam to dla mnie to oznaczają Szukam dobrego koguta od jesieni i jakoś trafić nie mogę. Aaaaa sorki trafilem w Czechach i w Niemczech ale nie chcą wysłać. Pewnie napiszesz to jedz po nie, no pojechal bym ale to 2/3 mojej wyplaty na samo paliwo. Czy jestem zlym hodowcą bo nie stać mnie na podróż? W Polsce to można :sciana: i nic wiecej. Pseudo hodowcy, ludzie z amnezją i opowiadacze :pisze: a i jeszcze zawiść która nie zna granic. Historia Araukany super że jest i jest przytaczana ale to tylko historia. A teraz jeszcze ta ptasia grypa i wszyscy sie boją.


Wiem , łatwo radzić , gorzej z realizacją. Napisz mi na PW kontakt tel. a postaram się pomóc jeśli araukana to faktycznie ''Twoja rasa""
 
 
Krzysiek 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 497
Wysłany: 2017-01-23, 09:01   

Wracam na chwilę do ''araukan'' czubatek . By nie być gołosłownym proszę zerknąć na te zdjęcia.
Ich początek to właśnie ten kogut ze zdjecia wstawionego wcześniej . Zdjęcia dzięki uprzejmości Stanisława Olbrysia
Ostatnio zmieniony przez Krzysiek 2017-01-23, 09:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Robi_Robson 
Robi_Robson



Województwo: warmińsko-Mazurskie
Wiek: 49
Dołączył: 23 Paź 2016
Posty: 205
Skąd: kaczadolina.pl
Wysłany: 2018-01-14, 19:04   
   Nr Tel.: 516-474-612


Czy ta moja kurka może być uznana za araukanę ?
Na wystawę na pewno z nią nie pojadę , więc nikt jej nie oceni . . .

A przy okazji szukam dla niej kawalera .
Najlepiej też czarnego :)
Mogę dać na wymianę innego chłopaka z mojego stadka .
Wiem, wiem to nie giełda ;)
 
 
Krzysiek 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 497
Wysłany: 2019-07-11, 10:58   

Jeśli ktoś z forumowiczów czytał mój artykuł o araukanach, który kilka lat temu ukazał się w ''Gołębiach'' to nie będzie zaskoczony. Co prawda zabrakło w nim tych dwóch zdjęć, dość ważnych ze względu na fenotyp ówczesnych ptaków a teraz przypadkiem je znalazłem. Jak się to ma do dzisiejszego ''bojowca'' bo araukana jest w tej grupie kurcząt i niemieckiego wzorca to proszę sobie samemu porównać. Ten facet z kogutem to sam twórca rasy, R.Bustos. No i jeszcze ten groszowy grzebień u współczesnych europejskich ptaków, oryginały go nie posiadały. Ptaki bez ogonów to pierwsze wyhodowane araukany przez Bustosa i przywiezione do Europy przez Castello a uwiecznione przez rysownika dla National Geographic. Jakoś nie widzę tam ptaków na e+, ani grzebieni groszkowych a o brodach to już zupełnie możemy zapomnieć. Kogut z kolczykami ( nie z wąsami jak sie przyjęło) na zdjęciu, jest nawet jastrzębiaty a to o czymś może świadczyć i świadczy. A co z grzebieniem groszkowy, niby związanym nierozerwalnie z niebieską skorupką jaj ? Krótko - bzdura jakich mało, dokładnie taka sama jak to, że araukana jest bojowcem. A swoją drogą, jakieś 15 lat temu, gdy skombinowałem sobie pierwsze araukany, bo mnie ciekawiły te ptaki a niestety wtedy w Polsce ich nie było zbyt dużo i oczywiści nie mogłem się na nie napatrzeć,jak juz je miałem, to w pewnym momencie przyszła mi taka myśl: Kurczę, jeśli to ma być bojowiec, to Indianie spartolili sprawę na wszystkich frontach, albo ten co to napisał nie ma zielonego pojęcia o bojowych. Jak sie okazało, Indianie nie hodowali wtedy bojowych, czyli opcja druga.
Ostatnio zmieniony przez Krzysiek 2019-07-11, 11:23, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Alembik 


Województwo: Mazowieckie
Dołączył: 27 Wrz 2011
Posty: 41
Wysłany: 2019-09-07, 23:59   

Cześć mam problem z araucanami. Zaczeły mi sie lęgnąć krzywe kurczaki. Potrzebuję pilnie zamiany kogutów. Po podwórku łażą mi kalekie kurczaki :(
 
 
MarcinS 


Województwo: małopolska
Dołączył: 06 Sie 2008
Posty: 124
Wysłany: 2019-09-08, 08:35   

A jakie lęgi prowadzisz?
 
 
inspektor 


Województwo: podkarpackie
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Lut 2009
Posty: 142
Wysłany: 2019-09-08, 10:25   

Jeźeli prowadzisz lęgi sztuczne to jest wina inkubatora, jeźeli naturalne to moźe być wina pokrewieństwa w stadzie.
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 147 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 7063
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2019-09-08, 11:24   
   Nr Tel.: 601 654 364


Alembik napisał/a:
Zaczeły mi sie lęgnąć krzywe kurczaki... Po podwórku łażą mi kalekie kurczaki

Jakiego rodzaju to kalectwo? Na czym polega ,,krzywość,, ptaków? Nogi, szyje, grzbiety? Może uda się wstawić zdjęcie?
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
Moni 


Województwo: podkarpackie
Dołączyła: 17 Kwi 2020
Posty: 1
Wysłany: 2020-04-19, 22:37   

Witam wszystkich, bardzo proszę o informację ( to moja pierwsza przygoda z kurami) kupiłam 10 niosek na rynku w tym tygodniu a teraz chciałam dokupić sobie araukany. Znalazłam sprzedawcę który pisze że posiada araucany i green shell. Czy to jest to samo? czy to inna rasa? Przepraszam za pytanie ale nie moge znaleźć informacji... Jeśli można to proszę polećcie sprzedawcę który ma araukany :)
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 147 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 7063
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2020-04-19, 23:16   
   Nr Tel.: 601 654 364


Araukana to araukana :) gdybyśmy miały pisać o rasowych kurach, tak, jak o rasowych psach, trzeba byłoby wspomnieć o wzorcu. Natomiast pisząc green shell, dający ogłoszenie, miał na uwadze zapewne nioski dominant green shell. Nioski to nioski czyli produkt jednorazowy, powstały ze skrzyżowania dwóch linii hodowlanych, nie są rasą i nie można z jaj nioski otrzymać takiej samej nioski. Nioski to nie rasa to mieszańce nie do powtórzenia bez posiadania ściśle określonych stad zarodowych.
Odpowiadając na pytanie: araukana to rasa, green shell - nie. To coś innego, chociaż obie mogą nieść jaja w skorupach o bardzo podobnym kolorze. I powinny wyglądać inaczej :)
dominant green shell:
https://dominant-cz.cz/programy/zelena-a-modra-skorapka/
araukana:
http://www.kippenencyclop...?title=Araucana

Jeszcze dodam, że nie trzeba mieć araukany, żeby mieć jaja w niebieskich/zielonych skorupach. Ta cecha dosyć łatwo się dziedziczy i spotkać można wiele różnych bezrasowych kur dających kolorowe jaja.
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
marcelinaszpak 


Województwo: warmińsko-mazurskie
Dołączyła: 08 Maj 2020
Posty: 2
Wysłany: 2020-05-09, 12:53   

Dzień dobry.

Poszukuję informacji na temat problemów z wypróżnianiem u piskląt rasy Araukana. Kilka tygodni temu zakupiłam 4 jaja lęgowe i na początku wszystko przebiegało dość statystycznie z tego co wyczytałam w literaturze (jedno jajo niezalężone, jedno jajo obumarło, wykluły się dwa). Oba pisklaki mają obecnie dwa tygodnie, przybierają na masie, pierzą się prawidłowo, są aktywne, ale... Jeden pisklak od początku ma duży problem z wypróżnianiem, który mam wrażenie, że się pogłębia. Piszczy i zwykle niewiele z niego wylatuje, jedynie uwypukla mu się odbyt. Na razie próbuję go ratować dodatkiem oleju kokosowego do karmy i lewatywami ciepłą wodą, ale nie mogę tego robić w nieskończoność. Moje pytanie, czy ktoś spotkał się z takim zjawiskiem u tej rasy? Niewiele znalazłam na ten temat informacji, jedynie, że niekiedy (zwłaszcza przy chowie wsobnym) kręgosłup może być zbyt krótki i może to powodować takie problemy. Czy taki kurczak może z tego wyrosnąć czy należałoby go uśpić?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1 sekundy. Zapytań do SQL: 16