Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Sobota 24 Sierpnia 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Kury europejskie a kury staropolskie czy zagrodowe
Autor Wiadomość
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3714
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2019-07-15, 18:00   
   Nr Tel.: 660803277


Ach ta poprawność :D , rzeczywiście poprawnie wymieniłeś wszystkie imiona młodego księcia, niemniej powszechnie zapadł on w pamięć współczesnych mu ludzi jako Ludwik Napoleon. Napoleonem nikt go nie nazywał, nazwanie go Eugeniuszem uznawał za śmiertelną obrazę, natomiast dla rodziny, przyjaciół i dworu, na którym było także wielu Polaków, zawsze był LU LU ( po francusku Lou Lou), co potocznie, w tłumaczeniu na język polski, można przyjąć jako pieszczotliwe zdrobnienie imienia Ludwik - czyli po naszemu nazywano go Ludwisiem lub Ludwiczkiem, nigdy inaczej :d . Odnośnie "mieszania", miałem raczej na myśli pochodzenie etniczne Batorego, oraz jak najbardziej moim zdaniem uzasadnione wątpliwości, dotyczące słowiańskich korzeni zarówno Węgrów, jak i Traków.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
Krzysiek 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 425
Wysłany: 2019-07-15, 20:10   

No dobrze, bierzemy się za Węgry, choć przyznam, że nie sądziłem by w tym temacie zostal poruszony nawet ten wątek. Postaram się zrobić to jednak w skrócie. No bo widzsz, z Węgrami to trochę tak jak z tymi Ludwikami. Węgrzy to dziwny przypadek, w skali swiata, gdzie mniejszość narodowa, która zasymilowała się z tubylcami narzuciła im swoją kulturę i język. Rozpatrując kraj pod względem etnosu to faktycznie ugro-fini, ale na tym się udział ludów uralskich, które przybyły na teren obecnych Węgier kończy. W rzeczywistości według archeogenetyki (przezornie stwierdzę: nie mylić z ''archeo'' i ''genetik'' z ''Seksmisji'' J.Machulskiego) Węgrzy jako ludność, to ugro-fini w zaledwie 3,2% populacji. W większości to Słowianie i na drugim miejscu Celtowie ze strony ojców a matki jak i u Słowian pochodzą ze starozytnej ludności europejskiej. Jak twierdzą współcześni lingwiści, pochodzenie korzeni poszczególnych słów w języku węgierkim to 21% język uralski, dalej z wynikiem 20% język słowiański, 11% germański, 9,5 % turecki. Oczywiście proporcje są rózne w zależności od regionu. Co ciekawe to w siedniogrodzie najwięcej jest Celtów, nie Słowian, więc Batory mógł być Celtem, ale tego nie wiem, lecz się dowiem pewnikiem. Sądząc jednak z korzeni jego rodu to Spartakus jest bardziej na miejscu. Stara historia odchodzi w przeszłość, ale elementarze jeszcze nie wszystkie . Wikipedii także bym nie ufał bezgranicznie. Mogę także przedstawić wyniki badań ludności ze szczgółami w procentach, tylko po co zajmować miejsce liczbami.
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3714
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2019-07-15, 23:44   
   Nr Tel.: 660803277


Muszę przyznać, że "Seksmisją" rozłożyłeś mnie na łopatki :D . Tarzam się z radochy, bo bardzo cenię taki cięty, ale inteligentny humor. Przy Batorym nadal jesteś uparciuch, a ja - tradycyjnie - nadal swoje : był Węgrem. Właściwie Istvan Bathory - nie był Celtem, nie Rumunem ani Szeklerem, nie Sasem , Słowakiem, ani Polakiem, lecz jak najbardziej rodowitym Węgrem. Odnośnie etnosu i genetyki Węgrów to z grubsza się zgodzę - są jednym z przykładów, gdy ludność napływowa praktycznie pokojowo wchłonęła tubylców i sąsiadów, nie przyjmując jednocześnie ich zwyczajów i języka, a zachowując przez wieki własne. Traktat wersalski i będący niejako jego kontynuacją układ z Trianon, potraktował ich bardzo surowo, w rezultacie znaczne tereny historycznych Węgier ( 2/3 terytorium) weszły w skład Austrii, Rumunii, Jugosławii, Czechosłowacji i Ukrainy, a przeszło 2/3 Węgrów z dnia na dzień znalazło się poza granicami własnej ojczyzny.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
Krzysiek 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 425
Wysłany: 2019-07-16, 10:46   

Właściwie to biorąc pod uwagę rok powstania ''Seksmisji'' to pod tym względem J.Machulskiego można uznać za wizjonera.
Mam takie pytanie. Co masz na myśli mówiąc np. Węgry?
Co do samej archeogentyki molekularnej i podręczników to nie wszyscy są jeszcze na to gotowi. Szczególnie zachód Europy. Jak np. dwie Brytyjki zrobiły sobie badania DNA to potem doznały prawdziwego szoku. Mimo, że były rodowitymi Brytyjkami to się okazało, że najbliższych krewnych mają w Ameryce, wśród rdzennych Indian. Czyżby wstydziły się rodziny i pochodzenia? A tyle podobno tam gadają o tolerancji. Rzeczywistość odbiega niestety od naszych ideałów. Tylko należy zadać sobie pytanie czym są te nasze ideały?

A.Einstein powiedział: Jak mi się uda to Niemcy nazwą mnie Niemcem a Francuzi obywatelem świata, a jak sie nie uda, to Francuzi powiedzą, że jestem Niemcem a Niemcy, że jestem Żydem.
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3714
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2019-07-16, 13:19   
   Nr Tel.: 660803277


:D Widać Einsteinowi wyraźnie nie wyszło. Odnośnie Batorego, to był on Węgrem mniej - więcej w takim stopniu, w jakim ja jestem Polakiem. Zaznaczam, że badań genetycznych sobie nie robiłem i nawet nie chcę się domyślać, jakich cudów ktoś w moim DNA chciałby się doszukać. Wystarczy mi, że przodkowie mojego dziadka ze strony mamy byli Olendrami, czyli holenderskimi osadnikami z XVI lub XVII w. natomiast prababcia - matka babci ze strony ojca, była szlachcianką z Ukrainy, znającą swój rodowód od co najmniej XVI w. Szukając krewnych, dokopałem się do ludzi w Holandii, UK, USA, Kanadzie, Francji i Rosji, a większość z nich nie tylko nie zna języka polskiego, ale w ogóle nigdy nie wiedziała, że ma dalekich krewniaków w Polsce. Aby było "ciekawiej" dodam, że zdecydowana większość ludzi, noszących to samo, co ja nazwisko, nie jest ze mną w żadnym stopniu spokrewniona. Odnośnie Węgier, jako krainy geograficznej i historycznej, na myśli miałem oczywiście ich kształt w powszechnie znanych granicach, a w tych brakuje dzisiaj Siedmiogrodu, Wojwodiny, ukraińskiego obecnie Zakarpacia, Słowacji, Chorwacji, Słowenii , Słowacji i części dzisiejszej Austrii, której nazwy niestety nie pamiętam. To tak z grubsza.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
Ostatnio zmieniony przez kgrzelinski 2019-07-16, 13:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Krzysiek 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 425
Wysłany: 2019-07-16, 20:05   

Ja myśląc Węgry na samym początku mam na uwadze kokretną ludność, czyli jedną z ugrofińskich grup etnicznych i narodowych czyli w oryginale Mdziarów, bo tak siebie nazywają i to ich kultura dominuje na Węgrzech.W Europie, Ugrofinowie maja jeszcze dwa państwa narodowe, Finlandię i Estonię, oraz mieszkają także w Norwegii , znani jako Saam ( kiedyś Lapończycy, ale to dla nich obraźliwa nazwa). Jako grupa etniczna, ze wspólnym językiem i pochodzeniem, nie biorąc pod uwagę narodowości, to wyodrębnili się pierwszy raz we wschodniej Syberii na pograniczu obecnej Rosji i Mongolii. Część Ugrofinów do dziś żyje za Uralem i w tej chwili są częścią Rosji jak np. ludność Kareli czy Komi. Niektórzy Inuici także są Ugrofinami ( to obecna nazwa ludzi nazywanych wcześniej Eskimosami) Nastepnie około 4000 lat p.n.e. ta ludność uralska rozproszyła się na zachód i północny zachód. Ci którzy poszli na zachód zetknęli się z inną ludnością a w tym wypadku indoeuropejską do której należymy także my. ( około 2000 lat p.n.e.). Jako, że byli jeszcze łowcami, zbieraczami, przejęli od nich umiejętność hodowli konia. Wtedy wyodrębniła się grupa Madziarów, którzy dłuższy czas żyli nad Donem, gdzie np. zawiązywała sojusze z innymi grupami jak np. Onogur i obecnie stanowią jej większość etniczną. Onogurowie obecnie są Bułgarami, ale z korzeniami Węgierskimi nie Hunów od których niby się wywodzą. Kiedyś Węgrów także wiązano z Hunami- błędnie. My zajmiemy się jednak Madziarami. Sama nazwa w tłumaczeniu to po prostu ''człowiek lub lud mówiący'' tak samo jak u Słowian i składa się z dwóch części, z tym, że jedna pochodzi już z języka indoeuropejskiego a druga z ugrofińskiego. Współczesny język węgierki wyłonił się około 800 r p.n.e. Turcy we wczesnym średniowieczu nazywali ich ''Dziesięć strzał'' co oznaczało zjednoczenie 10 plemion, którym właśnie już przewodzili Madziarzy, czyli ci co mieli już kontakt z indoeuropejczykami. Już, jak pisałem wyżej około 2000 lat p.n.e. Węgrzy odróżniali się od pozostałych Ugrofinów, ale jak brat z bratem zawiązywali sojusze z innymi plemionami , które dotarły do Europy i im przewodzili. Oczywiście w pewnym okresie, tym, kiedy się zetknęli ze Słowianami w Europie wpadli w czarną dziurę, która powstała właśnie od 800 roku p.n.e. do 800 roku naszej ery. która jak i Słowian wessała na chwilę Węgrów, nas jednak na dłużej. Dziwne, bo jak język Węgierski wyodrębnił się 800 lat przed naszą erą, to także zniknął na 1000 lat. Może dla Niemców to logiczne, dla mnie już nie. Wtedy w XIX w historycy niemieccy nie wiedzieli, że Rzymianie walczyli z Węgrami, którzy w większości już byli genetycznymi Słowianami, choć posługiwali się innym językiem. Gdyby to wiedzieli to i Węgry miały jeszcze bardziej przechlapane. Właściwie to już od 2000 roku przed naszą erą znali dobrze Słowian. Musieli być ludźmi O.K. bo już Irańczycy, ale ci od Wed, tak niewielką grupę by wmietli z powrotem na Syberię i Mongolię. Ale nie wymietli. I tak około 830 roku Węgrzy opuścili współczesną Baszkirię i Panonię ( obecnie to ludność Turecka stąd brano Węgrów za ludność turecką). Generalnie mieszkali nad Donem, gdzie byli podwładnymi Chazarów, Wołgą a potem już wywędrowali nad Dunaj. Pierwszą ojczyzną Madziarów jest Etelkoz, umiejscowiony przez nich samych nad Dniestrem. Tak czy siak musieli już się wtedy asymilować ze Słowianami, bo częściowo mówili ich językiem zaczerpniętym w części od indo-iranczyków, a to było bardzo ważne w tamtych czasach by się porozumieć, bo to był swój. Dopiero potem około 900 roku przenieśli się do Panonii. Tu już po części wymieniłeś obecne kraje zajmujące Panonie. Panonia to obecnie terytorium dzisiejszych zachodnich Węgier , wschodniej Austrii , północnej Chorwacji, północno-zachodniej Serbii , północnej Słowenii , zachodniej Słowacji i północnej Bośni i Hercegowiny. Tu trochę sprecyzowalem, bo np. Jak podawałeś nie zajmowali całej Słowacji. O Ukrainie nie ma mowy. Chyba, że cofniemy się w czasie do tego Etelkoz. Dalej historię Węgier już znasz bardzo dobrze. Ja do tego dokładam jeszcze mity węgierskie, rzymskie, greckie, genetykę i gotowe. Obecnie Ugrofinów wszystkich jest zaledwie 26 505 000. To niewiele jak na cały świat. Ilu jest na Węgrzech już pisałem. A jak nas nazywają Węgrzy? No oczywiście że Lengyel, czyli Lachy, czyli Lechici. To tak na mocne zakończenie.
Ostatnio zmieniony przez Krzysiek 2019-07-16, 20:15, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3714
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2019-07-16, 21:15   
   Nr Tel.: 660803277


Dzięki za obszerny, wręcz akademicki wykład, niemniej tradycyjnie mam odnośnie niego uwagi. Pisząc o Ukrainie absolutnie się nie pomyliłem, gdyż dzisiejsza Ukraina Zakarpacka, czyli potocznie Zakarpacie, to jak najbardziej historyczne Węgry, którym krainę tą odebrano w roku 1920. Odnośnie Słowacji, to w dzisiejszym geograficznym pojęciu jej terytorium, ok. roku 1031 w całości została podbita przez królestwo węgierskie i stała się aż do roku 1918 jego integralną częścią. Do dzisiaj wielu Słowaków, zwłaszcza z południa kraju, które poddane było przez wieki intensywnej madziaryzacji, uważa się za słowiański odłam narodu węgierskiego. Wcześniej, przed przyłączeniem do Węgier, miał miejsce trwający dość krótko epizod z przynależnością Słowacji do Polski.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
Krzysiek 


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 425
Wysłany: 2019-08-11, 12:00   

Pinokio, postać fikcyjna stworzona przez C.Collodiego – Włocha. Trochę zapomniany, ale z racji swojego charakterystycznego nochala bardzo na czasie.

Ostatnio trochę ''nadgoniłem'' informacje o kurczakach, także europejskich, ale po lekturze wywodów naukowców niemieckich, którzy badali pokrewieństwo około 200 ptaków z całego świata spoglądałem kilka razy na kalendarz by się upewnić, że mamy 2019 rok. Bo wracając po niej do rzeczywistości można było sądzić, że jest się w połowie lub na początku XX w. W sumie im ( naukowcom) się nie dziwię bo są między młotem a kowadłem i lawirują pomiędzy historią w wersji niemieckiej i tą prawdziwą. Na początku , by ich wywody zrozumieli koledzy z innych krajów, biedactwa wyjaśniają, że jak piszą italianer ( włoszka) to mają na myśli leghorna, bo to jest taki sam ptak, lecz w niemieckich ( chyba nie tylko niemieckich, nie?) wzorcach rasowych widnieje jako dwie odrębne rasy. Potem zaznaczają, że pisząc populacja mają na myśli ograniczoną ilość ptaków danej rasy od których pobrali próbki w Niemczech, ale nadrabiają, że są to ptaki o różnym ubarwieniu w rasie. No ręce opadają. W takim razie ja mam kilka populacji w swoich wolierach, choć w rzeczywistości mam ptaki reprezentujące dwie populacje. Następnie ni jak nie mogą wpasować ptaków ( o czym już wspominałem kiedyś) ze wschodu Europy do tych właściwych europejskich, czyli zachodnich. Albańska śpiewająca czy zielononóżka to dalej dla nich azjatyckie ptaki a nie europejskie. Tu natomiast wykazują nieścisłość, bo jednak już odróżniają je od azjatyckich sprowadzonych w XIX w. czyli np. od kochina, czy langshana. Tak na marginesie bardzo ciekawi mnie ich zdanie od kiedy i jakie kryteria stosują by rozróżnić ptaki typowo europejskie od azjatyckich, bo i tak wszystkie pochodzą z Azji, co dobitnie potwierdzają pisząc że ich badania w 2019 roku potwierdziły także i to, że kurczaki pochodzą z Azji. Niesamowite, chłopaki w 2019 r muszą potwierdzić to co wiadomo od dawna, a wygląda to tak jakby bez ich zgody reszta badaczy na świecie bawiła się tylko w przypuszczenia. No ale jeśli oni tak stwierdzają to musi tak być. Ale... zaraz dodają, że udomowienie nastąpiło 2500 lat p.n.e. w Dolinie Indusu. Dolina Indusu to akurat najmłodsze centrum udomowienia kurczaków, ale jak oni się posługują przypisami dotyczącymi opracowań z ubiegłego wieku to tak im jakoś wyszło. Głupi nie są bo zgrabnie posługują się genetyka molekularną, więc pozostaje tylko świadome działanie w takim kierunku. Co biedaki mają poradzić na to, że u nich to same współczesne ptaki biegają po podwórkach, a te starożytne europejskie to są na wschodzie Europy. Jednak zauważyłem drobny postęp. Mianowicie o dziwo dostrzegli, że z tymi kurczakami szwajcarskimi, czy fińskimi jest coś nie tak, bo przecież Szwajcaria to po stronie zachodniej a kurczakom bliżej do zielononóżki czy gołoszyjki, fińskie mają dokładnie tak samo. Nie omieszkali zaraz wskazać, że Fnlandia była pod wpływami rosyjskimi, stąd te kurczaki, ale o Szwajcarii milczą, ale pewnie następnym razem coś wymyslą. Cud, że uwzględnili inne dzikie kurczaki niż RJF, ale znów poszli w cytatach za daleko, pomijając sedno sprawy. Przeciętny czytelnik może odnieść wrażenie, że np.cemani swoją czerń zawdzięcza zielonemu dzikiemu kurczakowi. Bzdura do kwadratu. Nie będę już także wracał do opisywania terenów Szwajcarii, Austrii czy Padwy, bo wiele na ten temat już napisałem wcześniej. Oczywiście psłułgują się w opisach ich wzorcami rasowymi i komponują wszystko pod nie. Przynajmniej tak im się wydaje, ale jak ktoś zna trochę kurczaki to łatwo wyłapać nieścisłości. Najciekawsze jest to, że w jednej grupie umieścili – UWAGA – rasy bojowe z Indii wraz z karłami europejskimi, np. karzełkiem niemieckim. Co prawda zastrzegali wcześniej , że te bojowe to próbki od niemieckich ptaków, np. asila czy malaja. Chociaż tyle mają honoru. Niefortunnie tym sposobem asil pakistański, czyli własciwy asil, znalazł się po drugiej stronie bieguna wykresu. Ot i tyle krwi bojowych płynie w tych europejskich, to takie ciaptaki bez temperamentu. Natomiast sporo tych XIX wiecznych azjatów znajduje się w ''starych'' rasach niemieckich. Może i bym się tym nie zdziwił, gdyby w tej grupie znalazły się np. koszamo, czy ohiki, ale gdzie tam, te są w grupie azjatyckiej, co świadczy, że te rasy utrzymują jeszcze bez większych krzyżówek. Zresztą zrozumienie u kurczaków pojęcia ''karzeł'' woła o pomstę do nieba, chyba że kurczaki zakwalifikować do kategorii gwiazd. Wtedy np. można nazwać te o białym upierzeniu ''biały karzeł'' czyli gwiazdy o małych rozmiarach i wysokiej temperaturze. Jokohama czy feniks także są wśród nich, więc szczerze mówiąc do oryginałów japońskich trochę im już brakuje. To takie ''nie wiadomo co''. Niby japońskie czy indyjskie, ale własciwie nie. Przy takim obrocie sprawy mogą jednak śmiało stwierdzić, że są to nowe rasy niemieckie, ale niech nie używają oryginalnych nazw bo te ptaki z oryginałami istniejącymi do dziś nie mają nic wspólnego a raptem są w Europie jakieś 150 lat. Może o to chodziło, czort wie, by za kilka lat mogli stwierdzić, że asile to własciwie pochodza z Niemiec i potem trafiły do Indii. Nie przewidzieli chyba jednak jednego, bo im wyszło niechcący, że typowo europejski ptak, jaki pojawia się w tych badaniach to leghorn. I tym sposobem wzorce EE są modyfikowane na niemiecką modłę.
A co Pinokio ma wspólnego z kurczakami? Nic. Ale z niektórymi naukowcami niemieckim dość sporo. Gdyby ich tak ustawić twarzami w kierunku wschodu Europy i poprosić o zreferowanie swojej pracy to gwarantuję, że najpierw na ich nosach w Mongolii mogliby suszyć sobie bieliznę a następnie pokłuli by sobie nawzajem nimi bardzo szybko tyłki.
Tekst ten napisałem, bo: użyję jednak cytatów.
1. '' Kłamstwo głoszone jako prawda doprowadza do wściekłości'' – M. Gogol
2. ''Królestwo kłamstwa nie jest tam, gdzie się kłamie, lecz tam gdzie się kłamstwo akceptuje'' - K.Čapek
Ostatnio zmieniony przez Krzysiek 2019-08-11, 12:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,93 sekundy. Zapytań do SQL: 14