Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Piątek 21 Lutego 2020 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: minizoo
2011-04-13, 22:24
Bojowiec shamo
Autor Wiadomość
Krzysiek 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 477
Wysłany: 2020-01-09, 21:23   

I specjalnie i przy okazji.
 
 
Krzysiek 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 477
Wysłany: 2020-02-03, 13:17   

≡Trochę lepszej jakości zdjęcia, mam nadzieję, że po tym z krzywymi palcami, bo tak się zdarzyło przy wylęgu, będą młode, mnie osobiście ten pszeniczny najmniej mi się podoba, bo taki europejczyk z niego, choć charakterek ma
Ostatnio zmieniony przez Krzysiek 2020-02-03, 13:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 138 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6961
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2020-02-03, 14:26   
   Nr Tel.: 601 654 364


Niebieski jakby miał łuskę, a nie pióra :) I ta rozwiana grzywa ;)
Pewnie to wiesz, ale napiszę - piękne. I w rasie i w kondycji :)
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
Krzysiek 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 477
Wysłany: 2020-02-03, 17:03   

Dzięki Małgosiu. Coś mnie naszło i w tym roku znów je rozmnożę. Kokochy także mają taką łuskę. Z tym niebieskim i łuską to wykorzystuję oryginalną czerń z Japonii, bo ''pod spodem'' te czarne nie mają żadnych niespodzianek. Są albo czarne, albo brunatne, ewentualnie na drugim końcu pszeniczne zmelanizowane. W tym roku liczę właśnie na brunatne niebieskie a czy one będą faliste, czy łuskowane to się okaże. Powinny być jedne i drugie, ale i tak od barwy cenię bardziej charakter.
 
 
Krzysiek 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 477
Wysłany: 2020-02-03, 18:06   

Kiedyś na forum toczyła się dyskusja na temat ubarwienia strukturalnego. Jako, że ubarwienie strukturalne także jest uzależnione od melaniny ''odkryłem'' jeszcze jedną ciekawą rzecz. Po dodaniu do czystej czerni, czystego pszenicznego, pióra czarne lśnią jak u pawia. Niestety nie mam tych ptaków, bo powędrowały do znajomego a efekt nastąpił po ostatnim, ósmym pierzeniu młodych, ale poproszę go o zdjęcia. W każdym razie jest zachwycony, bo twierdzi, że tak ''kolorowych czarnych'' kurcząt jeszcze nie widział a hoduje kurczaki dość długo. Obawiam się jednak, że zdjęcie nie odda ubarwienia z racji odbicia światła. Zobaczymy czy młode to odziedziczą.
 
 
Sławek G. 


Województwo: Świetokrzyskie
Dołączył: 04 Sty 2012
Posty: 109
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2020-02-05, 22:43   

Krzysiek napisał/a:
mam nadzieję, że po tym z krzywymi palcami, bo tak się zdarzyło przy wylęgu, będą młode

Jeśli wyciągałeś go na siłę z jaja i mu uszkodziłeś palce fizycznie, to ok. Ale jak miał już tak sam z siebie, to uważaj bo jest to najbardziej dziedziczna wada z jaką się spotkałem i jak wejdzie w stado to koniec, nie pozbędziesz się tego. Możesz dolewać świeżej krwi, selekcjonować tylko te z prostymi, robić chocki klocki aby z tego wyjść, a to i tak ci będzie wybijać cały czas, przez wiele kolejnych pokoleń.
 
 
Sławek G. 


Województwo: Świetokrzyskie
Dołączył: 04 Sty 2012
Posty: 109
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2020-02-05, 23:34   

Bardzo dawno tutaj nie zaglądałem i muszę przyznać że robicie Panowie niesamowitą robotę na skalę międzynarodową. Rewelacyjne materiały i super promocja polskiej myśli hodowlanej i właściwego, nowoczesnego podejścia do tej rasy. Choć "nowoczesne podejście" to trochę w tym przypadku taki oksymoron, bo tak naprawdę wracamy do pierwotnych korzeni Shamo i próby zrozumienia tej rasy na nowo w Europie. Jednak z tego co widzę idzie to dość opornie, a to przez niemieckie lobby tamtejszych hodowców przerośniętych Asili i ich wzorce, na których podali nazwę Shamo.

Jeśli chodzi o prezentowane koguty to naprawdę jestem pełen podziwu, rewelacyjny ten niebieski na ER, ale i budowa ptaków powala na kolana, coś pięknego. Prawdziwe Shamo.
No i czysta Nigata, powiem ci Krzyśku, że ten kogut po prostu torpeda do zabijania:
 
 
Krzysiek 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 477
Wysłany: 2020-02-06, 19:22   

Dziękuję Sławku.
A co do tych palców to nie jest uszkodzenie spowodowane wyciąganiem z jaja, ani na tle genetycznym.
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2287
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-02-06, 21:03   

Sławek G. napisał/a:
.... muszę przyznać że robicie Panowie niesamowitą robotę na skalę międzynarodową. Rewelacyjne materiały i super promocja polskiej myśli hodowlanej i właściwego, nowoczesnego podejścia do tej rasy. Choć "nowoczesne podejście" to trochę w tym przypadku taki oksymoron, bo tak naprawdę wracamy do pierwotnych korzeni Shamo i próby zrozumienia tej rasy na nowo w Europie. Jednak z tego co widzę idzie to dość opornie, a to przez niemieckie lobby tamtejszych hodowców przerośniętych Asili i ich wzorce, na których podali nazwę Shamo.
(...)coś pięknego. Prawdziwe Shamo.
No i czysta Nigata, powiem ci Krzyśku, że ten kogut po prostu torpeda do zabijania:
Obrazek

I pomyśleć, że wszystko przez te kilka jajek, które dokładnie 5 maja 2013 roku wycyganiłem od hodowców z prefektury Nigata.
Była pokazowa walka, a potem zdjęcia po walce.
Tak, tak, to Ci hodowcy i to te ptaki.
Bardzo cieszy gdy mamy swój wkład w hodowlę tej rasy w Europie.
_________________
http://www.blog.woliera.com/
 
 
Krzysiek 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 477
Wysłany: 2020-02-07, 00:20   

Jak wiesz Staszku, niektórzy byli zawiedzeni, że są takie inne. Myśleli, że jak z Japonii to wszystkie wystawy wygrają a tu każdy inny w lęgu. Ale teraz już jest kilka osób, które wiedzą co to prawdziwe shamo i co kryje się za pojęciem prawdziwego shamo. Swoją drogę ten pan z kogutem na zdjęciu wygląda trochę jak Shih Kien grający Hana w ''Wejściu Smoka''.
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2287
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-02-07, 12:34   

Myślę, że mamy tutaj do czynienia ze zderzeniem dwóch kultur, innego patrzenia na procesy hodowlane. Z jednej strony kultura śródziemnomorska, z tym naszym szkiełkiem i okiem, które każa nam segregować, opisywać. A z drugiej strony konglomerat trzech systemów filozoficznych - shintoizmu, buddyzmu, a zwłaszcza rodzimemu japońskiego odłamu - buddyzmu zen oraz konfucjalizmu. Nasz światopogląd normuje dekalog. W rodzimym japońskim shintoiźmie każda cząstka przyrody, w tym człowiek są sobie równe i od siebie wzajemnie zależne. Tam nikomu nie przeszkadza, że jest wiele różnych typów shamo. Co wiecej - tymi "typami" nikt sobie nie zaprzata głowy. Buddyzm dorzuca tam duchowość, a konfucjanim racjonalność.
_________________
http://www.blog.woliera.com/
 
 
Krzysiek 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 477
Wysłany: 2020-02-07, 20:30   

Święta prawda. Najzabawniejsze jest to, że powymyślali '' znawcy'' tyle bzdurnych kategorii a zapomnieli o kurczakach najstarszych na świecie - śpiewających, które porozrzucali gdzie się da po kątach. Zdradzę, że to była pierwsza, o ile można tak powiedzieć, rasa na świecie, której później dorzucono długie ogony, ale nie w Japonii, bo Japonia wtedy jeszcze nie istniała.
Jeśliby nawet połączyć kategorię śpiewających z bojowymi, to by miało to większy sens, niż obecne podziały kurcząt w Europie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 8,14 sekund. Zapytań do SQL: 13