Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Środa 08 Kwietnia 2020 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Indyczka oszalała ;)
Autor Wiadomość
Magda_K 


Województwo: małopolskie
Dołączyła: 04 Kwi 2019
Posty: 2
Wysłany: 2019-04-05, 11:16   Indyczka oszalała ;)

To mój pierwszy post na forum, więc witam się i już przechodzę do rzeczy.

Od 8 miesięcy mam parkę brojlerów, mają ok. półtora roku. Do niedawna wszystko było okej, lubiły się i spędzały ze sobą całą dobę. Tydzień temu indyczce coś odbiło i zaczęła atakować indora. Puszy się, wydaje złowrogie dźwięki i naparza na samca. Było już dziobanie, ciągnięcie za korale i podskoki, zatem sprawa jest poważna ;) Ten broni się i w efekcie to ona gorzej na tym wychodzi, więc separuję ptaszyska.
Ta totalna zmiana zachowania zbiegła się w czasie z kilkudniowym pobytem mojej rodziny i wiosennymi porządkami, ale indyki nigdy nie reagowały negatywnie na nowe osoby, wręcz przeciwnie - są bardzo towarzyskie i ciekawskie.

Czy ktoś z Was ma pomysł, co tu jest grane i jak można okiełznać „bestię”? :)
 
 
jerzy030349 
Specjalista



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 11 razy
Wiek: 71
Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 876
Skąd: k/ Kalisza
Wysłany: 2019-04-05, 12:10   

Magda_K,
Indyczka dorosła już do stanu dojrzałości płciowej i jest to normalne że chce mieć potomstwo. Nie znam dokładnie sytuacji ale prawdopodobnie jej partner nie wywiązuje się z nałożonego obowiązku przez naturę.
Ta rasa indyków ze względu na swoje rozmiary raczej nie kopuluje z sobą. Na fermach reprodukcyjnych indyczki zapładnia się sztucznie.
Indyczkę tego typu można pokryć indorem z ras lekkich.
_________________
Więcej na mojej stronie w Spisie Hodowców.Kliknij w link.
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=10250
Zdjęcia do obejrzenia z hodowli Garnek.http://www.garnek.pl jerzy03
 
 
Magda_K 


Województwo: małopolskie
Dołączyła: 04 Kwi 2019
Posty: 2
Wysłany: 2020-03-04, 17:10   

jerzy030349,
Bardzo dziękuję za odpowiedź - miał Pan rację :)
Pozdrawiam serdecznie!
 
 
Cyk 


Województwo: Podlaskie
Dołączył: 14 Maj 2019
Posty: 26
Wysłany: 2020-03-16, 21:21   

A ja do końca nie był bym taki pewien czy to taka przyczyna, może to jednak ktoś niechciany oglądał zwierzaki i dla tego tak później się zachowywały.
U mnie co prawda nie indyki ale bażant oszalał kilka lat temu, po wizycie jednego pana, a było to tak.
Miałem w dużej wolierze bażanty trzy kurki i kogut, razem chodziły też zwykłe kury i kogut, było też kilka przepiórek, wszystko się razem chowało od maleńkiego bo razem było wszystko inkubowane, żyły tam sobie w pełnej zgodzie przez kilka lat, kury bażanta wyprowadzały młode ze dwa lata pod kolej i nigdy nic się nie działo złego.
Pewnego dnia odwiedził mnie znajomy i po jego wizycie się zaczęło, dwa koguty tłukły się aż do krwi, po chwilowej obserwacji myślałem że to kogut kur jest winien tej całej zadymy bo jak je rozdzielałem to kogut kur atakował a bażant uciekał, odseparowałem koguta kur do małej klatki dałem jeść j poszedłem do domu.
Na drugi dzień jak wróciłem z pracy w wolierze czekał mnie nie miły widok, wszystkie przepiórki oskalpowane i leżały martwe, jedna kura bażanta leżała martwa, dwie były oskalpowane z piór na głowie i lała i m się krew, kury też pokiereszowane, nie miły to był widok a bażant dalej atakował i ganiał wszystko jak oszalały, długo się nie zastanawiałem i bażant wylądował w rosole.
Resztę kur bażanta poleczyłem i jak się ogarnęły to poszły na sprzedaż.
Dodam jeszcze że nie był to okres godowy bo sytuacja wydarzyła się gdzieś na przełomie październik listopad, myślę że to zbieg okoliczności że po wizycie tego gościa wydarzyło się takie nieszczęście i bażant oszalał, ale czy na pewno to tylko zwykły zbieg okoliczności?.
_________________
Pozdrawiam Cyk
 
 
Kurka Naturka 
Pasjonat drobiu


Województwo: Wielkopolskie
Wiek: 15
Dołączył: 20 Mar 2020
Posty: 56
Wysłany: 2020-03-24, 19:33   

Cyk, Watpie zeby ten "gosc" mial cos wspolnego z tym .. po prostu chlop oszalal :lol:
 
 
Kurka Naturka 
Pasjonat drobiu


Województwo: Wielkopolskie
Wiek: 15
Dołączył: 20 Mar 2020
Posty: 56
Wysłany: 2020-03-24, 19:36   

Ponieważ indyk nie kopuluje z nią, więc indyczka odrzuciła go .. Jeśli kupisz indyczce indora to się uspokoi po kopulacji.. tym bardziej że mamy okres godowy :D
Ostatnio zmieniony przez Kurka Naturka 2020-03-24, 19:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jerzy030349 
Specjalista



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 11 razy
Wiek: 71
Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 876
Skąd: k/ Kalisza
Wysłany: 2020-03-24, 20:24   

Kurka Naturka napisał/a:
więc indyczka odrzuciła go
Indyczka go nie odrzuciła tylko waga indora nie pozwala na naturalną kopulacje.
_________________
Więcej na mojej stronie w Spisie Hodowców.Kliknij w link.
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=10250
Zdjęcia do obejrzenia z hodowli Garnek.http://www.garnek.pl jerzy03
 
 
Kurka Naturka 
Pasjonat drobiu


Województwo: Wielkopolskie
Wiek: 15
Dołączył: 20 Mar 2020
Posty: 56
Wysłany: 2020-03-24, 21:49   

jerzy030349, przeczytaj uwaznie, indyczka go dziobala, czyli ze go odrzucila .. gdyby z nia kopulowal to by nie dziobala bo jest teraz okres godowy wiec indyczka by by spokojna i by dala mu sie ...
 
 
jerzy030349 
Specjalista



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 11 razy
Wiek: 71
Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 876
Skąd: k/ Kalisza
Wysłany: 2020-03-24, 22:31   

Kurka Naturka napisał/a:
indyczka go dziobala
Ja większość swego życia spędziłem z indykami i znam ich zachowanie jak mało kto.
Fakt że go dziobała nie oznacza że zachowywała się agresywnie w stosunku do indora . Dziobanie miało sprowokować go do kopulacji.Po naszemu są to zaloty, umizgiwanie się do partnera które ma przynieść określony skutek.
Jeszcze jedna uwaga oziębłość seksualna indora może też wynikać z jego choroby, a tego nie wiem w jakim stanie zdrowotnym był indor.
U indyków zdarza się że ich jądra są należycie nie wykształcone i to ich eliminuje jako rozpłodniki.
Po zachowaniu indora jestem w stanie takiego indora wykluczyć jako rozpłodnik.
Po uboju takiej sztuki można dokładnie stwierdzić w jakim stopniu jest niedorozwój jąder, są dużo mniejsze i mało ukrwione. U zdrowego indora mamy duże jądra i bardzo dobrze ukrwione są jasne a u chorego są ciemne.
_________________
Więcej na mojej stronie w Spisie Hodowców.Kliknij w link.
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=10250
Zdjęcia do obejrzenia z hodowli Garnek.http://www.garnek.pl jerzy03
 
 
Kurka Naturka 
Pasjonat drobiu


Województwo: Wielkopolskie
Wiek: 15
Dołączył: 20 Mar 2020
Posty: 56
Wysłany: 2020-03-26, 19:08   

jerzy030349, Mozliwe.. myslalem ze w takiej sytuacji samica go eliminuje ze stada... tak mi dziadek mowil... moze chodzilo mu o wlasnie zeby zlikwidowac tego indora.. pewnie zle zrozumialem :o
 
 
Qsa 



Województwo: lubelskie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 281
Skąd: Lublin
Wysłany: 2020-04-03, 23:51   

Niestety u mnie też takie przypadki były jak opisuje jerzy030349, - jak u ludzi kto się czubi ten się lubi.
_________________
Live to ride, ride to live.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,75 sekundy. Zapytań do SQL: 13