Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Środa 12 Sierpnia 2020 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Kuna w gołębniku
Autor Wiadomość
MACIEJ 1974 


Województwo: lubelskie
Wiek: 45
Dołączył: 16 Sie 2018
Posty: 95
Wysłany: 2020-03-26, 13:57   

Jakieś 26 lat temu u dziadków na wsi miałem pocztowe gołębnik był na strychu nad budynkiem gospodarczym obok którego rosła grusza a jej gałęzie zwisały nad dach. Gołębnik był nad całym bubynkiem jakieś 5m na 15m nie był zamykany na noc z tego względu, że ja mieszkam w mieście i tylko w weekendy jeździłem do dziadków. W jeden piątek zajeżdżam a na dachu tylko 4 gołębie. W gołębniku było więcej ale bez głów. Obstawiam kunę a te 4 sztuki miały gdzie uciekać. Tak skończyły się gołębie na odle:łość. Teraz mam gołębie w mieście przy domu i po oblocie odrazu są ZAMYKANE. Kuna to "maszyna" do zabijania.
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 151 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 7107
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2020-03-26, 16:04   
   Nr Tel.: 601 654 364


Kunę przerabialiśmy dwa razy. Raz - oczywiście mąż w delegacji, a żona ze szpadlem do zakopywania - mieszkała w stodole u sąsiada, do nas przyszła na żer. Sztuk 20 - cały przedział - przeżył jeden, nietknięty, drugi ranny - padł. Weszła przez oczko w siatce wybiegu - balkonu - na wysokości wysokiego parteru. Siatka była mocna, ale oczka za duże. Przyszła przez dach. Część ptaków mąż znalazł po powrocie, upchane pod dachówkami.
Drugi raz, inna kuna, po paru latach, weszła przez ten sam dach. (A mówiłam staremu, żeby ściął klon stojący przy budynku. Nie posłuchał. Potem drzewo stało się za duże.) Weszła na dach, a potem pod dachówkę, spod dachówki na balkon i do środka. Sztuk 30. Nie zabiła na szczęście wszystkich ptaków, ale te które zaatakowała - zginęły. Część upchała pod dachem lub wyniosła na dach. Zrobiła to tak, że na pierwszy rzut oka nie było śladów: zero trupów. Pierwsze, co rzucało się w oczy to pióra na ziemi i oczywiście braki w ptakach.
Stara żywołapka, gołąb na przynętę, zwierz do lasu. W ciągu ostatniego półrocza: lis, tchórz i kuna. Z końcem roku były tabuny myszy, szczurów - na szczęście - nie ma.
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 40 razy
Wiek: 52
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3780
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2020-03-26, 17:28   
   Nr Tel.: 660803277


Gdzieś kiedyś , teraz nie pamiętam już gdzie, ale było to kilkanaście lat temu, trafiłem na opracowanie dotyczące kun. Autor twierdził, że jeśli kuna wejdzie na drzewo rosnące niedaleko budynku, ale wyższe niż jego dach, to bez trudu potrafi wskoczyć na ten dach, o ile gałęzie drzewa będą nie więcej niż 15 m. od budynku. Wynika z tego, że zdesperowana kuna potrafi skoczyć w powietrzu na odległość 15 m i bezpiecznie wylądować na dachu budynku, nawet stromym i krytym śliskim materiałem, np. blachą czy dachówką. Mój znajomy miał gołębnik na strychu budynku gospodarczego. W ciągu 50 lat dwa razy dostała się tam kuna. Za pierwszym razem bez trudu rozerwała solidną metalową siatkę. Znajomy zastąpił ją zasuwą z grubej stalowej blachy, podnoszoną na lince, a upuszczającą się jak ostrze gilotyny. Kuna weszła pewnej nocy, gdy raz w życiu zapomniał zamknąć wylot na noc. Ile nocy czekała na ten jeden raz - nie wiadomo.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
Ostatnio zmieniony przez kgrzelinski 2020-03-26, 17:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Cyk 


Województwo: Podlaskie
Dołączył: 14 Maj 2019
Posty: 51
Wysłany: 2020-03-27, 20:39   

To prawda kuna to małe zwinne i przebiegłe zwierze, mam taką jedną już chyba dość stara i musiała być kiedyś złapana w żywo-łapkę bo ani myśli w nią wejść choć próbowałem nawet żywych przynęt i nie dała się oszukać. Zamykam codziennie cały dobytek, na kurnik ustawiona jest kamera z czujnikiem ruchu kamera wysyła mi sms jak tylko cokolwiek wlezie na czujnik ruchu.
Kuna przychodziła niemal codziennie i próbowała wedrzeć się do kurnika, ale że był zamykany na noc to nie dała rady i przestała przychodzić a przynajmniej nie wchodziła w czujnik ruchu, przez trzy miesiące była cisza aż do pewnej soboty, niestety trochę zabalowałem i nie zamknąłem kurnika na noc, kuna od razu skorzystała z okazji, na szczęście wyniosła tylko 6 plastikowych jajek, a były też młode kurki sebrytki, miałem wielkie szczęście że nie zaatakowała ich, od tamtej pory zawsze zamykam kurnik, ale i tak nie jestem pewien czy nie zaatakuje nawet w dzień.
Wpadł mi do głowy jeszcze pomysł by na przynętę położyć świeżo złowioną rybę, ale coś nie biorą na razie :P
_________________
Pozdrawiam Cyk
 
 
jerzy030349 
Specjalista



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 12 razy
Wiek: 71
Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 881
Skąd: k/ Kalisza
Wysłany: 2020-03-27, 21:01   

Cyk, Spróbuj złapać na żywo-łapkę mysz i wykorzystaj ją na przynętę .
_________________
Więcej na mojej stronie w Spisie Hodowców.Kliknij w link.
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=10250
Zdjęcia do obejrzenia z hodowli Garnek.http://www.garnek.pl jerzy03
 
 
Cyk 


Województwo: Podlaskie
Dołączył: 14 Maj 2019
Posty: 51
Wysłany: 2020-03-27, 21:14   

Jerzy próbowałem, zrobiłem małą klateczkę z siatki, w nią mysz i do żywo-łapki, ale nie weszła, raz przez chwilę popatrzyła na mysz przez siatkę żywo-łapki i to tyle, nigdy więcej nie podeszła do żywo-łapki, jak uda mi się uruchomić starego laptopa to pokażę wan co kuna potrafi wyczyniać w wolierze.
Normalnie harcuje jak po swoim, rzuca jabłkami, tarza się i biega za nimi jak młody kot za kłębkiem wełny, u mnie co noc przez jakieś trzy godziny przebywała w wolierze bawiąc się i co jakiś czas sprawdzała czy już uda jej się wejść do kurnika.
_________________
Pozdrawiam Cyk
 
 
jerzy030349 
Specjalista



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 12 razy
Wiek: 71
Dołączył: 25 Lis 2010
Posty: 881
Skąd: k/ Kalisza
Wysłany: 2020-03-27, 22:29   

Cyk, To jeszcze inny wypróbowany sposób.
Plastikowa rura średnicy ok 500 mm długości mim 1000 mm wkopana pionowo ok 50 mm wystaje ponad grunt. Włóż tam żywą przynętę i przykryj to jakąś płytą tak żeby tam kuna mogła wejść.Jak tam wejdzie to w twych rękach jest jej los.
_________________
Więcej na mojej stronie w Spisie Hodowców.Kliknij w link.
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=10250
Zdjęcia do obejrzenia z hodowli Garnek.http://www.garnek.pl jerzy03
 
 
robert wysocki 


Województwo: podlaskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 09 Cze 2015
Posty: 63
Wysłany: 2020-03-28, 21:06   

Mi weszła do gołębnika dwa miesiące temu. Zabiła 24 gołębie. Musiało to być nad ranem bo jak żona weszła rano do gołębnika to była jeszcze w wolierze. Jak wyskoczyła to dopadły ją psy, nie zabiły ale trochę podgryzły. Do tej pory nie wróciła. Ale bardziej denerwują mnie koty, kuna zabija bo chce żyć a te mendy zabijają dla przyjemności. Nie tylko gołębie ale wiele innych drobnych ptaków.
 
 
MateoZubrzyk 


Województwo: Opolskie
Dołączył: 22 Mar 2020
Posty: 6
Wysłany: 2020-04-04, 21:51   

Witam.
Pogryziony Gołąb wraca do siebie. Jest to samiec już nawet zaczął gruchac. Pióra odrastają. Natomiast znalazłem pióra zabranego Gołębia z golebnika. Znajdowały się w starych deskach. Wyciągnąłem wszystkie a było ich z dobry Kubik.
I odkryłem dziurę w ziemi gdzieś średnicy 9cm
Mysle że mogą tam być szczury. Postawiłem już żywołapke ale na chwilę obecną cisza.

Mam jeszcze pytanie odnośnie mojego nowego golebnika z woliera.
Nie mogę się w nim dochowac gołębi. Każda para gdy ma już jajka to albo schodzą z nich albo jak są młode to po pewnym czasie zdychają. Gołębie mają jedzenie czysta wodę. Są zdrowe. Dodam 2 zdjęcia jak to wygląda. Tylko muszę ogarnąć jak tutaj się dodaje zdjęcia.
 
 
Edek 


Województwo: Dolnośląskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Lis 2012
Posty: 758
Wysłany: 2020-04-04, 23:23   Kuna w gołębniku

Nie koniecznie muszą tam być szczury. Kuny też tak się utrzymują .Na przykład poskładane żerdzie ,drzewo. Przedostają się między tym drzewem i pod spodem kopią norę w ziemi i w tej norze siedzą . Trza było po odkryciu tego na tą dziurę nory położyć siatkę i lać wodę. Gdyż to bardzo sprytne i jak nie ma siatki momentalnie wyskoczy. Jednego czasu też takie odkryłem . W biały dzień zniknęły małe kaczki. i zacząłem szukać ,zauważyłem jedną pomiędzy składanymi żerdziami . Przełożyłem te żerdzie ,jeszcze były niektóre nieżywe kaczuszki między nimi . W ziemi o nie dużej średnicy wykopana nora. Położyłem siatkę i lałem wodę ,do siatki dobijała się kuna. Jak by szczury to było by to samo, przynajmniej było by wiadomo jaki gad.
_________________
Edek
 
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 40 razy
Wiek: 52
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3780
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2020-04-05, 13:09   
   Nr Tel.: 660803277


Jeśli będzie to szczur, to bywa, że trzeba będzie bardzo dużo wody. Gdy ostatnio próbowałem wypłoszyć szczura wodą z nory, lałem ją z węża przez 45 minut, zanim zalała wszystkie jego tunele i zdecydował się wyjść. Już niemal zrezygnowałem, bo wąż ma przepustowość 1,5 m3 na godzinę. Wlałem więc do dziury przeszło tysiąc litrów.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
saper 


Województwo: Podkarpackie
Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 73
Wysłany: 2020-04-05, 14:06   

MateoZubrzyk napisał/a:

Mam jeszcze pytanie odnośnie mojego nowego golebnika z woliera.
Nie mogę się w nim dochowac gołębi. Każda para gdy ma już jajka to albo schodzą z nich albo jak są młode to po pewnym czasie zdychają. Gołębie mają jedzenie czysta wodę. Są zdrowe. Dodam 2 zdjęcia jak to wygląda. Tylko muszę ogarnąć jak tutaj się dodaje zdjęcia.


Spróbuj je odrobaczyć i stawiaj im częściej wodę z solą do kąpieli.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,76 sekundy. Zapytań do SQL: 12