Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Środa 05 Sierpnia 2020 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Lęgi naturalne 2020
Autor Wiadomość
Aga20 


Województwo: opolskie
Dołączyła: 03 Mar 2019
Posty: 33
Wysłany: 2020-05-25, 01:41   

Udało sie wymienić wszystkie sztuczne jajka na prawdziwe. Trochę mnie podziobała i narobiła wrzasku, jednak dalej twardo siedzi.
Kogut zaaferowany wszedł do kurnika i kilka minut ją tam uspokajał, nakwokał się, że hej. A więc nie ma potrzeby oddzielać koguta, bo dzisiaj dał żywy przykład tego, jak wspiera swoją żonę.
Teraz muszę pomyśleć o lokum dla maluchów i mamusi. Gdzie je trzymacie?
_________________
Pozdrawiam
 
 
BARciak 


Województwo: Śląskie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Sty 2019
Posty: 264
Skąd: powiat Żywiecki
Wysłany: 2020-05-25, 15:11   

Zaczynają się kluć kurczaki pod kolejną liliputką. Ma podłożone jajka od dużych kur. Jedno jajko, które było już nakłute kurka rozbiła i zabiła kurczaka. Boję się co zrobi z resztą jajek/kurczaków. W zeszłym roku wysiedziała liliputki i nic takiego nie robiła. Pierwszy raz mam taka sytuację, bo już nieraz liliputki miały kurczaki dużych kur (jedna ma teraz mieszane stadko małe z dużymi) i nie przeszkadzało im to. Nie mam drugiej kwoki z takim samym terminem, żeby jej ewentualnie jajka przenieść.
_________________
Pozdrawiam, BARciak
 
 
Piotrek24 


Województwo: podkarpackie
Pomógł: 2 razy
Wiek: 33
Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 78
Wysłany: 2020-05-25, 21:06   

A nie masz inkubatora, w którym mogłyby się tylko wykluć? Później podłożyłbyś kwoce gotowe.
_________________
Posiadam wyandotty olbrzymie, vorwerki, lakenfeldery, marany, araucany, new hampshire, włoszki oraz brakle srebrne.
 
 
Aga20 


Województwo: opolskie
Dołączyła: 03 Mar 2019
Posty: 33
Wysłany: 2020-05-26, 00:51   

U mnie dzisiaj rewolucja, bo kury zaczely kwoce dokuczac, jedna zaczela ja atakowac i wywiazala sie bitwa. Trzeba bylo zbudować dla niej domek. Jak dobrze, ze nie porąbalismy tej starej kuchennej szafki!!! Dostała nowe życie. Udało się i wieczorem przeprowadzilismy akcję przenosin. Poszlo szybko i sprawnie. Kwoka siedzi dalej, jajka były cieplutkie. P.S. Dobrze mieć tatę złotą rączkę.
_________________
Pozdrawiam
 
 
Aga20 


Województwo: opolskie
Dołączyła: 03 Mar 2019
Posty: 33
Wysłany: 2020-05-26, 00:57   

BARciak, a moze glos tego jednego pisklaka jej sie nie podobal, moze cos z nim bylo nie tak? Obserwuj, co z resztą maluchow. Oby juz bylo wszystko dobrze. A swoja droga faktycznie ten inkubator moze bylby dobrym rozwiazaniem? Jakby moja nie zakwoyla, to juz mialam plan na inkubacje sztuczna.
_________________
Pozdrawiam
 
 
BARciak 


Województwo: Śląskie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Sty 2019
Posty: 264
Skąd: powiat Żywiecki
Wysłany: 2020-05-26, 01:32   

Piotrek24 napisał/a:
A nie masz inkubatora, w którym mogłyby się tylko wykluć? Później podłożyłbyś kwoce gotowe.


No własnie nie mam i nie bardzo chce mieć. Jakbym już miał to po co mi kwoki. Kwoka jakoś wygodniejsza jest dla mnie niż inkubator.
_________________
Pozdrawiam, BARciak
 
 
inspektor 


Województwo: podkarpackie
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Lut 2009
Posty: 143
Wysłany: 2020-05-26, 12:10   

Jeźeli moźesz to zaciemnij kurze pomieszczenie. Ja kiedyś miałem taki przypadek, kwoka brahma, zabiła i zjadła cztery kurczęta z nadkłutych jajek, nie wiedziałem co zrobić, ale przyszła noc i sprawa się rozwiązała. Kura w nocy nie widzi, więc kurczęta się wylęgły i rano juź z nimi spokojnie chodzła.
 
 
BARciak 


Województwo: Śląskie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Sty 2019
Posty: 264
Skąd: powiat Żywiecki
Wysłany: 2020-05-26, 13:12   

inspektor, pozostałe wykluły się właśnie w nocy i problemu nie ma. Kwoka opiekuje się nimi. Tylko ten jeden najwcześniejszy miał pecha. Także jest ok. Dzięki za podpowiedzi :)
Zostały mi jeszcze 2 kwoki wysiadujące. Jedna z terminem na 29 maja z jajkami od moich liliputek, a druga 12 czerwca z jajkami od zagrodówek.
_________________
Pozdrawiam, BARciak
 
 
Lady-B 


Województwo: zachodniopomorskie
Dołączyła: 13 Cze 2016
Posty: 52
Wysłany: 2020-07-13, 18:53   

CO ZROBIĆ ŻEBY ZNIECHĘCIĆ KURY DO KWOCZENIA?
Ja mam odwrotny problem.
Na 14 kur i 1 koguta trzy wysiedziały już kurczaki. Teraz siedzi następne dwie, a jedna z tych co wysiedziała wcześniej pisklęta, odstawiła je miesiąc temu siedzi drugi raz i nie daje się zgonić. Posłuchałam rady, żeby jej brzuch schłodzić wodą, ale to nic nie dało.
Nie chcę już więcej kurczaków, bo ich nie pomieszczę w kurniku.
Co z nimi zrobić?
Kurki są chyba rasy Rosa bo takie brązowe. Karmione tylko pszenicą i na 24 arowym bardzo zielonym wybiegu.
Dziwna rzecz, bo u sąsiada jego kury nie kwokały w ogóle. Daliśmy mu więc jedną kwokę z gniazdem i jajami na których siedziała, ale u niego porzuciła gniazdo. Teraz mu się zakradł lis i w godzinę wyniósł wszystkie kury. Została mu jedna malutka (liliputka?) która się schowała. Oddał ją nam i ta kurka teraz siedzi na jajach 3 tydzień. Wcale nie przeszkadzało jej że większe kury ją czasem pogoniły, bo i tak wracała na jaja.
Sąsiad karmił gotową paszą.
Może to karma ma wpływ na kwoczenie?
 
 
Aga20 


Województwo: opolskie
Dołączyła: 03 Mar 2019
Posty: 33
Wysłany: 2020-07-21, 13:57   

Mój znajomy kąpie wtedy kwokę w zimnej wodzie. Po prostu bierze wiadro i ją całą zamacza w tej zimnej wodzie na chwilę, tak żeby ją trochę schłodzić. Zrobił tak ostatnio i podziałało.
_________________
Pozdrawiam
 
 
Wiki01 


Województwo: WIELKOPOLSKA
Pomógł: 3 razy
Wiek: 46
Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 636
Wysłany: 2020-07-22, 19:07   

Kwoczenie to instynkt który mają kury w sobie mocniejszy lub słabszy albo nie posiadają go wcale .Po co moczyć kurę w wodzie jak wystarczy ją przenieść na 2 lub 3 dni do innego pomieszczenia gdzie nie ma gniazda i kura zniechęci się do wysiadywania .Przy czy kura z mocnym instynktem kwoczenia i tak ponowi próbę wysiadywania jaj za jakiś czas i będzie trzeba ponownie ją od kwoczyć .
 
 
jozly 


Województwo: dolnosląskie
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 29 Kwi 2012
Posty: 188
Wysłany: 2020-07-25, 23:35   

Lady-B napisał/a:
Została mu jedna malutka (liliputka?) która się schowała. Oddał ją nam i ta kurka teraz siedzi na jajach 3 tydzień.

Skoro siedzi trzeci tydzień, to za chwilę będą maluchy. Odchowajcie je przez kilka dni, potem oddajcie sąsiadowi kurkę z pisklakami na odtworzenie hodowli.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,82 sekundy. Zapytań do SQL: 11