Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Środa 05 Sierpnia 2020 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Budowa klatek dla królików
Autor Wiadomość
przemek89k 


Województwo: Małopolskie
Dołączył: 26 Kwi 2020
Posty: 6
Wysłany: 2020-07-26, 13:10   Budowa klatek dla królików

Cześć,

planuję budowę nowych klatek dla królików i chciałbym się poradzić:

1. Czy lepsza będzie klatka z rusztami, czy lepiej z płaską podłogą i spadkiem na tył?
Bardziej przychylam się do klatki z rusztami, ale czy zrobić ruszta drewniane, czy lepiej grubszą siatkę?

2. Czy ktoś ma w klatce z królikami ruszta, jeżeli tak to jak się sprawdzają?

3. Jaka szerokość kantówek i co ile je ustawiać?

4. Widziałem, że niektórzy stosują rozwiązanie z wyjmowanymi kuwetami - do nich słoma i na to królik, ale martwi mnie trochę że słoma cały czas będzie w króliczym moczu.

5. Znacie jakiś sklep/miejsce gdzie można zaopatrzyć się w miarę tanie kuwety dla królika takie 80x60, lub podobny wymiar? Widziałem takie plastikowe po 80 zł, ale budując 10 klatek wyjdzie bardzo drogo...
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 151 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 7103
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2020-07-26, 13:49   
   Nr Tel.: 601 654 364


Odkąd pamiętam, zawsze mieliśmy króliki na ruszcie, przynajmniej część podłogi.
Część klatek to klatki po nutriach, inne koszowe (siatkowe) po lisach - klatki z odzysku.
W nutriowych są ruszta co 2 cm z prętów 0,7 cm średnicy.
W lisich - siatka 3,5x3,5 cm. Ruszta zdają egzamin - materia przelatuje sprawnie, jedynie w okresie karmienia zielonką, trzeba wybierać górą niewyjady.
Jest jednak pewien problem. Ruszta są kontuzjogenne. Gdybyśmy nie wyłożyli klatek/wybiegów płytami, zdarzałyby się urazy u młodych królików - zwichnięcia lub złamania tylnych nóg. Nie trafia się to w klatkach nutriowych, bo ruszta biegną przez całą szerokość części wybiegowej (jedno łączenie na środku) - jeżeli królikowi wpadnie noga, może ją łatwo wyjąć. Gorzej na siatce: jeżeli wpadnie pięta - noga, jak klin, wciska się coraz bardziej, a maluch szarpiąc się uszkadza kończynę. Moim zdaniem siatka musi być o mniejszych oczkach - przynajmniej dla małych - lub płyta, ale to już nie jest ruszt.

Zamiast plastikowych kuwet można stosować metalowe szuflady (o połowę tańsze), ale te nie mają wysokich brzegów. Np. takie:
https://allegro.pl/oferta/szuflada-kuweta-metalowa-80x50-do-klatki-dla-ptaka-7456495153
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
przemek89k 


Województwo: Małopolskie
Dołączył: 26 Kwi 2020
Posty: 6
Wysłany: 2020-07-26, 17:14   

A te klatki to masz na zewnątrz czy w środku budynku?
Wydaje mi się, że odstępy pomiędzy prętami 2cm to jednak dość sporo i nawet dorosłemu królikowi może wpaść łapa - robiłbym chyba bardziej coś około 1cm...


Zastanawiam się dlaczego na przykład na YouTube tak mało jest wideo osób hodujących króliki z klatkami rusztowymi, skoro jest więcej plusów takiego sposobu trzymania.

Po głowie chodzi mi jeszcze pomysł połączenia - część klatki 2/3 wyłożona byłaby rusztem, natomiast 1/3 byłaby płaska deska ....
Ostatnio zmieniony przez przemek89k 2020-07-26, 17:38, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 151 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 7103
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2020-07-26, 19:26   
   Nr Tel.: 601 654 364


Wszystkie klatki mam zewnętrzne; kotniki z wybiegami lub obudowane, zadaszone kosze (jedna ściana wolna, z siatki).
Ruszt w odstępie 2 cm - małe łapki wpadają, owszem, ale też łatwo je wyjąć. Jak pręty będą gęściej... nie wiem.
Według dobrostanu królik mógłby mieć miejsce do odpoczynku - jest to najczęściej deska w charakterze półki, na którą królik chętnie wskakuje i siedzi lub leży. Miejsce wolne od siatki czy rusztu, czyli takie, gdzie jest ten sam nacisk na każdą część łap. Jest to szczególnie ważne w profilaktyce "odgniotów" (stany zapalne) na podeszwach łap.

zdjęcie kojca z artykułu:
http://ph.ptz.icm.edu.pl/...09/2-Herbut.pdf
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 151 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 7103
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2020-07-26, 19:32   
   Nr Tel.: 601 654 364


Jeszcze dodam, że ustawiając klatki dla królików na zewnątrz (poza zamkniętym budynkiem) trzeba wziąć pod uwagę atak drapieżnika. Szczur wejdzie do klatki stojącej na niskich nóżkach, tchórz/kuna zaatakuje nawet na wysokość kilkudziesięciu centymetrów, a lis pourywa łapki na wysokości metra, jeżeli choć palec pokaże się między prętami czy oczkami podłogi. To jest ten minus rusztu. Można temu zaradzić robiąc dodatkową podłogę, rzadki ruszt, w odpowiedniej odległości od właściwej. Co komu odpowiada :)
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
przemek89k 


Województwo: Małopolskie
Dołączył: 26 Kwi 2020
Posty: 6
Wysłany: 2020-07-26, 22:35   

Te plastikowe ruszta ze zdjęcia 2 artykułu który podrzuciłaś wyglądają całkiem ok, tylko jak sprawdzałem wychodzą dosyć drogo 25x50cm wychodzi 20 zł.

Czyli gdybym miał klatkę 100x50 to musiałbym kupić 4 elementy co daje 80 zł. Gdyby przekalkulować to na 10 klatek to daje 800 zł... taniej wyjdzie z listewek. Chyba, że ktoś zna coś tańszego :)
 
 
przemek89k 


Województwo: Małopolskie
Dołączył: 26 Kwi 2020
Posty: 6
Wysłany: 2020-07-26, 23:11   

Trzymając króliki na powietrzu - w jaki sposób rozwiązujesz problem z wysoką temperaturą, oraz komarami?
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 151 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 7103
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2020-07-27, 12:13   
   Nr Tel.: 601 654 364


Daszki obite blachą okładam styropianem (blacha - cegły - styropian - obciążenie), ewentualnie boki klatek zasłaniam białymi workami (z odstępem pomiędzy deskami i workiem). Biały styropian czy worek mniej się nagrzewa niż elementy klatki, poza tym jest przewiew pomiędzy klatką a osłoną. Część klatek jest częściowo osłonięta przez zabudowania lub krzewy czarnego bzu (szybko rośnie).
Klatek nie zasłaniam przed komarami, króliki sobie radzą podobnie, jak dzikie, choć czasem jest ich szkoda (komary na uszach czy nosach). Kiedyś próbowałam siatek czy firanek, ale przy dużych klatkach to słabo zdaje egzamin. Małe "pojedynki" - np. dla samców - można próbować zasłonić, ale jak się ma nowozelandzkie czy kalifornijskie, bo już przy belgijskich - duże klatki - jest to trochę trudniejsze.
Oczywiście szczepię futrzaki. Oczywiście również nie trzymam zbiorników z wodą i larwami komarów. Zbiorniki do "małej retencji" są regularnie opróżniane przy podlewaniu ogrodu :)
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,84 sekundy. Zapytań do SQL: 13