Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Poniedziałek 22 Września 2014 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mirek_60
2012-05-21, 18:21
Jak spowodować aby kura niosła wystarczająco mocne jajka?
Autor Wiadomość
baraqs 
9 Zielononóżek



Województwo: podlaskie
Wiek: 38
Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 32
Skąd: Białystok
Wysłany: 2009-09-25, 12:34   

Witajcie
U mnie dzisiaj kurka zniosła jajko miękkie jak gdyby było zrobione z kartonu, wewnątrz chyba nawet nie ma żółtka, i w dodatku nie zniosła jego w gnieździe, a na kratce na odchody, tą która jest pod grzędami.
Kury dopiero zaczynają się nieść, ta akurat kura (jeszcze jej nie zidentyfikowałem) zniosła zapewne dzisiaj swoje drugie jajko w życiu, gdyż pierwsze znalazłem na tej samej kratce 3 dni temu, ale nie było miękkie, za to malutkie, i żółtko jaśniejsze od żółtek innych niosek
Kurom podaję paszę gotową Provimi, pszenżyto, od wczoraj trochę pszenicy, czasami kupuję specjalnie kalafior, gdyż uwielbiają go dziobać, w 2 dni nie zostaje z niego nic nadającego się do jedzenia, same twarde odnogi :D
Dawałem też makaron gotowany, i to kilkanaście dni pod rząd, mają też zapewniony wybieg. cały dzień skubią trawkę.
Kurki kupowane w profesjonalnej hodowli, zaszczepione przeciw Mareka, 2 x IB, 2 x ND i ILT
Jakieś sugestie?
LINK do fimlmu z jajkiem
Ostatnio zmieniony przez baraqs 2009-09-25, 13:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pawlo 


Województwo: Małopolskie
Pomógł: 14 razy
Wiek: 18
Dołączył: 25 Lip 2009
Posty: 1180
Skąd: Osiek
Wysłany: 2009-09-25, 13:24   

daj im skorupki z jajek ty masz zielononóżki jak tak jeśli kura przez dwa dni zniosła 2 jajka to drugie nie ma skorupki bo nie zdążyła się wytworzyć
 
 
 
tom1234 



Województwo: mazowieckie
Dołączył: 01 Mar 2009
Posty: 37
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 2009-09-25, 13:42   

witam
mam ten sam problem z moją młodą kurką (zwykłą nioską) z marca. zaczęła się nieść jakiś czas temu i na początku niosła jajka bez skorupki teraz niesie częściowo w skorupce bardzo cienkiej ale częściowo nadal bez skorupki. ja od zawsze daję swoim kurom skorupy z jajek ale tej to nie pomaga. Myślicie że jej to przejdzie bo jest młoda czy muszę coś zacząć robić ??
Pozdrawiam
 
 
baraqs 
9 Zielononóżek



Województwo: podlaskie
Wiek: 38
Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 32
Skąd: Białystok
Wysłany: 2009-09-25, 15:17   

Byłem w centrum zaopatrzenia weterynaryjnego i kupiłem witaminki dla nich, jedne dodawane do paszy, a drugie do wody, obydwa DolfosDolfos DN2,5% oraz Dolmiks DN Drink
Teraz powinno być lepiej, ale skorupki zacznę dawać, tylko podobno trzeba je najpierw w piekarniku wypalać?
 
 
pawlo 


Województwo: Małopolskie
Pomógł: 14 razy
Wiek: 18
Dołączył: 25 Lip 2009
Posty: 1180
Skąd: Osiek
Wysłany: 2009-09-25, 18:40   

ja nie wypalam i jest dobrze a kury mam nie szczepione
 
 
 
wojtas_p 
wojtas_p



Województwo: dolnośląskie
Wiek: 36
Dołączył: 06 Lip 2009
Posty: 117
Wysłany: 2009-09-25, 21:18   

Węglan wapnia dostępny w punkcie weterynaryjnym jest dobrym rozwiązaniem. Ja nie daję gotowej paszy, sam ją przyrządzam. Z jajkami o cienkiej skorupce miałem raz problem, ale po podaniu węglanu wapnia mam już spokój. Dawanie skorupek to też dobre rozwiązanie, ale na początku nieśności, kiedy kurki organizm jeszcze się rozwija lepiej dodatkowo dorzucić wapnia, aby układ kostny kurki nie ucierpiał, bo wiadomo, że jeżeli nie będzie w pokarmie wapnia to organizm wytworzy odpowiedni hormon, który uwolni wapń z kości ptaka. Tak z resztą dzieje się u wszystkich stworzeń ciepłokrwistych.
Pozdrawiam!
Wojtek
_________________
Brahmy, zielononóżki, orpingtony złote. Indyki. Bażanty polne & kuropatwy polne.
 
 
baraqs 
9 Zielononóżek



Województwo: podlaskie
Wiek: 38
Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 32
Skąd: Białystok
Wysłany: 2009-09-26, 02:21   

No ja bym też wolał sam paszę przyrządzać, ale nie znam się na tym, i nie mam dostępu do wszystkich potrzebnych roślin, jak i urządzeń.
Trzeba by kupić kukurydzę, pszenicę, owies, jeszcze jakieś "jadło", później to gdzieś zemleć, dodać witaminy, oraz minerały, i można podawać kurkom, niestety nie każdy ma taki komfort :(
Wczoraj próbowałem zemleć pszenicę w maszynce do mięsa, mało nie zdechła maszynka elektryczna :D
Chciałem po prostu spróbować, i tak jak sądziłem, domowymi sposobami wyrób pełnowartościowej paszy jest raczej niemożliwy.
Ta pasza którą karmię Provimi śmierdzi lekami, i chyba spróbuję jeszcze Unipasz, bo dzisiaj tam gdzie kupowałem witaminy mieli i tą właśnie paszę, raczej nie śmierdziała tak jak Provimi.
 
 
Jolek 
STARSZY REDAKTOR



Województwo: śląskie
Pomogła: 37 razy
Dołączyła: 02 Gru 2008
Posty: 2874
Wysłany: 2009-09-26, 09:04   

Przepisałam 1 dział z książki ,,CHÓW DROBIU"E.Świerzewska...
ogólne zasady żywienia kur
wraz ze wzrostem nieśności kur zwiększa się ilość białka w paszy.Jest to konieczne, bo niedobór tego składnika powoduje zmniejszenie masy jaj i gwałtowne obniżenie nieśności. Wzrasta także zapotrzebowanie na składniki mineralne,przede wszystkim na wapń,bowiem kura znosząca 1 jajo o masie 60g wydala wraz z nim około 35g wody,7g białka i 2,3g wapnia.Utrata tych składników musi buć uzupełniona skladnikami odżywczymi dostarczonymi w paszy.
W chowie ekstensywnym bardzo często nie przywiązuje się szczególnej uwagi do żywienia latem sadząc, że naturalne żerowisko oraz niewielki dodatek ziarna lub sruty w zupełności kurom wystarczy.Jest to powazny błąd ,bowiem naturalne żerowisko w okresie od wiosny do jesieni moze dostarczyć od 40 do 60% składników pokarmowych.Zimą należy zapewnić w 100% potrzebna karmę,przy czy musi ona zawierać białko.W paszach produkowanych we własnym gospodarstwie ,tj.w zbożach tego białka jest niewiele, a to które się tam znajduje nie pokrywa potrzeb produkcyjnych kur i przez to nieśność zimą jest bardzo niska.Wartościowym źródłem białka są superkoncentraty(zawieraja one ok 45% tego skladnika,natomiast w ziarnie pszenicy białka jest tylko 12%).Skład dziennej dawki dla kury z superkoncentratem może być następujący:-superkoncentrat 10%,-pszenica(śruta lub ziarno)45%,-jęczmień(śruta) 10%,- śruta sojowa 10%,-kreda pastewna 5%.Zamiast śruty sojowej można stosować 5% sruty z podwójnie uszlachetnionego rzepaku,śrutę z grochu,łubinu i bobiku.Kury w okresie nieśności , zależnie od masy ciała, zjadają dziennie od 120-150g paszy suchej, czyli w okresie 60 tyg. na 1 nioskę nalezy przeznaczyć ogółem 60 kg paszy, w tym 5 kg superkoncentratu.Dodatek ten jest drogi,ale warto go stosować ,gdyż zawiera nie tylko białkopochodzenia roślinnego ,ale też białko zwierzęce oraz składniki mineralne i witaminowe.Kury musza otrzymywać wapń ,którego źródłem jest kreda pastewna.Brak wapnia powoduje, że skorupka jaj staje się cieńka i krucha, a ponadto doprowadza do zmniejszenia nieśności.Pełne pokrycie zapotrzebowania na składniki pokarmowe osiaga się wtedy, gdy żywi się kury tzw.pełnowartościową mieszanką przemysłową, która zawiera ok 17% białka ogólnego. Powinna być stosowana jako wyłączna karma beż rozcieńczania śrutami zbożowymi.Skarmiając tę mieszankę należy ptakom podawać jedynoie wieczorem niewielki dodatek ziarna (ok 30g na sztukę).
Wykorzystując jako paszę tzw.odpadki kuchenne,np.suchy chleb należy pamietać,że nie wolno jest zywić zwierzat spleśniałymi produktami.Suchy chleb jest bardzo wartosciową karmą,ale najlepiej podawać go po ugotowaniu w niewielkiej ilości wody, aby pozbyć się niewidocznym gołym okiem plesni. Tak przygotowany chleb miesza się następnie ze śrutąpszenną kukurydzianą lub jęczmienną wraz z dostępnymi dodatkami mineralnymi(np.kreda pastewną czy też pogniecionymi skorupkami jaj).

DODAM JESZCZE-zinnej str.Zielonki-Najcenniejsza zielonką jest l u c e r n a zebrana we wczesnym stadium wegetacji.Ma mało włókna, znaczną ilość witamin i białka.Stosuje się ją siekaną dla kurczat już w pierwszych tyg zycia ,dorosle kury jedzą ją także bardzo chetnie.Inną bardzo wartościowa pasza jest młoda pokrzywa i kończyna.Cenną karma jest kapusta i szpinak.

Mam nadzieję,że to choć częściowo rozwieje wasze wątpliwości bo dla mnie były to bardzo cenne wskazówki.

PS-też stosuję paszę PROVIMI
_________________
Jolek
Ostatnio zmieniony przez Jolek 2009-09-26, 09:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
baraqs 
9 Zielononóżek



Województwo: podlaskie
Wiek: 38
Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 32
Skąd: Białystok
Wysłany: 2009-09-26, 13:20   

Dziękuję za wskazówki, mam tylko jeszcze jedno pytanie, gdyż jako laik polegam na bardziej doświadczonych kolegach.
A więc pasza Unipasz, czy Provimi, którą z nich można stosować przez całą zimę jako główne "danie" dla kur.
Unipasz sprzedają zaledwie 5 km ode mnie, Provimi 17 km ode mnie, ale dla mnie liczy się JAKOŚĆ, a nie cena.
Zresztą gdybym miał taką możliwość to bym kupował paszę Kurka Naturka, ale u mnie w Białymstoku nigdzie jej nie ma, szukałem przez ostatnie 3 miesiące, i najbliższy punkt sprzedaży jest oddalony o jakieś 30km.

TUTAJ też jest kilka rad na temat zimowegu żywienia kur.
Ostatnio zmieniony przez baraqs 2009-09-26, 13:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Jolek 
STARSZY REDAKTOR



Województwo: śląskie
Pomogła: 37 razy
Dołączyła: 02 Gru 2008
Posty: 2874
Wysłany: 2009-09-26, 19:53   

:czytaj: Dzięki-też znalazłeś ciekawy artykuł bo niektórych inf. w moich książkach nie ma.
Unipasz,Dolpasz czy Provimi jest dla mnie bez różnicy, ważne aby była pełno wartościowa i beż barwnika.Ja daję im dodatkowo ziarna i główkę kapusty którą sobie dziobią i dodatkowo dużo jarzyn przetartych na dużych oczkach zmieszanych z paszą+susze przygotowane przez lato-przynajmniej wszystko zjedzą. W czaie zimy doświetlam do 22.W czasie zimy nieśność mam dobrą.
_________________
Jolek
Ostatnio zmieniony przez Jolek 2009-09-26, 19:55, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Agnieszka2211 
Zaczynam przygodę



Województwo: kujawsko-pomorskie
Pomogła: 1 raz
Wiek: 29
Dołączyła: 21 Mar 2012
Posty: 623
Skąd: okolice Bydgoszczy
Wysłany: 2013-03-04, 19:46   

podłączę się do tematu, choć ja mam problem z kaczkami pekinkami.
niosą się już 3 miesiąc, do tej pory było. Od ok. tygodnia jajek jest mało lub w ogóle. Szukając w ściółce zauważyłam, że codziennie jest mokra w gnieździe, widać rozlane białko i żółtko, ale nie ma zupełnie śladów skorupy. Raz znalazłam jajo w błonie, ale raz też widziałam, jak z kaczki wypadło żółtko z bialkiem, dosłownie wylało się z niej podczas chodzenia. Nie było nawet błonki.
Czy to znaczy o chorobie?
W diecie myślę, że mają co trzeba (pasza z pszenicy, jęczmienia, śruty sojowej, premiks i kreda). Problem zaczął się jak kaczki poszły na wodę i kaczor zaczął je deptać. Nie zauważyłam pasożytów na nich.
Co mogę zrobić, żeby poprawić te jaja? I ew.kiedy można zauważyć efekt?
 
 
 
Joanna 
specjalista weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 82 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 2720
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-03-04, 20:10   

Ile czasu mineło od kiedy ptaki zaczely wychodzić nad wodę? Zastanawiam się nad pasożytami, ale nie wiem czy to jest możliwe. Chyba, zeby do zakazenia doszło jeszcze w jesieni, a dopiero teraz pojawily się objawy.

Tak to wygląda, to sie nazywa "lanie jaj". Przyczyna może być wirus, u kaczek chyba tylko ND (chyba, że też któryś występujący tylko u kaczek, to musze jeszcze sprawdzić, bo nie pamiętam).

Może być kwestia wapnia (niedobór wapnia, witaminy D3 lub zaburzenia w metablizmie wapnia), ale wtedy raczej są skorupki, tylko miękkie.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
 
 
Agnieszka2211 
Zaczynam przygodę



Województwo: kujawsko-pomorskie
Pomogła: 1 raz
Wiek: 29
Dołączyła: 21 Mar 2012
Posty: 623
Skąd: okolice Bydgoszczy
Wysłany: 2013-03-04, 20:12   

na wodzie były jak odmarzło miesiąc temu to parę dni pływały, później przerwa i od 4-5dni znowu plywają.
Chce co parę dni separować inną kaczkę i zobaczyć ile sztuk problem dotyczy.
 
 
 
Joanna 
specjalista weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 82 razy
Wiek: 46
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 2720
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-03-04, 20:34   

To czasowo mogloby być. Tylko trzeba by sie dowiedzieć czy wtedy mogły być jakies larwy ważek, bo tylko w ten sposób kaczki mogą się zarazić. Jeszcze jedząc ważki, ale tych to na pewno jeszcze nie ma.

Można zrobić badanie kalu. Jest proste (15 minut) i tanie. Zwyklą flotację zrobi każdy lekarz,najwzej, jak nie zna się na ptakach, to nie będzie umiał zidentyfikowac jaj. Ale to może poszukac. Trzeba szukac przywry Prosthogonimus cuneatus.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
Ostatnio zmieniony przez Joanna 2013-03-04, 20:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
wieslawl59 
REDAKCJA FORUM


Województwo: zachodniopomorskie
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 944
Wysłany: 2013-03-04, 20:34   

Agnieszka2211 napisał/a:
podłączę się do tematu, choć ja mam problem z kaczkami pekinkami.
niosą się już 3 miesiąc, do tej pory było. Od ok. tygodnia jajek jest mało lub w ogóle. Szukając w ściółce zauważyłam, że codziennie jest mokra w gnieździe, widać rozlane białko i żółtko, ale nie ma zupełnie śladów skorupy. Raz znalazłam jajo w błonie, ale raz też widziałam, jak z kaczki wypadło żółtko z bialkiem, dosłownie wylało się z niej podczas chodzenia. Nie było nawet błonki.
Czy to znaczy o chorobie?
W diecie myślę, że mają co trzeba (pasza z pszenicy, jęczmienia, śruty sojowej, premiks i kreda). Problem zaczął się jak kaczki poszły na wodę i kaczor zaczął je deptać. Nie zauważyłam pasożytów na nich.
Co mogę zrobić, żeby poprawić te jaja? I ew.kiedy można zauważyć efekt?


Jest cos takiego jak syndrom spadku niesnosci, którego objawem jest m.in. lanie jaj u pozornie zdrowych ptaków. Wirus powodujacy ten syndrom wystepowal pierwotnie glownie u kaczek i gesi oraz ptaków dzikich. Przechodzi przez jajko do potomstwa. "Naukowcom" udalo sie takze zarazic wielka ilosc stad zarodowych kur tym wirusem. Stalo sie to w ten sposów: na jajach kaczych produkowano szczepionke dla kur przeciwko chorobie Mareka, a nastepnie szczepiono tym STADA ZARODOWE!!! WIELKI SUKCES DLA NAUKI!! NIE MA CO!!

Chcialbym dodac, ze na jajach kurzych zawirusowanych od lat 60'tych produkowano szczepionki dla ludzi. Nikt nie ma rozeznania, ile chorób nowotworowych u ludzi to moglo spowodowac.
_________________
wieslaw
Ostatnio zmieniony przez wieslawl59 2013-03-04, 20:36, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© Design by Bunet.pl® - Krak򵞲008 Wszelkie prawa zastrzeÂżone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,06 sekundy. Zapytań do SQL: 15