Dzięki Panowie za rady!
Raczej Kurczaczek wariantu z czarnymi kurami nie zastosuję, jakoś nie przekonuje mnie ta kombinacja, pozostają więc tzw. białe, no bo czy to co białe, to na pewno białe będzie?
Od dwóch sezonów wychodzą mi koguty w takim kolorze tylko, że dwa lata wstecz tak ubarwiony egzemplarz miał spory grzebień, więc oddałem go koleżance na towarzysza życia dla zwykłych niosek. Niestety kurki jak dotąd nie było żadnej w zbliżonym do takiego koloru.
karol jestem Twoim fanem
Muszę z wszystkich Twoich postów wypisać sobie te wszystkie mądre słowa, potem jeszcze słownik do ręki i dokształcam się, a jak w podobnym tonie jeszcze coś więcej napiszesz to może "broszura z poradami mi wyjdzie"
Jeszcze raz wielkie dzięki za odrobinę oświecenia. Na 21.03. spodziewam się pierwszych pisklaków, niestety pochodzenie mix. A od dwóch dni zasiadła na jajach pierwsza kwoka. Dopiero następny wkład to będą jajka z przemyślanych rozdzieleń.
Pozdrawiam.
Województwo: mazowieckie
Dołączył: 16 Mar 2010 Posty: 44
Wysłany: 2010-04-07, 20:55
Dzięki wielkie Jacek,ale nic a nic z tego nie rozumiem. Mam malutkie doświadczenie w hodowli kur (2 lata) i wiem że uzyskanie nowej odmian barwnej nie jest takie proste, ale nie chce kupować tylko ptaków w gotowym już kolorze i finito,chcę sam zrobić coś fajnego. Proszę o pomoc .
Ostatnio zmieniony przez Iro_mak 2010-04-09, 19:35, w całości zmieniany 1 raz
ORI06,
Musisz po prostu skrzyżować brązową lub khaki czubatkę (ewentualnie jakaś brązowa krzyżówka) z czarnym orpingtonem (wszystko jedno której rasy samiec a której samica). Po krzyżówce z brązowym powinna być około połowa kurcząt brązowych a połowa czarnych, po khaki wszystkie młode powinny być brązowe. Następnie z takich brązowych wybierasz te najbardziej podobne do orpingtona i parzysz je z czarnym orpingtonem, i tak przez kilka pokoleń (3-4) aż będą miały budowę orpingtona, a różnic będzie tylko w kolorze.
albertoo,
jeśli dobrze pamiętam, to jeśli silki są rasowe to u nich białe ubarwienie warunkuje recesywny gen c , a więc po obojgu białych rodzicach powinno być białe potomstwo.
Województwo: Polska Pomogła: 1 raz Dołączyła: 05 Cze 2008 Posty: 138
Wysłany: 2010-05-10, 09:49
A jeśli potomstwo nie będzie miało budowy orpingtonów?
Ja z kolei chciałabym uzyskać jasne orpingtony. Ale mam tylko dwie kury brązowe, czarno luskowane i czarnego koguta. Jeśli zacznę je krzyżować z noskami jarzębiatymi, to zapewne wyjdą mi w większości czarne?
A jeśli bym kupiła białego kochina olbrzymiego, albo brachmę i skrzyzowała z orpingtonem? Budowę mają chyba podobną, a pióra na nogach znikną z każdym następnym pokoleniem.
Co trzeba mieć, żeby uzyskać jasną barwę orpingtonów? A może wymienić czarnego koguta na brązowego?
Myślałam nawet nad sprowadzeniem jaj, ale to się nie uda, bo obowiązują kwarantanny...
A jeśli potomstwo nie będzie miało budowy orpingtonów?
Ann, w 10 pokoleniu nie poznasz.
ORI06,
No i jak idą prace? Czy masz już brązową kurkę lub kogutka? Ja mam malutką brązową kurkę krzyżówkę czubatki chyba z chabo (nosiciel genu ID) i jak dla orpingtona, to jest trochę mała, ale jak się nie ma co się lubi to się lub co się ma. Chodzi ona w grupie i nie wiem czy aktualnie nosi jajka, ale chyba tak, a przynajmniej powinna. Jeśli potrzebujesz nadal, to mogę Ci wypożyczyć. Jesteś z Mazowsza (skąd?), ja pracuję w Warszawie, jakoś się można umówić. A wykorzystując sytuację, kwoczą mi kury, czy nie sprzedałbyś jajek orpingtonów i brodaczy?
J.
Województwo: pomorskie Pomogła: 1 raz Wiek: 23 Dołączyła: 22 Maj 2010 Posty: 134 Skąd: Czersk
Wysłany: 2010-07-07, 07:29
Chciałam siew spytać o dziedziczenie barwy u sebrytek. Na pierwszej stronie tego tematu było juz takie pytanie, ale odpowiedzi nie.
Otóż jakie będą pisklęta po srebrnej kurce i złotym kogucie?
_________________ strusie - moja pasja
jaja na sprzedaż
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum