Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Środa 17 Lipca 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: minizoo
2011-04-14, 21:49
PROGRAM KARZEŁEK POLSKI-LILIPUT
Autor Wiadomość
JABOL1986 
specjalista



Województwo: Lubelskie
Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 1520
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2011-02-18, 12:01   

Mam propozycję, niech każdy kto hoduje liliputy wpiszę w ustawienia profilowe odmiany które posiada. Kiedyś poruszałem ten temat ale jakoś nikt tego nie podchwycił. Na pewno wtedy będzie łatwiej nam zlokalizować z kim możemy współpracować. Bo ważną sprawą jest wymiana krwi co kilka lat. Mam nadzieje że mój pomysł przypadnie wam do gustu. Pozdrawiam
_________________
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=13568
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2263
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-02-21, 19:47   Re: PROGRAM KARZEŁEK POLSKI-LILIPUT

MichałD napisał/a:
Witam,
przy okazji Krajowej Wystawy była okazja do wymiany poglądów na temat perspektyw hodowlanych, w odniesieniu do karzełka polskiego. Między innymi z Panem Roszkowskim omawiałem cechy pokroju naszego liliputa, ale także podniesiona była kwestia odmian barwnych. Właśnie temu tematowi chciałbym poświecić swój post. Pojawiły się pewne problemy dotyczące odmiany kuropatwianej i złocistoszyjej. Mianowicie u części kogutów „kuropatwianopodobnych” w piórach grzywy i siodła brakuje charakterystycznego czarnego rysunku wzdłuż stosin pióra , u innych występuje rozjaśnienie piór grzywy, wręcz do słomiastej.

Pan Michał poruszył bardzo ważną - kluczową wręcz - kwestię ubarwienia karzełków. Bez wytyczenia jasnych reguł obowiązujących w poszczególnych odmianach barwnych nie ma mowy o jakiejkolwiek pracy hodowlanej.
Jest to temat bardzo obszerny dlatego podzielę go na kilka części.
Ponieważ nasze forum pełni też rolę edukacyjną, na początku warto - kawa na ławę - zrobić krótki przegląd odmian barwnych z grupy - nazwijmy to - dzikiej. Dla przejrzystości - chociaż jest to uproszczenie - zajmiemy się jedynie kogutami. Tekst wyróżniony na niebiesko pochodzi z opisu wariantów ubarwień, które znajdą się w w przygotowywanych do druku wzorcach rasowych.
Barwa dzika
Głowa czarno-brązowa. Grzywa brązowa z bardzo wyraźnym, szerokim czarnym rysunkiem wzdłuż stosin piór i ciemnobrązowymi obrzeżeniami. Ramiona i plecy ciemnobrązowe. Pokrywy skrzydeł ciemnobrązowe z poprzecznym czarnym metalicznie błyszczącym lusterkiem. Siodło czerwono-brązowe z wyraźnym czarnym rysunkiem wzdłuż stosin piór. Pierś, boki, uda czarne. Brzuch szaro-czarny.
Barwa kuropatwiana.
Jest to rozjaśnione upierzenie dzikie, a jego nazwa pochodzi stąd, że kury o tym ubarwieniu bardzo przypominają kuropatwy.
Głowa brązowo-czerwona. Grzywa ciemno złoto-czerwona z wyraźnym czarnym rysunkiem wzdłuż stosin piór i jaśniejszymi złotymi obrzeżeniami, które są szersze niż u odmiany dzikiej. Ramiona i plecy szkarłatno-czerwone. Pokrywy skrzydeł szkarłatno-czerwone z poprzecznym czarnym, o odcieniu fioletowo-metalicznym, błyszczącym lusterkiem. Siodło złoto-czerwone z czarnym rysunkiem wzdłuż stosin piór. Pierś, boki, uda, brzuch czarne.
Barwa złocistoszyja
Powstała ona na skutek dalszego rozjaśniania barwy dzikiej.
Głowa złoto-czerwona. Grzywa ciemno złoto-żółta z niewielkim czarnym rysunkiem wzdłuż stosin piór i jaśniejszymi złotymi obrzeżeniami, które są znacznie szersze niż u odmiany dzikiej. Ramiona i plecy złoto-czerwone. Pokrywy skrzydeł złoto-czerwone z poprzecznym czarnym metalicznie błyszczącym lusterkiem. Siodło złoto-żółte z mało wyraźnym czarnym rysunkiem wzdłuż stosin piór. Piersi, boki i uda czarne. Brzuch szaro-czarny.
Barwa złocista
Podstawą tego upierzenia jest także upierzenie dzikie, ale rozjaśnione, co objawia się u kogutów jaśniejszymi piórami na piersi i brzuchu.
Głowa złoto-żółta. Grzywa złoto-żółta, błyszcząca, z niewielkim, najczęściej jednak w ogóle bez czarnego rysunku wzdłuż stosin piór i jasnymi obrzeżeniami poszczególnych piór. Plecy złoto-czerwone. Pokrywy skrzydeł złoto-czerwone z poprzecznym czarnym, metalicznie błyszczącym lusterkiem. Siodło w odcieniu nasyconego złota, błyszczące, pióra siodła bez czarnego rysunku wzdłuż stosin piór. Pierś, boki i uda mają podstawowy kolor czarny, poszczególne pióra lekko naznaczone wąskim, gdzieniegdzie niepełnym brązowym obrzeżeniem. Brzuch szaro-czarny.
Barwa rdzawo kuropatwiana
Kolejny wariant barwy dzikiej. Nazwa pochodzi od rdzawoczerwonego koloru piór na grzbiecie kogutów.
Głowa złoto-brązowa. Grzywa złoto-brązowa, w dolnej części z czarnym niekiedy tylko zaznaczonym rysunkiem wzdłuż stosin piór i jasnymi obrzeżeniami. Ramiona i plecy czerwono-brązowe. Pokrywy skrzydeł czerwono-brązowe z poprzecznym o brązowo-czarnym odcieniu błyszczącym lusterkiem. Siodło brązowo-czerwone z zaznaczonym czarnym rysunkiem wzdłuż stosin piór lub bez rysunku. Pierś, boki i uda brązowe z czarnym rysunkiem, poszczególne brązowe pióra mają na szpicach dużą czarną owalną plamę. Brzuch brązowo-czarny.
Warto jeszcze dodać, że wśród wariantów upierzenia dzikiego występują też bardzo popularne barwy srebrzysta i pomarańczowa, o których wspomniał Michał i które to barwy zostały pokazane na wystawie krajowej. W przygotowywanych do druku standardach znajdą się opisy ponad sześćdziesięciu wariantów z grupy - nazwijmy to - dzikiej.
Wielokrotnie pytałem się zagranicznych sędziów, jak sobie radzą z tą mnogością ubarwień? Często sobie nie radzą? Jeden jednak z niemieckich sędziów powiedział mi, że w wielkim uproszczeniu trzeba przyjrzeć się piórom na grzywie oraz siodle. Pióra u odmiany dzikiej mają bardzo dużo czarnego rysunku wzdłuż stosiny, u odmiany kuropatwianej - trochę mniej, natomiast u złocistej - nie mają ich prawie w ogóle. Innym wyróżnikiem są pióra na brzuchu. U odmian dzikiej, kuropatwianej i złocistoszyjej brzych jest kruczo czarny lub czarny, natomiast u odmiany złocistej - odcień brązu na piersi jest normą.
A teraz kluczowe pytanie. Jaką barwę mają selekcjonowane karzełki polskie? Jest wśród nich sporo ptaków kuropatwianych i złocistoszyich. Ale dochowaliśmy się też sporej populacji fantastycznie ubarwionych ptaków, do których nie pasuje żadna z wymienionych wyżej odmian barwnych.
I tę żabę będziemy musieli znieść.
W następnej odsłonie zajmę się tym właśnie niestandardowym ubarwieniem. I tak bowiem moje wywody są bardzo obszerne.
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2263
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-02-28, 19:55   

Warto byłoby zilustrować przytoczone w poprzednim poście opisy poszczególnych wariantów barwnych stosowną fotografią piór. Pokazane są na niej pióra grzywy koguta. Jak widać u odmiany dzikiej czarny rysunek jest najszerszy i najmocniejszy. Potem stopniowa jest on rozjaśniany aż do praktycznie jego braku przy odmianie złocistej.
W rzeczywistości pióra na grzywie z dolnej partii, środkowej i górnej dosyć znacznie się różnią między sobą. Najwięcej czarnego rysunku występuje w dolnej partii grzywy. Prezentowane pióra pochodzą z partii środkowej grzywy. Wszystkie ptaki są mojej hodowli.
Pióra odmiany dzikiej pochodzą od koguta czubatki dworskiej, nad którą obecnie prowadzona jest praca hodowlana (stąd wyraźna różnica w wielkości).
Odmiana kuropatwiana - czubatka polska brodata miniaturowa, do której barwa została wprowadzona od koguta brodacza turyńskiego.
Odmiana złocistoszyja i złocista - karzełek polski - liliput.
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2263
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-02-28, 20:33   Re: PROGRAM KARZEŁEK POLSKI-LILIPUT

MichałD napisał/a:

Na podstawie opisu wynika, że u obu odmian barwnych powinien występować charakterystyczny czarny rysunek wzdłuż stosiny piór grzywy i siodła, tym samym powinno się eliminować koguty bez tego rysunku. Nie dotyczy to odmiany pszenicznej.
(...)
Czyli w ich grzywie i siodle występuje charakterystyczny dla odmiany kuropatwianej czarny rysunek, a może niekoniecznie ma tak być?

Garść przemyśleń, które nasunęły mi się po przeczytaniu uwag Michała.
Jak już wcześniej pisałem wśród pogłowia polskich liliputów spotkać można całkiem pokaźną partię ptaków, które nie pasują do żadnej z wyszczególnionych wyżej odmian barwnych. Szczerze mówiąc nie widziałem, jak tę sprawę ugryźć, dopóki przypadkiem na wystawie w Mińsku Mazowieckim nie trafiłem na przepiękne pokazane tam kury bankiwa. Poprosiłem hodowcę o kilka piórek z grzywy i siodła koguta. Jakież było moje zdziwienie i radość gdy okazało się, że moje karzełki mają identyczne ubarwienie.
Przy okazji uwaga. Jak wynika z zamieszczonych poniżej zdjęć ubarwienie kur bankiwa nie jest kuropatwiane, jak podaje niekiedy literatura, nie ma bowiem czarnego rysunku w piórach grzywy i siodła, lecz szczególnego rodzaju, które wymyka się przyjętym klasyfikacjom.
Sprawa jest bardzo fascynująca.
Co ciekawe...
Przy odmianie złocistej, do której można by przyporządkować pokazane na fotografiach pióra, partie brzucha i szyi powinny być rozjaśnione.
Nic takiego nie występuje w przypadku moich karzełków. Zarówno pierś, jak i inne pióra na całym ciele są kruczo czarne z zielonym połyskiem.
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2263
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-02-28, 21:33   

Nie ukrywam, że sprawa ubarwień liliputów zaczęła mnie wręcz fascynować.
Na polskich wsiach przechadzają się polskie kury bankiwa!!!
Czy nie jest to ekscytujące?
Skąd, dlaczego, jak to możliwe...?
Idźmy dalej.
Odgrzebałem w swoim archiwum zdjęcia, które zrobiłem na pograniczu Kambodży i Tajlandii ponad dwa lata temu. I cóż się okazuje? Że ubarwienie moich karzełków jest identyczne, jak spotkanych ptaków na obrzeżach tamtejszej dżungli oraz w okolicach mostu na rzece Kwai, kojarzonego z amerykańskim filmem.
Z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że na północy Tajlandii nikt zapewne nie prowadził żadnej pracy hodowlanej.

Tamtejsze kury, nawet jeżeli od czasu do czasu pojawiały się osobniki wyselekcjonowane, jak choćby kury bojowe, co widać po sylwetkach fotografowanych ptaków, to i tak ubarwienie w sposób naturalny, spontaniczny "wracało" do prymitywnej postaci, czyli ubarwienia kur bankiwa.
Przy okazji przypominam, że sławny kur bankiwa pochodzi właśnie z terenów Azji Południowo Wschodniej.

Jak to się ma do polskich karzełków?

Ano w taki sposób, że ubarwienie naszych kurek pozostawionych samym sobie, których nie poddawano przemyślanej i zaplanowanej selekcji (selekcja była jedynie pod kątem pięknego, cieszącego oko wyglądu), również zawsze wraca do formy pierwotnej.
 
 
JABOL1986 
specjalista



Województwo: Lubelskie
Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 1520
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2011-02-28, 21:59   

sroszkowski, Bardzo ciekawy materiał Pan nam pokazuje, wręcz fascynujący.
Faktycznie kurki są bardzo podobne do naszych rodzimych karzełków!!!
Z niecierpliwością czekam również na zdjęcia karzełków z 22-23 cm sterówkami :D
_________________
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=13568
 
 
Reńka 


Dołączyła: 12 Mar 2007
Posty: 50
Wysłany: 2011-03-01, 09:06   

Super odkrycie! Cieszę się , bo to znaczy że nie będziemy tych kurek eliminować tylko określona zostanie dla nich inna barwa.
 
 
JABOL1986 
specjalista



Województwo: Lubelskie
Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 1520
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2011-03-01, 17:42   Pstro kuropatwiane stadko

W dniu dzisiejszym powiększyło się moje pstro-kuropatwiane stadko o 4 sztuki. Są to 3 kurki oraz kogut. Nie ukrywam że jestem z tego faktu bardzo zadowolony i chciałem się podzielić z forumowiczami moim szczęściem :)
Na poniższych zdjęciach przedstawię całe stado pstro-kuropatwiane.



Kurki które siedzą na po lewej na grzędzie, to najnowszy nabytek. Parka z prawej jest już u mnie od jakiegoś czasu. Początkowo miałem krzyżować tą parkę z moimi kurami ale doszedłem do wniosku że jeśli jest szansa na zakup lepszych kurek to od razu się na nie zdecydowałem. Przy okazji pozyskałem również bardzo dobrego koguta.
To jego zdjęcia:



Doszedłem do wniosku że żadne geny nie mogą być zmarnowane. Postanowiłem wiec że jeden i drugi kogut będą miał swoje "5 minut"i kolejno będę dopuszczone do tego 4 osobowego stadka pań ;)
_________________
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=13568
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2263
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-03, 14:25   

Sądzę, że dla pełnego obrazu, trzeba przedstawić też, jakie różnice w upierzeniu występują u kurek. Proszę pamiętać, że cały czas poruszamy się w obrębie odmian barwnych z grupy dzikiej. Cytaty zaznaczone na niebiesko pochodzą z przygotowywanych do druku standardów. Komentarze do zdjęć znajdują się tym razem przy opisie poszczególnych odmian barwnych.
W każdym przypadku ubarwienia pióra na piersi mają intensywną łososiową barwę z jasnymi stosinami.
Ubarwienie dzikie
Proszę zwrócić uwagę, że na końcówkach piór, czyli tak zwanych grotach można zauważyć brak obrzeżenia. Gdy plamki te są szczególnie duże daje to wrażenie jakby kura była bardzo ciemna, a niekiedy wręcz - używając kolokwialnego języka - "poplamiona".
Głowa czarna. Grzywa czerwono-brązowa aż do złoto-brązowej z bardzo szerokim czarnym rysunkiem wzdłuż stosin piór i wyraźnymi obrzeżeniami. Pióra na plecach, siodle, pokrywy ogona i skrzydła ciemnobrązowe z jaśniejszymi stosinami i z bardzo wyraźnym, czarnym przyprószeniem z zielonym połyskiem, który na końcach piór (grotach) zlewa się w czarne plamy zwykle o kształcie półksiężycowym. Pióra na piersi kasztanowo-brązowe z wyraźnymi jasnymi stosinami, na bokach z szarawym odcieniem i przeważnie z czarnymi końcami (grotami). Uda i brzuch szaro-czarne. Lotki I-go rzędu czarne. Lotki II-go rzędu mają wewnętrzne chorągiewki piór czarne zewnętrzne brązowe z czarnym przyprószeniem. Sterówki czarne.
Ubarwienie kuropatwiane
Z dwóch prezentowany piór bardziej odcinający się czarny rysunek występuje w przypadku czubatki polskiej brodatej.
Głowa złoto-czerwona. Grzywa złoto-żółta z szerokim czarnym rysunkiem wzdłuż stosin piór i jasnymi w kolorze złotym obrzeżeniami poszczególnych piór. Pióra na grzbiecie, siodle, pokrywy ogona i skrzydeł ciemnobrązowe z jaśniejszymi stosinami piór i z drobnym czarnym „przyprószeniem”, które równomiernie pokrywa chorągiewki poszczególnych piór aż do ich krawędzi. Pióra na piersi łososiowe z jaśniejszymi stosinami, na bokach w całości ze średnio zszarzałym odcieniem. Uda i brzuch szare. Lotki I-go rzędu czarne lub szaro-czarne. Lotki II-go rzędu mają wewnętrzne chorągiewki piór czarne lub szaro-czarne, a zewnętrzne brązowe, czarno „przyprószone”. Sterówki czarne.
Ubarwienie złocistoszyje
Zarówno w przypadku tej odmiany jak i odmiany złocistej nie ma wyraźniej granicy między czarnym znaczeniem wzdłuż stosiny i obrzeżeniem. Dlatego też kury z tych dwóch odmian barwnych mają bardziej intensywną złocistą barwę na grzywie.
Głowa złoto-brązowa aż do złoto-żółtej. Grzywa złoto-żółta z niezbyt szerokim czarnym rysunkiem wzdłuż stosin piór i jasnymi obrzeżeniami, które są znacznie szersze niż u odmiany dzikiej. Płaszcz - pióra na plecach, siodle, pokrywy ogona i skrzydeł brązowe z jasnymi stosinami i z drobnym czarnym przyprószeniem, które nie sięga do brzegów poszczególnych piór, przez co powstaje wrażenie bardzo wąskich mało wyraźnych obrzeżeń. Pióra na piersi łososiowe z jasnymi stosinami. Pióra na bokach brązowe z jasnymi stosinami. Uda i brzuch popielato-szare. Lotki I-go rzędu czarne lub szaro czarne. Lotki II-go rzędu mają wewnętrzne chorągiewki piór czarne lub szaro-czarne a zewnętrzne brązowe czarno przyprószone. Sterówki czarne
Ubarwienie złociste
Głowa złoto-żółta z widocznym połyskiem. Grzywa złota, z czarnym nierównomiernym, przyprószonym rysunkiem, które nie sięga do brzegów poszczególnych piór, przez co powstaje wrażenie mało wyraźnych obrzeżeń. Płaszcz - pióra na grzbiecie, siodle, pokrywy ogona i skrzydeł jasno złoto-brązowe z biało żółtymi stosinami i bardzo drobnym czarnym przyprószeniem, równomiernie pokrywającym wewnętrzne części chorągiewek poszczególnych piór, przez co powstaje wrażenie złotego obrzeżenia, którego granice nie są jednak wyraźnie określone. Pióra na piersi łososiowe z jaśniejszymi stosinami i błyszczącymi złotawymi brzegami. Pióra na bokach jasno brązowe, poszczególne pióra mają jaśniejsze stosiny, złotawe brzegi. Uda i brzuch popielato szare. Lotki I–go rzędu czarne lub szaro-czarne czarno przyprószone. Sterówki czarne w dolnej części w większości przyprószone.
Poniżej zdjęcie piór grzywy w dwóch rozdzielczościach - w razie gdyby ktoś chciał się przyjrzeć bliżej poszczególnym piórom.
 
 
Dyvid 
Dawid Grzesik



Województwo: Podkarpackie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 31
Dołączył: 21 Maj 2010
Posty: 430
Skąd: Przemyśl
Wysłany: 2011-03-03, 16:09   

sroszkowski, dużo można się dowiedzieć o odcieniach barwy dzikiej u naszych karzełków dzięki pana opisom . Pomyślałem ze sporym ułatwieniem i dopełnieniem do tego było by wstawienie zdjęć kur i kogutów poszczególnych odcieni barwy dzikiej , jeśli to nie było by problemem .
_________________
http://www.garnek.pl/dyvid88/a - galeria zdjęć.
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=21409 - temat w spisie hodowców .
 
 
 
JABOL1986 
specjalista



Województwo: Lubelskie
Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 1520
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2011-03-13, 17:54   

Właśnie... zdjęcia z bliska bardziej oddają to jak nasze karzełki są ubarwione. Postanowiłem zrobić kilka zdjęć z bliska mojego stadka. No wprawdzie nie wszystkich egzemplarzy ale kilka sztuk uchwyciłem ;)
Na pierwszy rzut kurki pszeniczne:




Teraz chciałbym pokazać wam jak jedna z moich kurek pszenicznych rewelacyjnie nosi ogon. Nie jest to spowodowane tym że kurka się wystraszyła... ona po prostu tak ma :D


Na koniec zbliżenie mojego niezbyt idealnego koguta :P

Następnie parę zdjęć kuropatwianych Karzełków.

Księżniczka na tronie :D


Kogut złocisto szyi.
Na deser mój ulubieniec, przepięknie wybarwiony kogut pstro-kuropatwiany.

Dodam jeszcze że po lęgach postaram się zrobić kolekcje piór każdej odmiany barwnej. Teraz porostu nie chce towarzystwa zbytnio denerwować.
_________________
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=13568
 
 
kopi 



Województwo: Dolnośląskie
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 67
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-03-14, 10:17   

Pamiętajcie w swoje selekcji hodowlanej o mieszkańcach miast i tych wiosek, które utraciły charakter wsi. Brak podwórek, mało miejsca i kogut nie może piać. Zatem trzeba trzymać kurki w pomieszczeniach w wolierach wewnętrznych. Apeluję więc aby Karzełek Polski był naprawdę karzełkiem. Masa ciała za duża!!
Mam zamiar trzymać z papugami zamiast przepiury jakieś kurki. Z przyczyn patriotycznych wybrałbym rasę polską. Ale niestety nie wygra konkurencji z innymi rasami karłowymi.
_________________
Bogdan
 
 
jamate 


Województwo: mazowieckie
Wiek: 47
Dołączył: 01 Lis 2010
Posty: 147
Wysłany: 2011-04-03, 00:07   

[quote="JABOL1986"]
Rozumiem, że tu mi Panowie radzili pokazać trochę zdjęć? Co tez niniejszym czynię ;)
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2263
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-04-03, 08:56   

Na prośbę wielu osób chciałbym pokazać karzełki, które w tym roku stanowią moją elitę. Na zdjęciu kogucik, którego sterówki mają 22 cm. Zwróćcie uwagę, że ogon jest na równym poziomie z głową. Mam jeszcze drugiego kogucika, o jeszcze bardziej imponującym ogonie, ale niestety powyrywałem mu pióra, bo były potrzebne do rejestracji w EE.
Na drugiej fotce kurka do kompletu.
 
 
JABOL1986 
specjalista



Województwo: Lubelskie
Pomógł: 6 razy
Wiek: 33
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 1520
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2011-04-03, 13:31   

sroszkowski Kogut jak i kura wyglądają imponującą. Gdy napisał mi Pan kiedyś że ma takie osobniki, pomyślałem że to super wieść. Jednak jak przemyślałem całą sprawę, zacząłem mieć wątpliwości... Czy faktycznie nasz Karzełek powinien tak wyglądać?
Wiem że Pan jest jednym z ojców tej rasy i to Pan zapoczątkował jej tworzenie. Myślę jednak że nad długością sterówek można było by się jeszcze zastanowić. Chyba że jest już to postanowione.
Moje wątpliwości wynikają nie tylko z tego faktu, jak będzie nasz Karzełek w przyszłości wyglądał. Również z samej obawy o dalszą hodowle i związanej z tym dodatkową trudność.
Dla porównania dodam również kilka zdjęć mojego koguta który może nie ma idealnego ogona ( mógłby być minimalnie dłuższy) ale prezentuje się chyba nie najgorzej ;)


Pragnę jeszcze pokazać na nowo zestawione stadko pstro kuropatwiane. Tym razem z Kogutem od Pana Roszkowskiego.



Na sam koniec kilka zbliżeń egzemplarzy kuropatwianych oraz dwóch pszenicznych kurek które oczekują na nowego amanta ;)


_________________
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=13568
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,04 sekundy. Zapytań do SQL: 13