Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Poniedziałek 20 Listopada 2017 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: minizoo
2011-04-14, 20:49
PROGRAM KARZEŁEK POLSKI-LILIPUT
Autor Wiadomość
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 63
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2179
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-23, 23:05   PROGRAM KARZEŁEK POLSKI-LILIPUT

Przyszła chyba pora na wydzielenie "Karzełka polskiego - liliputa" jako osobnego tematu. Spośród niezliczonego pogłowia kur karłowych w Polsce został wyselekcjonowany jeden typ. Powstał wzorzec rasowy, zaczęła się planowa hodowla. Rasę w 2009 roku zarejestrowano w polskich standardach, w w ostatnim dniu stycznia 2011 roku został przyjęty wniosek o wpisanie naszego karzełka w poczet ras Federacji Europejskiej.
Proszę, aby w tym właśnie miejscu zastanowić się, co możemy wspólnie zrobić, aby ciągle podnosić poziom hodowli tej narodowej polskiej rasy?
Ostatnio zmieniony przez Ulvhedin 2017-01-08, 10:36, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
MichałD 


Województwo: śląskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 24
Skąd: Żory
Wysłany: 2011-01-24, 20:10   PROGRAM KARZEŁEK POLSKI-LILIPUT

Witam,
przy okazji Krajowej Wystawy była okazja do wymiany poglądów na temat perspektyw hodowlanych, w odniesieniu do karzełka polskiego. Między innymi z Panem Roszkowskim omawiałem cechy pokroju naszego liliputa, ale także podniesiona była kwestia odmian barwnych. Właśnie temu tematowi chciałbym poświecić swój post. Pojawiły się pewne problemy dotyczące odmiany kuropatwianej i złocistoszyjej. Mianowicie u części kogutów „kuropatwianopodobnych” w piórach grzywy i siodła brakuje charakterystycznego czarnego rysunku wzdłuż stosin pióra , u innych występuje rozjaśnienie piór grzywy, wręcz do słomiastej. Zgodnie ze standardem koguta kuropatwianego charakteryzuje :
„Głowa brązowo czerwona. Górna część grzywy ciemno złocisto-czerwona z wyraźnym czarnym rysunkiem wzdłuż końca stosiny pióra. Ramiona i plecy szkarłatno czerwone. Tarcze skrzydeł szkarłatno czerwone z poprzecznym czarnym o odcieniu fioletowo metalicznym błyszczącym „zwierciadłem”. Dolna część grzywy złoto-czerwona z czarnym rysunkiem wzdłuż stosin piór.
Siodło złoto-czerwone z czarnym rysunkiem wzdłuż stosin piór.”
Natomiast koguta odmiany złocistoszyjej:
„Głowa złoto-czerwona. Grzywa ciemno złoto-żółta z czarnym rysunkiem wzdłuż stosin piór. Ramiona i plecy złoto-czerwone. Pokrywy skrzydeł złoto-czerwone z poprzecznym czarnym metalicznie błyszczącym lusterkiem. Siodło złoto-żółte z mało wyraźnym czarnym rysunkiem wzdłuż stosin piór.”

Na podstawie opisu wynika, że u obu odmian barwnych powinien występować charakterystyczny czarny rysunek wzdłuż stosiny piór grzywy i siodła, tym samym powinno się eliminować koguty bez tego rysunku. Nie dotyczy to odmiany pszenicznej.
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? i czy jednocześnie mogę prosić o zdjęcia kogutów i kur obu w/w odmian?

Ciekawi mnie również jak sprawa się ma z odmianami pomarańczowymi.
Z katalogu wystawy wynika, iż do rejestracji zostały przedstawione m. in. dwie odmiany barwne pomarańczowoszyja i kuropatwiana pomarańczowa. Z dostępnych mi opracowań wynika, iż koguty odmiany kuropatwianej pomarańczowej charakteryzują się:

„Jak kuropatwiany, tylko brązowy kolor grzywy jest zastąpiony kolorem pomarańczowym, czerwono-brązowy kolor pleców kolorem pomarańczowo czerwonym i brązowy kolor lotek II-go rzędu kolorem kremowo-białym.”
Czyli w ich grzywie i siodle występuje charakterystyczny dla odmiany kuropatwianej czarny rysunek, a może niekoniecznie ma tak być?
Poniżej wklejam linka gdzie scharakteryzowana jest odmiana kuropatwiana pomarańczowa.

http://www.kippenencyclop...tle=Geelpatrijs

Na załączonych zdjęciach widać, że w piórach grzywy wzdłuż stosiny ciągnie się czarny rysunek, natomiast w piórach siodła występuje kolor czarny, ale nie ciągnie się od wzdłuż stosiny w charakterystyczny sposób. Podobne pióra występują u koguta, który został pokazany na Wystawie Krajowej jako kuropatwiany pomarańczowy ( kolor pomarańczowy powinien być bardziej intensywny).







Zatem moje pytanie dotyczy tego, czym od tej odmiany różni się odmiana pomarańczowoszyja?, która przez analogię do złocistoszyjej też powinna mieć czarny rysunek w piórach grzywy. Czy mamy tu do czynienia z inną tonacją koloru pomarańczowego?
A może pióra grzywy i siodła odmiany pomarańczowoszyjej nie powinny posiadać czarnego rysunku?

Dziękuję za wszelkie pomysły i odpowiedzi.
Ostatnio zmieniony przez minizoo 2011-02-10, 22:33, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
kagre 
kagre-Kaśka


Województwo: łódzkie
Pomogła: 1 raz
Wiek: 29
Dołączyła: 27 Lis 2010
Posty: 589
Wysłany: 2011-02-07, 10:49   

Od trochę ponad tygodnia mam 15 liliputków, trzy kogutki i resztę kurek. Może nie są one imponującego wyglądu, ale chciałabym zacząć fachową hodowlę. Liczę na Waszą pomoc w selekcji i tak dalej. Wystarczy, że ktoś wskaże mi drogę , którą warto pójść. Pozdrawiam Kaśka
Ostatnio zmieniony przez kagre 2011-02-07, 11:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
JABOL1986 
specjalista



Województwo: Lubelskie
Pomógł: 6 razy
Wiek: 31
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 1487
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2011-02-08, 20:49   

Myślę że o ile to możliwe, na rękę każdemu hodowcy jest to by dowiedział się w jakim kierunku ma iść hodowla. Nie chciał bym w tym miejscu nikogo popędzać ale czym prędzej dowiemy się jaka będzie ostateczna wersja wzorca tym lepiej. Na tą chwile nie mogę tego powiedzieć o swojej hodowli która wymaga jeszcze wiele pracy, bo u mnie pozostaje gro cech (do ustabilizowania) które widać gołym okiem i nie potrzebne jest jak na razie, zbytnie wgłębianie się w szczegóły... Za to u MichałaD widać że jego hodowla jest już na tak zaawansowanym połapie że nie sposób niektórych rzeczy pominąć. Tym bardziej jeśli przy wyborze koguta na kolejny sezon decydują detale.
Ja np. ostatnio zastanawiałem się nad moimi pszenicznymi liliputami które maja żółte skoki. We wzorcu widnieją 3 rodzaje "barwy od żółtej przez zieloną do łupkowa niebieskiej". czy w takim razie kolor u moich kur jest prawidłowy? Ponieważ widniej we wzorcu? Czy może jednak barwa skoków u kur pszenicznych powinna być cielista?
Bo taką zaobserwowałem w poniższej stronie: http://www.kippenencyclop...php?title=Tarwe
Z góry dziękuje za wyjaśnienia myślę że zbytnio nie namieszałem.

kagre, Posiadasz dość duże stado, będziesz musiała zastanowić się jaką odmiana barwna się zajmiesz. To tak na początek. Potem trzeba będzie stadko podzielić według wybranych barw lub barwy. Poczytaj trochę ten temat powinnaś w nim znaleźć kilka przydatnych wątków. Obowiązkowa jest też przeczytanie wzorca by wybrać najlepsze sztuki z tych które posiadasz.
Ostatnio zmieniony przez JABOL1986 2011-02-08, 21:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kagre 
kagre-Kaśka


Województwo: łódzkie
Pomogła: 1 raz
Wiek: 29
Dołączyła: 27 Lis 2010
Posty: 589
Wysłany: 2011-02-08, 21:14   

Właśnie mi chodzi o to, że ja czytałam o tym wzorcu i w jakimś było że mogą być z delikatnymi czubkami w innym, że nie.
Nie wiem czy z mojego stadka można jakieś liliputki przeznaczyć na hodowlę, czy dać sobie spokój i niech sobie żyją na podwórku:) Dlatego spytałam kogoś ktpo bardziej zna się na rzeczy:) Na odległość to raczej trudno ocenić kurki , a zdjęcia no cóż nie zawsze wychodzą tak jakby się chciało- zwłaszcza że one są tak ruchliwe.
 
 
 
JABOL1986 
specjalista



Województwo: Lubelskie
Pomógł: 6 razy
Wiek: 31
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 1487
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2011-02-08, 21:23   

kagre, http://www.pzhgridi.pl/wz...601100754450624
Ten wzorzec jest chyba najbardziej aktualny.
_________________
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=13568
 
 
tp29 



Województwo: podkarpackie
Pomógł: 2 razy
Wiek: 38
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 934
Wysłany: 2011-02-09, 05:54   

Jabol1986 - czyli według tego wzorca Twoje kurki z żółtymi skokami są wzorcowe :d
_________________
Galeria zdjęć: http://www.garnek.pl/pentom
 
 
JABOL1986 
specjalista



Województwo: Lubelskie
Pomógł: 6 razy
Wiek: 31
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 1487
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2011-02-09, 09:20   

tp29, Na to wygląda, choć chciałbym być pewien tak na 100%. W wyżej podanym wzorcu nie ma przecież branej pod uwagę liliputów w kolorze pszenicznym. A właśnie barwa skoków tyczy się często konkretnej odmiany barwnej. Wiec poczekam na poradę jakiegoś doświadczonego hodowcy ;)
_________________
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=13568
 
 
kagre 
kagre-Kaśka


Województwo: łódzkie
Pomogła: 1 raz
Wiek: 29
Dołączyła: 27 Lis 2010
Posty: 589
Wysłany: 2011-02-09, 10:02   

A co to są te skoki??? Nogi czy co??? Bo jakoś nie wiem gdzie ich szukać u moich kur??

hehe wiem że moje pytanie może być śmieszne ale ja na prawdę nie wiem :glupek:
 
 
 
wj1964
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-09, 11:08   

kagre tak to chodzi o kolor nóg.

JABOL1986 no to masz o tyle dobrze, że jeśli będziesz pierwszy w kolorze pszenicznym, to inni będą musieli się dostosować do Ciebie, a nie na odwrót :D Tylko czy Ty zrzeszony gdzieś jesteś, czy jesteś gotowy na wystawianie na najbliższych trzech wystawach krajowych swojego materiału hodowlanego jako odmiany do rejestracji?
Bo wiesz licho nie śpi, za chwilę może się okazać, że komuś wyszły z innymi kolorystycznie nogami, zarejestruje je i okaże się że Twoje są "nie teges" :!: :diabel::

Z forum to tak już chyba jest, że fantastyczni hodowcy czerpią na nich inspirację od piszących i pokazujących, a potem okazuje się, że rejestrują coś tam o czy mowa była na forum od jakiegoś czasu! :diabel::
Albo się śpiesz i nie chwal tym co robisz, albo czekaj aż ktoś taką odmianę zarejestruje i potem się dostosuj!
 
 
mikołaj1221 


Województwo: wielkopolskie
Dołączył: 28 Lip 2010
Posty: 27
Wysłany: 2011-02-09, 11:34   

Jabol1986, lepiej się spiesz jak powiedział poprzednik, bo moje liliputki będą też pewnie z żółtymi skokami heheheh :diabel:: :D Moja pstra ma chyba cieliste skoki, a czarne mają szare. Ale ciesze się że będę mieć koguta z żółtymi skokami, bo wtedy będzie mi łatwiej uzyskać wzorcowe liliputy. Planuję mieć pstre, pstre na podkładzie pszenicznym, moja kurka pod coś takiego podchodzi jak jej się dobrze przyjrzałem, no i może jak sie uda to czarne będe prubować, ale więcej już ani sztuki nie sprowadze do mojego kurniczka, biore sie na razie za te trzy odmiany barwne. :D Jak znajdziesz czarnego koguta to daj mi znać, u mnie na wsi nikt nie ma porządnych liliputków, wszędzie towarówki i piżmówki :(
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 63
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2179
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-02-09, 13:02   

wj1964 napisał/a:

Bo wiesz licho nie śpi, za chwilę może się okazać, że komuś wyszły z innymi kolorystycznie nogami, zarejestruje je i okaże się że Twoje są "nie teges" :!: :diabel::
Z forum to tak już chyba jest, że fantastyczni hodowcy czerpią na nich inspirację od piszących i pokazujących, a potem okazuje się, że rejestrują coś tam o czy mowa była na forum od jakiegoś czasu! :diabel::
Albo się śpiesz i nie chwal tym co robisz, albo czekaj aż ktoś taką odmianę zarejestruje i potem się dostosuj!

Gdybym nie znał Wojtka to wziąłbym jego słowa bardzo poważnie. Ale że go znam...
Wojtuś, nie żartuj sobie z nas.
Ja oczami wyobraźni widzę te zastępy hodowców, którzy nakładają zbroję i szturmują Komisję Standaryzacyjną nowymi rasami i odmianami barwnymi. Zatrzęsienie. Prawda jest taka, że na wystawie krajowej swoje ptaki wystawiły "stare wygi". Dokładnie czterech hodowców. Osobiście marzy mi się, aby jakiś młody pistolet wysiudał mnie ze stanowiska i pokazał co potrafi.
 
 
wj1964
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-09, 14:15   

sroszkowski napisał/a:

Gdybym nie znał Wojtka to wziąłbym jego słowa bardzo poważnie. Ale że go znam...
Wojtuś, nie żartuj sobie z nas.


Tak zupełnie rozrywkowo to ja tego nie napisałem. Jakkolwiek nikogo nie zamierzałem obrazić.
JABOL1986 usilnie stara się dowiedzieć, czy nieścisłość obecnej wersji wzorca wymieniająca kilka wariantów przy barwie nóg nie obróci się w przyszłości przeciwko niemu. Nie ma tam przecież rozszerzenia, że jak powstanie barwa pszeniczna to dla niej dopuszczalna jest tylko barwa cielista nóg np.
To z tego powodu zachęta, żeby postanowił sprężyć się z tym co ma. Bo skąd wiadomo co u kogo się tworzy i co za rok będzie określane jako właściwe?

No niestety teraz będzie pstryczek tylko naprawdę nie wiem komu wysłany?
Podobno prezentowano nowe rasy czy odmiany kolorystyczne w rasach na wystawie krajowej w Warszawie. Jak bym tam był, to bym sobie zdjęcia ich zrobił i pewnie choćby dla zasady, "żeby forum żyło" wstawił albo do istniejącego już tematu, albo założył nowe. Tymczasem było trochę amatorskich zdjęć naszych forumowiczów, pokazujących co tam komu udało się sfotografować, albo na co zwrócili uwagę, w wersji lepszej lub gorszej widoczności fotografowanych obiektów.
No to co ci nasi twórcy wstydzą się? Przecież już publicznie pokazali swoje kury!
To chyba im powinno zależeć na zaprezentowaniu się! Może i ktoś zrobiłby nieprzychylny komentarz, ale takie życie z tym trzeba się liczyć.

Kilka razy pisałeś Stanisław, że nasze forum jest opiniotwórcze, że zaglądają na nie autorytety w dziedzinie drobiarstwa.
Dobrze tylko co przeciętny użytkownik tego forum, ma z takiego ich zaglądania? Dla nas ich zaglądanie nie ma żadnego znaczenia, bo nie wnosi niczego do rozwoju.
Bo nie wypada autorytetowi nic pisać na forum, to niech przynajmniej napiszą broszurę, jeśli już nie książkę, w której dadzą odpowiedzi na najczęściej pojawiające się zapytania z neta. Nie zarobi się na tym.... ale może jakiś tytuł naukowy da się zdobyć. Kilka nowych literek przed nazwiskiem! Autorytety nawet jak nie zarabiają w ten sposób pieniędzy to zdobywają prestiż (wrogów pewnie też)!

PS. może kilka osób poczuć się zdruzgotanych, że ja do P. Roszkowskiego po imieniu, ale już się tłumaczę.
U nas w stowarzyszeniu taki zwyczaj jest.....

Zgadzam się na edycję mojego postu do wersji, która w żaden sposób nie będzie kolidowała z dobrem forum ogólnie, jak i poszczególnych jego użytkowników.
Ostatnio zmieniony przez wj1964 2011-02-09, 14:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
JABOL1986 
specjalista



Województwo: Lubelskie
Pomógł: 6 razy
Wiek: 31
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 1487
Skąd: Chrzanów
Wysłany: 2011-02-09, 15:41   

wj1964, Widzisz ja jestem człowiek tego typu że wolę się tym co mam podzielić, podyskutować i omówić żeby wszystko było jasne. To może jest błąd a może i nie... trudno powiedzieć.
Pan Roszkowski słusznie zauważył że tłumów przy Komisjach Standaryzacji nie ma. Choć przy takim tempie rozwoju i coraz większej świadomości hodowców mogą się takie pojawić. Czego sobie życzę i pewnie nie tylko ja. Byle tylko ten materiał był dopracowany i nikt nie puszczał w nasz kurzy świat pół produktów.
Sam zacząłem niedawno przygodę z hodowlą i na razie będzie musiało jeszcze trochę liliputów "wyprodukować" żebym mógł się zacząć wozić się z nimi po wystawach.
Jak na razie w planach mam wystawienie każdego roku Liliputów na wystawie w Zamościu, ponieważ właśnie w Zamojskimi stowarzyszeniu jestem zarejestrowany. Co do dalszych planów to czas pokaże, nie staram się zbytnio nakręcać żeby potem nie było rozczarowań. Trzeba spokojnie hodować a wszystko miejmy nadzieje przyjdzie z czasem.

Wracając jeszcze do mojego pszenicznego stadka. Postaram dla was zrobić kilka dobrych zdjęć i sami zobaczycie czy liliputowi z żółtymi skokami do twarzy :D . Może ktoś już hoduje taki ptaki i doda konkurencyjne foty. ;)
 
 
wj1964
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-09, 17:35   

Zastanawiałem sie ile z Twojego postu zostawić, żeby sie do właściwych spraw odnieść.
JABOL1986 napisał/a:
wj1964, Widzisz ja jestem człowiek tego typu że wolę się tym co mam podzielić, podyskutować i omówić żeby wszystko było jasne. To może jest błąd a może i nie... trudno powiedzieć.
Pan Roszkowski słusznie zauważył że tłumów przy Komisjach Standaryzacji nie ma. Choć przy takim tempie rozwoju i coraz większej świadomości hodowców mogą się takie pojawić. Czego sobie życzę i pewnie nie tylko ja. Byle tylko ten materiał był dopracowany i nikt nie puszczał w nasz kurzy świat pół produktów.
Sam zacząłem niedawno przygodę z hodowlą i na razie będzie musiało jeszcze trochę liliputów "wyprodukować" żebym mógł się zacząć wozić się z nimi po wystawach.
Jak na razie w planach mam wystawienie każdego roku Liliputów na wystawie w Zamościu, ponieważ właśnie w Zamojskim stowarzyszeniu jestem zarejestrowany. Co do dalszych planów to czas pokaże, nie staram się zbytnio nakręcać żeby potem nie było rozczarowań. Trzeba spokojnie hodować a wszystko miejmy nadzieje przyjdzie z czasem.

Zgadzam się, dobrze jest "dzielić" się swoimi doświadczeniami, pokazywać jak to wygląda w konkretnym przypadku, bo to uczy wszystkich, którzy wyciągają z takich informacji jakieś wnioski, ale czy wszyscy a zwłaszcza ci którzy mają jakąś większą wiedzę chcą zabierać sensowny głos w sprawie?
Doskonale rozumiem że masz ambicje na na tyle długi proces twórczy, żeby efekt końcowy był maksymalnie dopracowany. Ja to akurat popieram. Ale jak będziesz się czuł w sytuacji gdy kilka lat Twojej pracy, wiążącej się dodatkowo ze szczerym "dzieleniem" się swoimi dokonaniami zostanie położonych na łopatki bo ktoś przedstawi swoją wersję o której wcześniej nigdzie nie wspominano na rok przed Tobą?
Nie wydaje mi się żeby na te pytania potrzebne były odpowiedzi.
Ja tam akurat jestem za mnogością dokonań, tylko takich gdzie zasady są ścisłe od samego początku. Unikamy wówczas posądzeń o stronniczość. Mniejsza szansa na powstanie konfliktów.
Liliputami jestem zainteresowany tylko pod kątem kibicowania innym, więc trzymam za Ciebie kciuki i życzę powodzenia.
Na zdjęcia karłowatych kurek w kolorze pszenicznym z żółtymi nogami :diabel:: czekam niecierpliwie!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,1 sekundy. Zapytań do SQL: 15