Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Sobota 25 Października 2014 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: AL
2011-11-13, 18:02
Aleksandretta obrożna (Psittacula krameri)
Autor Wiadomość
Rocki 
Robert



Województwo: Mazowieckie
Pomógł: 25 razy
Wiek: 25
Dołączył: 22 Lip 2006
Posty: 950
Wysłany: 2007-04-12, 18:31   Aleksandretta obrożna (Psittacula krameri)

Aleksandretta obrożna (Psittacula krameri)


Aleksandretta obrożna pieszczotliwie nazywana aleksą jest średniej wielkości ptakiem (osiąga ok. 40 cm długości) z rodziny Psittacula, która składa się z 16 gatunków, między innymi z potężnej aleksandretty większej (Psittacula eupatria) i delikatnie zbudowanej aleksandretty śliwogłowej (Psittacula cyanocephala).
Wśród aleksandret obrożnych wyróżniamy 4 podgatunki, z czego w naszych hodowlach najczęściej mamy do czynienia z podgatunkami azjatyckimi, które są większe i bardziej kolorowe od afrykańskich kuzynek.
Naturalny zasięg występowania tej papugi to środkowa Afryka i południowa Azja. Jej łatwość adaptacji i odporność sprawiła, że została introdukowana w wielu regionach świata np. w Holandii, Niemczech i Wielkiej Brytanii, przez co stała się gatunkiem papugi o największym obszarze występowania na wolności.

Pożywienie aleksandretty składa się z różnej mieszanki ziaren, którą obecnie łatwo jest kupić w sklepie zoologicznym, jednak jeśli ktoś chce może samemu zrobić taka mieszankę, podstawowe ziarna w takim pokarmie to proso, kanar, owies, pszenica, len, konopia, słonecznik i kukurydza. Nie można również zapomnieć o podawaniu świeżych warzyw i owoców takich jak marchew, buraki, jabłko, por, rzodkiewka, ogórki, które są prawdziwymi przysmakami aleksandret.
Papugi również chętnie zjadają kiełkujące nasiona, zwłaszcza kiełki prosa, które stymulują ptaki do lęgów. Takie kiełki możemy sami wyhodować przez położenie nasion na wacie nasączonej w wodzie, jednak w momencie podawania ptakom kiełków, należy oczyścić je z waty, którą ptak może skonsumować wraz z kiełkami.
Dietę naszych podopiecznych możemy również wzbogacić o biały ser, biszkopty, gotowane jajko, gotowane ziemniaki czy makaron, taki pokarm jest szczególnie ważny w okresie odchowu młodych, które potrzebują bogatej w witaminy diety.
Aleksandretty również chętnie zjadają orzechy ziemne i jarzębinę.
Kolejnym ciekawym urozmaiceniem pokarmu tym papuga jest podawanie gałęzi brzozy i wierzby z których chętnie zrywają korę.

Swoją popularność aleksandretty zawdzięczają sowiej inteligencji, młode aleksandretty wychowywane w otoczeniu człowieka szybko się oswajają i przywiązują do swojego opiekuna, można je również nauczyć wymawiania kilku słów.
Do oswojenia najlepiej nadają się ptaki młode, kilku miesięczne. Młodego ptaka możemy rozpoznać po całym czarnym oku z niewyraźną źrenicą, również ciemne znaczenia na dziobie świadczą o młodym wieku ptaka. Ptaki starsze z wyraźnie widoczną jasną źrenicą i wybarwioną obrożą (w przypadku samców) raczej nie nadają się do oswojenia, ponieważ bywają nerwowe i płochliwe.
Zdecydowanie łatwiej oswajają się ptaki trzymane pojedynczo, które nie mając kontaktu z innymi przedstawicielami swojego gatunku, zaczynają uważać swojego opiekuna za swojego partnera. Jednak takie ptaki nigdy nie powinny być pozostawione same sobie, trzymając pojedynczą papugę należy jej poświęcać jak najwięcej czasu minimum 2-4 godziny dziennie, a trzeba pamiętać, że papugi te dożywają 15-20 lat, a nawet więcej. Osamotniony ptak staje się osowiały i nerwowy, co może doprowadzić nawet do śmierci ptaka.
Podczas nieobecności opiekuna papuga powinna mieć w swojej klatce zabawki, którymi będzie mogła się zająć, najlepiej nadają się do tego wszelkiego rodzaju huśtawki, liny, grzechotki, jednak przed podarowaniem ptaku takiej zabawki należy sprawdzić czy zabawka nie ma elementów, które papuga mogła by łatwo odgryźć swoim silnym dziobem i połknąć. Na zabawki dla ptaków również nie nadają się często polecane przez właścicieli sklepów zoologicznych lusterka, które mimo iż bardzo przyciągają uwagę papug źle działają na ich stan psychiczny, papuga widząc swoje odbicie w lustrze myśli, że to inny ptak, niekiedy dochodzi do tego, że papuga karmi lusterko lub próbuje je iskać, a w gorszym wypadku do walki z odbiciem.
Znacznie lepszym wyjściem jest kupno dwóch papug, mimo iż się nie oswoją jak pojedynczy ptak, ale w tym wypadku wszyscy będą bardziej szczęśliwi, papuga nigdy nie będzie sama, a ty będziesz miał więcej czasu wolnego dla siebie, a przy odrobinie szczęścia możesz się dochować młodych, które są wielką satysfakcją dla hodowcy.

Przed zakupem ptaka należy rozważyć również to czy przypadkiem nie będzie za głośny? Aleksandretty słyną z tego, że potrafią zachować się bardzo głośno gdy są podekscytowane lub zdenerwowane, należą one do jednych z głośniejszych średnich papug starego świata.

Minimalne rozmiary klatki dla jednej aleksandretty to 60x35x80cm, jeśli decydujemy się na dwie papugi to dobrym rozwiązaniem są tak zwane klatko-woliery typu „Omega”, ale trzymając ptaka w klatce należy pamiętać o jak najczęstszym wypuszczaniu go na „loty” poza klatką, aby mógł rozprostować skrzydła.
Jednak jeśli mamy możliwości, możemy wykonać własnoręcznie wolierę wewnętrzną lub zewnętrzna co czasami okazuje się tańsze od dobrej jakości dużej klatki, a na pewno jest praktyczniejsze, ponieważ ptak będzie miał stały dostęp do przestrzeni.
W wolierze zewnętrznej aleksandretty mogą przebywać cały rok jeśli zima jest ciepła, jednak gdy pojawiają się silniejsze przymorski należy zabrać ptaka do ogrzewanego pomieszczenia gdzie temperatura nie spada poniżej 0, ponieważ podczas silniejszego mrozu aleksandrettom często odmarzają palce u łap.
Aleksander nie należy trzymać w wolierze z ptakami innych gatunków, zwłaszcza w okresie godowym, gdyż są to silne i agresywne ptaki, przez co intruz na ich terytorium mógł by być silnie podziobany lub nawet zabity.

Do rozmnażania dopuszczamy ptaki 2-4 letnie, które są już wybarwione (samce uzyskują swoją obroże, której zawdzięczają swą nazwę) i gotowe do lęgów. Jednak, żeby dochować się młodych trzeba mieć dobraną parę, a to nie jest tak proste jak się może wydawać. Pierwszym problemem jest zdobycie ptaków przeciwnej płci. Z rozpoznaniem dojrzałego samca nie ma problemów, ale często się zdarza, że nasza samica po dwóch trzech latach też okazuje się samcem...
Kolejnym problemem jest wybredność samic dotycząca partnerów, samice aleksander są bardziej agresywne i nerwowe od samców i nie każdy partner przypada im do gustu. Nieodpowiedni samiec może zostać nawet zabity. Najlepszym rozwiązaniem jest zakup kilku młodych ptaków, które powinno się wpuścić do wspólnej woliery i pozwolić im się samym dobrać w pary.
Przed rozpoczęciem sezonu lęgowego należy zapewnić papugom dostęp do budki o rozmiarze 30x30x50 cm z otworem wejściowym o średnicy 7 cm. Dno budki należy wysypać trocinami, które ułatwią utrzymanie czystości w budce lęgowej.
Aleksandretty przystępują do godów dość wcześnie i jeśli trzymamy je w pomieszczeniu ogrzewanym to do lęgów przystępuj już pod koniec stycznia, jeśli jednak nasze ptaki przebywają na dworze to nie należy dopuścić do tak wczesnych lęgów ponieważ w razie nastąpienia przymrozków lęgi mogą się zakończyć niepowodzeniem. W takim wypadku najlepszym okresem na rozpoczęcie lęgów jest początek marca.
W trakcie okresu godowego samiec rozkłada ogon w kształcie wachlarza i wydaje przy tym donośne, melodyjne dźwięki, aby zaimponować swojej partnerce. W tym okresie szczególnie czule odnosi się do swojej partnerki łuskając ją i karmiąc.
Samica składa 3-6 białych jaj, które wysiaduje przez 22-24 dni.
Młode lęgną się nagie i ślepe. W wieku ok. 15 dni zaczynają widzieć na oczy, a w 18-20 dniu życia dostają pierwsze piórka.
Mimo iż samica sama wysiadywała jaja przy odkarmieniu młodych biorą udział oboje rodzice.
Ukończywszy 6 tydzień życia małe papużki zaczynają opuszczać budkę lęgową i jeszcze przez około 2-3 tygodnie są karmione przez rodziców.
Podrośnięte młode należy oddzielić od rodziców, którzy mogą stać się dla nich niebezpieczni.
Niekiedy po odchowaniu pierwszych młodych aleksandretty przystępują i do drugiego lęgu w roku.

Aleksandretty obrożne oprócz zielonej naturalnej barwy występują również w innych mutacjach barwnych, do najpopularniejszych odmian należą aleksandretty niebieskie, oliwkowe, cynamonowe, stalowe, lutino (żółte) i albino (białe). Cena tych ptaków waha się w zależności od odmiany.


Oprócz aleksandretty obrożnej z rodziny Psittacula w Polsce są jeszcze hodowane:
-Aleksandretta większa (Psittacula eupatria)
-Aleksandretta śliwogłowa (Psittacula cyanocephala)
-Aleksandretta różowopierśna (Psittacula alexandri)
-Aleksandretta chińska (Psittacula derbiana)




MÓJ ARTYKUŁ NIE JEST KOPIĄ POLSKICH JAK I OBCOJĘZYCZNYCH KSIĄŻEK, MAGAZYNÓW, CZASOPISM, STRON WWW ORAZ INNYCH TEKSTÓW PODOBNEGO LUB TEGO SAMEGO TYPU JAK W/W ORAZ ICH TŁUMACZEŃ . JEST TO WYŁĄCZNIE MOJA PRACA INTELEKTUALNA.
Ostatnio zmieniony przez Kamil Kowalski 2007-04-26, 09:07, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
ReVeS 
Hodowca Gołebi



Województwo: Małopolska
Pomógł: 1 raz
Wiek: 23
Dołączył: 10 Sty 2007
Posty: 37
Skąd: Trzebinia
Wysłany: 2007-04-12, 19:16   
   Nr Tel.: 692796904


Brawo, cóż za artykuł :) Bardzo interesujący :!:
_________________
 
 
 
edytam
[Usunięty]

Wysłany: 2007-04-13, 20:53   

Przeczytałam, zapoznałam się :) dobry tekst Rocki ;)
 
 
filip1993
[Usunięty]

Wysłany: 2007-10-07, 13:23   

Witajcie!
kupiłem sobie aleksandrettę-samicę 2 letnią. Po miesiącu tylko wchodzi na patyk;/ Przeznaczam dla niej wiele czasu a ona nie chce się oswoic. Strasznie sie bi ludzi. Dlaczego?? co mam robić?
 
 
Rocki 
Robert



Województwo: Mazowieckie
Pomógł: 25 razy
Wiek: 25
Dołączył: 22 Lip 2006
Posty: 950
Wysłany: 2007-10-07, 16:45   

temat zaczęty już tutaj >> http://www.forum.woliera....p?p=21256#21256
 
 
Wojo 


Województwo: lubelskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 19
Dołączył: 03 Lis 2009
Posty: 33
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-01-03, 19:32   

Aleksandretty są głośne?
Łatwo się oswajają?
Jak rozpoznać ich wiek (oprócz pojawienia się obroży)?
 
 
hans08 


Województwo: Podkarpackie
Dołączył: 15 Sty 2011
Posty: 5
Wysłany: 2011-01-15, 15:10   

Ponawiam pytania poprzednie i mam jeszcze jedno
podczas oswajania ile czasu dziennie trzeba im poświęcać ?
 
 
Tomek83 



Województwo: łódzkie
Pomógł: 5 razy
Wiek: 30
Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 1295
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-01-15, 16:36   

Wojo napisał/a:
Aleksandretty są głośne?

Bardzo głośne.
Wojo napisał/a:
Łatwo się oswajają?

Nie.
hans08 napisał/a:
podczas oswajania ile czasu dziennie trzeba im poświęcać ?

Im więcej tym lepiej. Aleksandretty oswajają się powoli, są nieufne ale jak już się oswoją to potrzebują bardzo dużo uwagi opiekuna, a jak im tego brak to zwracają na siebie uwagę we wszelki miżliwy sposób, zazwyczaj przez nas nieporządany. Są bardzo inteligentne i szybko się uczą co przywołuje opiekuna do klatki.
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 139 razy
Wiek: 58
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 5524
Wysłany: 2011-01-15, 16:38   

Samice są o wiele bardziej głośne od samców, moja drze się strasznie, szczególnie rano :D
Co do określenia płci młodych, to hodowca potrafi odróżnić - podobno :/
Gdy ptak jest od pisklęcia przyzwyczajony do kontaktu z człowiekiem, to oswojenie zajmuje mniej czasu. Co do ilosci godzin, tego nikt Ci nie powie, dużo zależy od charakteru ptaka, jego zdolności i wielu innych czynników.Jedne ptaki oswajają się szybko, inn wolniej a jeszcze inne nigdy.
Tylko co rozumiesz pod pojęciem oswojenia ?
 
 
 
hans08 


Województwo: Podkarpackie
Dołączył: 15 Sty 2011
Posty: 5
Wysłany: 2011-01-15, 19:47   

Żeby jadł z ręki siadał na ramieniu i się mnie nie bał. Nie chodzi mi o to żeby za mną chodził i rozmawiał. Jeśli się da to żeby nauczyć później jedno słowo przynajmniej.
Nie chcę zrobić z niego maskotki.
Czy np. po pewnym czasie (roku) jakbym go chciał sprzedać ptak u nowego właściciela może stwarzać problemy? chodzi mi o dziobanie sobie piór itd.
I czy np. nałożenie na klatkę ciemnego jakiegoś materiału żeby rano nie był głośno pomoże?
I czy jest ciężki w hodowli ? bo kiedyś zaczynałem standardowo od zeberek, amadyn diamentowych i ostatnio miałem hodowle amadyn wspaniałych i nawet udało mi się rozmnożyć je
Ostatnio zmieniony przez hans08 2011-01-15, 19:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Tomek83 



Województwo: łódzkie
Pomógł: 5 razy
Wiek: 30
Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 1295
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-01-15, 19:50   

hans08 napisał/a:
Jeśli się da to żeby nauczyć później jedno słowo przynajmniej.

Aleksandretty są kiepskimi naśladowcami mowy.
hans08 napisał/a:
Czy np. po pewnym czasie (roku) jakbym go chciał sprzedać ptak u nowego właściciela może stwarzać problemy? chodzi mi o dziobanie sobie piór itd.

Owszem, oswojony ptak bezbłędnie rozpoznaje opiekunu i nawołuje go. Po zmianie właściciela będzie przeżywał ogromny stres, co może się objawiać w różnoraki sposób., w tym wyrywaniem sobie piór. Jeżeli ktoś się decyduje na zakup ptaka i jego oswajanie, to nie powinien tego robić z myślą o późniejszej sprzedaży pupila.
 
 
hans08 


Województwo: Podkarpackie
Dołączył: 15 Sty 2011
Posty: 5
Wysłany: 2011-01-16, 19:16   

Zdecydowałem kupić sobie jedną Aleksandrettę. Co sądzicie o tym co zrobiłem dla niej ? Planuję dodać jeszcze sznury i jakieś zabawki do dziobania. Może coś doradzicie ?
 
 
kopi 



Województwo: Dolnośląskie
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 67
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-01-17, 15:11   

Ja mam raczej przeciwne zdanie niż Tomek83.
Mam dwa samce, które naśladują mowę ludzką. Obydwa trzymane były kilka lat przez inne osobę i natychmiast zaakceptowały mnie bez żadnych objawów „tęsknoty” za poprzednim właścicielem.
Być może Tomek83 miał takie przypadki o których pisze ale nie można uogólniać.
_________________
Bogdan
 
 
Tomek83 



Województwo: łódzkie
Pomógł: 5 razy
Wiek: 30
Dołączył: 04 Maj 2010
Posty: 1295
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-01-17, 20:51   

kopi napisał/a:
Być może Tomek83 miał takie przypadki o których pisze ale nie można uogólniać.

Można, gdyż nie jest to moje zdanie odosobnione. Znam wiele takich przypadków, wystarczy poczytać o tych papugach, opinie ich właścicieli i opiekunów. Jest tego sporo. Twoje ptaki są zdecydowanie ewenementem.
Pozdrawiam
 
 
hans08 


Województwo: Podkarpackie
Dołączył: 15 Sty 2011
Posty: 5
Wysłany: 2011-01-20, 17:42   

Czy można podawać aleksandrettom słonecznik paskowany w łupach prażony ?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

© Design by Bunet.pl® - Krak򵞲008 Wszelkie prawa zastrzeÂżone.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,95 sekundy. Zapytań do SQL: 13