Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Wtorek 07 Kwietnia 2020 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: AL
2011-08-08, 15:45
Nimfa (Nymphicus hollandicus)
Autor Wiadomość
Rocki 
Robert



Województwo: Mazowieckie
Pomógł: 25 razy
Wiek: 30
Dołączył: 22 Lip 2006
Posty: 948
Wysłany: 2006-07-22, 14:57   Nimfa (Nymphicus hollandicus)

Nimfa (Nymphicus hollandicus)


Chyba każdy zna tego ptaka, obok papużki falistej jest najczęściej trzymaną papugą w naszych domach.
Ptak ten pochodzi z suchych okolic Australii, zamieszkuje prawie cały kontynent z wyjątkiem wilgotnych okolic wybrzeża. W niektórych rejonach Australii jest uważana za szkodnika.
Pochodzi z podrodziny kakadu (Kakatoeinae) i jest jedynym przedstawicielem z rodzaju Nymphicus. Jest ptakiem średniej wielkości, jej długość wynosi ok. 32 cm, waga nie powinna przekraczać 100g.
Pierwsze nimfy do Europy, a dokładniej do Francji sprowadzono w 1840 roku, ale dopiero 18 lat później udało się rozmnożyć te ptaki w niewoli, a pierwsze osobniki białe uzyskano ponad sto lat później bo w 1951 roku.

Nimfy z natury są płochliwe i nieśmiałe. Wielu zwolenników tych ptaków ceni sobie w nich ich spokojny temperament i cichy świergot, ale gdy nimfa się zdenerwuje lub czegoś zapragnie potrafi się nieźle wydrzeć (zwłaszcza samce).
Gdy nimfa przełamie pierwsze lody w kontakcie z opiekunem łatwo się daje oswoić i obdarza go dużym zaufaniem. Ptaki te mają zdolności do naśladowania kilku słów czy melodyjek, bardzo cenią sobie również pieszczoty, którymi mogły by być obdarowywane godzinami siedząc na ramieniu opiekuna, uwielbiają drapanie po głowie czy po brzuchu (zwłaszcza samice) co nie jest łatwe w przypadku innych papug takich jak modrolotki, które są w ciągłym ruchu i nie lubią siedzieć długo w jednym miejscu. Jednak raz skrzywdzona nimfa potrafi pamiętać zadany ból i osobę, która się do niego przyczyniła do końca życia, stając się w stosunku do niej agresywna lub płochliwa, unikając jej kontaktu.
Ptaki te są zwierzętami długowiecznym i mogą dożyć do 20 lat, jednak przeciętny wiek do którego dożywają nimfy to 12-15 lat. A więc przed ich zakupem powinniśmy sobie zdać sprawę, że bierzemy na siebie odpowiedzialność na długie lata.

Co do żywienie nimf to nie ma z nimi problemów. Są typowymi ziarnojadami, ich przysmakiem jest proso i kanar, najlepsze dal nimf są gotowe mieszanki, które można z łatwością kupić w sklepach zoologicznych, ale należy uważać żeby nie było w nich za dużo owsa i słonecznika, który w dużych ilościach nie jest najlepszy dla nimf. Oprócz ziarna muszą również dostawać regularnie świeże warzywa i owoce (np. marchew czy jabłko), nie powinno w ich diecie również zabraknąć innych niezbędnych składników np. wapna, również podawanie białego sera i gotowanego jajka w niewielkich ilościach jest niezbędne.

Jeśli decydujemy się na jednego ptaka, powinniśmy dotrzymywać mu towarzystwa jak najczęściej, po kilka godzin dziennie, ponieważ nimfy to ptaki stadne i źle znoszą samotność, samotny ptak może wpaść w depresje i wyrywać sobie pióra lub stać się bardzo osowiały lub płochliwy. Pojedynczy ptak znaczniej łatwiej daje się oswoić i obdarza nas większym zaufaniem, uważając nas za swojego partnera. Ptak nigdy nie powinien się nudzić ponieważ może to źle wpłynąć na jego zdrowie (może stać się np. otyły z powodu braku ruchu, zdrowy ptak powinien ważyć ok. 90g) dlatego jeśli ptak przebywa sam powinien mieć do dyspozycji różne zabawki, które go zajmą podczas nieobecności opiekuna.
Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest kupić dwa ptaki, które będą wzajemnie sobie dotrzymywać sobie towarzystwo, jednak w takim wypadku oswojenie dwóch ptaków naraz nie jest łatwe i potrzeba na to trochę więcej czasu.

Nimfy również świetnie nadają się do wolier ogrodowych. Są to bardzo odporne ptaki i jeśli je odpowiednio przygotujemy możemy trzymać je w wolierach zewnętrznych przez cały rok. Taką wolierę na zimę najlepiej jest ocieplić folią i styropianem, co zapewni ptaka ciepło i ochronę przed opadami i wiatrem. Ptaki w takich wolierach zdecydowanie lepiej się czują i odchowują zdrowsze potomstwo. Jeśli mamy odpowiednio dużą wolierę możemy trzymać ptaki w grupie własnego gatunku, nimfy również możemy trzymać z innymi spokojnymi ptakami (np. z łąkówkami, czy gołąbkami diamentowymi). Nie poleca się ich hodowli z bardziej żywotnymi ptakami takimi jak np. papużki faliste, które mogą dręczyć nimfy i niszczyć im lęgi.

Jednak jeśli chcemy trzymać więcej niż jedna parę nimf razem, powinniśmy zawiesić więcej budek niż jest par, żeby ptaki miały swobodny wybór budki, wszystkie budki powinny być na tej samej wysokości ponieważ ptaki najbardziej cenią sobie budki zawieszone najwyżej i może dochodzić do kłótni o najwyżej położoną budkę. Najlepsze rozmiary budki dla nimfy to wys. 30-35 szer. 20-25 dług. 20-25, wejście powinno mieć ok. 7 cm, budki najlepiej jest wysłać trocinami co pozwoli zapewnić higienę, wymieniając je co jakiś czas. . Samica składa w wybranej budce co dwa dni jajo, najczęściej znosi 5-6 jaj, które wysiaduje razem z samcem przez ok. 19 dni. Podczas znoszenia jaj samicy nie powinno zabraknąć wapna do budowy skorupek. W okresie wysiadywania nie powinniśmy niepokoić ptaków, do budki powinniśmy zaglądać jedynie w czasie gdy oba ptaki są poza nią. Dopiero gdy wyklują się młode powinniśmy kontrolować budkę co jakiś czas i wymieniać trociny, aby zapewnić młodym czystość i uniknąć obklejania odchodów wokół ich placów co czasem kończy się ich deformacją. Młode rodzą się pokryte puchem i są zdane na swoich rodziców. W okresie karmienia młodych w klatce nie powinno zabraknąć pokarmów miękkich takich jak biały ser czy gotowane jajko, jednak nie powinniśmy przesadzać z ich podawaniem ponieważ w dużych ilościach mogą powodować biegunkę, powinniśmy również podawać im jak najczęściej świeże owoce i warzywa. Młode wychodzą z budki po około 4 tygodniach, wtedy opiekę nad nimi przejmuje samiec ponieważ samica z reguły od razu przystępuje do kolejnego lęgu.
Nie powinniśmy dopuścić do więcej niż trzech lęgów w roku ponieważ zbyt częste wychowywanie młodych może osłabić ptaki, a nawet doprowadzić do ich śmierci. Gdy ptaki wyprowadzą z budki trzeci lęg powinniśmy niezwłocznie zdjąć budkę.

W niewoli wyhodowano również wiele odmian barwnych nimfy ich cena jest różna i rośnie wraz z rzadkością odmiany. Obecnie występują nimfy w kolorach: szarym, cynamonowym, perłowym, lutino, szeki, niebieskim (białogłowe) i albinosy (wyhodowane przez połacznie nimf lutino z białogłowymi).

Odróżnienie płci u nimf dziko ubarwionych nie sprawia problemów samce mają wyraźnie żółtą maskę, podczas gdy maska samicy jest żółtoszara. Płeć możemy również odróżnić po ogonie, ogony samic są zdobione poprzecznymi paskami, podczas gdy ogony samców są jednolite. Podobnie płeć możemy odróżnić u nimf cynamonowych i białogłowych. U nimf lutino płeć można określić po intensywności ogona. U takich odmian jak szek czy albino płeć jest bardzo trudno odróżnić, czasami jedynym pewnym wyjściem jest określenie płci przez badanie.


MÓJ ARTYKUŁ NIE JEST KOPIĄ POLSKICH JAK I OBCOJĘZYCZNYCH KSIĄŻEK, MAGAZYNÓW, CZASOPISM, STRON WWW ORAZ INNYCH TEKSTÓW PODOBNEGO LUB TEGO SAMEGO TYPU JAK W/W ORAZ ICH TŁUMACZEŃ . JEST TO WYŁĄCZNIE MOJA PRACA INTELEKTUALNA.
Ostatnio zmieniony przez 2011-11-23, 21:07, w całości zmieniany 12 razy  
 
 
000 


Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 1413
Ostrzeżeń:
 9/6/9
Wysłany: 2006-07-24, 08:44   

Wszystkie nimfu (oprócz albino) na podstawie piór ogonowych można rozróżnić czy to samica,czy samiec. Na spodniej stronie piór ogonowych u samic występuje poprzecznie lekko pod ukosem pręgowany rysunek, wystarczy się tylko dokładniej przyjrzeć.
Co do falistych, to nie powiedział bym że są to spokojne papużki i nie proponował bym utrzymywania innych ptaków razem z nimi.Bywały i nadal często się zdarzają przypadki,kiedy to falista zabiła młodeinnego gat.papug. A wszystko bywa tylko z tego względu że im się owa budka spodobała i w niej chcą mieć młode,mimo że wisi ich spora ilość.Tak już to z nimi bywa.
 
 
Joanna 
weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 113 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 3364
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-07-31, 17:35   Re: Nimfa (Nymphicus hollandicus)

Rocki napisał/a:
Nimfy są typowymi ziarnojadami,


Są, bo zostały tego nauczone przez hodowców. Jest to jednak bardzo złe dla ich zdrowia.

Rocki napisał/a:
wyhodowano wiele odmian barwnych nimf: perłowe, białogłowe, cynamonowe, szeki, lutino i albinosy.


Z podanych (a to tylko niektóre mutacje, bo wielu tu brakuje) albinos to kombinacja dwóch mutacji lutino i niebieskiej (bialogłowej), pozostałe to faktycznie mutacje.


Rocki napisał/a:
Odróżnienie płci u większości odmian nie sprawia większych trudności, samce mają bardziej żółte (u białogłowych białe) twarze, a ich ogony są bardziej jednolite podczas gdy twarz samicy jest połączeniem szarego z żółtym, a ich ogony są ozdobione prążkami. Trudniej jest określić płeć u odmian szeki, lutino czy albinosów, które nie maja wyraźnego dymorfu płciowego,


Jeszcze u opalowej (perłowej) nie da się określić tak prosto płci.

Rocki napisał/a:
wtedy płec można określić po wydawanym głosie pzrez ptaki.


Nie zawsze. Głos + inne zachowania nie zawsze pozwalają na jednoznaczne okreslenie płci.

wanted napisał/a:
Wszystkie nimfu (oprócz albino) na podstawie piór ogonowych można rozróżnić czy to samica,czy samiec. Na spodniej stronie piór ogonowych u samic występuje poprzecznie lekko pod ukosem pręgowany rysunek, wystarczy się tylko dokładniej przyjrzeć..


Nie, u podanych wyżej mutacji nie można. U szeka w ogóle, bo ta mutacja polega także na tym, że zaciera dymorfizm płciowy (nawet tak się nazywa).

---
Tak naprawdę to nimfy się dobrze rozmnażają, stąd opinia, że są takie łatwe. Nie ejst to jednak do końca prawdziwe jeśli chodzi o trzymanie tych papug, w koncu to kakadu i mają coś z tej grupy papug.


Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2298
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-07-31, 18:12   podziękowanie

Podziękowanie dla Pani Joanny Karockiej za fachowe uwagi. Jest to osoba, która za pośrednictwem "Woliery" wydała piękną książkę "O nimfach prawie wszystko..." - można kupić w naszej księgarni internetowej. Od wielu tygodni robimy starania, aby pozycję tę umieścić w ogólnej sprzedaży, ale barierą są narzuty pośredników dochodzące do 60% wartości książki. Po długich negocjacjach udało nam się w końcu umieścić "Nimfy" w sieci "Empików".
Pozdrawiam i dziękuję Pani Joannie!!!
Stanisław Roszkowski
 
 
000 


Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 1413
Ostrzeżeń:
 9/6/9
Wysłany: 2006-08-01, 00:37   

Oj szkoda że nie mam już od roku tych ptaków bo bym porobił zdjęcia ich ogonów(spodniej części) i pokazał.Mogę się kłócić na ten temat :!:
Szanuję pani podejście do ptaków i wiedzę ,ale i ja też nie jestem pierwszakiem w tej dziedzinie.Chowam ptaki już prawie 20 lat i coś już wiem.Mam też swoje doświadczenia hodowlane i różne spostrzeżenia.
Jak kiedyś będe miał z tymi ptakami kontakt-sfotografuję to,o czym mowa :idea:


Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony przez 000 2006-08-01, 21:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kamikazi 
Ptasia Patriotka



Województwo: Pomorskie
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 21 Cze 2006
Posty: 466
Wysłany: 2006-08-01, 18:13   

A ja polecam nimfy jako ptaki do towarzystwa. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że małe i średnie papugi też potrafią być takimi samymi przyjacielami jak ary, kakadu czy amazonki. Tak samo potrafią kochać i być wdzięczne za okazaną im uwagę. Trzeba pamiętać, że jeśli decydujemy się na posiadania małej papugi pupila musimy jej poświęcić równie wiele czasu co papugom dużym. Wiele osób mówi - Na początek kup małą papugę. Racja, też to polecam. Ale nie znaczy to, że wymaga ona mniej opieki. Papugi które najczęściej kupujemy to zwierzęta stadne. I nie sposób wytłumaczyć zwierzakowi, że musimy iść do pracy czy że z innego powodu nie mamy czasu na zabawy i przeczesywanie piórek. Jeśli nie mamy dużo czasu, nie kupujmy jednego ptaka a parę. Nie będą tak oswojone jak pojedyńczy ptak ale gdy nie będzie opiekuna, będą mogły zająć się sobą.
_________________
Kasia
Ostatnio zmieniony przez Kamikazi 2006-08-01, 18:13, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
000 


Dołączył: 20 Lip 2006
Posty: 1413
Ostrzeżeń:
 9/6/9
Wysłany: 2006-08-01, 21:59   

Mogę jeszcze dodać ,że zacząłem już robić pewne kroki by przedstawic całą prawdę o upierzeniu nimf i sposobie rozpoznawania płci ptaków po piórach ogonowych.
Postaram się jednak robić zdjęcia na ptakach pokazanych w całości,tak by nikt póżniej nie mówił że coś nie tak :!:
 
 
sroszkowski 
Specjalista
Założyciel Forum!



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 65
Dołączył: 08 Lip 2006
Posty: 2298
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-08-01, 23:16   dyskusja

Ja też bym się skłaniał ku opinii "wanteda". Co prawda na papugach się kompletnie nie znam. Ale kiedyś, pamiętam, jak stary hodowca w sklepie na Nowym Świecie w Warszawie uczył mnie, młodego chłopaka, w jaki sposób rozpoznawać płeć. I radził tak jak Pan Jacek.
Pozdrawiam
STR
 
 
Rocki 
Robert



Województwo: Mazowieckie
Pomógł: 25 razy
Wiek: 30
Dołączył: 22 Lip 2006
Posty: 948
Wysłany: 2006-08-03, 00:06   

nie ma nimf czerwonych niebieskich ani czarnych... i nie da sie ich krzyżowac z falistymi. wogóle jak ci to mogło przyjść do głowy? :-> :lol: to coś w rodzaju sparzenia psa z kotem...
 
 
mirass
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-03, 08:58   

falistej z nimfą nie skrzyżujesz bo mają dalekie pokrewieństwo ale ostatnio gdzieś widziałem zdjęcie bastarda nimfa x kakadu - tylko nie pmiętam gdzie
 
 
Joanna 
weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 113 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 3364
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-08-03, 09:49   

Być może zaszło jakieś nieporozumienie, oczywiście płeć określa się także po wzorze na ogonie, ale nie u wszystkich mutacji. To jest tak jak napisał Rocki, tylko trzeba do tego dodać jeszcze opalową (perłową).

U szeka w ogóle nie da się rozpoznać płci po kolorach bowiem mutacja ta polega na zacieraniu dymorfizmu płciowego, nawet ma taką nazwę.

W przypadku opalowej (perłowej) problem w zasadzie odpada, bo samce i tak tracą podczas pierwszego pierzenia perłowanie i po tym rozpoznaje się płeć. U młodych bowiem i tak po ogonie się nie rozpozna płci.

U lutino nie zawsze się da, czasem nie ma problemu, czasem konieczne jest odpowiednie oswietlenie, a czasem w ogóle się nie da. Być może niektóre problemy wynikają z tego, ze nie jest to "czyste" lutino tylko kombinacja lutino z szekiem czy opalową (perłową).

U nimf nie występuje kolor czarny, ale mogą być bardzo ciemne szare. Jeszcze z odpowiednim żółtym podkładem może to dać taki specyficzny, prawie czarny kolor o takim "tłustym" połysku.

Jeśli ktoś spotka nimfy czerowne czy rózowe (widziałam takie) to będą to papugi malowane... Takich nie kupujcie! Niech oduczą sie farbować papugi. Zresztą one i tak straca te kolory przy najblizszym pierzeniu.

Co do nimf jako ptaków do towarzystwa to trzeba wiedzieć o jednym: nimfy na ogól są ptakami spokojnymi, potrafia spędzić w zasadzie cały dzień na ramieniu właściciela. Wg mnie nie bardzo nadają sie np. dla dzieci, które chciałyby mieć bardziej żywiołowe papugi - wtedy polecam faliste. Nie są też nimfy aż takie łatwe w trzymaniu (oswajaniu) jak to się powszechnie mówi.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
 
 
Kamil Kowalski 
Loża zasłużonych
Założyciel Forum!



Województwo: Małopolska
Pomógł: 7 razy
Wiek: 34
Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 1152
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-08-22, 16:40   

Jest to Post usera: fasola1980 - http://www.forum.woliera....ewprofile&u=254


Nimfy sa zajefajne kiedys trzymalem sobie w domku jedna przezemnie osfojona (wyjeta z domku po 3 tygodniu) i musze powiedziec ze to byl gigant ptak. Wabil sie OSKAR uczylem go 4 rodzaji melodii przez 2 miesiace dzien w dzien niestety gosc mial mnie w pompie zachowywal sie jakby zostawil uszy w domku u rodzicow :mrgreen: zrobilem mu 2 tygodnie przerwy i to ptaszysko nagle przemowilo,po przyjsciu z pracy jem obiad w kuchni a ty kur.....z pokoju dochodzi gwizdek ktory mu wpajalem tyle czasu :) Wiec zostawilem obiad i dalej zaczelem gwizdac na przemian z oskarem.Po tygodniu opanowal wszystkie 4 gwizdki i codziennie rano je zapodawal z biegiem czasu tego zalowalem..........:)


Natomiast nie hodowalem nimf w wojlerach bo nie mialem szczescia do dobrej pary.........az do tego lata nabylem pare od znajomego nimf bialoglowych i co.......................a no maja 5 jajek z czego 4 mlode maja juz okolo 5 dni sa zajefajne jak sie wykluly to wygladaly jak biale jeze :lol: . Polecam wszystkim te ptaki bo jest przy nich duzo smiechu .

Mam pytanko do woliery gdzie mam bialoglowe chcialbym wpuscic inna pare nimf jakiegos szeka i perelke np. (oczywiscie jak matka przestanie karmic mlode) czy to bedzie ok?? oraz drugi problem to taki ze buduje jeszcze 2 woliery gdzie w 1 bedzie para rozel bialolicych, a w drugiej zolte kozy tylko problem jest taki ze bede niedlugo posiadaczem aleksandretty obroznej i do kogo moge ja wpuscic????????????????? na lato bo w zimie idzie do domu:) prosze o pomoc:) :?:
_________________
POLUB NASZ PROFIL



>> Nowy nr Magazynu dla Hodowców - Pobierz
>> Tu znajdziesz sporo dobrych Hodowli - www.katalog.spis-hodowcow.pl
 
 
fasola1980
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-22, 21:27   

Dziekuje za poprawki i przepraszam za bledy :oops:
Postaram sie na przyszlosc :mrgreen:
 
 
Rocki 
Robert



Województwo: Mazowieckie
Pomógł: 25 razy
Wiek: 30
Dołączył: 22 Lip 2006
Posty: 948
Wysłany: 2006-08-23, 16:43   

Możesz spróbować wpuścić inne nimfy do obecnej pary, ale nie jest gwarantowane że je przyjmą ponieważ już zawłaszczyły sobie woliere i mogą traktować ją jako swój teren i inne ptaki mogą być po prostu z niego przepędzane..., ale raczej powinno być OK ponieważ nimfy z reguły są spokojne to zależy od temperamentu twoich ptaków. Co do Aleksandretty to nie polecał bym ci jej łączenia z innymi ptakami bo mogą dość między nimi do sprzeczek i walk, zwłaszcza w okresie lęgowym co może się źle skończyć...
 
 
fasola1980
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-23, 17:14   

Dzieki za rade ziomku teraz mam jakos to poukladane tylko co zrobic z tym alex'em? Nie mam kurna miejsca :(
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,94 sekundy. Zapytań do SQL: 14