Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Wtorek 18 Lutego 2020 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
śruta sojowa
Autor Wiadomość
JulianG 
Kamyk


Województwo: łódzkie
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 06 Lut 2009
Posty: 400
Wysłany: 2012-09-03, 06:14   
   Nr Tel.: 500336400


Joanna Okazuje się,że istnieją różne chemie. Jest chemia dobra i chemia zła. ;)
Wszystkie lekarstwa,antybiotyki,odżywki,trutki itd,itp którymi faszerowane są ptaki hodowców wypowiadających się na tym forum to.............dobra chemia.
Natomiast pasza przemysłowa wykonywana według receptur sporządzonych przez ludzi wykształconych to..............zła chemia.
Teraz pytanie. Czy chlorek sodu to zła chemia czy dobra??
Joanna,to pytanie nie jest skierowane do Ciebie. ;)
 
 
 
MarzenaP 



Województwo: małopolskie
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 02 Sie 2012
Posty: 1513
Skąd: gmina Pleśna
Wysłany: 2012-09-03, 06:55   

Podobnie jak pandoria i Joanna uważam, że najważniejszy jest rozsądny i świadomy wybór i dotyczy to nie tylko soi :) . Każdy powinien decydować sam jaka wiedza jest mu potrzebna i jak ją w życiu wykorzystać.
Nie jestem "nawiedzona", ale staram się rodzinie, sobie i moim podopiecznym nie dokładać tej "niedobrej (według mnie) chemii", jeśli mogę ją w jakiś sposób ograniczyć.
Nad "nieszkodliwością" szczepionek też można dyskutować godzinami, bo widziałam wiele powikłań, ale nie uważam, żeby przez to trzeba było je wycofać. W końcu dzięki nim unikamy znacznie groźniejszych chorób.
Co do gotowych pasz: Ktoś wykształcony ułożył receptę, Ktoś ją wyprodukował z dostarczonych mu przez Kogoś składników i oby wszyscy "Ktosie" byli uczciwi. Nie uprawiam zboża, więc muszę go kupić, a już na tym etapie pojawiają się kontrowersje - kupiłam już stęchłe, stare, spleśniałe, na szczęście brałam "na spróbowanie" nieduże ilości, od różnych rolników, a każde miało być najlepsze i "na oko" wyglądało dobrze. Na sześciu sprzedających - jeden sprzadał nam naprawdę dobre.
_________________
"Człowiek powinien się tak doskonalić, aby przynosić innym spokój"
Blog: http://uciotalki.blogspot.com/
Spis hodowców: http://www.forum.woliera....asc&start=0#top
Ostatnio zmieniony przez MarzenaP 2012-09-03, 06:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Qsa 



Województwo: lubelskie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 279
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-09-30, 14:26   

Nie wiem jak coś może być zdrowe, jak powstaje w wyniku wytrącania tłuszczy związkami chemicznymi i stanowi odpad. Czy pamiętacie, że przez jakiś czas śruta z soi była w Polsce na tzw. "czarnej liscie", czyli zakazana. Odpowiednie lobby zadziałało i jak weszliśmy do UE to śruta znalazła sie na "zielonej liście". Czyli odpad nadający się do skarmiania.
Do niedawna w każej paszy do tuczu była mączka mięsno-kostna i uważano, że jest to miesamowity dodatek w paszy, jakie przyrosty były przy jej podawaniu. Teraz jest zakazana.
Coś trzeba robić z odpadkami teraz mamy śrutę sojową, rzepakową, słonecznikową. Odpowiednie lobby zadba o to, zeby wciskać nam, że nie jest szkodliwe, a później nagle się okaże że jest.
Tak przy piwie rozmawiałem z prawnikiem ze Związku Banków Polskich. Podczas luźnej rozmowy o interpretacjach przepisów prawa powiedział mi coś w stylu - "nie ważne jaka jest prawda, istotne jest kto znany się pod tym podpisał". Mozna dopowiedzieć za ile?

A antybiotyki na fermach sa wykorzystywane przede wszystkim do lepszego przyrostu, rzeczą wtórną jest profilaktyka. Mam sporo znajomych sadowników, czy zdajecie sobie sprawę, ze sady pryska się nawet co 3 dni.

Roundup - to tylko nazwa własna herbicydu używana przez jedna firmę, najwazniejszym tu zwiazkiem jest glifosat organiczny związek chemiczny z grupy fosfonianów. I pewnie każdy, kto niszczył nadziemne części zielone roślin go używał, tylko mógł pod inna nazwą.

Sól oczwiscie, że zła. Tylko jest jak powietrze, nie mozemy sie bez niej obejść.
Najważniejszy jest umiar i rozsądek.
_________________
Live to ride, ride to live.
Ostatnio zmieniony przez Qsa 2012-09-30, 14:31, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
okapi 



Województwo: wielkopolska
Pomógł: 2 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Sie 2012
Posty: 142
Wysłany: 2012-09-30, 14:47   

Qsa, śruta sojowa stosowana była w żywieniu zwierząt odkąd pamiętam. Pracowałem przez kilka lat w b.dużym koncernie paszowym i kilka lat układałem receptury pasz, koncentratów itp. Osobiście nie pamietam ,,zakazu,, stosowania sruty sojowej. Jest to doskonałe białko o ciekawym skladzie aminokwasowym , bez niej nie można zrobić dobrej paszy . Słusznie ..jest to odpad , ale przecież wielu używa olej sojowy w kuchni a to odpad przy produkcji tego oleju.
Qsa napisał/a:
Do niedawna w każej paszy do tuczu była mączka mięsno-kostna i uwazano że jest to miesamowity dodatek w paszy, jakie przyrosty były przy jej podawaniu. Teraz jest zakazana.
oczywiście , że mączka jest dobrą paszą o dobrym składzie aminokwasowym...ale zakazana została : bo ,,zieloni ,, piszczeli, że zwierzęta zjadają siebie na wzajem, bo często była skażona salmonellą, bo była niestabilna jakościowo, bo żle zrobiona mogłabyć przyczyną chorób. Doskonałą mączke przywozili z zachodu , to co ty nazywasz mączką mięsno-kostną to był twór produkowany z padliny ( i wtedy zawierał dość dobry skład, o ile padlina nie byla zbyt tłusta ) albo z odpadów poubojowych i odpadów z rzeźni i wtedy było to sporo dcp i ok 40% średniej jakości białka . Pomijam już kwestie takie jak zjełczałe tłuszcze które upośledzały wchłanianie wit. rozpuszczelnych w tłuszczach.

Qsa napisał/a:
A antybiotyki na fermach sa wykorzystywane przede wszystkim do lepszego przyrostu, rzecza wtórną jest profilaktyka
maszx bardzo złe dane ...na dużytch fermach nikt nie poda leku jako stymulator .Z prostej przyczyny - duże zakłady miesne badają mieso na pozostałości tzw środków hamujacych ...zlapią cie i masz duże problemy , naprawde duże . Czasy stosowania stymulatorów wzrostu to przeszłość. Poza tym na dużych fermach leczenie byłoby zbyt kosztowne - są naprawde bardzo poważne programy profilaktyczne .

Qsa napisał/a:
Sól oczwiscie, że zła. Tylko jest jak powietrze, nie mozemy sie bez niej obejść
u młodych prosiąt jest doskonała....Cl - wazny składnij kwasu zołądkowego, Na - doskonale właściwości bakteriobójcze
 
 
Qsa 



Województwo: lubelskie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 279
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-09-30, 20:39   

Ja nigdzie nie twierdziłem, że sruty sojowej się nie podawało. Mam watpliwości czy jest zdrowa, jeżeli podlega chemicznym procesom i napisałem, że w pewnym okresie obowiazywał zakaz jej sprowadzania, bo trafiła jako odpad na tzw. czarną listę. To, że mam wątpliwości wcale nie znaczy, że jej nie podaje, znam jej walory odżywcze. Tak samo używam fungicydów czy herbicydów. Może cegły szamotowe to taka sama bomba jak eternit, bo są tam bardzo szkodliwe związki i za 20 lat każą nam rozbierac płoty.

okapi napisał/a:
Osobiście nie pamietam ,,zakazu,, stosowania sruty sojowej.

Taki zakaz obowiązywał w roku 2003 czy 2004. Pewnie w necie gdzieś jest. Na sprowadzanie śruty trzeba było mieć specjalne zgody z ministerstwa.

Moje doświadczenie z fermami są faktycznie z okresu lat 90-tych, kiedy studiowałem ekonomikę rolnictwa. Może powinienem napisać "były" zamiast "są", co jednak nie zmienia faktu, że antybiotyk może być wykorzystywany jako stymulator. Ostanio jedliśmy sól drogową a żyjemy a przecież, ktoś to też powinien kontrolować. Właściwości soli ogólnie są znane tylko mi chodziło o jej nadużywanie, może być przyczyną nadciśnienia lub uszkodzić nerki, zatrzymuje wodę w organiźmie. Parówki robi się z tłuszczu chemicznie ściaganego z kosci i nie ma tam prawie wcale miesa a daje sie je dzieciom.
_________________
Live to ride, ride to live.
Ostatnio zmieniony przez Qsa 2012-09-30, 20:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
okapi 



Województwo: wielkopolska
Pomógł: 2 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Sie 2012
Posty: 142
Wysłany: 2012-09-30, 21:36   

Qsa, Taki zakaz obowiązywał w roku 2003 czy 2004. Pewnie w necie gdzieś jest. Na sprowadzanie śruty trzeba było mieć specjalne zgody z ministerstwa.
masz złe informacje w 2002 zakladałem firme produkującą pasze i sam kupowałem kilkadziesiąt ton śruty sojowej tygodniowo. Najlepiej zużycie śruty sojowej obrazuje fakt ,że w Polsce w latach 2002 -2004 zużywano ok 1400-1500 tys ton .

Qsa napisał/a:
Może powinienem napisać "były" zamiast "są", co jednak nie zmienia faktu, że antybiotyk może być wykorzystywany jako stymulator
wg mnie największym błedem była rezygnacja ze stymulatorów : fosforan tylozyny, salinomycyna, flawomycyna , avilamycyna - trzymały w szachu całą tą mykoplazme, kokcydioze , kto wie czy ta dość specyficzna profilaktyka nie była lepsza od niekontrolowanego podawania leczniczych antybiotyków

Qsa napisał/a:
Parówki robi się z tłuszczu chemicznie ściaganego z kosci i nie ma tam prawie wcale miesa a daje sie je dzieciom.
hahaha h ...wprawdzie w parowkach mięso jest w mniejszości ale napewno nie jest to chemicznie sciągany tłuszcz z kości z bardzo prozaicznego powodu ...na kościach tego tłuszczu jest za malo:) . Cóż skoro świnia u rolnika kosztuje 6 zł a parówka 5,5 zł , przy wybiciu świnie 80% nie ma w tym ekonomi. W parówkach tych najtańszych wypełniaczem jest koncentrat białkowy no i jakieś skrawki mięsa, tłuszcz około narządowy, ścięgna itp. NIe ma w nich wymion krowich :) są za drogie ...są w salcesonie :)
 
 
marcin1969 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 50
Dołączył: 15 Wrz 2011
Posty: 321
Wysłany: 2012-09-30, 21:52   

okapi,
wracając do tematu co jest lepiej podawać kurom i ile, śrutę poekstrakcyjną sojową czy mieloną soję :?:
 
 
okapi 



Województwo: wielkopolska
Pomógł: 2 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Sie 2012
Posty: 142
Wysłany: 2012-09-30, 21:59   

marcin1969, śrute sojową zależnie odgrupy technologicznej
nioski 20-25%
brojlery, indyki rzeźne 25-35%
oczywiście jeśli śruta sojowa jest jedynym żródłem białka
można podawac jeszcze inne komponenty bialkowe - grochy , peluszki , łubiny, śrute rzepakową, słonecznikową ale tylko w ograniczonej ilosci ( ale to temat o sojowej wiec pomine to )
 
 
marcin1969 


Województwo: łódzkie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 50
Dołączył: 15 Wrz 2011
Posty: 321
Wysłany: 2012-09-30, 22:07   

okapi,
a co lepsze śruta poekstrakcyjna , czy mielona soja
 
 
okapi 



Województwo: wielkopolska
Pomógł: 2 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Sie 2012
Posty: 142
Wysłany: 2012-09-30, 22:17   

nie mam doświadczenia z soja , wiec trudno mi sie wypowiadac w tej kwestii
, ma napewno mniej białka ok 35% więc trudniej jest ją bilansować w paszy
 
 
andrzej 
andrzej


Województwo: śląskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 73
Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 113
Wysłany: 2012-09-30, 22:32   

Soja tak, ale tylko ta która nie jest genetycznie modyfikowana. Prawie każda pasza zawiera soję GMO. Podobnie z niektórymi gatunkami kukurydzy. Pozdrawiam. :D
_________________
żyjmy zgodnie z naturą
 
 
Qsa 



Województwo: lubelskie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 279
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-09-30, 22:35   

Teraz to znalazlem w necie na stronie PiS. Pewnie czytałem o tym na portalu rolnym.

Minister Śleziak swoją decyzją dotyczącą wpisania śruty na czarną listę odpadów, wstrzymał odprawy celne w całej Polsce. Transporty śruty sojowej i słonecznikowej stoją obecnie na granicach, gdyż do importu potrzebne są odpowiednie zezwolenia i dokumenty z Inspekcji Ochrony Środowiska.

Dodatkowo od 1 listopada 2003 r. obowiązuje zakaz karmienia zwierząt mączkami mięsno - kostnymi. Soja jest głównym zamiennikiem mączek. Minister Śleziak tłumaczy swoją decyzje przepisami unijnymi.
_________________
Live to ride, ride to live.
 
 
okapi 



Województwo: wielkopolska
Pomógł: 2 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Sie 2012
Posty: 142
Wysłany: 2012-09-30, 22:40   

Qsa, strona PIS jest bardzo wiarygodnym zródłem . podejrzewam że skasował odpowiednio by przetrzymać ją na granicy. Ile trwało to zamieszanie 2-3 dni . Ideologia ochrony mas przez dobry PIS a złe GMO
andrzej,
andrzej napisał/a:
Soja tak, ale tylko ta która nie jest genetycznie modyfikowana
tylko gdzie ją kupisz , chyba że bierzesz pod uwage te nieliczne ilości uprawiane przez eko rolników , drogie jak złoto i traktowane jako folklor
 
 
Qsa 



Województwo: lubelskie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 279
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-09-30, 23:43   

Ja twierdziłem, że taki zakaz był wprowadzony i tak było.

I co do drugiej rzeczy, która Cię rozbawiła. Istnieja parówki nie zawierajace wcale miesa tylko MOM lub MDOM i są dwie metody pozyskiwania tego:
- chemiczna (hydroliza i oddziaływanie enzymami) i o tej napisałem, wykorzystuje się w ok. 20-30% czyli też istnieje.
- mechaniczna (np. skrobanie, ścieranie lub tłoczenie).
_________________
Live to ride, ride to live.
 
 
okapi 



Województwo: wielkopolska
Pomógł: 2 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Sie 2012
Posty: 142
Wysłany: 2012-10-01, 06:02   

Qsa, rozmawiałem z kolegą który zajmuje się śrutą sojową ...zakaz to zbyt wielkie słowo ( zresztą wpisujase się w ideologie PIS) weszły poprostu przepisy , ktory nakładały obowiązek posiadania przez importera zezwolenia, a że nikt tego nie miał to przytrzymali śrutę sojową na granicy - oczywiście z wielką korzyścią dla rolników i konsumentów , bo jej ceny skoczyły o 15 %.
Qsa napisał/a:
Istnieja parówki nie zawierajace wcale miesa tylko MOM lub MDOM i są dwie metody pozyskiwania tego:
a MOM to co to jest ...celuloza? :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,96 sekundy. Zapytań do SQL: 12