Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Środa 17 Lipca 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Srebrniak dawniej i dziś
Autor Wiadomość
ManiekP 
MODERATOR
specjalista-gołębie



Województwo: łódzkie
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 2198
Wysłany: 2013-07-22, 21:14   Srebrniak dawniej i dziś

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, iż owe opowiadanie jest wyłącznie moją pracą, wynikającą z obserwacji na przestrzeni lat.

Postanowiłem założyć temat poświęcony srebrniakom i gołębiom z grupy PDL.
Wątek jest niebanalny. Każdy ze starszych hodowców pamięta czasy świetności srebrniaka. Popatrzcie lata wstecz. Jak zmieniała się ta nasza polska rasa. Wielka różnica, nieprawdaż? Od gołębia z głową na pół okrągłą lub okrągłą, do gołębia o głowie prostej, doskonałej wręcz. Od gołębia uważanego jako najlepszego z polskich ras lotnych, do gołębia wolierowego. Nie ma chyba tak starej, a jednocześnie tak zróżnicowanej na przestrzeni lat - rasy polskiej, jaką jest srebrniak. Pamiętam czasy, kiedy to srebrniak, bocian, murzyn, wajszwanc, kasztan- były guru wśród gołębi lotnych. Gołębie doceniane, a jednocześnie zaniedbane. Pamiętam jak na Bałutach w Łodzi, mój znajomy kupił 32 srebrniaki i jednego podbródka(tzw.kolor w locie)- po złotówce. To samo było z wajszancami. Cały lot 30-40 sztuk można było kupić za 20-góra 30 zł. Mniej niż po 1zł/szt. I były to gołębie, jakich obecnie trudno znaleźć. To co jest sprzedawane teraz na targach, co to jest? Zbieranina. Co innego jeśli chodzi o Polskiego Srebrniaka. Owy cieszy się dużą popularnością wśród hodowców. Ale to nie ten sam gołąb co dawniej. Ten srebrniak z głową okrągłą lub pół okrągłą odchodzi w zapomnienie. Gołąb pod kij, jak to mówią. Nawet takie już są rzadszym widokiem. A szkoda. Pamiętam jak w moich stronach cieszyła się popularnością rasa srebrniak i jej odmiany. Nie znano wówczas nazwy-Polski Długodzioby Lotny. Był srebrniak i jego odmiany. Koroniate, łapciate, wyloty, pasiate, karpiate, wajszwance(srebrniak na biały ogon), wyloty(srebrniak na kilka białych piór w ogonie, często równa ramka), perłowy, masłowy, sercowy, żałobnik. W łódzkim, mianem żałobnik- określano srebrniaka pasiatego lub karpiatego z ciemnymi lotkami. Mógł mieć łapcie, koronę a nawet oba na raz. Szczególnie te cieszyły się popularnością. Warszawiacy często odwiedzali Bałuty i z wielkimi klatkami, pudłami, workami chodzili po targu i kupowali przeważnie srebrniaki. A jak był jeszcze wylot-to płacili jak za zboże. Z budowy mógł być o wiele gorszy od dobrych srebrniaków z ciemnym ogonem - ale ważne że był wylot. To samo było z bocianami. Mógł mieć pończoszki, czy mniejsze łapcie. Im zależało na locie. Warszawa, Łódź, Tereny Małopolski i Świętokrzyskiego- to były główne ośrodki rywalizujące w rasach lotnych. I to nie było złe zjawisko. Warszawiacy bardzo lubili kupować w Łodzi, w zamian przywozili nowości. Bałuty to był swego czasu główny ośrodek handlu i wymiany gołębiami. Miłe to były czasy, zabawne często. No a później targ z gołębiami na Bałutach skasowano. Teraz pozostał Zgierz, Skierniewice i mniejsze - Łowicz, Stryków, Górniak w Łodzi. Pozostałości wielkiego ośrodka gołębiarskiego- Bałuty. Jak potoczą się dalsze losy targów gołębich w łódzkim? Raczej nie ma długiej i świetlanej przyszłości. Chciałbym widzieć to optymistycznie. Wybieram się do Zgierza w niedzielę, a w czwartek do Strykowa. Będę szukał dobrych jakościowo srebrniaków starego typu. Może coś się znajdzie.


Ciekawostka. Polacy od początku XX wieku do lat 30-tych często emigrowali do USA z przyczyn politycznych i ekonomiczno-gospodarczych. (Dane internetowe mówią , że ok 10 mln mieszkańców Stanów Zjednoczonych jest pochodzenia polskiego,a 600 tys używa języka polskiego na co dzień). Polscy hodowcy zabrali ze sobą i srebrniaka. O dziwo, do tej pory rasa ta utrzymała się u Amerykańskich hodowców. Hodowana bardzo nielicznie. A najpiękniejsze jest to, że mają srebrniaka starego typu. Natknąłem się dosyć niedawno na pewną stronę amerykańską, gdzie był pokazany Polski srebrniak i nazwisko hodowcy- Amerykanina. Srebrniak, który w Polsce na wystawie, "zdobyłby" BO, tam jest uważany za bardzo eleganckiego gołębia. Hodowcy z USA bardzo cenią naszą mewkę.

I jak to mówią- "Cudze chwalicie, swojego nie znacie". Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony przez ManiekP 2013-07-22, 21:44, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
momo1351 


Województwo: Mazowieckie
Wiek: 25
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 288
Wysłany: 2013-07-22, 21:25   

Troche szkoda ze golebiastwo idzie w tym kierunku ze golebie lotne zamykaja w wolierach...:(
 
 
ManiekP 
MODERATOR
specjalista-gołębie



Województwo: łódzkie
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 2198
Wysłany: 2013-07-22, 21:52   

Z góry przepraszam, niektóre zdania mają nie najlepszą składnię. Błędy stylistyczne- również są. Ale myślę, że to co miałem przekazać, to każdy zrozumiał.

momo1351, niestety ale wiele ras lotnych, swoją lotność ma tylko w nazwie własnej lub nazwie grupy, do jakiej należą. W ówczesnych czasach, przewodnie znaczenia ma cena. Nikt nie wypuści drogiego gołębia, z obawy przed stratą. Czy to kot, czy to jastrząb, czy sąsiad itp. Dlatego wiele ras które lotne były, zostało sprowadzonych do roli gołębi typowo wystawowych, wolierowych. U których to, lotność z biegiem czasu zanika, lub zanikła. Przykre, ale rzeczywiste.
 
 
ManiekP 
MODERATOR
specjalista-gołębie



Województwo: łódzkie
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 2198
Wysłany: 2013-07-25, 09:57   

Byłem dziś w Strykowie na targu, nie było srebrniaków. Kupiłem karmę i witaminy do gołębi. Po drodze postanowiłem zajrzeć do brata. I zaliczyłem bardzo miłe spotkanie z policjantami. Ustnik dali mi w prezencie(na pamiątkę badania alkomatem). Oczywiście wzorowa, obywatelska postawa z mojej strony(wynik badania 0.00). A najlepsze było pytanie policjanta:

- A co tam pan wiezie z rynku?
-A karmę do gołębi.
-O, to ma pan gołębie? A wajskopy są? Bo ja wajskopki potrzebuje...

Pogadaliśmy chwilę, podziękowali, dokument oddali i do widzenia .
No i jak widać na moim przykładzie, spotkania z policją, nie zawsze muszą być niemiłe. :)


A wracając do tematu, żebym nie był gołosłowny to zapodaję link do amerykańskiej strony http://www.npausa.com/index.html i zdjęcie srebrniaka z USA http://www.npausa.com/new...n%20Brennan.jpg

Zwróćcie uwagę na nazwiska. Ja odszukałem tam co najmniej 6 polskich nazwisk. ;)
Ostatnio zmieniony przez ManiekP 2013-07-25, 10:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mikuś 



Województwo: Wielkopolskie
Pomógł: 4 razy
Wiek: 21
Dołączył: 04 Lip 2012
Posty: 457
Skąd: Kostrzyn
Wysłany: 2013-07-25, 15:00   

ManiekP, Naprawdę fajnie że interesujesz się tym co się dzieje z tak starą rasą jaką jest srebrniak. Srebrniak jak i inne gołębie zmieniły się i dalej będą się zmieniać. Dlaczego ? Postęp hodowli coraz to lepsze efekty w dziedzinie hodowli. Co się stało rysiem polskim oczywiście zmienił się w kilka lat myślę że na lepsze bo tracił na tym że stał się gołębiem gospodarskim na którego prawie nikt nie zwracał uwagi każdy oglądał się za straserem a nie za rysiem teraz ryś w nowej odsłonie chcę byś hodowany nie tylko przez polaków ale także przez Czechów i Niemców. Myślę że on na tym zyskał a nie stracił. To tylko moje zdanie o rysiu ale to nie temat o nim więc wrócę do tematu. U mnie trudno spotkać w ogóle srebrniaka czy nawet poczciwego murzynka. A gdzie tu marzyć o locie całego stada to dawno minęło w mojej okolicy jeszcze jak byłem młodszy można było spotkać gdzie nie gdzie te gołębie teraz ich po prostu nie ma albo siedzą w wolierach. A co się stało z srebrniakiem czy murzynkiem albo białoogonem ? Co raz więcej widzę wolierowej arystokracji z 10 centymetrowymi łapciami które są sprzedawane za grubą forsę. Z gołębi po 1 zł zrobiły się prawie nie osiągalne dla zwykłego Kowalskiego które kiedyś przez niego były taszczone worami. Sam myślę o zakupię stada murzynków stado 60 sztuk. Ale znalezienie ich na prawdę jest trudne. Nie wiem jak giełdy w Mazowieckim ale u mnie ich nie ma jak są to jedna lub dwie sztuki które nie wiedzą co to lot. To moje zdanie na ten temat ale może mało wiem.
Ale spotkać taki lot jest bardzo trudno czyż nie ?
http://www.youtube.com/watch?v=29ocvZbA0cs
_________________
Nie ważne ile było porażek.
Pomyśl ile jeszcze czeka cię zwycięstw.
Pozdrawiam Mikołaj
 
 
witek20 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 4 razy
Wiek: 43
Dołączył: 05 Wrz 2008
Posty: 745
Skąd: otwock
Wysłany: 2013-07-25, 15:12   
   Nr Tel.: 695223890
   Skype: zebik1001


no u nas na giełdach uswiadczysz srebrniaki w różnych odmianach. tylko u nas to się nazywają jasne zwykłe, żałobne, pasiate, rysie, sercowe ; a odmiana z różowymi dziobami to perłowe takich samych odmian.Tak więc można się zaopatrzyc jakby co :) Chociaż osobiście nie przepadam za tymi gołebiami, ale nawet ja posiadam kilka sztuk jasnego zwykłego, jasną i perłową żałobną ryśkę :P , i perłowego sercowego koroniatego :) wszystkie w starym typie :) . A już tych wszystkich wynalazków składzistych jak to sie tutaj nazywa to wogóle nawet za darmo bym nie chciał
_________________
Marcin
moja mała hodowla tutaj
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=25683
Ostatnio zmieniony przez witek20 2013-07-25, 15:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
ManiekP 
MODERATOR
specjalista-gołębie



Województwo: łódzkie
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 2198
Wysłany: 2013-07-25, 17:02   

Mikuś, jeżeli chodzi o Polskiego Rysia, to mógłbym długo polemizować. Ryś nowego typu jest praktycznie "rasą niemiecką". Czesi też mają "swojego" rysia. Zwróć uwagę na to, że u naszych sąsiadów ryś to ryś. Czesi i Niemcy w większości, nie uznają czegoś takiego jak ryś POLSKI. To jest właśnie poniżające. Ryś z gołębia samodzielnego, lotnego, szukającego pożywienia w polu, zmienił się w ociężałą kurę, która ledwo podleci na dach. To nie miało dobrych skutków. Ryś wpisany jest w polską tradycję gołębiarstwa i nie można bezcześcić tej rasy. Nasi sąsiedzi wykorzystali brak zainteresowania tą rasą u nas i bezczelnie nam ją podprowadzili mieszając rysia z różnymi kurakami typu modena, king. Nie tędy droga. Zainteresowanie owszem, wzrosło. Ale jest to zainteresowanie rysiami niemieckimi i czeskimi. Polski ryś odchodzi w zapomnienie. Dodał bym w tym poście kilka zdań odnośnie historii Polski i naszych sąsiadów, ale nie chcę wprowadzać zamętu w temacie.


Wracając do tematu. Sprawa murzynków lotnych nie jest jeszcze tak tragiczna. Dużo gorzej ma się sytuacja murzyna polskiego. Owy jest hodowany coraz rzadziej, często krzyżowany ze srokami typu "elster" i srebrniakiem polskim. Przykładowo w Zgierzu bardzo ciężko jest znaleźć dobrej klasy tego gołębia, chociaż jest to woj. łódzkie i te gołębie były tu dość licznie hodowane.

W moich stronach murzynki lotne są dość licznie jeszcze hodowane, podobnie z wajszwancami(te są słabe jakościowo). W ostatnich latach budapesztańskie wysokolotne i ich odmiany budapeszto-podobne wyparły z polskich gołębników rasy takie jak: wajszwanc, srebrniak starego typu, murzynek lotny, murzyn polski.

witek20, pisząc "ryśkę" masz na myśli karpiate/ jarzębata(nazwa barwy wg wzorca) ? Jeżeli masz taki wybór w tych rasach, to masz bardzo dobrą sytuację. W Zgierzu nie powiem, też dominują srebrniaki. Ale w większości są to Srebrniaki Polskie, Pasiaki, Jarzębiaki itp. Starego typu też jeszcze trochę jest, niestety hodowcy ciągle się ich pozbywają.
Ostatnio zmieniony przez ManiekP 2013-07-25, 17:06, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
momo1351 


Województwo: Mazowieckie
Wiek: 25
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 288
Wysłany: 2013-07-25, 20:34   

Jak chcesz takie loty poogladac to dobrym miejscem bedzie waraszana,szczegolnie na dzialkach tam stoi buda kolo budzie i kazdy trzyma powyzej 100 golebi i je buja :) Kilka lat temu bylem w kaluszynie u wuja i tam kazdy sasiad na jego ulicy mial 2-3 budy a tych sasiadow bylo od groma i na sasiednich ulica tez organizowali "wojny" :) To dopiero jest frajda miec takiego sasiada co ma takich lot... Szkoda ze umnie takiego niema a odrazu by orliki poszly na targ :D
 
 
ManiekP 
MODERATOR
specjalista-gołębie



Województwo: łódzkie
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 2198
Wysłany: 2013-07-31, 23:06   

Mikuś, obejrzałem filmik. Aż łza się w oku kręci, nie widziałem takiego lotu od dawna. Lot typowy dla murzynków i srebrniaków starego typu.

Wracając do tematu. Obserwuję to co dzieje się w hodowli srebrniaka typu lotnego(wspomnianego już starego typu) i jego sytuacja robi się niestabilna i niepewna. Będąc w marcu w Zgierzu, widziałem starszych "gołębiarzy", którzy w papierowych workach po paszy dla kur sprzedawali za pół darmo owe srebrniaki. Cena nie przekraczała 5zł/szt(!!!). I to za ptaki nie najgorszej jakości. Typowe do lotu. Stada składające się z 10-30 sztuk. Gdy nadchodziła godzina 9.30-10 a kupców nie było, ci właśnie gołębiarze opróżniali worki wypuszczając to co gorsze. Ogółem, pod koniec targu, wypuszczonych gołębi latało około 50 sztuk. Podbródki, wajszwance, wajszpice, murzynki(koroniate nawet), jakiś kasztanek no i różne "wielorasowe". Ja z kolegą kierowcą, z którym przyjechałem śmialiśmy się z takiego widoku, a jednocześnie nurtowała mnie myśl, jak będzie to wyglądać za 10-20 lat. Zakładam, że będą poszukiwane i cenione owe srebrniaki, odpady z dawniejszych hodowli, które były tu, na targowisku wypuszczane po kilka, kilkanaście sztuk jednej niedzieli. Powtórzy się sytuacja wajszwanca, jaka była w latach 90-tych. Wówczas można było kupić całkiem dobre czerwone i czarne wajszwance po 1zł/szt. A jak nie sprzedali to poszły do "gara" albo wypuścili. Takie widoki są przyjemne dla oka, ale tragiczne w skutkach dla ogółu polskich ras.

Słyszałem nieraz takie pogawędki sprzedających: "[...]Nie wiem jak ty, ale ja sądzę, że bardzo dobrze, że takie koki wypuszczają, albo sprzedają na rosół. W końcu polskie hodowle się oczyszczą z tego starego syfu[...]".

Są to słowa, których aż żal słuchać. Bo owe polskie hodowle, owszem- "oczyszczą się", ale z ras rodzimych.


Patrzę na to wszystko z daleka, trochę okiem krytyka. I nie widzę dużych pozytywów.
Starszyzna wymrze, my wymrzemy i prawdopodobnie z nami wymrą polskie hodowle, dawne polskie gołębie, które być może nie doczekają się miana rasy. Obym się mylił.

Pozdrawiam,
Mariusz.
Ostatnio zmieniony przez ManiekP 2013-07-31, 23:12, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 137 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6834
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-08-01, 00:03   
   Nr Tel.: 601 654 364


Cytat:
Słyszałem nieraz takie pogawędki sprzedających: "[...]Nie wiem jak ty, ale ja sądzę, że bardzo dobrze, że takie koki wypuszczają, albo sprzedają na rosół. W końcu polskie hodowle się oczyszczą z tego starego syfu[...]".

I będzie u nas tak, jak w Niemczech. Ekonomia spowoduje, że większość hodowli będzie musiała być opłacalna. W hodowlach będą tylko gołębie "coś" warte. Reszta - gołębie średnie i niestety wiele ras gołębi latających - odejdzie w zapomnienie. Szczególnie, że Polacy zwykle zachwycają się wszystkim, co obce i zagraniczne. Nowe przepisy ograniczą być może możliwość trzymania i lotowania ptaków tam, gdzie było to tradycją, starsi hodowcy odejdą, a młodzi pójdą za komercją... Oby nie wszyscy. :)

Na jednym z osiedli Olsztyna, na parkingu strzeżonym, na górce, stoi budka - gołębnik. W ciepłe, słoneczne dni, przejeżdżając obok - zwalniam - mimo, że pędzę dwupasmówką. Patrzę na błękitne niebo i podziwiam... mały, szybki i ciasny lot, jak perełki, pojawia się i znika... A ja ledwo wyrabiam się na zakręcie... ;)
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
ManiekP 
MODERATOR
specjalista-gołębie



Województwo: łódzkie
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 2198
Wysłany: 2013-08-01, 00:36   

Bawka napisał/a:
Nowe przepisy ograniczą być może możliwość trzymania i lotowania ptaków tam, gdzie było to tradycją



Myślę, że takie przepisy nie wejdą w życie, a jeżeli coś takiego się stanie to będzie to "strzelanie z armaty do wróbla". Na krótką metę. Wywoła to zapewne "batalię" wśród okolicznych hodowców. Chyba że dotyczy to dużych miast, center i osiedli handlowych, wówczas hodowcy nie mają wiele do gadania.

Co do reszty masz rację. Coraz częściej zapatrujemy się na zachodnie i południowe hodowle, często ustawione na zyski i korzyści materialne. Hodowla gołębi teraz, a w czasach PRL-u to dwie osobne bajki. To tak jak by porównać dzień do nocy. Cieszy mnie fakt, że za oceanem ceni się nasze gołębie. Dobre, bo polskie. A nie tak jak obecnie- "Drogie, to dobre" i na odwrót.

Na szczęście istnieje jeszcze idea solidarności wśród hodowców, chociażby i zagranicznych.

Ale ten temat założony jest z myślą o srebrniakach, więc niech tak zostanie.

A co do tego lotu, i tego małego gołębniczka, o którym wspomniałaś, to jest to właśnie element starych, PRL-owskich hodowli z tradycjami, obecnie bardzo rzadko spotykanych. Masz szczęście, że takie widoki są jeszcze w Twoich stronach i że możesz je zobaczyć w dzisiejszych czasach. Dawno nie widziałem ścinek typowych dla regionu łódzkiego i wszystkich polskich miast, miasteczek.
 
 
rafi 


Województwo: śląskie
Wiek: 23
Dołączył: 27 Gru 2009
Posty: 64
Wysłany: 2013-08-07, 07:34   

powiem tak na giełdzie w nieradzie albo na zawodziu w Częstochowie można dostać gołębie lotne starego typu ( nietrzymane w wolierze)oni jeszcze robią ścinki itp. tak jak było kiedyś tam na prawdę jest w czym wybierać i ceny tęż małe od 2zł do 15 za szt. zależy od rasy (gadając na giełdzie słyszałem że mają czasami po 300szt. gołębi lotnych i tam sroczka krótkodzioba jest naprawdę lotna a nie wolierowa tak samo jak krymki które kozłują latają a nie są za siatką tam naprawdę można kupić gołębie lotne które latają a nie siedzą w wolierze )
 
 
ManiekP 
MODERATOR
specjalista-gołębie



Województwo: łódzkie
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 2198
Wysłany: 2013-08-20, 17:14   

rafi, czemu nie. Są jeszcze hodowcy z zamiłowania do lotu, a nie do korzyści materialnych.

Dziś przeglądając aukcje internetowe zobaczyłem coś pięknego, czego dawno nie widziałem, prawie zapomniane kasztany http://allegro.pl/lot-gol...3486889929.html

Szkoda, że mam przepełnienie w gołębniku, bo nabyłbym tą rasę. Może w sezonie coś wypatrzę.
 
 
Bajer19 


Województwo: Łódzkie
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Wrz 2013
Posty: 51
Wysłany: 2013-09-11, 12:55   

Ja hoduję srebrniaki te tak zwane pod kij i murzynki lotne.Interesuje mnie kupno łapciatych na białych ogonach,nie wie kolega kto by miał ??
 
 
ManiekP 
MODERATOR
specjalista-gołębie



Województwo: łódzkie
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 28 Sty 2010
Posty: 2198
Wysłany: 2013-09-11, 17:55   

Bajer19 srebrniak łapciaty białoogoniasty starego typu tzw. srebrniak wajszwanc, jest już coraz rzadziej spotykany. Już nawet w Zgierzu jest barachło jeżeli chodzi o osobniki kosmate. Zazwyczaj na ciemne ogony, lub nierówne wyloty w pończochach. Łapciatych, a już tym bardziej na białe kity jest bardzo mało. Z pończochami owszem, kupisz w Zgierzu i to jakie chcesz, nawet workami wynosili 2 lata do tyłu. Sytuacja typowo dobrych łapciatych srebrniaków białoogoniastych starego typu jest podobna do sytuacji Łódzkiego Pstrego - bardzo mało, nielicznie hodowana.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,11 sekundy. Zapytań do SQL: 17