Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Poniedziałek 14 Października 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Ulvhedin
2014-01-22, 23:34
Kiszonka dla kur?
Autor Wiadomość
Ulvhedin 
Junior admin
Mirosław Szwedor


Województwo: Śląskie
Pomógł: 17 razy
Wiek: 42
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 4102
Skąd: Bieruń
Wysłany: 2014-07-07, 12:33   
   Nr Tel.: 502046599


Cytat:
Na pewno w Internecie można znaleźć przepisy na takie kiszonki.
Jestesmy w internecie... Wystarczy w tym temacie lub w temacie Jerzego, wg tego co jest tu zawarte nie wszystko trzeba rozdrobnic.
_________________
Pozdrawiam
Miras
------------------------------------
Trzódka Ulvhedina
 
 
Joanna 
weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 113 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 3364
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-07-07, 19:05   

Ulvhedin napisał/a:
Cytat:
Na pewno w Internecie można znaleźć przepisy na takie kiszonki.
Jestesmy w internecie... Wystarczy w tym temacie lub w temacie Jerzego, wg tego co jest tu zawarte nie wszystko trzeba rozdrobnic.


Chodzilo nie o rozdrabnianie tylko o kiszenie surowych ziemniaków. Z tym, ze nie wiem czy takie w ogole nadaja się dla drobiu.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
 
 
emilian 


Województwo: lubelskie
Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 35
Wysłany: 2014-12-18, 22:20   

Niby kiszonki nie na czasie w okresie Adwentu, ale mam pytanie na przyszłość- czy jeżeli składniki kiszonki po rozdrobnieniu ułożę na folii budowlanej, ubiję i takową folią również pryzmę nakryję, to czy toto się zakisi, czy raczej nie ma szans?
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 138 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6897
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-12-18, 22:44   
   Nr Tel.: 601 654 364


To zależy od składników i ilości powietrza jaka zostanie pomiędzy nimi.
Składniki (przynajmniej część) muszą zawierać cukry proste. Musi pozostać jak najmniej powietrza między nimi. Nie wiem, na ile uda się ubić taką pryzmę. I, czy folia budowlana nadaje się do artykułów przeznaczonych do spożycia? ;)
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
Paweł Wójtowicz 


Województwo: lubelskie
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 131
Wysłany: 2015-01-25, 22:00   

Swoją pierwszą kiszonkę dla kur zrobiłem w pażdzierniku 2014. Zastosowałem do niej pozostałości po sprzęcie warzyw takich jak kapusta (zielone zewnętrzne liście), liście brukwi, liście buraków czerwonych i same buraki tylko takie przerośnięte (z białymi paskami w środku), dynie które nie zdążyły dojrzeć i na pewno by się nie przechowały, nać selera, trochę parowanych ziemniaków, liście pietruszki i inna zielenina z ogrodu. Liście krojone w paski, dynia i burki w kostkę 2x2 cm. Beczka 120l napełniona do 3/4 objętości, składniki kładzine warstwami ale każda warstwa najpierw wymieszana w wanience i dopiero do beczki i deptanie. Zastosowałem też worek do kiszenia kapusty. Na koniec worek zakręciłem, przyłożyłem plastikowym deklem z wiaderka po farbie i kamieniem. Po 6 tygodniach zaglądam i bingo. Pachnie ładnie, wygląda też. Z początku kury trochę nie wiedzały co to, ale teraz wpylają jak trzeba. Jestem bardzo zadowolony.
 
 
grzechu95 


Województwo: podkarpackie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Dołączył: 03 Sie 2012
Posty: 692
Wysłany: 2015-01-26, 15:51   

a resztę tej beczki nie zapełniałeś niczym?
_________________
Mój temat w spisie:
http://www.forum.woliera....ghlight=#289503

http://www.garnek.pl/grzesie
 
 
pr123 


Województwo: małopolskie
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Lut 2011
Posty: 373
Wysłany: 2015-01-26, 17:37   

Dawałeś do tej kiszonki sól ?
Ja w tym roku kisiłem szatkowana kapuste dla kur i dałem tylko troche soli bo podobno bez soli by sie zepsuła, kapusta jest bardzo dobrze ubita na górze mam tylko połozony kamień i niczym wiecej nie zabezpieczone i kapusta jest elegancka.
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 138 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6897
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2015-01-26, 20:48   
   Nr Tel.: 601 654 364


Pisaliśmy już o tym wcześniej - kiszonka dla ptaków - bez soli. Kapusta należy do warzyw łatwo zakiszających się i nie wymaga dodatków (np.ziemniaków - cukry proste). Trzeba ją tylko dobrze rozdrobnić i ugnieść.
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
Joanna 
weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 113 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 3364
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-01-27, 09:01   

pr123 napisał/a:
Dawałeś do tej kiszonki sól ?
Ja w tym roku kisiłem szatkowana kapuste dla kur i dałem tylko troche soli


Ile tej soli daleś na ile kapusty? W wodzie (więc w soku z kapusty) już 0,3-0,5% soli powoduje śmierć u czesci ptaków.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
 
 
pr123 


Województwo: małopolskie
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Lut 2011
Posty: 373
Wysłany: 2015-01-27, 19:54   

Na 20 kg kapusty dałem gdzieś 0,3 kg soli. Kapusta przed podanie kurom jest 3 razy dobrze płukana i gnieciona wiec nie ma w niej wogóle soli. Czyli aby zakisić kapuste nie trzeba wogóle soli, ale pewnie musi byc ona szczelnie zamknięta prawda??
 
 
Miecho 
ogrodnik



Województwo: łódzkie
Wiek: 41
Dołączył: 04 Lut 2014
Posty: 247
Skąd: Pabianice / Ksawerów
Wysłany: 2015-01-28, 09:32   

Kapusta i inny materiał do kiszenia powinien być najpierw mocno ugnieciony aby wycisnąć powietrze z wolnych przestrzeni, a potem zakryty bez dostępu tlenu, w czasie ugniatania należy zlewać wydzielający się płyn. Kiszenie powstaje w wyniku rozwoju bakterii beztlenowych (kwasy mlekowego?), a psucie następuje w wyniku dostania się powietrza po otwarciu kiszonki

Ja w tym roku z ostatniego koszenia kisiłem trawę z koniczyną. Upakowałem ja warstwami w wiadrach 20L i na to gruby foliowy worek z piaskiem. Mam szczelne przykrycie (10cm), a po pobraniu kiszonki mogę ponownie szczelnie przykryć.
_________________
Nasze kurki w Spisie Hodowców
--------------------------------------------------------
Firma Krzak
 
 
Joanna 
weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 113 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 3364
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-01-28, 09:38   

To jest duzo soli, bo 1,5%. To już jest dawka toksyczna. Nie wypłuczesz calej soli, chyba zebyś moczył kapustę w wodzie przed podaniem. Ale zapewne wypluczesz tyle, że sol nie będzie bardzo szkodliwa. Bo w jakims stopniu moze i tak być. Jak podajesz tą kapustę, to pilnuj żeby kury miały dostęp do nieograniczonej ilości czystej wody.

Musi być szczelnie zamknięta i dobrze ubita, bo kiszenie polega na działaniu bakterii beztlenowych. Jak zaczną się rozwijac bakterie tlenowe (a zaczna jak do kiszonki bedzie mialo dostep powietrze), to kiszonka ulegnie zepsuciu.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
 
 
jozly 


Województwo: dolnosląskie
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Kwi 2012
Posty: 178
Wysłany: 2016-09-04, 22:47   

Czy kiszonkę zrobioną teraz z kapusty i liści buraków można sukcesywnie uzupełniać o inne zielone rośliny (natkę marchwi i pietruszki, liście brukwi i rzodkiewki, sałatę, zwiędniętą trawę itp.), w miarę, jak się pojawiają?
Ostatnio zmieniony przez jozly 2016-09-04, 22:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
gogo 


Województwo: Małopolskie
Dołączyła: 03 Kwi 2013
Posty: 10
Wysłany: 2016-09-29, 20:32   

A ja dziś zrobiłam pierwszy raz kiszonkę, zobaczymy jak będzie zimą moim "dziewczynom"smakować .
Po zbiorze warzyw wykorzystałam odpadową marchew, nać z buraczków, kapustę, trochę porów, natkę pietruszki . I jeszcze dodałam pokrojoną pokrzywę. Po rozdrobnieniu wymieszałam wszystko, przełożyłam do małej beczki, udeptałam , przykryłam folią i plastikowym wieczkiem , na to położyłam duży kamień i niech się kisi :)

Zobaczymy za jakiś czas co mi sie udało stworzyć i czy będzie to chętnie zjadane .
 
 
jozly 


Województwo: dolnosląskie
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Kwi 2012
Posty: 178
Wysłany: 2016-10-27, 20:56   

gogo napisał/a:
Zobaczymy za jakiś czas co mi sie udało stworzyć i czy będzie to chętnie zjadane .

No i jak, udała się?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,98 sekundy. Zapytań do SQL: 13