Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Wtorek 15 Października 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Drzewka bonsai sztuka czy męczenie roślin
Autor Wiadomość
Kituś 
dawny user


Województwo: Małopolska
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 470
Skąd: ---
Wysłany: 2007-10-03, 20:31   Drzewka bonsai sztuka czy męczenie roślin

Co powiecie na temat Japońskiej sztuki formowania drzewek ?? Czy uważacie ją za piękną czy raczej za ohydnym znęcaniem sie nad bezbronnymi roślinami ??? Ja Uważam ten rodzaj sztuki za bardzo ładny A tu kilka zdjęć drzewek http://www.walter-pall.de/laubbbfortg.htm
Mile też widziane wasze prace w formowaniu drzewek ja swoje zamieszczę gdy zrzucą liście
 
 
Luśka 



Województwo: mazowieckie
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 27 Maj 2007
Posty: 990
Wysłany: 2007-10-04, 09:14   Re: Drzewka bonsai sztuka czy męczenie roślin

Kituś napisał/a:
Co powiecie na temat Japońskiej sztuki formowania drzewek ?? Czy uważacie ją za piękną czy raczej za ohydnym znęcaniem sie nad bezbronnymi roślinami ??? Ja Uważam ten rodzaj sztuki za bardzo ładny A tu kilka zdjęć drzewek http://www.walter-pall.de/laubbbfortg.htm
Mile też widziane wasze prace w formowaniu drzewek ja swoje zamieszczę gdy zrzucą liście


Odpowiem trochę przewrotnie ;)

Bonsai niewątpliwie jest sztuką, efekty są pięknevi budzące podziw, ale ... dla mnie to znęcanie się nad roślinami :)
Osobiściwe stawiam na naturę, w przypadku ogrodu delikatnie wspomaganą ;)
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 172 razy
Wiek: 62
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7912
Wysłany: 2007-10-04, 16:00   

Piękne są,ale według niektórych uczonych,rośliny potrafią odczuwać ból i potrafią przekazywać negatywne i pozytywne emocje innym roślinom.
 
 
 
Kituś 
dawny user


Województwo: Małopolska
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 470
Skąd: ---
Wysłany: 2007-10-04, 17:16   

Tak macie racje w każdym bądź razie niektóre z tych drzewek wyglądają jak prawdziwe wiekowe okazy rosnące na polu lub w lesie. Ale są też dziedziny tej sztuki, które mi sie nie podobają np. obdarcie z kory lub zostawienie tylko kilku liści na drzewie
 
 
Luśka 



Województwo: mazowieckie
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 27 Maj 2007
Posty: 990
Wysłany: 2007-10-04, 23:23   

Kituś napisał/a:
Tak macie racje w każdym bądź razie niektóre z tych drzewek wyglądają jak prawdziwe wiekowe okazy rosnące na polu lub w lesie. Ale są też dziedziny tej sztuki, które mi sie nie podobają np. obdarcie z kory lub zostawienie tylko kilku liści na drzewie


Dodam do tego skręcanie gałęzi drutem i skrapianie ran sokiem z cytryny , żeby drzewko się skręcało 8)
Na jego miejscu też bym się skręcała, zapewne :o
 
 
Ernest
[Usunięty]

Wysłany: 2007-10-05, 17:00   

Wygląda to pięknie, ale po waszych wypowiedziach jak i posiadaniej wiedzy nie pochwalam :!:
 
 
jakub 
HODOWCA PTAKÓW



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 6 razy
Wiek: 27
Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 660
Skąd: oborniki
Wysłany: 2007-10-07, 20:32   

Mam w domu dwa drzewka bonsai (karmona drobnolistnai fikus retusta) szczerze mówiąc mam mieszaną na temat tego czy to sztuka czy meczenie roślin. Pamiętajmy jednak że te drzewka to natura i ze mocniejszy osbnik przetrwa wypierając słabszego.
Drzewka w naszym domu też walczą z tym przecinaniem korzeni i łodyg a także kręceniem drutem, najsilniejsze przetrwają a slabsze zginą. Takie jest prawo natury i nie morzemy mu sie przeciwstawić bo konsekwencje mogą nie być zbyt ciekawe.
_________________
Jeżeli masz jakieś pytanie, interesuje Cię opis jakiegoś ptaka to napisz do mnie na PW bardzo chętnie pomogę.
 
 
 
Bażancia matula 
Iluzja


Województwo: śląskie
Pomogła: 8 razy
Wiek: 23
Dołączyła: 19 Wrz 2006
Posty: 439
Skąd: zza krzaka ;-)
Wysłany: 2007-10-10, 19:42   

Ja myślę bardzo przewrotnie na ten temat .
Myślę że z jednej strony drzewka tylko w jakimś stopniu cierpią , bo gdyby strasznie to ,,przeżywały,, to by umierały po każdym ,,zabiegu,, ...
Ale uważam tez , że takie ,,zabiegi,, drzewek powinny się odbywać rzadziej bo naprawdę te rośliny mogą cierpieć , nawet jeśli cierpią tylko trochę , to im częściej będziemy je ,,poprawiać,, to one będą naprawdę umierać i chorować ....

wszystko OK. tylko bez przesady i z umiarem !
 
 
 
kacpisułtan
[Usunięty]

Wysłany: 2007-10-10, 20:06   

A jak tobie robil by ktoś rany skalpelem to też byś ciepiała i nie umierala.
 
 
Kituś 
dawny user


Województwo: Małopolska
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 470
Skąd: ---
Wysłany: 2007-10-10, 20:10   

Bażancia matula napisał/a:
im częściej będziemy je ,,poprawiać,, to one będą naprawdę umierać i chorować ....


i tu jest cała prawda wiem na swoim przykładzie z zadrutowałem młodą jescze nie zdrewniałą gałązkę fikusa i ta uschła ponieważ podczas zabiegu złamała sie i podobnie z olszą

chciałem zrobić olsze o zwisłych pędach lecz podczas drutowania załamało sie połowa drzewka (pień był już za bardzo zdrewniały) ale muszę was zapewnić że wszystkie roślinki rosną pięknie i wypuściły dużo ładnych przyrostów co świadczy że jest im dobrze

mimo licznych błędów w sztuce wybaczyły mi to i mam nadzieje że na wiosnę będą rosły podobnie jak swoi koledzy z lasu czy domu
 
 
Luśka 



Województwo: mazowieckie
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 27 Maj 2007
Posty: 990
Wysłany: 2007-10-10, 20:34   

Kituś napisał/a:
Bażancia matula napisał/a:
im częściej będziemy je ,,poprawiać,, to one będą naprawdę umierać i chorować ....


i tu jest cała prawda wiem na swoim przykładzie z zadrutowałem młodą jescze nie zdrewniałą gałązkę fikusa i ta uschła ponieważ podczas zabiegu złamała sie i podobnie z olszą

chciałem zrobić olsze o zwisłych pędach lecz podczas drutowania załamało sie połowa drzewka (pień był już za bardzo zdrewniały) ale muszę was zapewnić że wszystkie roślinki rosną pięknie i wypuściły dużo ładnych przyrostów co świadczy że jest im dobrze

mimo licznych błędów w sztuce wybaczyły mi to i mam nadzieje że na wiosnę będą rosły podobnie jak swoi koledzy z lasu czy domu


Niezupelnie .... Jeżeli pozbawiasz roślinę jakiegoś pędy stara się ona go szybko "odbudować".
Przecież normalne zagęszczanie krzewów, np. w zywopłotach polega własnie na uszczykiwaniu wierzchołków wzrostu, co powoduje, że roślina zagęszcza swój pokrój.

Rośnie intensywnie nie dlatego, że cięcie jest dla niej przyjemne, bo z całą pewnością tak nie jest, ale dlatego, że walczy o przetrwanie.

Przypominam, że do bonsai wybierane są gatunki dobrze znioszące cięcie i formowanie ... Istnieją i takie, których ciąć nie wolno, bo mogłoby to zabić roślinę, bądź, w najlepszym wypadku zahamować kwitnienie, owocowanie czy wzrost. I własnie po tych wrażliwych roślinach należałoby oceniać czym jest cięcie ... To nic innego jak kaleczenie roślin.
Kaleczenie = ból i konieczność zagojenia ran, regeneracji organizmu itp

Dlatego bonsai mówię NIE, choć doceniam wkład pracy włożony w ich formowanie :)
 
 
Kituś 
dawny user


Województwo: Małopolska
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 470
Skąd: ---
Wysłany: 2007-10-10, 20:48   

Koniec tematu widzę ze nie znalazłem żadnych osób , które by sie interesowały tą sztuką no nic a miałem nadzieje że znajdzie sie mentor, który podpowiedział by mi jak postępować w przypadku różnych gat. roślin i czy warto w ogóle je miniaturyzować a tak to będę musieć sie uczyć na własnych błędach i męczyć bezbronne rośliny
 
 
Luśka 



Województwo: mazowieckie
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 27 Maj 2007
Posty: 990
Wysłany: 2007-10-10, 20:51   

Kituś napisał/a:
Koniec tematu widzę ze nie znalazłem żadnych osób , które by sie interesowały tą sztuką no nic a miałem nadzieje że znajdzie sie mentor, który podpowiedział by mi jak postępować w przypadku różnych gat. roślin i czy warto w ogóle je miniaturyzować a tak to będę musieć sie uczyć na własnych błędach i męczyć bezbronne rośliny



Hmmm... Kituś, coś mi tu pachnie szantażem emocjonalnym ;)

Do tworzenia bonsai nikt Cię przecież nie zmusza ;)

Na pewno są fora poświęcone tej tematyce, a internet jest pełen stron o tworzeniu bonsai. Wystarczy poszukać w googlach :)
 
 
Kituś 
dawny user


Województwo: Małopolska
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 470
Skąd: ---
Wysłany: 2007-10-10, 20:58   

Luśka napisał/a:
Hmmm... Kituś, coś mi tu pachnie szantażem emocjonalnym

:ops: :ops: :ops: :ops: przepraszam ale mam troszkę stres przed jutrzejszym pasowaniem
A propo innego forum to jest jedno takie lecz jest problem tamto forum nie ożyło . jest możliwość pisania postów jako gość lecz tak sie nie da. jest również problem ponieważ nikt z osób zarejestrowanych nie otrzymał do tej pory klucza aktywującego mimo że forum istnieje od końca lipca
 
 
Luśka 



Województwo: mazowieckie
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 27 Maj 2007
Posty: 990
Wysłany: 2007-10-10, 21:17   

Nie ma sprawy ;) :uscisk:
Kituś, próbbowałeś się skontaktować z administracją forum?

Jest jeszcze jedno wyjście .... Zbierz grupkę ludzi zafascynowanych sztuką bonsai i załóżcie wlasne forum ;) :d

Za udane pasowanie trzymam kciuki
:d
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,96 sekundy. Zapytań do SQL: 12