Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Środa 12 Sierpnia 2020 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Kochajmy konie
Autor Wiadomość
sokolnik 



Województwo: pomorskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 57
Dołączył: 09 Mar 2012
Posty: 282
Wysłany: 2013-12-12, 18:05   Kochajmy konie

Miłość do koni wpisana jest w naszą Narodową Tradycję. Podlegam jej także. Jednak czy na tym szlachetnym uczuciu nie zalęgły się jakieś organizmy pasożytujące?

W trakcie bieżącej prasówki natknąłem się na ogłoszenie pewnej Organizacji Pożytku Publicznego. Z wyciskającej łzy treści czytelnik dowiaduje się o nieuchronnym losie jaki, czeka 18.to letnią klacz imieniem Bajka. Fundacja (nazwijmy ją - $), po rozmiękczeniu serc, prosi o wpłatę pieniędzy na Jej konto, celem ratowania stojącej na progu rzeźni Bajki. Chodzi „tylko” o 3 tys. zł.

Przyznaję, że gdybym miał warunki do trzymania konia, to z całą pewnością bym go miał. Nie musiałby pracować (poza noszeniem na swoim grzbiecie i umilaniem mi czasu), a i tak miałby dożywotni wikt i opierunek. Ze zwykłej przyzwoitości, przywiązania i szacunku do zwierzęcego przyjaciela.

Jednak wielu rolników, z racji specyfiki Ich działalności, decyduje się na sprzedaż „wysłużonych” koni do rzeźni i jest to całkowicie zrozumiałe. Wolontariusze Fundacji $ rzucają w kierunku tychże rolników obelgi. Ich wybiórcza empatia pozostaje jednak nie wzruszona, gdy z tym samym przeznaczeniem prowadzone są wieprze, czy poczciwe krasule.

Rejestrowanie OPP i produkowanie łzawych ogłoszeń, pikiet i filmików w internecie przez Fundacje $ służy naciąganiu kochających konie Polaków na wpłaty, darowizny i coroczne przekazywanie 1% podatku. Uzyskane pieniądze umożliwiają prowadzenie pasożytniczego stylu życia na wsi, w otoczeniu uratowanych koni oraz wyselekcjonowanych pod względem urody, młodych wolontariuszek.

Osobiście na koninę patrzę jak pies na jeża, ale już wyroby z końskiej skóry uznaję za doskonałe. Dlatego, pomimo ogromnej sympatii dla koni, uznaję je także jako zwierzęta rzeźne. Młodym Wolontariuszom jestem jeszcze w stanie darować, ale Fundacje $ traktuję jak instytucję pozbawioną skrupułów. Gdyby Ich intencje były prawdziwe, to nie wydaliby 18 tys. zł na ogłoszenie (sprawdziłem u wydawcy gazety), w którym proszą o wpłatę 3 tys. zł na ratowanie konia!
 
 
bonsai888 


Województwo: Dolnośląskie
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 04 Cze 2013
Posty: 205
Wysłany: 2013-12-12, 18:18   Re: Kochajmy konie

sokolnik napisał/a:
Młodym Wolontariuszom jestem jeszcze w stanie darować, ale Fundacje $ traktuję jak instytucję pozbawioną skrupułów. Gdyby Ich intencje były prawdziwe, to nie wydaliby 18 tys. zł na ogłoszenie (sprawdziłem u wydawcy gazety), w którym proszą o wpłatę 3 tys. zł na ratowanie konia!


AMEN

Przerabiałam coś podobnego przy psach... Ta sama sunia, którą utrzymywałam za 100-150 zł [była u mnie na DT] miesięcznie w fundacji była "wyceniona" na 300 zł miesięcznie :sciana: .
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 7073
Wysłany: 2013-12-12, 18:31   

sokolnik. Jeśli masz zastrzeżenia do konkretnej fundacji to zgłoś to w prokuraturze nie na forum . Nie wiem czemu ma służyć Twój elaborat .
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
michal933 



Województwo: lubelskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 19 Lis 2013
Posty: 165
Skąd: Chełm
Wysłany: 2013-12-16, 12:41   

Sądzę, że służyć ma między innymi temu, żeby poinformować ludzi, o tym co fundacje robią z pieniędzmi ludzi, którzy chcą pomóc. Znam osoby, które były by wdzięczne, gdyby taki elaborat usłyszały trochę wcześniej. Skala oszustw przez pseudo fundacje rośnie. Jest to zwykłe naciąganie ludzi i do tego jak najbardziej legalne. Znam osobiście ludzi, którzy nawet wzięli konia z takiej fundacji i uwierzcie praca z taką fundacją nie jest przyjemna, a ton tych ludzi nie jest tym samym tonem jaki możemy usłyszeć w prośbach o pieniądze. Myślę, że naprawdę bardzo mało jest fundacji z prawdziwego zdarzenia, choć mam nadzieję, że takie istnieją. Ja niestety nie miałem okazji się z takową zapoznać.
 
 
Jolek 
STARSZY REDAKTOR



Województwo: śląskie
Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 02 Gru 2008
Posty: 2982
Wysłany: 2013-12-16, 14:46   

Kiedyś w TV późno oglądałam program właśnie dotyczący wykupu koni do rzeźni. Nie wiem czy miałam się wtedy śmiać czy płakać i pod kogo to był to nakręcony program. Panie z ,,wywieszonymi jęzorami" biegały po targowisku gdzie sprzedawano konie i też te do rzeźni, kwalifikowały sobie konie do wykupu a ,że miały ograniczone środki trafiło na konie najbardziej ,,sfatygowane". Niestety , rolnicy nie spuścili z cen bo tyle by dostali w rzeźni. Zadowolone z ,,dobrego uczynku" na koniec poprosiły o datki na te konie na cele lecznicze i wykarmienie bo mogą jeszcze pożyć przez jakiś czas. Wtedy bardzo się zastanowiłam jaki ten program miał sens.

Inną sprawą jest dla mnie sposób w jaki traktowane są konie w transporcie do rzeźni. Nieraz przecież pokazują programy z ,,ukrytej kamery" jak w nie wyobrażalnych warunkach są transportowane, bez ,,zmiłuj się" .
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 7073
Wysłany: 2013-12-16, 15:49   

michal933 napisał/a:
. Znam osoby, które były by wdzięczne, gdyby taki elaborat usłyszały trochę wcześniej. .

Naiwnych nie sieją . Na ludzkiej naiwności budowane są nie tylko niektóre fundacje . Ogólnikowe informacje są bez sensu . Jeśli ktoś posiada konkretne wiadomości to powinien je zgłosić .

Jolu , a mnie nie smieszyły te panie biegające z " wywieszonymi jęzorami " . Gdyby mnie śmieszyły , to musiałabym się też serdecznie pośmiać z innych przypadłości bliżnich :wink:
Jeden kocha konie , inny dzieci , inny Boga . Ich prawo . Ja się akurat panicznie boję koni , ale jeśli są ludzie którzy chcą im pomagać , to ich sprawa . A jeśli są tacy którzy chcą dawać na to swoje pieniądze , to ich wola . Ale jeśli te pieniądze są wydawane nieuczciwie , to trzeba to zgłaszać odpowiednim organom .
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
michal933 



Województwo: lubelskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 19 Lis 2013
Posty: 165
Skąd: Chełm
Wysłany: 2013-12-16, 19:49   

Przecież piszę, że ma to na celu informowanie ludzi, a nie zgłaszanie to odpowiednim służbom. Gdyby ogólnikowe informacje były bez sensu to uwierz, że nie powstała by ani jedna książka np. o rasach, bo i w rasach zdarzają się wyjątki. Przecież nikt w swoich wypowiedziach nie negował pomaganie koniom. Fundacje nie są jedyną pomocą jaką może zaoferować człowiek, a nawet jeśli to te informacje pomogą tym ludziom w tym czego chcą, czyli żeby te pieniądze do tych koni trafiały. Chodzi o to by być bardzo wyczulonym w tych tematach.
Ostatnio zmieniony przez michal933 2013-12-16, 19:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Joanna 
weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 113 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 3364
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-12-16, 20:14   

Jeżeli ta fundacja oszukuje ludzi, to nalezy taką sprawę zgłosic prokuraturze, a nie pisać na forum. Dokładnie tak jak napisała Bianka. Bo nie wszystkie fundacje oszukują. Pisanie więc, że fundacja xyz oszukuje, jest bez sensu, bo nic nikomu nie daje. O tym, że istnieją oszuści, wie chyba każde dziecko.

A co do ceny. Skąd wiesz, że fundacja nie dostała zniżki na ogłoszenie?

sokolnik napisał/a:
Jednak wielu rolników, z racji specyfiki Ich działalności, decyduje się na sprzedaż „wysłużonych” koni do rzeźni i jest to całkowicie zrozumiałe.


Zależy dla kogo zrozumiałe. Dla mnie np. nie. Koń jest zwerzęciem inteligentnym, przywiązuje się do własciciela. To nie jest traktor, który można wywalić na złom jak się zużyje. To jest żywe zwierzę. Myślące i czujące.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 7073
Wysłany: 2013-12-16, 20:25   

michal933 , o czym Ty piszesz . Sprzeniewierzenie fundacyjnych pieniędzy to przestępstwo . Powinno być karane , a osoba która o tym wie i nie reaguje jest współwinna . Powinno się to głośno napiętnować . Ale nie mozna uogólniać , bo nieuczciwych fundacji jest znikomy procent .
Co ma do tego napisanie książki o rasach .
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
michal933 



Województwo: lubelskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Dołączył: 19 Lis 2013
Posty: 165
Skąd: Chełm
Wysłany: 2013-12-16, 20:28   

Oczywiście do takich wniosków nie doszedłbym, a tym bardziej nie wygłaszałbym ich gdyby to była jednorazowa sytuacja. Jak wcześniej pisałem, niektóre fundacje działają legalnie, ale bardzo utrudniają pomoc od zewnątrz lub jak wspomniał ktoś inny zawyżają koszty np. utrzymania. Jak widać całkowicie legalne albo bardzo trudne do wykrycia. I naprawdę nie rozumiem jak można myśleć, że jedna osoba mogła by wygrać z fundacją. Znam osoby, które miały chęć walki, dopóki nie dowiedziały się kto miałby reprezentować w sądzie jedną z fundacji, podejrzewam, że nie za prywatne pieniądze, ale to już inny temat.
 
 
Garullus 



Województwo: śląskie
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 18 Lip 2012
Posty: 314
Wysłany: 2013-12-17, 13:06   

Joanna napisał/a:
Koń jest zwerzęciem inteligentnym, przywiązuje się do własciciela. To nie jest traktor, który można wywalić na złom jak się zużyje. To jest żywe zwierzę. Myślące i czujące.

W kwestii inteligencji i przywiązania do właściciela koń jest daaaaaaaleko z tyłu za świnią, ale jest od niej ładniejszy (przeważnie, chyba że mówimy o kulturze na Wanuatu, wtedy świnia rządzi ;) ). Koń w historii ludzkości najpierw był do jedzenia, potem do pracy, jeżdżenia i jedzenia, po to został udomowiony. Teraz trend jest taki, że koń ma być do oglądania i czasem do jeżdżenia. Pies też teraz powinien kochać wszystko i wszystkich, nie ma mowy żeby szczekał i gryzł obcych, może za to ich wypaprać i obśliniać :D . Żeby nie było, mam konia (głównie się obija i obżera, czasem popracuje), miałem świnie ale zjadłem (chociaż dziki lepiej mi smakują), mam psa-pilnuje, szczeka i gryzie ;)
Ostatnio zmieniony przez Garullus 2013-12-17, 13:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Joanna 
weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 113 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 3364
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-12-17, 16:33   

Nie chodzilo mi o to żeby konia tylko podziwiać. Ale chodziło mi o to, że jest to żywa istota i nie powinno się go "wywalać" jak się "zużyje". W ten sposob można potraktować traktor, a nie zywe zwierzę.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
 
 
sokolnik 



Województwo: pomorskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 57
Dołączył: 09 Mar 2012
Posty: 282
Wysłany: 2013-12-18, 01:29   

Manifestum non et probationeeg. – to, co oczywiste, nie wymaga dowodu.

Nie odpowiedziałem na zelżywość Pani {BIANKA 1} i tym bardziej nie odpowiedziałbym na kolejne zaczepki Pani {Joanna}. Do tego Trollowania przywykłem już. Jednak Pan {michał933} popełnił czyny „niegodne” w postaci zgody z moim rozumowaniem i podjęciem polemiki w tej materii. Panie {bonsai888} i {Jolek} „zgrzeszyły”, a Pan {Garullus} swoją logiczną syntezą uczynił temat jeszcze bardziej „nieznośnym”. Nie wypada więc nie podziękować Paniom i Panom oraz nie wesprzeć Ich.

Zacznę od odpowiedzi na pierwszy wpis Pani {BIANKA 1} parafrazą: Nie wiem czemu ma służyć Pani pisemne niezadowolenie na moją tezę o domniemanym celu działalności Fundacji $?
Gdy czytam jakiś nowy post na Forum to: nie interesuje mnie jego treść i go pomijam; nie zgadzam się z twierdzeniem Autorem i: a) podejmuję polemikę, gdy temat jest tego wart. b) nie reaguję. Koniec. Kropka.

Sugestie skierowania do Prokuratury przytoczonej przeze mnie tezy są dowodem permanentnego braku znajomości Prawa!

Idźmy dalej:
„Naiwnych nie sieją… Ogólnikowe informacje są bez sensu” - Okradanych przez kieszonkowców także nie sieją! Idąc tym tokiem myślenia im także nie warto dawać „ogólnikowych informacji” o zachowaniu ostrożności w miejscach niebezpiecznych!

"Jeden kocha konie , inny dzieci , inny Boga . Ich prawo." … - Kocham i konie i dzieci i Pana Boga. Moje prawo. Lubię pomagać. Nie lubię być oszukiwany. Nie lubię gdy ktoś inny jest oszukiwany. W ogóle nie lubię oszustów. Same frazesy i kolokwialne „bicie piany”.

"Sprzeniewierzenie fundacyjnych pieniędzy to przestępstwo . Powinno być karane , a osoba która o tym wie i nie reaguje jest współwinna ." – Należy przeczytać raz jeszcze to, co napisałem. Tym razem ze zrozumieniem. Nie rozumiem – nie zabieram głosu.

"Pisanie więc, że fundacja xyz oszukuje, jest bez sensu, bo nic nikomu nie daje." – Te słowa Pani {Joanna}są, delikatnie pisząc, niegrzeczne w stosunku do Pana {michał933}. Napisał, wyjaśnił i uzasadnił. Jeżeli „dały” coś tylko Panu {michał933}, to jednak komuś „dały”. Dlaczego więc pisze Pani NIEPRAWDĘ?!

"A co do ceny. Skąd wiesz, że fundacja nie dostała zniżki na ogłoszenie?" – Nie wiem. Jednak Logika nakazuje stwierdzić, że gdyby nawet Fundacja $ dostała 100% zniżki, to te 100%, czyli 18. tys. zł jest stratą wydawcy za utraconą komercyjną powierzchnię reklamową.

"Zależy dla kogo zrozumiałe. Dla mnie np. nie." - Cóż ja na to poradzę?!

"Koń jest zwerzęciem inteligentnym, przywiązuje się do własciciela. To nie jest traktor, który można wywalić na złom jak się zużyje. To jest żywe zwierzę. Myślące i czujące."
– A wieprze i poczciwe krasule, o których pisałem, nie są zwierzętami inteligentnymi? Nie przywiązują się do właściciela? Dla czego nie płacze Pani nad ich losem, gdy zakończył się ich „czas produkcyjny” i są kierowane do rzeźni? Świnia nie jest żywym zwierzęciem? Krowa nie czuje? Wygląda na to, że dla Pani utuczona świnka lub niedająca już mleka krowa = „stary traktor”.

Do tego oceanu hipokryzji doleję jeszcze dwie krople wody:

Każdy Weterynarz, który usypia czyjegoś 15.sto letniego psiego pupila tylko dla tego, że pupil jest już stary, przygłuchy i popuszcza mocz na dywan, jest jak doktor Josef Mengele. Jemu za niesienie śmierci też płacili.

Każdy Weterynarz, który zwalcza pchły, by np. pieskowi żyło się lepiej podejmuje decyzję, które zwierzę jest warte życia, a które NIE.
 
 
Zając 


Województwo: podkarpackie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 44
Dołączył: 16 Gru 2008
Posty: 585
Skąd: Rybotycze
Wysłany: 2013-12-18, 09:25   
   Nr Tel.: 511-264-514


Czytam ten wątek od początku, nie zabierałem głosu, bo już przerabiałem te tematy tysiące razy, ale podpisuję się pod podsumowaniem sokolnik, -a. Jak ciężko zrozumieć, że pies czy koń to jest takie samo zwierzę jak świnia czy kura?
Oczywiście rozumiem, że można się przywiązać do psa czy konia, przypuszczam, że nie mógłbym zabić swojego ulubionego wierzchowca, podobnie jak ulubionego psa, ale też mam kilka takich kurek, których na pewno nie zabiję. O tym już pisaliśmy, że przywiązywania się do zwierząt gospodarskich należy unikać. Ale tu nie ma różnicy, czy to jest świnia czy koń.

To jest normalne, że stare konie nie nadające się do pracy ludzie zabijają. Jakby ludzie chcieli utrzymywać wszystkie zwierzęta do końca życia, nie no co za absurdalne myślenie, kto niby miałby je żywić i czym? paszy i miejsca by zabrakło, nie mówiąc już o tym, że sami byśmy wcześniej z głodu padli.

Co miałby zrobić farmer, który trzyma 5 tys kur niosek, bo 2 latach staja się nieopłacalne, a on ma je utrzymywać jeszcze 10 lat?
_________________
karzełki polskie, zielononóżki, bojowce lutyckie, shamo, czubatki dworskie, ga dong tao
 
 
Garullus 



Województwo: śląskie
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 18 Lip 2012
Posty: 314
Wysłany: 2013-12-18, 09:32   

sokolnik napisał/a:

Nie lubię być oszukiwany. Nie lubię gdy ktoś inny jest oszukiwany. W ogóle nie lubię oszustów. Same frazesy i kolokwialne „bicie piany”.

Blisko rok mija jak też próbowałem się na tym forum z podobnym tematem, czy komuś otworzyłem oczy :?: Nie wiem, ale raczej nie :/
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0

zajac napisał/a:

Jakby ludzie chcieli utrzymywać wszystkie zwierzęta do końca życia, nie no co za absurdalne myślenie, kto niby miałby je żywić i czym? paszy i miejsca by zabrakło, nie mówiąc już o tym, że sami byśmy wcześniej z głodu padli.

Dokładnie! Nie wolno zabijać zwierząt ani jeść mięsa, bo to podobno "nieludzkie" :D Więc co jeść? Rośliny! A te wszystkie zwierzęta hodowane i niezabijane co mają jeść-rośliny! A dzikie niezabijane co mają jeść - rośliny! A patogeny i szkodniki wszelakie nie zabijane co mają jeść? Tylko skąd tych roślin tyle nabrać? Poza tym rośliny też czują :!: No i trzeba kotki i pieski albo na wegetarianizm przestawić, albo rozpuścić po polach i lasach, bo czym je żywić :D A może i tu jest furtka- można by mięcho jeść, tylko trzeba poczekać do naturalnej śmierci zwierzęcia :D I tak w zgodzie z naturą powrócimy do początków istnienia naszego gatunku - zbieractwa!
Ostatnio zmieniony przez Garullus 2013-12-18, 09:49, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,91 sekundy. Zapytań do SQL: 14