Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Środa 12 Sierpnia 2020 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Kochajmy konie
Autor Wiadomość
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 7073
Wysłany: 2013-12-18, 10:18   

Panie sokolnik Nic nie daje pisanie na forum , że jakaś fundacja marnuje pieniądze . Nie ma najmniejszego znaczenia co lub kogo taka fundacja ma z założenia ratować . Jeśli ma Pan dowody na oszustwo konkretnej fundacji , to powinien Pan to zgłosić odpowiednim władzom . Pisanie że :
Rejestrowanie OPP i produkowanie łzawych ogłoszeń, pikiet i filmików w internecie przez Fundacje $ służy naciąganiu kochających konie Polaków na wpłaty, darowizny i coroczne przekazywanie 1% podatku. Uzyskane pieniądze umożliwiają prowadzenie pasożytniczego stylu życia na wsi, w otoczeniu uratowanych koni oraz wyselekcjonowanych pod względem urody, młodych wolontariuszek. jest niedopuszczalne . Tym wpisem wrzucił Pan wszystkie OPP do jednego worka . Przez taki ogólnikowy i krzywdzący wiele uczciwych fundacji wpis , być może przegra walkę z życiem nie tylko jakaś Bajka , ale i mały Jaś czy Małgosia .
Co do wpisu Jolek , to pisanie "Panie z ,,wywieszonymi jęzorami" biegały po targowisku........"jest obrażliwe . Te biegające panie są osobami dość znanymi . Nasze forum to nie " Pudelek " . Może te panie zaglądają na nasze forum . ;)

Poprzez mylący tytuł tematu większość wpisów jest bez sensu , bo Panu sokolniknie chodzi w nim o sens ratowania koni , a o pieniądze wpłacane fundacjom , które to pieniądze cytuję " umożliwiają prowadzenie pasożytniczego stylu życia na wsi, w otoczeniu uratowanych koni oraz wyselekcjonowanych pod względem urody, młodych wolontariuszek " To jest myśl przewodnia tematu .

.
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
Joanna 
weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 113 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 3364
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-12-18, 10:53   

Ja się tylko zastanawiam czy niektórzy naprawdę nie rozumieją czy tylko udają, że nie rozumieją.

Na dodatek zaczyna się wypisywanie absurdów, w stylu zabijania pcheł czy zabijania zwierząt w ogóle, o czym przecież nikt nie pisał. Z tym, że sa przecież ludzie, którzy są wegetarianami z przekonania, tzn. uważają, że zwierząt nie wolno zabijac. Można się z nimi nie zgadzać, ale nie ma żadnego powodu żeby nie szanowac ich przekonań tylko dlatego, że się z nimi nie zgadzamy.

Natomiast o zdaniach w stylu: "wiem, ale nie powiem", "ktoś jest zły, ale nie powiem kto" nawet nie ma co dystkutować. Radziłabym się tylko zastanowić, bo po pewnych informacjach można fundację zidentyfikować, a to co zostało napisane to są pomówienia - a za to można ponieść odpowiedzialność prawną.

zajac napisał/a:
Oczywiście rozumiem, że można się przywiązać do psa czy konia, przypuszczam, że nie mógłbym zabić swojego ulubionego wierzchowca, podobnie jak ulubionego psa, ale też mam kilka takich kurek, których na pewno nie zabiję.


A to jest typowo ludzkie, egoistyczne podejście. JA kocham zwierzątko, to go nie zabije. A jak zwierzątko mnie kocha, to co z tego... wazne, ze JA go nie kocham.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
 
 
Garullus 



Województwo: śląskie
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 18 Lip 2012
Posty: 314
Wysłany: 2013-12-18, 12:48   

Joanna napisał/a:
ludzie, którzy są wegetarianami z przekonania, tzn. uważają, że zwierząt nie wolno zabijac. Można się z nimi nie zgadzać, ale nie ma żadnego powodu żeby nie szanowac ich przekonań tylko dlatego, że się z nimi nie zgadzamy.

I tu takie moje spostrzeżenie (przepraszam za OFF-a :ops: ) : byłoby rewelacyjnie gdyby również ci w/w ludzie szanowali przekonania innych, nawet jeśli się z nimi nie zgadzają. Niestety, zwykle to działa w jedną stronę. Całe szczęście i tu są wyjątki (Wiem, bo znam!)
Ostatnio zmieniony przez Garullus 2013-12-18, 12:49, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Jolek 
STARSZY REDAKTOR



Województwo: śląskie
Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 02 Gru 2008
Posty: 2982
Wysłany: 2013-12-18, 14:45   

BIANKA1,powtarzasz się ;) przepraszać nie mam zamiaru. Jeśli TV przedstawia panie w sposób ,, ,,wywieszonymi jęzorami" biegały po targowisku" to tez tak to odebrałam i nic mnie nie przekona, że było inaczej.,,Punkt widzenia od punktu siedzenia". W ogóle jak w ,, imię miłości" do konia można pozwolić aby prawdopodobnie on dalej wegetował skoro na końcu programu proszono o datki na leki bo może pożyć jeszcze kilka lat. To nie lepiej było by tego konia uśpić, skrócić jego żywot na tym padole. Czy nie lepiej było te pieniądze wykorzystać i uratować przed rzeźnią ,,dobrego" konia i oddać w ,,dobre imię " fundacji która zajmuje się hipoterapią. Jeśli już TV pokazuje takie programy to tez trzeba się liczyć z tym ,że mogą być one różnie spostrzegane. Nie powiem , za serce ścisnęło ale przyszła też refleksja ,,jaki to miało sens".
Ostatnio zmieniony przez Jolek 2013-12-18, 14:54, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Jolek 
STARSZY REDAKTOR



Województwo: śląskie
Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 02 Gru 2008
Posty: 2982
Wysłany: 2013-12-18, 17:13   

BIANKA1 napisał/a:
Czy rzeżnia konie usypia ?.

a fundacja ludzi na litość bierze?

BIANKA1 napisał/a:
A Ty myślisz ze każdy koń nadaje się do hipoterapii ? Że wyszkolenie zdrowego konia jest tańsze niż naprawa zepsutego ? Jaka jest gwarancja ze wykupiony zdrowy koń będzie się nadawał do hipoterapii ? A poza tym , to nie moje pieniądze i nie mnie decydować na co zostaną wydane . Jeśli zbiórka jest prowadzona na konkretne zwierzę i ludzie wpłacają właśnie na nie , to jest to ich sprawa . Ja Bogu dziękuję , że nie muszę podejmować takich decyzji , a nawet udzielać takich rad .
Post wygaszam bo nie na temat ,


Może i nie Twoje pieniądze i nie Twoje decyzje jednak dobrze jest wiedzieć w jaki sposób są wydatkowane pieniądze darczyńców.

Jednak to są pieniądze i 2 strony ,,medalu" .
Gorzej gdy TV pod publikę przedstawia taki program a punkt widzenia telewidza jest inny niż zamierzony przez TV. Wtedy robi więcej szkody i odbiór przez widza jest negatywny w stosunku do takiej fundacji. Jeśli już fundacja wykupuje konia to niech pokaże w następnych programach jak jego los się toczy. Bo przekaz programu TV był dla mnie jasny ,,kupiliśmy za zebrane pieniądze chorego konia i drodzy litościwi widzowie dajcie nam na jego leczenie pieniądze bo mamy ograniczone środki (dopiszę jeszcze) a nadchodzi zima". Mogła bym dosadniej napisać bo konsternacja po tym programie była ogromna. Dlatego nie dziwię się , że są osoby które widzą fundacje jako ,,wyłudzające" pieniądze na litość, na cierpienie.
Ostatnio zmieniony przez Jolek 2013-12-18, 17:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 7073
Wysłany: 2013-12-18, 18:29   

Przepis jak zrobić zadymę na forum

Wybrać sobie kontrowersyjny temat . Napisać tytuł nie mający nic wspólnego z treścią i czekać aż temat się rozwinie . W razie gdyby akcja była zbyt powolna , podsycić ją od czasu do czasu tekstami bez ładu i składu . ;)

A co tak naprawdę jest grane ?

Pan sokolnik gdzieś usłyszał , że fundacja Viva zbiera pieniądze na wykupienie przed rzeżnią klaczy o imieniu Bajka . Wszedł na stronę fundacji i przeczytał ich roczne sprawozdanie , gdzie są podane wszystkie rozliczenia finansowe . Nic szczególnego , bo wszystkie OPP mają obowiązek upubliczniać takie sprawozdania . Ale po gruntownej lekturze znalazł punkt zaczepienia czyli koszty kampanii informacyjnej lub reklamowej związanej z pozyskaniem 1 % podatku dochodowego od osób fizycznych
Jeszcze tylko dopisać kilka własnych zdań na temat pasożytniczego stylu życia na wsi na koszt fundacji oraz wyselekcjonowanych pod względem urody, młodych wolontariuszkach
i już pozostaje tylko czekać aż użytkownicy zaczną się " żreć " . Panie sokolnik , po co Pan to robi ?

Jolu, wszystkie rozliczenia są ujawniane na stronach internetowych poszczególnych fundacji . Wystarczy poszukać .
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
Joanna 
weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 113 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 3364
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-12-18, 18:56   

Jolek napisał/a:
Może i nie Twoje pieniądze i nie Twoje decyzje jednak dobrze jest wiedzieć w jaki sposób są wydatkowane pieniądze darczyńców.


Tylko tego się z wpisów w tym wątku nikt nie dowie. Tutaj można się tylko dowiedzieć, że komuś się wydaje, że być może ktoś coś gdzieś i dlaczegoś zrobił... Nie wiadomo czy w ogóle, nie wiadomo kto, co, gdzie i dlaczego. Ale być może jednak ktoś coś i gdzieś zrobił. Wprawdzie niekoniecznie ten, ale może jak nie ten, to ktoś inny. Niekoniecznie to, ale może jak nie to, to może coś innego. Itd.

Więc jaki sens ma pisanie w taki sposób? Sens by był jakby ktoś napisał konkrety. Ale jakby ktos miał konkrety (i dowody), to należałoby z tym iśc do prokuratury, a nie pisac sobie na forum.

I tak jak napisała Biaka, jak i na co wydawane są pieniądze fundacj, która jest OPP można przeczytac na stronach tej fundacji. I nie są to "opowiastki", a oficjalne rozliczenia finansowe. I dopóki prokuratura nie zakwestionuje takich rozliczeń, wszelkie wpisy o oszustwach są pomówieniami.

I żeby było jasne, osobiscie skłaniam się ku temu, że wykupywanie pojedynczych koni jest bez sesnu, ale nie widzę powodu żeby ktoś, kto chce to robić, nie mial tego robić. Tak samo jak nie ma powodu żeby ktoś to finansował, jak chce. To się nazywa wolnością.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
 
 
mirek_60
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-18, 20:31   

Chciałbym przypomnieć niektórym uczestnikom tej dyskusji,że mamy już trzynaście lat XXI wieku.A w wieku poprzednim i wcześniejszych wynaleziono wiele różnych ciekawych rzeczy takich jak prasa ,telefon,radio ,telewizja,internet etc.Z tych urzadzeń możemy korzystać i chyba po to są?Wiec zapraszam do skorzystania z tych dobrodziejstw po to by uzyskać podstawowe dane o meritum tej dyskusji czyli o fundacjiach lub wybranej fundacji i rozjaśnić swój obraz tego zjawiska.
Wszystkie zarejestrowane fundacje działają w ramach swoich statutów a te są oparte na prawie bo tak musi być.Dostepność do informacji na temat obojętnie jakiej fundacji to niewiele więcej jak kilka minut.Zarówno do statutu jak do finansów a nawet do poszczególnych czynności i zdarzeń.Mamy zatem pełny wgląd i ogląd tego co dana fundacja prezentuje.Więc możemy sobie również wyrobić własne zdanie na jej temat i naszego uczestnictwa w działalności danej fundacji.Nikt nam do kieszeni nie sięga sami decydujemy się na sponsorowanie działalności.Zatem skoro już jesteś darczyńcą to pytaj,wypytuj,podpatruj a swoje uwagi zgłaszaj jeżeli to coś złego i według Ciebie robią to źle a pieniądze przeznaczone na zbożne cele są wydatkowane w sposób niezgodny tym którzy są za to odpowiedzialni.Tylko nie na forum ptasim gdzie taka dykusja to tylko ciekawostka i tak naprawde niewielu tym się przejmuje czy to koń czy słoń.Emocje owszem zawsze są tam gdzie zdania podzielone ale nie wpłyną one w żaden sposób na zmianę działań fundacji.Jedynie przybliżą nam sposoby i metody działania zmieniając nasz pogląd na tą działalność lub utwierdzą nas w naszym wyborze.I tylko taki skutek to przyniesie na naszym forum.
Fundacja to ludzie i tylko od ich uczciwości zależy czy to prawdziwa fundacja czy sposób na życie niektórych ludzi.
 
 
sokolnik 



Województwo: pomorskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 57
Dołączył: 09 Mar 2012
Posty: 282
Wysłany: 2013-12-19, 14:06   

Doskonale pamiętam, jak w latach 70.tych ubiegłego wieku „wybitni naukowcy” udowadniali rychłe nadejście kolejnego zlodowacenia. Efektem tego „naukowego odkrycia” był powrót mody zimowej. Każda prominentna dama nosiła naturalne futra z szynszyli lub norek. Mniej prominentnym pozostawały lisy i inne, mniej rasowe futrzaki. Tubylczym Ludom szyku dodawały nutrie, tureckie kożuchy i inne baranice. Nad tym socjologicznym fenomenem pochylili się „wybitni ekonomiści” Wyznania Handlowego. Razem z „wybitnymi naukowcami” od rychłego zlodowacenia stali się Ojcami i Matkami „Globalnego Ocieplenia” walczącymi z emisją „Gazów Cieplarnianych”. Biznesu wartego już dzisiaj 900.set miliardów euro.

Dlaczego to piszę, zapyta ktoś znowu? Dlatego, że w dzisiejszym "Nowym Świecie" ze wszystko można uczynić biznes. Proces mozolny, ale skuteczny. Zwłaszcza, jak się ma do dyspozycji posłuszne media, monopol na program nauczania w szkolnictwie i „zdolnych” uczniów, to łupem padnie nawet tak poważna sprawa, jak ochrona środowiska. Kto nie kocha kwiatków, motylków i zwierzątek łapka w górę ;)

Wiadomo jednak, że z Pańskiego stołu odpadków wystarczy i dla służby, więc co sprytniejszy poddany, to i lepszy kąsek. Tak właśnie powstają Zieloni: Zielona Partia, Zielona Federacja, Zielona Fundacja itp. Kto nie wierzy niech dla przykładu wpisze w przeglądarce: Rafał Krosny blokowanie inwestycji – i poczyta.

Potwornością jest to, że te Zielone łotry nazywają siebie Ekologami! Za dwudziestką naiwniaków przypinających się do drzewa stoi jeden, biorący pieniądze za odpięcie się od drzewa. I to duże pieniądze! Dla tego spora część ludzi uważa Ekologów za wariatów, co jest oczywiście niesłuszne i krzywdzące dla Ekologii i Ekologów!

Oczywiście wszystkich tych Zielonych można by umieścić w średniej wielkości więzieniu – bez najmniejszej trudności i przy aprobacie ludzi. Jednak Oni tego nie zrobią. Dzięki tym Zielonym Ich „Walka” z „Globalnym Ociepleniem” jest jeszcze bardziej zasadna i dająca pretekst, by kraść.

Założony wątek i mój pierwszy w nim post miał za zadanie unaocznić mechanizm działania i wzbudzić czujność. Mam już dosyć zeszmacania pozytywnych cech ludzkich. Jestem przekonany, że istnieją dziesiątki grup pasjonatów, którzy NAPRAWDĘ robią coś pożytecznego bez czerpania z tego dla siebie korzyści materialnych. Grupy te jednak nie mają czasu, środków i często chęci na rejestrowanie w Sądzie Fundacji, zakładania konta bankowego, prowadzenie księgowości i innych, wymaganych prawem działań. Oni tylko i aż skupiają się na realnej pomocy. Jeżeli chcemy udzielić wsparcia, to szukajmy takich, i takim pomagajmy. Pan {zając} wyjawił, że posiada świniodzika. Tak przywiązał się to tego zwierzaka, że postanowił utrzymywać go do jego naturalnej śmierci. Ze względu na prowadzoną zawodową działalność rolniczą Jego działanie jest z ekonomicznego punktu widzenia irracjonalne. Czy to znaczy, że naganne? NIE! Jego pieniądze i Jego wola. Mnie to nic nie kosztuje. Niech robi co chce! Wręcz doskonale rozumiem takie zachowanie. A może przy okazji krzyżowania ze starymi rasami świń uda się wyprowadzić nową, odporną na nasze warunki klimatyczne, stres i choroby linię hodowlaną? Dla tego, gdyby Pan {zajac} mieszkał bliżej, to nazbierałbym worek żołędzi i kasztanów i ofiarował go bezinteresownie, wspierając Jego ekonomicznie irracjonalne działanie.

Zakładając ten wątek i popełniając w nim pierwszy post nie liczyłem także na dyskusję, a na pewno nie taką. Spodziewałem się iluś tam odsłon bez komentarza i ewentualnie luźnej rozmowy o sensowności, lub braku, utrzymywania zwierząt hodowlanych do ich naturalnej śmierci. Stało się (niestety zwyczajowo już) zupełnie inaczej. "Nowy Świat" istnieje, a Jego "zdolni uczniowie" walczą!
Szanuję wszystkich ludzi, nawet przeciwników. Chętnie podejmuję polemikę opartą na Logice. Nie można jednak polemizować z jakąś tam poligramotą, której celem jest mącenie mętnej już wody. W tym uczestniczyć nie będę!

Cały tytuł wątka, od pierwszej chwili jego powstania brzmi: "Kochajmy konie - koninę także."
 
 
MarzenaP 



Województwo: małopolskie
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 02 Sie 2012
Posty: 1513
Skąd: gmina Pleśna
Wysłany: 2013-12-19, 14:52   

W pewnym okresie mojego zycia miałam kontakt z rodowitymi mieszkańcami Mongolii, a dokładnie z kilkoma rodzinami Mongołów. Oczywiście uwielbiałam ich fascynujące opowieści o życiu w Mongolii, ich obyczajach, przyzwyczajeniach, kuchni, kumysie itp., itd.
Mimo, że mieszkali w Polsce już wiele lat, a w Mongolii byli mieszkańcami stolicy - ułan Bator - w ich głosie i oczach słychać i widać było niekłamaną tęsknotę za stepem, Tybetem, Gobi, ogólnie za naturą. Ludzie, którzy nie przywiązują się do miejsca, ani rzeczy materialnych, nie gromadzą bibelotów, ani setek garnków, za to miłość do wolności i natury jest chyba wpisana w ich DNA. I miłość do zwierząt. Marzeniem (spełnionym teraz) jednego z młodzieńców, których poznałam, było mieć 1000 koni i 1000 baranów, jurtę, dobrą żonę i żyć w stepie wypasając stada. Konie, barany i kozy, to zwierzęta, z którymi zżyci są jak my z psami i kotami, na siodłach sprawiają wrażenie jedności z koniem. Z końmi w stepie żyją, dzielą się jedzeniem, śpią wtuleni w ich grzywy, chroniąc się w ten sposób przed zimnem. Jeden z nich próbował mnie przekonać, że komarów nie wolno zabijać, bo też czują ból, a zabijanie bez potrzeby to grzech, komara należy przegonić :) .
Tyle miłości i zrozumienia dla zwierząt nie widziałam w żadnym europejczyku, choć sama uważam się za miłośniczkę zwierząt i znam wielu ludzi, którzy kochają zwierzęta. Komtakt Mongołów z naturą ociera się niemal o mistycyzm. Ale w całej ich miłości i umiłowaniu przyrody wszelakiej, ich podstawowym pożywieniem jest mięso - konina, baranina, kozina. Spożywanie mięsa własnych zwierząt jest dla nich tak naturalne, jak to, że trzeba oddychać.
We wszystkim należy zachować umiar i rozsądek. A zwierzęta trzeba kochać naprawdę mądrze.
_________________
"Człowiek powinien się tak doskonalić, aby przynosić innym spokój"
Blog: http://uciotalki.blogspot.com/
Spis hodowców: http://www.forum.woliera....asc&start=0#top
Ostatnio zmieniony przez MarzenaP 2013-12-19, 14:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 7073
Wysłany: 2013-12-19, 15:23   

sokolnik napisał/a:


.

Zakładając ten wątek i popełniając w nim pierwszy post nie liczyłem także na dyskusję, a na pewno nie taką. Spodziewałem się iluś tam odsłon bez komentarza i ewentualnie luźnej rozmowy o sensowności, lub braku, utrzymywania zwierząt hodowlanych do ich naturalnej śmierci.

Zakładając ten temat w pierwszym poście oskarżył Pan fundację o marnotrawienie pieniędzy oraz o pasożytniczy tryb życia wolontariuszek dobieranych pod względem urody . To tak dla przypomnienie , bo widzę że chyba Pan sam nie wie po co temat zakładał .

sokolnik napisał/a:


Rejestrowanie OPP i produkowanie łzawych ogłoszeń, pikiet i filmików w internecie przez Fundacje $ służy naciąganiu kochających konie Polaków na wpłaty, darowizny i coroczne przekazywanie 1% podatku. Uzyskane pieniądze umożliwiają prowadzenie pasożytniczego stylu życia na wsi, w otoczeniu uratowanych koni oraz wyselekcjonowanych pod względem urody, młodych wolontariuszek.

_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
Joanna 
weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 113 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 3364
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-12-20, 09:10   

skolonik napisał/a:
Doskonale pamiętam, jak w latach 70.tych ubiegłego wieku „wybitni naukowcy” udowadniali rychłe nadejście kolejnego zlodowacenia.


No i nadal wiadomo (przynajmnie tak uwaza większosć naukowców), że żyjemy w interglacjale (trwający kilkanaście tysięcy lat cieplejszy okres). Ponieważ interglacjał ten trwa juz 11 tysięcy lat, to wiadomo, że zbliża się kolejny okres zimny. Żaden naukowiec jednak nie powie, że to będzie zaraz... bo tez wiadomo, ze rozwój i nasunięcie się lodowca trwa kilka tysięcy lat. W geologii "szybko" znaczy trochę co innego niż w codziennym życiu. Jak ktoś tego nie rozumie i wydaje mu się, że określenie "zbliża się okres zimny" znaczy, ża nastąpi to za parę lat, to nie jest wina naukowców, a braku wykształcenia.

skolonik napisał/a:
Założony wątek i mój pierwszy w nim post miał za zadanie unaocznić mechanizm działania i wzbudzić czujność. Mam już dosyć zeszmacania pozytywnych cech ludzkich.


Oczywiście nie bierzesz pod uwagę, że to jest tylko Twoje zdanie i że może jednak to nie Ty masz rację, a inni...

skolonik napisał/a:
Szanuję wszystkich ludzi, nawet przeciwników. Chętnie podejmuję polemikę opartą na Logice. Nie można jednak polemizować z jakąś tam poligramotą, której celem jest mącenie mętnej już wody. W tym uczestniczyć nie będę!


Nie, nie szanujesz innych. Masz też bardzo radykalne poglądy polityczne i wciskasz je w kazdy temat. Nie piszesz o zwierzętach tylko o "złodziejach z rządu". Ze wszystkich Twoich postów wynika, że własnie te polityczne wstawki są najważniejsze, że chodzi przede wszystkim o to żeby dowalic rządowi, UE i wszelkim organom państwa itd. Wszystko co ma jakikolwiek zwiazek z państwem, jako instytucją, jest dla Ciebie złe. Na dodatek jeszcze nie piszesz o tym w sposób kulturalny, a bez przerwy obrażasz stosując różne epitety. Nie mówiąc już o tym, ze obrażasz osoby, które odzywają się w związu z Twoimi postami, a nie mają takiego samego zdania jak Ty.

Chcesz podjąc polemike opartą na logice... Fajnie. Tylko może najpierw spróbuj sam pisać posty oparte na logice, a nie na epitetach, fanatyźmie i populiźmie. I dlatego z mojej strony EOT jeśli chodzi o jakąkolwiek dyskusję z Tobą. Chyba, ze zaczniesz wreszcie pisać o zwierzętach i problemach z nimi związanych, a nie o polityce. I zmienisz słownictwo.

MarzenaP napisał/a:
A zwierzęta trzeba kochać naprawdę mądrze.


Jest tylko jeden problem: kto ma decydować kto kocha mądrze, a kto nie? Tzn co jest mądrym kochaniem, a co nie? Czy to tylko na zasadzie, że jak ktoś kocha inaczej niż ja, to już nie jest to mądre kochanie? Bo niestety tak na ogól jest.

Gdyby spytać konia, który zamast pojechać w strasznych warunkach do rzeźni, dożywa sobie w spokoju swoich dni na pastwisku, to pewnie by powiedzial, że osoby, które go wykupiły mądrze kochały.... Inne konie, które w tym samym czasie skonczyły w rzeźni, pewnie miałyby odmienne zdanie.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 151 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 7107
Skąd: Olsztyn

Wysłany: 2013-12-20, 10:00   
   Nr Tel.: 601 654 364


Jedną z ulubionych rozrywek czlowieka jest "zabawa w Pana Boga". Hodujemy, rozmnażamy, a potem wybieramy: co ma prawo żyć dalej, a co odda życie. Dobieramy wg przeróżnych cech /ilościowych i jakościowych/, nie zawsze zgodnie z prawami natury.
Dlaczego konie traktujemy na szczegolnych warunkach? Bo są piękne, szlachetne, wpisane w tradycję? W tym są lepsze od krów, świń, ptaków? Te zjadamy, a koni - nie. Ale przecież wszystkie istoty czują. Czują ból i strach.
A przepisy? Dla jednych to nieudolna próba zagłuszenia sumienia, dla innych próba uregulowania sytuacji dla zminimalizowania zła, dla innych zakamuflowane załatwienie swoich interesów. Tam, gdzie są ludzie jest i dobro i zło. Nawet jeśli są "dobre" paragrafy, nie są respektowane i egzekwowane. Są też paradoksy, z którymi walczą najlepsze intencje. Przykładem mogą być schroniska dla kotów, które są często rezerwuarem nieuleczalnych, śmiertelnych chorób, na które nie ma szczepionki. Albo ustawa o ochronie zwierząt, "wylobbowana" m.in. przez hodowców z /jedynych wcześniej/ związków hodowców psów i kotów, nie uchroniła ich samych przed działaniami wbrew ustawie /złe warunki w kennelach, uśmiercanie kociąt w nieudolnych próbach uzyskania nowej barwy/.
Wszystko ma swoje plusy i minusy, nie można udawać, że jest inaczej, bo jest nam tak wygodniej. Możemy najwyżej wyjść na naiwnych czy niedoinformowanych. Warto przyjrzeć się sprawom, z pozoru oczywistym, w których jednak jest drugie, a nawet trzecie dno.
A wracając do koni. Większość wykupionych, uratowanych koni, to konie po przejściach, które z racji przebytych chorób i kontuzji, nie nadaje się do użytkowania. Oczywiście nie wszyscy muszą dofinansowywać fundacje dla dzieci /tam też są nieprawidłowości/. Mogą mieć większe zaufanie do fundacji "końskich" czy "psich". A inni mogą mówić, że konie mają lepiej niż ludzie. Takie ich wszystkich prawo. Póki jedni nie dyskredytują drugich.
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
MarzenaP 



Województwo: małopolskie
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 02 Sie 2012
Posty: 1513
Skąd: gmina Pleśna
Wysłany: 2013-12-20, 15:27   

Joanna napisał/a:
Jest tylko jeden problem: kto ma decydować kto kocha mądrze, a kto nie? Tzn co jest mądrym kochaniem, a co nie? Czy to tylko na zasadzie, że jak ktoś kocha inaczej niż ja, to już nie jest to mądre kochanie? Bo niestety tak na ogól jest.

Gdybym potrafiła ze 100% pewnością odpowiedzieć na te pytania, nadałabym sobie tym samym status Pana Boga.
Każdy z nas posługuje się swoim kodeksem moralnym i postępuje według zasad, które wydają mu się słuszne. Nie mnie oceniać, kto z nas ma rację.

Moim skromnym zdaniem:
1. Byli, są i będą ludzie mięsożerni i wegetarianie. Dobrze byłoby, żeby jedni drugich nie usiłowali przekonać na siłę, że tylko ich racja jest właściwa.
2. Człowiek brzmi dumnie, ale w systematyce jest sklasyfikowany jako ssak z rzędu naczelnych. Jest zwierzęciem mięso- i roślinożernym, świadczy o tym uzębienie jakie posiadamy.
3. Dojdziemy niedługo w tych dyskusjach do paradoksów.
Już są opracowania naukowe, dotyczące odczuwania przez rośliny. Za kilka tygodni, może miesięcy, ktoś wyrwie się z misją "Nie jedzmy roślin, naszych najmniejszych kuzynów" i co zostanie nam do zjedzenia? - benzoesan sodu ze smakiem zbliżonym do naturalnego i barwnikiem spożywczym.
_________________
"Człowiek powinien się tak doskonalić, aby przynosić innym spokój"
Blog: http://uciotalki.blogspot.com/
Spis hodowców: http://www.forum.woliera....asc&start=0#top
 
 
Joanna 
weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 113 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 3364
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-12-22, 09:54   

Pewnie się zaraz dowiem, że Administrator ma zawsze rację i wszystko zalezy tylko od jego decyzji... ale jednak spróbuję przekonać Mirka, że sie myli.

Uważam, że szkoda, że post Sokolnika został skasowany. Tym razem został on bowiem napisany w sposób kulturalny. Nie była to, wbrew temu co zostało napisane, dyskusja religijna. Było to pewne wnioskowanie oparte na przesłankach religijnych, ale nie dyskusja religijna. Postów w jakiś sposób odnoszących się do religii było na Forum wiele. Zaraz np. będzie kolejny, caly wątek, z życzeniami świątecznymi z okazji Bożego Narodzenia.

Mam nadzieję, że jednak post zostanie przywrócony. Dlatego odpisuję.

-----
Całość oczywiście jest błędem, bo usiłujesz udowodnić pewne ogólne rzeczy przesłankami religijnymi, a to nie dotyczy wszystkich, wiec nie jest ogóne. Poza tym piszesz, że nie chcesz tego rozpatrywać w kontekście teologicznym, a tylko ewentualnie historycznym. Ale Biblia nie jest pismem historycznym. Nie można więc jej rozpatrywac inaczej niż teologicznie.

sokolnik napisał/a:
Utrzymywanie starych koni przy życiu jest Logicznie szkodliwe


Chyba chodziło Ci o to, ze logicznie chcesz pokazać, że utrzymanie starych koni jest szkodliwe. Bo logicznie chyba szkodliwe być nie może (ani nieszkodliwe).

Logika: nauka o wnioskowaniu, której zadaniem jest stworzeniem metod które nie pozwolą na wyprowadzenie fałszu z prawdy (ale pozwalają na wyprowadzenie prawdy z fałszu).

Wystarczy zaprzeczyc pierwszemu krokowi wnioskowania, by unieważnic wszystkie następne.

sokolnik napisał/a:
Jak wiadomo, na początku było Słowo. Następnie Bóg stworzył Wszechświat wraz z Ziemią, a na niej wszelkie życie. Na koniec uczynił mężczyznę i niewiastę. Ludziom Bóg błogosławił, mówiąc do nich: "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną…” Szczegóły w Księdze Rodzaju (Rdz 1, 25-31). W owym czasie wszystkie stworzenie było przyjazne i roślinożerne.


Dlaczego przyjąć opis z Rdz. 1. a nie z Rdz. 2.? Przecież ten starszy to Rdz 2, a ten z Rdz 1 to jakieś 300-500 lat rozwoju myśli teologicznej później. Więc ze swojej natury jest bardziej teologiczny niż historyczny.

Bierzemy starszy opis, i takiego nakazu już nie ma.

Dalej jest coś bardzo ważnego. Bo jest to coś co jedni mówią żeby udowodnić, że człowiek może ze zwierzętami robić co chce, a drudzy zarzucają Chrześcijaństwu. A wynika to z błędnego rozumienia tekstu. Ze znajomości tylko tumaczenia, które nie oddaje tego co naprawdę jest tam powiedziane. Oraz z nieznajomości kontekstu. W ten sposób nie da się interpretowac Biblii.

sokolnik napisał/a:
Wniosek:
Cała Ziemia oddana została we władanie Ludziom, wedle Ich potrzeb i uznania. Taka była Wola Boża.


We władanie ludziom? Tak. Ale nie wedle ich potrzeb i uznania. Tak jak dziedzic zlecał władanie ekonomowi - jednakże jakby ekonom sprobowal podniesc zyski z ziemi prowadząc gospodarke rabunkową, to znaczyłoby że zawiódł zaufanie swojego pana.

W polskim tekscie jest "poddaną". Ale jest tu słowo כָּבַשׁ , ono nie oznacza "zamieniać w niewolnika" ani "zniszczyć". Bóg stwarza, człowiek ma być tylko doglądaczem. Nie ma nic tworzyć, ma być opiekunem. Człowiek może używać, nie może zawładnąć. Panowanie w pojęciach semickich (a w takich Pismo było przeciez zapisane) to nie własność, to troska.

Tak więc wniosek jest bardzo naciągany. Oparty na tłumaczeniu, a nie na oryginale.

sokolnik napisał/a:
Człowiek zaczął zabijać zwierzęta, które składał Bogu jako Ofiary oraz zjadał jako pokarm.


Nieprawda, nie zjadal jako pokarm. Jeść zwierzę można było dopiero po potopie. Wcześniej zwierzę było tylko dla skory, mleka, i ewentualnie na ofiare (czyli spalane, dla czlowieka nie zostawało nic).

Czyli mamy już fałszywe dane wprowadzone do wnioskowania. Nawet jeśli wnioskowanie jest poprawne, to i tak tu nie ma innego wyjscia jak zfalsyfikowac calosc dowodu jako opartego na kłamstwie.

I to tyle jeśli chodzi o logiczne wnioskowanie. Dalej już nie musimy.

---
Dodam jeszcze to, ze określenie, które zwierzęta można jesć, a których nie, nie jest jakimś widzi mi się Boga. Wynika to z określonych warunków spolecznych, kulturowych, środowiskowych itd. Wszelkie tego typu nakazy i zakazy religijne (we wszystkich religiach) mają takie podłoże. Tak wiec to czy tam jest kon czy nie, nie ma żadnego znaczenia. Owszem, ma to znaczenie dla ortodoksyjnych Żydów, ale o niczym nie świadczy.

sokolnik napisał/a:
Milionowych armii takich starych i schorowanych koni z logicznego punku widzenia nie powinno się utrzymywać, bo jest to nieracjonalne. Podkreślam z logicznego punktu widzenia.


Nie z logicznego, ale najwyżej z ekonomicznego. Ale z ekonomicznego punktu widzenia wiele rzeczy się nie opłaca. Nie opłaca się np. utrzymywanie starych czy chorych ludzi. Człowiek wiele rzeczy robi takich, które ekonomicznie nie są uzasadnione. I dobrze. Wybrażasz sobie jakby wygladał świat gdyby wszyscy ludzie robili tylko to co im się ekonomicznie opłaca?

Wszystko zaczęło się od tego, że napisałeś, że zrozumiałe jest oddawanie starych, nienadających się już do pracy koni do rzeźni. Ja napisałam, że nie dla wszystkich jest zrozumiałe. Bo dla mnie nie jest. Nigdzie nie wnikałam w kwestie sensu pod względem ekonomicznym. Bo oczywiste jest, że z ekonomicznego punktu widzenia to się nie opłaca. Ale to są wszystko kwestie etyczne i moralne, nie są wiec rozstrzygalne na drodze żadnego wnioskowania logicznego. Dam Ci przykład. Nieuleczalnie chore np. od urodzenia dziecko. Wiadmo, że umrze zanim ukończy np. 18 lat. Na utrzymanie takiego dziecka przy życiu idą czasem setki tysięcy złotych, a nawet miliony. I jest refundowane. Za te pieniądze można by uratowac życie wielu innym osobom, ale nie wystarcza na to pieniędzy. Też ekonomicznie całkowicie nieuzasadnione. Takie dziecko i tak umrze, nigdy nie będzie niczego produkowac. A wsród osób, które umrą, bo dla nich zabraknie pieniędzy, mogą byc osoby w wieku produkcyjnym, których utrzymanie przy zyciu byłoby zasadne z ekonomicznego punktu widzenia. I co? Nalezy skazać te dzieci na smierć? Nie dawać pieniędzy? Powiedz tym rodzicom, że utrzymanie ich dziecka przy zyciu jest nieopłacalne z ekonomicznego punktu widzenia i nielogiczne.

To nie jest takie proste. Można mieć różne zdania. Ale trzeba rozumieć kogoś, kto ma inne zdanie. I trzeba też zdawać sobie sprawę z tego, że w wielku przypadkach 'punkt widzenia zależy od punktu siedzenia'. I czyj punkt widzenia jest lepszy? Gdyby ktoś z Twoich bliskich umarł, bo nie doczekał sie np. na wizytę u lekarza (bo na ten rok już nie było pieniędzy) - to oczywiście uważałbyś, że powinno się przeznaczyć pieniądze na leczenie ludzi, a nie utrzymywanie dzieci przy życiu. Ale gdybyś miał takie dziecko, to uważałbys inaczej. I to jest oczywiste i normalne.

Osobiście raczej skłaniam sie ku temu, że takie ratowanie koni nie ma sensu. Ale rozumiem ludzi, którzy to robią. I nie widze powodu aby im odmawaić prawa do robienia tego co chcą. Oczywiście dopóki nie łamią prawa. Tak samo nie zabraniam komuś oddawać konia do rzeźni. Ale tego już nie rozumiem. Z tym, że to jest moje prywatne zdanie. Nikomu tego nie narzucam.

Kiedyś u mnie na forum dyskutowaliśmy o wykupywaniu papug ze złych warunków, głownie ze sklepów. I chce na koniec napisać coś, co wtedy ktoś napisał na forum. Było to mądre zdanie, choć też można by dyskutowac nad sensem.

Jak morze wyrzuci na brzeg tysiące rozgwiazd, a Ty jedną wrzucisz ponownie do morza, to Świata nie zmienisz, ale zmienisz świat tej jednej rozgwiazdy.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
Ostatnio zmieniony przez Joanna 2013-12-22, 10:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,96 sekundy. Zapytań do SQL: 16