Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Niedziela 22 Października 2017 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Małe bażanty i ich odchów.
Autor Wiadomość
tomas_72 



Województwo: dolnosląskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 11 Lip 2010
Posty: 44
Wysłany: 2013-06-29, 20:03   

Ja również radzę ci zostawic z kwoką,jeśli masz dobrą kwokę to ona sama ci je wyprowadzi bez żadnej twojej pomocy. Ja swoim daję zwykłą paszę w granulacie dla kurcząt.
 
 
 
Stachu 


Województwo: Małopolskie
Dołączył: 12 Maj 2014
Posty: 6
Wysłany: 2014-05-12, 16:15   Karmienie młodych po wykluciu

Pierwszy raz zdarzyło mi się, że samica srebrzystego usiadła na jajkach i według moich obliczeń powinny kluć się we wtorek lub środę. Czy mam je zabrać samicy? A jeżeli nie to czym je karmić po wykluciu? Pomoże ktoś??
_________________
Stach
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 117 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6253
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-05-12, 17:08   
   Nr Tel.: 601 654 364


Przy odchowie naturalnym bażantów/kiścców jest kilka haczyków. Pierwsze - samica schodzi z gniazda z pierwszymi, wyklutymi maluchami, reszta - niewykluta - zostaje w jajach. Drugie - agresja pozostałych /poza kurą/, dorosłych ptaków. Trzecie - szczelność woliery - maluchy przenikają przez minimalne nieszczelności i nie wracają.

http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=2890
Karmić tym, co duże bażanty - kura /rozdrobnione, ześrutowane ziarno/ plus starter dla kurcząt /lub indycząt - bez kokcydiostatyku/. Witaminy do wody. Potem jajko gotowane i zielonka. Tarte warzywa, owoce itd.
_________________
Małgorzata Zduńczyk
Ostatnio zmieniony przez Bawka 2014-05-12, 17:14, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Stachu 


Województwo: Małopolskie
Dołączył: 12 Maj 2014
Posty: 6
Wysłany: 2014-05-12, 17:27   

dzięki. Napiszę jak i co się wykluło. Pozdrawiam serdecznie
_________________
Stach
 
 
miras03 


Województwo: dolnoslaskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 31 Mar 2012
Posty: 97
Skąd: wroclaw
Wysłany: 2014-05-12, 19:45   

Witam,jajko gotowane potem,tzn.kiedy?po ilu dniach?
 
 
jendrek 


Województwo: śląskie
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 17 Sie 2011
Posty: 110
Wysłany: 2014-05-12, 19:59   

Jajko najlepiej od razu ,chociaż i bez jajka też się obejdzie.Pasza dla małych piskląt i małe bażanciki będą spokojnie dziobać .Jajko gotowane zawsze można dać dla urozmaicenia pokarmu.
 
 
miras03 


Województwo: dolnoslaskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 40
Dołączył: 31 Mar 2012
Posty: 97
Skąd: wroclaw
Wysłany: 2014-05-12, 21:40   

kiedy można dać starte warzywa?jakie warzywa?
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 117 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6253
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-05-12, 22:48   
   Nr Tel.: 601 654 364


Gotowane jajko po 2 - 3 dniach, jak wysmółkują się i zaczną pobierać i trawić paszę.

Tarte warzywa /na początek - marchew, można spróbować pietruszkę i seler/, w drugim tygodniu, tak jak zielone. Wszystko stopniowo i nie wszystko naraz. Cebulę i czosnek /warzywa o właściwościach bakteriostatycznych/, starte lub drobno pokrojone, wymieszane z marchewką - ale nie codziennie.
W pierwszych tygodniach wszystko dobrze rozdrobnione - zielonka pokrojona. Może być też sałata, lepiej swoja. Podobnie pozostałe warzywa, a potem - owoce /porzeczki, jabłka/, ale to już dla starszych. ;)
Kilkutygodniowym bażantom można podać twaróg /ale niekwaśny/ i larwy owadów /mrówek, much - robaki wędkarskie /?/.
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
Stachu 


Województwo: Małopolskie
Dołączył: 12 Maj 2014
Posty: 6
Wysłany: 2014-05-15, 09:10   

Dziś już 26 siedzenia i nic. czy jest możliwe, że jajka są niezapłodnione a samica siedzi i o tym nie wie?
_________________
Stach
 
 
Stachu 


Województwo: Małopolskie
Dołączył: 12 Maj 2014
Posty: 6
Wysłany: 2014-05-24, 22:55   

Cierpliwość została nagrodzona. Z ośmiu jajek wykluły sie tylko dwa. Rzeczywiscie, jak pisała Bawka samica po wykluciu dwóch pierwszych piskląt zeszła z jajek. Po sprawdzeniu okazało się że jeszcze dwa były pełne, ale się nie wykluły. Radość duża. Dwa pisklaki są w świetnej kondycji. Samica zrobiła się strasznie agresywna. Nie można wejsc do klatki. Ledwo mogę zmienić wodę. Samiec nie przeszkadza w wychowaniu. Pozdrawiam wszystkich bażanciaży.
_________________
Stach
 
 
jasio371 


Województwo: lubelskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Kwi 2011
Posty: 32
Wysłany: 2014-05-28, 19:04   

Witam, może mi ktoś coś mądrego podpowie. Mianowicie, mam kilka rodzai bażantów i to są moje pierwsze lęgi, tak hobbystycznie. Inkubuje bażanty w inkubatorze i mam taki problem, po kilku dniach wszystkie zdychają. Wydaje mi się, że nie chcą pobierać pokarmu. Na początku są pełne energii, a potem z coraz słabsze. Trzymam je pod lampą kwoką tem. na początek 30stopni, ogólnie odchowuje jak kurczaki, a z kurczakami problemu nie mam. Na start daje im (tzn. kurczakom też) pasze dla kurcząt i pokrojone jajko ugotowane na twardo.
Wiec pierwsza partia wszystkie mi zdechły, teraz mam drugą partie, na razie wykluły się 2. Wsadziłem teraz do nich kurczaka (takiego około1-2tyg.), może od niego nauczą się jeść. Wcześniej podawałem im wodę ze studni lekko ciepła, przeczytałem i teraz będę dawał przegotowaną.

Wcześniej sypałem pokarm do podstawki, teraz posypałem na podłogę (papier), dałem też pokrojonej trawy.

Jaki błąd popełniam, może ktoś bardziej doświadczony z bażantami mi pomoże. Jak pisałem kurczaki i gęsi odchowują się ładnie, tylko te bażanty.
 
 
Stachu 


Województwo: Małopolskie
Dołączył: 12 Maj 2014
Posty: 6
Wysłany: 2014-05-29, 21:58   

Cześć Jasio. Mam teraz dwa tygodniowe młode bażanty srebrne. Samica jest tak agresywna, że właściwie nie zrobiłem nic, co mi tu radzili znawcy (jestem też początkujący). Nie bardzo pozwoli wejść do klatki. Wodę owszem daję przegotowaną, ale widzę że bażanciki piją i tą i tą starą niegotowaną, której nie mogę wyjąć. Żółtko też im dałem ale ani młode ani stare się nie tknęły. Nie wiem co to jest ten starter, bo go nie dawałem. Może po prostu zaufać naturze i znaleźć im kwokę?
Pozdrawiam. Napisz co się dzieje dalej.
_________________
Stach
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 117 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6253
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2014-05-29, 22:58   
   Nr Tel.: 601 654 364


Jasiu, wiem, że hodowcy bażantów wkładają do inku, oprócz jaj bażancich - kurze. Wtedy, razem z bażancikami, lęgną się kurczaczki. Maluchy razem uczą się jeść, pić i brykać po odchowalni. Może właśnie taki nauczyciel im pomoże. ;)
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
jasio371 


Województwo: lubelskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Kwi 2011
Posty: 32
Wysłany: 2014-05-31, 20:29   

Na razie, odpukać w niemalowane, te 2 bażanty przeżyły mi najdłużej. Wsadziłem do nich kurczaka, ale też tak słabo jadły, dziobały karmę dla kurcząt, jajko i wywalały z dzioba.
Przy okazji wizyty u weterynarza, zapytałem co może być przyczyną, co mi może poradzić i jakoś tak doszliśmy, że dam mi coś małego żywego.
Akurat w domu mam białe robaki, dałem im, o dziwo mocno się zainteresowały i chapsneły sobie po 1-2. Od tamtego czasu jakoś tak się "rozsmakowały" zaczęły jeść jajko. Nie są może one takie łapczywe jak kurczak, ale jest pewien postęp. Teraz też do jajka i paszy dodaje kilka żywych białych robaków. Choć myślę, że mrówki były by lepsze.
Bynajmniej teraz kombinuje i próbuje.
 
 
jasio371 


Województwo: lubelskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 08 Kwi 2011
Posty: 32
Wysłany: 2014-06-05, 16:36   

no i jednak, wczoraj padł jeden, dziś drugi. Nie wiem jak to z tym odchowem
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,58 sekundy. Zapytań do SQL: 24