Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Wtorek 24 Października 2017 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
bazanty w ogrodzie
Autor Wiadomość
ptaku65 


Województwo: wielkopolskie
Wiek: 21
Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 129
Wysłany: 2014-01-05, 23:04   bazanty w ogrodzie

Witam :) mam dla was jedno male pytanie związane z bażantami kopiowanymi podobając mi sie bażanty i chciałbym aby znalazły sie jakieś w moim ogrodzie i zastanawia mnie to czy jesli kupilbym bazanty kopiowane to one mogą sobie normalnie chodzić z kurami po ogrodzie w sensie takim czy nie uciekną podwórko jest cale zagrodzone płotem ze zwykłych sztachet wyskosci no nie wiem fundament wystaje z 20-30cm nad ziemie(zalezy w ktorym miejscu) i sztachety z 110-130cm czyli z 150cm na pewno jest czy jesli byly by to bażanty jeszcze nie wiem może zloty,bananowy,diamentowy czy zwykły łowny czy one nie uciekną ? dodam ze nie zależny mi na ich rozmnażaniu nawet wolałbym same samce dla upierzenia ogrodu ale kupiłbym np parkę czy 2 samice i samca bo chyba tak lepiej trzymać bażanty:) z góry dziękuje za odpowiedzi :)
_________________
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
kamilorex 
kamilorex



Województwo: lubelskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 182
Skąd: urszulin
Wysłany: 2014-01-05, 23:11   

ptaku65, wszystko zależy od tego w jaki sposób bażant był "wychowany" jeden ptak będzie bardzo potulny, bez problemu będzie jadł człowiekowi z ręki czy chodził po podwórku ;) a inny będzie uciekał z dala od ludzi.Jeśli bażanty były od młodości hodowane na wolnym wybiegu to po zaaklimatyzowaniu nie powinno być problemu ale zawsze istnienie ryzyko że spłoszony ptak wybierze się na "spacer"
_________________
moje zwierzaki;fiona-kot,kury,2psy,2żółwie,mnóstwo rybek akwariowych,
 
 
ptaku65 


Województwo: wielkopolskie
Wiek: 21
Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 129
Wysłany: 2014-01-05, 23:16   

a czy one nauczyły by sie wchodzić do kurnika na noc czy jednak próbowały by wejść np na jabłonki czy jakieś drzewka na noc ?:)
_________________
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
kamilorex 
kamilorex



Województwo: lubelskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 182
Skąd: urszulin
Wysłany: 2014-01-05, 23:34   

ptaku65, podejrzewam że wolałby wybrać drzewa i to jak najwyższe ;) ale nie reguła taką sytuację że bażanty wychowywały mi się z kurczakami i nauczyły się chodzić na noc do kurnika i spać pomiędzy kurami na grzędzie ;) każdy ptak jest inny w takich sprawach trudno doradzić coś konkretnego ;)
_________________
moje zwierzaki;fiona-kot,kury,2psy,2żółwie,mnóstwo rybek akwariowych,
 
 
ptaku65 


Województwo: wielkopolskie
Wiek: 21
Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 129
Wysłany: 2014-01-05, 23:39   

czyli jest szansa jakbym kupil mlode tak do 1 miesiaca i trzymal z kurczakami ;p
_________________
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
izetta 



Województwo: wielkopolskie
Pomogła: 12 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 4491
Skąd: Mosina
Wysłany: 2014-01-06, 00:10   

ptaku65, powiem tobie tak. Mam parę bażantów zwykłych łownych. Wcześniej miałam 3 samice ale dwie zdecydowały się pójść w świat i już nie wróciły. Samiczka która została od samego początku była najmniej bojaźliwa, a samiec, od kiedy przestał się bać i je z ręki też nie ucieka. Miałam je jako 5-6 tygodniowe młodziaki, więc nie były od małego z kurami. Teraz jak otwieram wybieg - a mam je od czerwca chyba, albo maja, to Bazyl leci od razu na daszek od altany i wyjada resztki kulek od winobluszczu a Mysza lata spokojnie po ogrodzie. Jak tylko zobaczą, że nie daj Boże kury lecą z powrotem na wybieg to one też biegusiem wracają. Nauczyły się, że wtedy na 100% trafi im się coś dobrego do jedzenia. Na noc, jak jest ciepło to muszę je z krzaków zganiać, lecą wtedy w stronę kurnika, gdzie pali się światło. Ale jak jest zimno to same się tam chowają. Ważne, żeby się lampa paliła, inaczej gubią droge.
_________________
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=13360
http://izetta-nawariackichpapierach.blogspot.com/
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 166 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7456
Wysłany: 2014-01-06, 09:54   

Temat podobny już jest http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=6355
 
 
 
ptaku65 


Województwo: wielkopolskie
Wiek: 21
Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 129
Wysłany: 2014-01-06, 11:27   

a czy moge trzymać 2 samce np zloty i srebrny bez samic w jednej wolierze na noc a w dzień spróbować je wypuszczac
_________________
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 166 razy
Wiek: 61
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7456
Wysłany: 2014-01-06, 16:33   

ptaku65, Wszystko zostało napisane w podanym linku, to zależy od samców od ich cech indywidualnych, jedne sie zgadzają inne nie.
 
 
 
ptaku65 


Województwo: wielkopolskie
Wiek: 21
Dołączył: 03 Sie 2013
Posty: 129
Wysłany: 2014-01-06, 19:02   

okej przeczytalem tamtem temat i wynika ze warto sprobowac:)
_________________
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
szpakoo 



Województwo: opolskie
Wiek: 37
Dołączył: 07 Sty 2013
Posty: 8
Wysłany: 2014-10-31, 10:58   

Witam!!
Chcialbym odświeżyć troche temat i przedstawić swój plan jaki mi sie narodził w głowie i chciał bym poznać opinie doświatczonych. A wiec tak;
Posiadam kawałek wolnego ogrodu jakieś 100mk i zaczynam go przystosowywać pod wolny wybieg dla bażantów łowynych.Ogród zabezpieczm dodatkowo drobną siatką na istniejącym płocie,posadziłem krzaki poukładałem rużnego rodzaju kłody,gałęzie itd.(potencjalne kryjówki).W ogrodzie mam już mała woliere która wykorzystam i wpuszcze tam ptaki napoczątek żeby się przyzwyczaiły do nowego otoczenia,a od wiosny zaczne je wypuszczać na wybieg.
Mam zamiar nabyć stadko bażantów kopiowanych 1+4 i 4 kurki liliputki.
Pytanie; Czy mam szanse na naturalne lęgi u bażantow bo na nich zależy mi najbardziej?
Czy kurki liliputki mogą być razem z bażantami( biore je ze względu jak by bażancice nie siadły na jajach.)
Czy do kurek liliputek musze mieć koguta żeby kurki założyły gniazda i siadły na jajach(wolał bym mić same kurki żeby uniknąć wojenek między kogutami)

Pozdrawiam i czekam na opinie i wskazówki.
 
 
przemek511 



Województwo: małopolskie
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 2134
Skąd: Tarnów
Ostrzeżeń:
 1/6/9
Wysłany: 2014-11-14, 15:37   

szpakoo, liliputki nie muszą miec koguta by założyły gniazda. Jeśli zabezpieczysz ogrodzenie tak żeby ptaki nie miały możliwości ucieczki to są szanse ze samice zniosą jaja i będą wysiadywać. Nie mogą w tym czasie być niepokojone. Bażanty dobrze skaczą mimo kopiowanego skrzydła wiec nie może być w ich zagrodzie nic z czego mogly by sie wybić i dostać na płot.
_________________
Lubię kiedy o mnie mówią...nawet źle!

Mój temat w spisie hodowców:
http://www.forum.woliera....=asc&start=1350
http://www.garnek.pl/przmar8
 
 
szpakoo 



Województwo: opolskie
Wiek: 37
Dołączył: 07 Sty 2013
Posty: 8
Wysłany: 2014-11-17, 11:48   

:d Przemek511
Dzięki za odpowiedz :D
A więc szanse są i to mnie cieszy!
Ogrodzenie mam na jakieś 1,50m ,mam zamiar jeszcze pociągnąć drut kolczasty na dodatkowej wysokości tak do 30cm z dwie linie,myśle że to powinno wystarczyć,na wybiegu znajdują sie jakieś tam zwyszki ale znajdują się w znacznej odległości od ogrodzenia..
Po przeczytaniu troche tematów na tym forum,zdecydowałem się na dokupienie do moich 3 kurek liliputek 3 kurki silki bo prawdo podobnie dobrze wysiadają jajka.
No i nasówa mi sie jeszcze pytanie po ile jajek bażancich podkładamy pod liliputki a ile pod silki,bo niechciał bym tego spieprzyć.. mam zamiar podbierać jaja bażanta i podkładać pod mamki i dopiero jak kwoczki będą obsadzone to zostawie reszte bażantom żeby siadły...
Czy jest to dobry plan?
 
 
przemek511 



Województwo: małopolskie
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 2134
Skąd: Tarnów
Ostrzeżeń:
 1/6/9
Wysłany: 2014-11-18, 13:05   

szpakoo, jak są w odległości od ogrodzenia to dobrze bo ptaki nie wyskoczą a lubią urozmaicony, ciekawy teren.
Silki sie sprawdza idealnie jako mamki bo ciężko je czasem "odkwoczyć" żeby porzucily gniazdo.
Silki są małe wiec b. dużo jaj nie pomieszczą, ale myślę ze wystarczająco a też jaj ciężarem nie rozgniotą( czy też piskląt).
Jeśli chodzi o podkładanie jajek pod kure to ja zawsze na oko podkładam - tyle żeby jak przyjdę za chwile sprawdzić jak kura siedzi byly wszystkie ciepłe i zadne nie wystawało, jeśli jakies jest chlodne albo wystaje spod kury to je zabieram- zawsze lęgi udane mam. Kilkanaście jaj bażancich pod kurę taką wciśniesz ;)
_________________
Lubię kiedy o mnie mówią...nawet źle!

Mój temat w spisie hodowców:
http://www.forum.woliera....=asc&start=1350
http://www.garnek.pl/przmar8
 
 
szpakoo 



Województwo: opolskie
Wiek: 37
Dołączył: 07 Sty 2013
Posty: 8
Wysłany: 2014-11-20, 07:06   

Przemek511.kilkanaście jajek to już wynik 8)
Myślałem że tek do 10 to max...
Ale zrobie tak jak mówisz bede podkładał i sprawdze jak będzie kurka je wysiadywać ;)
Widze Przemku że jesteś już obeznany w temacie a wiec może wiesz jaką powierzchnie powinna mieć woliera dla stu bażantów..bo prznam że taki wynik postawiłem sobie za cel na wiosne :d . A czy się uda to czas pokaże...
Pozdro.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,47 sekundy. Zapytań do SQL: 23