Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Piątek 21 Lutego 2020 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Zasiedlanie oczek wodnych, stawów ... -Propozycje.
Autor Wiadomość
Rocki 
Robert



Województwo: Mazowieckie
Pomógł: 25 razy
Wiek: 30
Dołączył: 21 Lip 2006
Posty: 947
Wysłany: 2007-05-28, 19:32   

Kamil Kowalski, a od kiedy zabierasz żółwie do ogrzewanego pomieszczenia?
Też kiedyś chciałem w oczku trzymać żółwie, ale bałem się, że mój pies im coś zrobi...
Ostatnio zmieniony przez Rocki 2007-05-28, 19:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Kamil Kowalski 
Loża zasłużonych
Założyciel Forum!



Województwo: Małopolska
Pomógł: 7 razy
Wiek: 33
Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 1152
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-05-28, 19:43   

Rocki, nigdy :P - nie zabieram nich w ogolę- oczko ma 1,5 metra głębokości - i zimują w nim.


dwa lata temu dostałem jednego żółwia, w lecie dałem go do oczka (starego, mniejszego, głębokość 12cm) i jakoś na jesień nie mogłem go znaleźć, myślałem że pies albo kot czy coś innego go złapało...
Na wiosnę patrzę a tu żółw wygrzewa się do słońca :D przezimował - ( przypomnę tylko że 2 lata temu były mrozy po -35 stopni) - i od tamtego czasu one sobie w oczku zimują - jedynie ostatnio przez miesiąc były w domu jak powiększałem stare oczko. Dobra rada jeśli chcesz zimować żółwia w "stawie" to musisz mieś minimum 20 cm (im więcej tym lepiej) piasku na dnie i pamiętać o odpowiedniej głębokości.
_________________
POLUB NASZ PROFIL



>> Nowy nr Magazynu dla Hodowców - Pobierz
>> Tu znajdziesz sporo dobrych Hodowli - www.katalog.spis-hodowcow.pl
 
 
Rocki 
Robert



Województwo: Mazowieckie
Pomógł: 25 razy
Wiek: 30
Dołączył: 21 Lip 2006
Posty: 947
Wysłany: 2007-05-28, 19:47   

A można trzymać żółwie z karasiami w oczku?
 
 
Kamil Kowalski 
Loża zasłużonych
Założyciel Forum!



Województwo: Małopolska
Pomógł: 7 razy
Wiek: 33
Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 1152
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-05-28, 19:55   

Rocki, jak masz sporej wielkości oczko :D tak żeby ryby miały gdzie zwiewać :D

w starym miałem ok 1000 karaśków 3-5 cm w ciągu roku wszystko zjadł :D
_________________
POLUB NASZ PROFIL



>> Nowy nr Magazynu dla Hodowców - Pobierz
>> Tu znajdziesz sporo dobrych Hodowli - www.katalog.spis-hodowcow.pl
 
 
mateusz20 
Loża zasłużonych



Województwo: Wielkopolskie
Pomógł: 10 razy
Wiek: 33
Dołączył: 09 Lip 2006
Posty: 759
Skąd: Woźniki (ko.Gniezna)
Wysłany: 2007-05-28, 21:23   

Ja miałem żółwika wielkości sporego talerza obiadowego, siedział w akwarium, latem w wannie na dworku, miał deskę, na której się wygrzewał. Karmiłem go kijankami, ddzownicami, i oczywiście rybkami zjadał wszystkie nawet takie po 25 cm. Oczywiście były to japonce, czyli chwast w stawie hodowlanym a nie karasie czerwone. Duże to najczęściej łapał po zmroku rano zostawało kilka łusek. Ale moja przygoda się skończyła z nim, kiedy moja mama wydała go do palmiarni w Gnieźnie, bo podobno śmierdział. W co wątpię po prostu za nim inni w domciu nie przepadali. Zimował w przestronnym terrarium, zimom jadł mrożone karasie, serca drobiowe, czasami kawałek piersi.
 
 
Kamil Kowalski 
Loża zasłużonych
Założyciel Forum!



Województwo: Małopolska
Pomógł: 7 razy
Wiek: 33
Dołączył: 08 Cze 2006
Posty: 1152
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-05-31, 13:27   

Karaśki kolorowe:
 
 
Luśka 



Województwo: mazowieckie
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 27 Maj 2007
Posty: 990
Wysłany: 2007-09-21, 19:48   

Kamil, piękne rybki :d

Mam duże oczko, ok 20 000 litrów, a w nim mieszka osiem karpi koi .... + przychówek :d

Choć zdarza sie to sporadycznie, moje karpie wytarły się naturalnie, same z siebie i to co najmniej trzykrotnie 8)

W oczku mam narybek w trzech rozmiarach i ... problem co zrobić z maluchami jak podrosną ;)

Czy ktoś jeszcze może się pochwalić oczkiem, stawem itp? :d
 
 
mateusz20 
Loża zasłużonych



Województwo: Wielkopolskie
Pomógł: 10 razy
Wiek: 33
Dołączył: 09 Lip 2006
Posty: 759
Skąd: Woźniki (ko.Gniezna)
Wysłany: 2007-09-21, 20:35   

Ja mam staw, który 2 lata temu przeszedł gruntowna rekultywacje (wymiary 30 na 20). Jest zarybiony karpiami lustrzanymi, linami, które się wytarły w zeszłym roku i jest ich aż za dużo. Jest też kilka amorów, które przez rok urosła z małych rybek do 60 centymetrowych okazów oraz dla ozdoby i po to żeby zjadały komary zostały wpuszczone do tego stawu złote orfy w ilości 5 sztuk. Karpie obecnie maja po 50 centymetrów i ważą ponad 2 kilo. Jeśli ktoś by potrzebowała narybek lina to zapraszam z podrywka.
 
 
Luśka 



Województwo: mazowieckie
Pomogła: 14 razy
Dołączyła: 27 Maj 2007
Posty: 990
Wysłany: 2007-09-21, 21:11   

Mateusz, zazdroszczę stawu :d Marzy mi się taki duuuży staw, żeby można było po nim i w nim pływać :d
Niestety u mnie to niewykonalne :(

A jak z obsadą roślinną? Jak radzicie sobie z utrzymaniem czystości i odpowiednich parametrów wody?
 
 
kacpisułtan
[Usunięty]

Wysłany: 2007-09-21, 21:31   

Ja również posiadam staw wwymiarów 40m na 30m. Mam w nim dosłownie multum karasi. Jest to staw do podlewania sadów. Raz na rok jest gruntownie oczyszczany. Ogólnie woda jest czysta. I zawsze w wakacje jest frajda że można popływać ;)
 
 
mateusz20 
Loża zasłużonych



Województwo: Wielkopolskie
Pomógł: 10 razy
Wiek: 33
Dołączył: 09 Lip 2006
Posty: 759
Skąd: Woźniki (ko.Gniezna)
Wysłany: 2007-09-22, 09:07   

Roślin w moim stawie prawie niema, za wyjątkiem kępy moczarki kanadyjskiej, która zwalczam. Przy brzegu rośnie trochę sitowia,. Pyzatym nic nie rośnie, bo amury zjadają wszystko. Bardzo bym chciał żeby kiedyś rosły w nim nenufary. Co do parametrów wody to za bardzo się tym nie zajmuje ponieważ woda jest ciągle świeża ponieważ dopływa do niego nadmiar wody z hydroforni (nie chlorowanej).
W razie komplikacji w upalne dni wkładana jest do niego pompa, która dodatkowo natlenia wodę. Dodatkowo 2 razy w roku woda jest odkażana nadmanganianem potasu (na wiosnę i na jesień).
 
 
DAWID1234 


Województwo: MAŁOPOLSKIE
Dołączył: 05 Lip 2007
Posty: 90
Wysłany: 2007-09-22, 13:54   

Co prawda nieposiadam stawu a tylko małe oczko wodne,ale zato całe lato kwitną w nim
nenufary a wiosną kaczeńce.Plywa w nim kilka karasi ozdobnych,w gorące dni przylatują do
niego ptaki żeby ugasić pragnienie.Jest też mała kaskada ktura nadaje mu życia charakterystycznym pluskaniem.
 
 
jakub 
HODOWCA PTAKÓW



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 6 razy
Wiek: 27
Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 660
Skąd: oborniki
Wysłany: 2009-01-04, 15:28   

Widzę ,że znacie się na stawach. Ja w tym roku mam zamiar wykopać stawek o głębokości około 2 metrów, szerokości 2 metrów i długości 5 metrów. Będą problemy z tym stawkiem odnośnie wody. Oczyiście woda nigdy nie będzie wymieniana, czy nie zrobi się zielona? Jak można temu zapobiec?
_________________
Jeżeli masz jakieś pytanie, interesuje Cię opis jakiegoś ptaka to napisz do mnie na PW bardzo chętnie pomogę.
 
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 172 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7945
Wysłany: 2009-01-04, 17:15   

jakub, Jedynym wyjściem jest odpowiednie obsadzenie roślinami,Nie tylko z tzw.strefy głębokiej lilie wodne,grążele,ale także różne gat,sitowia,tatarak,irys wodny.Oraz rośliny takie jak moczarka kanadyjska,rogatek wodny.
Ale kaczek do niego nie wpuścisz bo wszystko zniszczą :D .
 
 
 
mateusz20 
Loża zasłużonych



Województwo: Wielkopolskie
Pomógł: 10 razy
Wiek: 33
Dołączył: 09 Lip 2006
Posty: 759
Skąd: Woźniki (ko.Gniezna)
Wysłany: 2009-01-04, 19:01   

Trochę się podszkoliłem w stawiarstwie, ostatnio.
Pod pojęciem staw rozumie się zbiornik o głębokości do 3 metrów, do którego dna docierają promienie słoneczne. Jeżeli to ma być staw hodowlany to nie polecam obsadzać go trzcina, w ogóle lepiej go niczym nie obsadzać , strefa litoralu rozwinę się z czasem sama. Jeżeli chcesz tam sądzić lilie to zapomnij o wpuszczaniu do tego stawu amurów, zeżrą wszystko.
Osobiście polecam amury bo w odpowiedniej obsadzie są bardzo pożyteczne.
Nie polecam wpuszczać do stawu tak zwanego rybiego chwastu, czyli ryb typu karaś, ciernik ukleja itp.
A żeby woda nie zzieleniała to wymagana jest odpowiednia obsada ryb dużych które kopia w dnie, np. karpie, ich żerowanie spowoduje zmętnienie wody a tym samym zapobiegnie się zakwitowi glonów a tym samym nie wystąpi w stawie przyducha. Natomiast jeżeli nie będzie w tym stawie ruchu wody to i tak wystąpi przyducha, dlatego jak jest ciepło przez długi czas to należy w stawie zamontować pompę zanurzeniowa i wystawić jej końcówkę z metr nad powierzchnie, wywoła to wymuszony ruch wody i natlenienie zbiornika. Objawem drastycznego niedoboru tlenu będzie śniecie ryb, pierwsze padną amury.
Dodatkowo , aby zapobiec rozwojowi chorób i zapewnić rybom odpowiednia ilość zooplanktonu należy ściśle kontrolować pH wody.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 7,18 sekund. Zapytań do SQL: 12