Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Sobota 17 Listopada 2018 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Znaleziony zajac.
Autor Wiadomość
docia 
MODERATOR


Województwo: Irlandia-Mayo
Pomogła: 9 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 26 Kwi 2011
Posty: 1998
Skąd: Deszczowa kraina
Wysłany: 2015-02-09, 14:23   Znaleziony zajac.

Rano na podworku znalazlam malenkiego zajaca.Chyba niedawno sie urodzil bo nie odpadla mu jeszcze pepowina.Podalam mu mleko strzykawka,z tym,ze to mleko krowie.Maluch byl zmarzniety.Teraz postawilam karton na piecu zeby mial cieplo.
Prosze poradzcie mi co ma zrobic z tym maluchem? Czy mam kupic jakies specjalne mleko,np. dla kociat,czy go jescze karmic?
 
 
sokolnik 



Województwo: pomorskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 56
Dołączył: 09 Mar 2012
Posty: 282
Wysłany: 2015-02-09, 14:36   

Marczak na początku lutego?!? Aha...no tak...Irlandia

Pani {docia} – szkoda, że go Pani zabrała. Skoro już, to każde mleko będzie lepsze od krowiego (zwłaszcza sklepowego). Kozie, owcze byłoby byłoby w tych warunkach optymalne. Niestety zajączka, zwłaszcza tak małego, zabija w niewoli przede wszystkim stres, choć odchowanie jest możliwe, co osobiście nieraz doświadczyłem. Życzę Pani i kociakowi dużo szczęścia
 
 
Jack Sparrow 
Jacek



Województwo: Mazowieckie
Pomógł: 6 razy
Wiek: 47
Dołączył: 23 Kwi 2013
Posty: 2502
Wysłany: 2015-02-09, 14:56   

Kilka bardzo ogólnych rad (jeśli faktycznie zając stracił matkę):
1) karmić należy mlekiem skondensowanym
2) mleko powinno być uprzednio przegotowane i przestudzone (ale nie chłodne)
3) podawać pokarm należy nie tylko w dzien, ale i w nocy (za pomocą pipety, butelki dla szczeniaków)
4) temperatura pomieszczenia do wychowu młodziaka powinna wynosić około 18-19oc
5) wyściółka: najlepiej siano (+ trawa, + gałęzie) - wyściółkę należy wymieniać codziennie
6) z wyjątkiem karmieniai czyszczenia pomieszczenia - jak najmniej kontaktu z małym zającem ( powinien móc wrócić na wolność)
7) wypuszczenie powinno odbyć się w tym miejscu (lub pobliżu) skąd został zabrany ;)
Pozwodzenia
_________________
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.

Paulo Coelho
 
 
docia 
MODERATOR


Województwo: Irlandia-Mayo
Pomogła: 9 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 26 Kwi 2011
Posty: 1998
Skąd: Deszczowa kraina
Wysłany: 2015-02-09, 14:56   

sokolnik, dziekuje za rade.
Nie napisalam wczesniej bo nie chcialam sie rozpisywac.Moja kotka bawila sie rano tym zajeczkiem.Myslalam,ze to jez bo z daleka nie bylo za dobrze widac.Kotka tym maluchem troche turlala,a ze to kociak to krzywdy nie zrobila.
U mnie czesto widac zajace i to nawet w moim ogrodzie ale jakim sposobem ten maluch trafil do mnie.
W sumie to tak sobie mysle,ze jak rano wypuscilam psy to mogly przeploszyc zajeczyce,a maluch zostal,tylko czy taki maluch biega za matka :hmm:
Nigdy nie mialam do czynienia z zajeczakami.
Co moge dawac maluchowi do jedzenia ?
Zaraz pojade do sklepu po mleko dla kota.
Maluch sie wygrzewa,a jak wkladam dlon to sie przysuwa,moze wlozyc mu jakiegos pluszaka?
 
 
Joanna 
weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 113 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 3362
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-02-09, 15:25   

Jack Sparrow nie postępuje się w ten sposób, bo nie napisałeś tego od siebie, a skopiowałeś ze strony http://www.vetopedia.pl/o...ajaczka%3F.html

Docia - http://www.dogomania.com/...zka-niemowlaka/ - pod koniec wątka masz podane parę rad.

Jeszcze tutaj http://zajeczaki.pl/zajc-zasady.htm nie wiem czemu się przedtem skasowalo.

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
Ostatnio zmieniony przez Joanna 2015-02-09, 15:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
docia 
MODERATOR


Województwo: Irlandia-Mayo
Pomogła: 9 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 26 Kwi 2011
Posty: 1998
Skąd: Deszczowa kraina
Wysłany: 2015-02-09, 18:30   

Joanna, dziekuje.Kupilam mleko dla kotow.Niestety u mnie nie ma mleka w proszku wiec kupilam w butelce.Zajac wypil mleko juz kilka razy,nauczyl sie cmoktac ze strzykawki.Po jedzonku obowiazkowe masowanie brzuszka.Siku zaliczone teraz czekam na cos grubszego ;)
Maluch zaczyna brykac.
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 125 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6601
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2015-02-09, 19:08   
   Nr Tel.: 601 654 364


Dociu, maluszka pewnie przyniosła z pola kotka, tak jak mysz. Dobrze, że pamiętałaś o masowaniu brzuszka, to dotyczy wszystkich maluchów. Pluszak - jak najbardziej i zaciszne, zaciemnione miejsce do spania. Nie przegrzewać (powyżej 20oC), zajączek nie wymaga poduszki elektrycznej czy termoforu (jak np.małe kociaki, szczeniaki). Zajączek i tak się oswoi, przyzwyczai do Ciebie, trudno tego uniknąć, ale wypuszczony dosyć szybko dziczeje. Zadbaj o to, żeby nie spoufalał się z psami, wypuszczony musi czuć przed nimi respekt. I uważaj na gładkie powierzchnie: blaty, podłogi. Zając musi mieć zawsze oparcie dla pazurków, inaczej - większy/starszy - szalejąc po domu, może nabawić się kontuzji nóg, a złamany skok to często wyrok. Trzymam kciuki. :)
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 7061
Wysłany: 2015-02-09, 19:12   

Docia . Może być mleko skondensowane niesłodzone . Oczywiście trzeba je rozcieńczyć przegotowaną wodą 2 części mleka , jedna wody . Może byc mleko dla kociąt w kartoniku , może byc w proszku . Odchowałam już kilka zajączków , bo matka zostawia je same na wiele godzin , a ludzie znajdują i zabierają myśląc że są opuszczone . Po karmieniu należy delikatnie masować brzuszek . Zające należą do zwierząt , które pomimo wychowania przez człowieka , pozostają dzikie . Tak jak jeże . Dlatego spokojnie można go wypuścić na wolność .
Pierwszego zajączka odchowałam zgodnie z radami Pana Gucwińskiego . Ponoć zając nie może dostawać cukru , bo mu szkodzi . Dlatego mleka nie słodzimy . Powodzenia .
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
docia 
MODERATOR


Województwo: Irlandia-Mayo
Pomogła: 9 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 26 Kwi 2011
Posty: 1998
Skąd: Deszczowa kraina
Wysłany: 2015-02-09, 19:33   

Jak czesto karmic tego malucha? Teraz poje go mlekiem co 2 -2,5 godziny,co w nocy,czy tez karmic go z taka czestotliwoscia?
Mam nadzieje,ze uda mi sie odchowac tego szaraka :hmm:
Maz sie ze mnie smieje i sie zastanawia jakiego zwierzaka jeszcze przyjdzie mi odchowywac ;)
 
 
Zając 


Województwo: podkarpackie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 42
Dołączył: 16 Gru 2008
Posty: 585
Skąd: Rybotycze
Wysłany: 2015-02-10, 05:47   
   Nr Tel.: 511-264-514


docia, a jesteś pewna, że to jest zając? Ja trochę lat mieszkałem w Irlandii i bardzo mało jesli w ogóle widziałem zające ( a jak wiadomo zwracam na nie uwagę) natomiast zawsze widziałem na łąkach mnóstwo królików. Bardzo możliwe, że to jest mały królik, więc będzie chyba łatwiej go odchować.
_________________
karzełki polskie, zielononóżki, bojowce lutyckie, shamo, czubatki dworskie, ga dong tao
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 7061
Wysłany: 2015-02-10, 06:26   

Zając ale królik z pępowiną nie biega , bo rodzi się ślepy i łysy .
Docia , niektóre żródła podają , że zajęcze oseski wystarczy karmić 2 razy na dobę , ale ja tego nie praktykowałam . Lepiej go nie dokarmić niż przekarmić , bo niedojrzała bodajże trzustka i wątroba nie dają rady przy przekarmionych maluchach .

Odchowana smokiem dorosła zajęczyca jest całkiem fajna . Ale raz miałam samca . Taki odpasiony w domu był wielki , znaczył teren i jak się wkurzył to kopał :D


Zapomniałam napisać . Kiedyś , jak nie było specjalnych butelek do karmienia takich maluchów , to zamiast smoczka używałam gumowej nakładki na zakraplacz - pipetę . A zamiast butelki - buteleczka szklana po kroplach do nosa taka z zakrętką i zakraplaczem na końcu . Odcina się tą najcieńszą końcówkę , a na tą grubszą zakłada gumkę z zakraplacza .

http://www.aptekagemini.p...oczu-1-szt.html

http://allchemik.pl/opis/...0-ml-5-szt.html
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
Ostatnio zmieniony przez BIANKA1 2015-02-10, 06:52, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Joanna 
weterynaria



Województwo: malopolskie
Pomogła: 113 razy
Wiek: 50
Dołączyła: 31 Lip 2006
Posty: 3362
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-02-10, 08:08   

Nie wiem na ile wiarygodne sa informacje z tej strony, którą podałam, ale tam jest napisane, że jak zajączek się oswoi, to nie można go tak normalnie wypuścic:
"9.Jeśli zajączek się z nami oswoi jedyną szansą na jego powrót na pole będzie długotrwała adaptacja w specjalnej wolierze. Wypuszczony bez adaptacji - niechybnie zginie! Badania dowodzą, że nawet zające z profesjonalnych hodowli wypuszczane bez adaptacji (co najmniej 3miesięcznej) w większości giną (nawet 80% zasiedlanej populacji i to w ciągu kilku pierwszych dni). "

Pozdrawiam,
Joanna
_________________
*O tym co piszę na Forum oraz o mnie**O papugach**O chorobach i leczeniu drobiu*
-----
Jak wiesz, że masz rację, to nie obchodzi cię co inni myślą. Prawda jak oliwa, i tak w końcu na wierzch wypływa. B. McClintock - amerykańska genetyk - cytowana w artykule C. Wallis (Time)
 
 
heska 
akagera.pl



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 18 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 16 Paź 2012
Posty: 4512
Skąd: Szczepankowice
Wysłany: 2015-02-10, 09:43   
   Nr Tel.: 508-298-307


Docia, pisałam Ci już na FB. Nie wolno dzikich zajęcy od tak wypuszczać na wolność. MUSZĄ iść do azylu zajmującego się adaptacją dzikusa do wolności i dopiero potem może je wypuścić pracownik azylu. Inaczej nie przeżyje.
_________________
Teoria jest wtedy, kiedy wszystko wiemy a nic nie działa. Praktyka jest wtedy, kiedy wszystko działa a nie wiemy dlaczego ;)
 
 
 
docia 
MODERATOR


Województwo: Irlandia-Mayo
Pomogła: 9 razy
Wiek: 51
Dołączyła: 26 Kwi 2011
Posty: 1998
Skąd: Deszczowa kraina
Wysłany: 2015-02-10, 14:37   

Zajaczek ma sie dobrze.Nauczyl sie pic ze strzykawki i idze mu to bardzo sprawnie.Po kazdym nakarmieniu,co ok 3-4 godziny w dzien i 6 godzinach przerwy nocnej masuje mu brzuszek i pupke.Maluch zalatwia sie bez problemu ale z problemem dla mnie bo czesto bede musiala sprzatac.Jak wchodze do pokoju i nachylam sie nad kartonem to maluch podchodzi w moim kierunku,czyli mnie poznaje.Do karmienia wkladam go w szmatke ciagle ta sama,sama tez zakladam te same ubrania.Ustalilismy z mezem,ze za kilka dni przeniesiemy zajaca do klatki na podworko zeby miec z nim jak najrzadszy kontakt.
Dzisiaj pierwszy raz widzialam jak maluch sie myl :)
Ostatnio zmieniony przez docia 2015-02-10, 14:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Zając 


Województwo: podkarpackie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 42
Dołączył: 16 Gru 2008
Posty: 585
Skąd: Rybotycze
Wysłany: 2015-02-12, 01:55   
   Nr Tel.: 511-264-514


docia, to fajnie, że się dobrze chowa. Ja bym go na Pani miejscu chyba już nie puszczał tylko zostawił, żeby sobie koło domu brykał.
_________________
karzełki polskie, zielononóżki, bojowce lutyckie, shamo, czubatki dworskie, ga dong tao
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,8 sekundy. Zapytań do SQL: 13