Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Wtorek 21 Maja 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Śmierć
Autor Wiadomość
Załamana 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 6
Wysłany: 2015-05-27, 20:44   Śmierć

Załamana: Witam.Jestem tu nowa.Otóż dziś umarł mój wróbelek. Miał około 2 tygodni i był pod moją opieką 6 dni.Nie wiem,co się mogło stać,bo wróbelek był energicznym i pełnym życie ptaszkiem. Co mogło się stać?
 
 
haaszek 
MODERATOR



Województwo: podkarpackie
Pomogła: 21 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 1263
Wysłany: 2015-05-27, 22:15   

Mogłaś go źle karmić, młode wróble są trudne do odchowania w niewoli. Nie powinno sie ich zabierać, tylko posadzić tak, żeby nie dostał się do nich drapieżnik.
I nie mnóż takich samych wątków, bo to wróblowi nic nie pomoże a tobie może zaszkodzić.
_________________
Forum Papużki Falistej , i haaszek w Garnku
 
 
 
Załamana 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 6
Wysłany: 2015-05-27, 22:20   

Z jakiej racji może mi zaszkodzić? Karmiłam go odpowiednio,zgodnie z zaleceniami weterynarza.
 
 
haaszek 
MODERATOR



Województwo: podkarpackie
Pomogła: 21 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 1263
Wysłany: 2015-05-27, 22:32   

A jakiej jeszcze pomocy oczekujesz? I dlaczego nie zapytasz weterynarza dlaczego nie żyje? Mógł zrobić sekcję i podać powód.
Tak maleńkiego wróbla bardzo trudno wykarmić, pisze o tym m.in. dr Kruszewicz, jeden z najlepszych specjalistów od ptaków.

Czym go karmiłaś? (czy też karmiłeś, bo w profilu masz informację, że jesteś mężczyzną...)
_________________
Forum Papużki Falistej , i haaszek w Garnku
Ostatnio zmieniony przez haaszek 2015-05-27, 22:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Załamana 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 6
Wysłany: 2015-05-27, 22:41   

haaszek: możesz odpowiedzieć na moje pytanie? W jaki sposób mogę sobie zaszkodzić? Z weterynarzem porozmawiam jutro. Myślałam po prostu,że ktoś mi doradzi, bo wróbelek naprawdę był zadbany. No,cóż jest mi przykro,bo naprawdę przeżywam tą stratę a mam wrażenie,że na tym forum nie jestem do końca rozumiana.
 
 
Załamana 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 6
Wysłany: 2015-05-27, 22:42   

Karmiłam go mieszanką nabiałową-zgodnie z zaleceniem lekarza.
 
 
haaszek 
MODERATOR



Województwo: podkarpackie
Pomogła: 21 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 1263
Wysłany: 2015-05-27, 22:45   

Widocznie był za mały, chory albo miał wewnętrzne uszkodzenia albo robiłaś/eś to nie tak jak trzeba.
A czego jeszcze oczekujesz, bo nie rozumiem? Tłumaczę i nadal jest źle?
_________________
Forum Papużki Falistej , i haaszek w Garnku
 
 
 
Załamana 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 6
Wysłany: 2015-05-27, 22:53   

haaszek Przepraszam,jestem przewrażliwiona,ponieważ zwyczajnie jestem w szoku jeszcze.Wydaje mi się,że karmiłam go odpowiednio. Ptaszek przybierał na wadze,aż tu nagle nie żyje.Dziękuję za odpowiedz
 
 
Załamana 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 6
Wysłany: 2015-05-27, 23:00   

A jakie mogą byc symptomy wewnętrznych uszkodzeń?
 
 
haaszek 
MODERATOR



Województwo: podkarpackie
Pomogła: 21 razy
Wiek: 60
Dołączyła: 11 Gru 2006
Posty: 1263
Wysłany: 2015-05-27, 23:07   

Na zewnątrz czasem nie widać. I tylko sekcja może wykazać.

Nie pisz posta pod postem tylko edytuj go i dopisz jeśli jeszcze nie ma na niego odpowiedzi.
_________________
Forum Papużki Falistej , i haaszek w Garnku
Ostatnio zmieniony przez haaszek 2015-05-27, 23:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Garullus 



Województwo: śląskie
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 18 Lip 2012
Posty: 307
Wysłany: 2015-05-28, 08:10   

Załamana napisał/a:
jestem przewrażliwiona,ponieważ zwyczajnie jestem w szoku jeszcze.

Ja poleciłbym wziąść się poważnie ale za siebie, skoro śmierć pisklęcia wróbla wywołuje u Ciebie taki "szok" :!: W życiu zdarzają się różne, znacznie gorsze sytuacje, a wiedzieć trzeba że niestety życie każdej istoty kiedyś się skończy, jednej później, innej wcześniej i na to nie ma rady! Trzeba sobie też umieć uświadomić, że Ty z różnych pobudek "ratujesz" jakiegoś niezaradnego pisklaka, a w tym czasie setki innych zaradnych giną w okolicy zjadane np. przez koty czy sroki. Chcesz "pomagać naturze", Twoja sprawa, musisz jednak mieć świadomość, że naturze i gatunkowi to nie potrzebne, to raczej zawsze będzie zaspokajanie własnych potrzeb emocjonalnych, więc taki jakby egoizm, bo może taki pisklak bez "ratowania" z Twojej strony, lub jak pisze haaszek podsadzony gdzieś wyżej miałby większe szanse na przeżycie, lub przynajmniej szybszą śmierć bez zbędnego stresu.
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 172 razy
Wiek: 62
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7873
Wysłany: 2015-05-28, 11:35   

młode wróble bez żywych owadów padną, żadna mieszanka nabiałowa nie zastąpi białka zwierzęcego / owadów / w pełni przyswajalnego przez ptaki
 
 
 
janek soł 


Województwo: podlaskie
Dołączył: 15 Kwi 2014
Posty: 76
Wysłany: 2015-05-28, 14:50   

AL, Nie masz racji dużo ptaków dzikich uratowałem od śmierci a karmiłem je mieszanką twaróg ,żółtko,dafnie zamiast muszek i od czasu do czasu mięso gotowane drobiowe,wykarmiłem takie ptaki jak mazurki szpaki ,była też kapturka i pliszka i bez problemu odleciały.Gdy już latały to wypuszczałem je na podwórko i jak były głodne to przylatywały i prosili o jedzenie karmiłem je z ręki, powoli same uczuły się polować na owady , a gdy usamodzielniły się to tyle je widziałem, odleciały.Pozdrawiam. Oczywiście nie należy zapominać o pojeniu.
Ostatnio zmieniony przez janek soł 2015-05-28, 14:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
janek soł 


Województwo: podlaskie
Dołączył: 15 Kwi 2014
Posty: 76
Wysłany: 2015-05-28, 15:33   

Najłatwiej to było wykarmić kosa.Kos wygrzewający się w słońcu.
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 172 razy
Wiek: 62
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7873
Wysłany: 2015-05-28, 17:55   

janek soł,a kto mówi o muszkach ? podawałeś dafnie a to naturalny pokarm zwierzecy, karmiłes podloty a te juz sa przez rodziców wykarmione owadami po wylęgu i ich organizm ma to czego potrzebuje. Nie wychowasz w hodowli/ w klatce. wolierze/ młodych szczygłów, gili,dzwońców czy kardynałów bez pokarmu zwierzęcego - larwy mącznika, świerszcze itd.
Wiele gatunków w pierwszych dniach życia je tylko pokarm zwierzęcy, jezeli hodowca im go nie dostarczy to młode padają
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,92 sekundy. Zapytań do SQL: 13