Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Środa 23 Października 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Znaleziony zaobrączkowany gołąb OLSZTYN
Autor Wiadomość
monczi83 


Województwo: warmińsko mazurskie
Dołączyła: 09 Wrz 2015
Posty: 3
  Wysłany: 2015-09-10, 08:49   Znaleziony zaobrączkowany gołąb OLSZTYN

Witam
Mam taki problem. Trzy dni temu na teren mojego zakładu pracy przyleciał zaobrączkowany gołąb. Był bardzo wycieńczony ale nie dał się złapać. Dał jedynie bliżej do siebie podejść i dzięki temu dałam radę odczytać numer telefonu jego właściciela. Zadzwoniłam do Pana lecz Pan nie był jakoś mocno przejęty ptakiem i powiedział, że jeśli gołębia złapiemy to on po niego przyjedzie a ma naprawdę niedaleko bo około 20 km. Ptaka nie udało nam się złapać i myśleliśmy że jak sobie podje (daliśmy mu pęczaku i wody) to odzyska siły i odleci. Jednak następnego dnia oraz wczoraj on znowu się pojawił. Siedzi na okolicznych budynkach albo na terenie zakładu. Podkarmiamy go ale nie wiem czy dobrze robię, czy się przez to nie przyzwyczai, a nie może u nas zostać ale z drugiej strony jest mi go żal bo wiem że sam sobie jedzenia nie umie znaleźć.
Co robić poradźcie mi? Czemu właściciel go olewa ( dzwoniłam już dwa razy do niego).
Gołąb jest w Olsztynie bo leciał z Gniezna z lotów. Dom ma koło Morąga.
Pomóżcie
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 7073
Wysłany: 2015-09-10, 11:20   

U mnie często odpoczywają pocztowe z lotów . Na początku też panikowałam . Właściciel gdzieś czeka , bo cenny i takie tam . Tak było póki ktoś mi nie napisał , że tak naprawdę to właściciel nie jest wcale zainteresowany odzyskaniem ptaka .Skoro się zgubił , nie dotarł do domu , spóżnił się z przylotem , to jest mało wartościowy dla hodowcy . Będzie miał szczęście jak po powrocie właściciel nie ukręci mu łebka , bo maruder nie nadaje się do hodowli .
Dawaj mu jeść ,gołąb posiedzi ile będzie potrzebował i sam odleci . U mnie siedzą od kilku dni do miesiąca . Gdyby ptak był cenny , to właściciel by po niego przyjechał .
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
monczi83 


Województwo: warmińsko mazurskie
Dołączyła: 09 Wrz 2015
Posty: 3
Wysłany: 2015-09-10, 12:54   

No właśnie też tak pomyślałam że właściciel olewa moje telefony bo gołąb nie jest dla niego cenny ze względu na to że nie osiągnął odpowiedniego czasu. Przykre to bo gołębiarze niby kochają swoje ptaki a tak naprawdę liczy się tylko kasa. to nie jest miłość do zwierzęcia a obłuda. Szkoda ptaka i tyle. Gdyby dał się złapać sama bym go wzięła i zbudowała bym mu jakiś mały gołębnik ale niestety nie mam jak.
Może ktoś będzie chętny na niego i będzie umiał go jakoś nawołać, bo nie wiem czy ptaki jakoś reagują na wołanie, głos czy coś w tym stylu
 
 
justysia2606 
Koroniarze



Województwo: łódzkie
Pomogła: 10 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 12 Lis 2009
Posty: 607
Skąd: Nowe Ostrowy
Wysłany: 2015-09-10, 13:23   

Wystarczy zwykly druciany większy od golabka kosz, patyk i sznurek. Sypiesz ziarko pod zastawiony kosz i czekasz. Tylko tak go zlapiesz. Moim zdaniem powinniście zaprzestać go karmić, wtedy będzie zmuszony albo wracać do domu albo szukac jedzenia u innych gospodarzy. Im dluzej będziecie go karmic tym bardziej przywiaze sie do miejsca a po pewnym czasie moze przyprowadzić kompana.
Co do hodowców, są różni ludzie i różne podejscie do hodowli. W profesjonalnych hodowlach nastawionych na loty, obiboki nie są tolerowane, to jest sport.
Jak juz go zlapiecie, oddajcie go jakiemuś dzieciakowi co z golabkami zaczyna, młody będzie miał frajdę i gołąbek nowy dom 😉
_________________
Pozdrawiam Ludki :)
 
 
monczi83 


Województwo: warmińsko mazurskie
Dołączyła: 09 Wrz 2015
Posty: 3
Wysłany: 2015-09-10, 14:34   

Dziś jak mu nasypaliśmy ziarek to nawet nie podleciał. Cały dzień siedzi na parapecie wysokiego budynku obok. Masz rację jutro już nie będziemy mu dawać jeść, przyjdzie weekend i nas w pracy nie będzie więc może odleci. mam tylko nadzieję, że jak wróci do domu to właściciel nie zrobi mu krzywdy :(
Mówisz sport- ja uważam że okrutny to sport. to jest żywe stworzenie. Jak człowiek sam uprawia sport to niech traktuje siebie jak chce ale to jest zwierzę...
To moje zdanie, nie rozumiem może tego
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,94 sekundy. Zapytań do SQL: 12