Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Wtorek 23 Lipca 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Nie dać się oszustowi!!!
Autor Wiadomość
dardog1 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 08 Sie 2013
Posty: 311
  Wysłany: 2015-12-28, 14:31   Nie dać się oszustowi!!!

Witam. Chciałbym aby temat ten posłużył jako pomoc młodym ale i doświadczonym hodowcom w ustrzeżeniu się oszustwa i utracie często nie małych pieniędzy na rzecz nieuczciwych handlarzy . Na pewno nie jeden z nas kupił gołębia który był przerobiony na potrzeby owej sprzedaży , proszę podzielcie się swoimi doświadczeniami , spostrzeżeniami i przygodami z tym związanymi . Jeśli ktoś z was był okradziony lub inaczej oszukany napiszcie o tym ,może pomoże to komuś nie wtopić .
 
 
poluch94 



Województwo: małopolskie
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lis 2015
Posty: 98
Wysłany: 2016-01-21, 11:52   

Raz kupiłem gołebia na targu i jak się później okazało został żywcem oskubany niczym gęś, gdyż po jakimś czasie wyrosło mu kilka czarnych piór tam, gdzie nie powinno ich być i nie miało to napewno nic wspólnego z pierzeniem się. Słyszałem również o pewnej osobie, która podobno na potrzeby sprzedaży postanowiła poprawić niedoskonałą koronę (grzebień) u gołebia za pomocą żelu do włosów :hahaha: Przed innymi wadami ukrytymi również nie da się ustrzec, dlatego najlepiej kupować gołębie młode lub od znajomych, zaufanych hodowców.
_________________
Lepszy poluch w garści niż gołąb rasowy na dachu
Ostatnio zmieniony przez poluch94 2016-01-21, 12:22, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 172 razy
Wiek: 62
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7896
Wysłany: 2016-01-21, 17:37   

fantas, ale to nie modyfikacja, tylko pomyłka, czy celowa czy nie nie wnikam - ale jednak nikt ptakom niczego nie wyrywał, nie doklejał czy modelował :D
 
 
 
18marcinnn 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 14 razy
Wiek: 29
Dołączył: 06 Cze 2008
Posty: 990
Skąd: okolice Warszawy
Wysłany: 2016-01-22, 00:54   

Płeć to jedno z najczęstrzych oszustw na giełdzie, zmienia się ona w zależności od potrzeby kupującego, zdażało się że na pytanie odnośnie płci danego gołebia, uzyskiwałem odpowiedź : a co potrzeba? :D
Dlatego gdy szukam samca pytam specjalnie na odwrót: czy to może samica? jeżeli odpowie że samiec to mówię że potrzebuję samiczkę i gdy mimio mojej kolejnej sugestii upiera się że to niestety samiec to wiem że jest uczciwy i mogę wtedy bezpiecznie dokonać transakcji :d
Kiedyś ślepo ufając sprzedającym, potrafiłem do pary dla samca dokupić kolejne dwa samce :D
_________________
mój temat: http://www.forum.woliera....ight=18marcinnn
moje zdjęcia:
http://www.garnek.pl/myarcin/a
Ostatnio zmieniony przez 18marcinnn 2016-01-22, 00:57, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
fantas 


Województwo: Kujawsko-Pomorskie
Wiek: 20
Dołączył: 04 Kwi 2015
Posty: 416
Wysłany: 2016-01-22, 07:55   

AL napisał/a:
fantas, ale to nie modyfikacja, tylko pomyłka, czy celowa czy nie nie wnikam - ale jednak nikt ptakom niczego nie wyrywał, nie doklejał czy modelował :D

AL, Chodziło mi o poprawkach koronki za pomocą żelu do włosów :D
18marcinnn, ja wczoraj dokonałem transakcji kupowałem samice kapucyna i widyna, a dziś patrzę, że te "samice" dziobią samce....
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3715
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2016-01-22, 08:05   
   Nr Tel.: 660803277


fantas napisał/a:

18marcinnn, ja wczoraj dokonałem transakcji kupowałem samice kapucyna i widyna, a dziś patrzę, że te "samice" dziobią samce....
I o czym to świadczy , poza tym, że kupione dzień wcześniej potencjalne samice dziobią samce? Nie musi oznaczać to wcale że nie są samicami. Natomiast fakt, że dopuściłeś, by nowo nabyte ptaki dziobały się z już zasiedziałymi, świadczy o tym, że wkrótce możesz pozbyć się gołębi. Co z kwarantanną?
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
poluch94 



Województwo: małopolskie
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lis 2015
Posty: 98
Wysłany: 2016-01-22, 09:37   

18marcinnn napisał/a:
Płeć to jedno z najczęstrzych oszustw na giełdzie, zmienia się ona w zależności od potrzeby kupującego, zdażało się że na pytanie odnośnie płci danego gołebia, uzyskiwałem odpowiedź : a co potrzeba? :D

Często nie trzeba nic mówić, a się pytają "Co potrzeba?" Trochę mnie to irytuje, bo skąd ktoś wie, czy chcę coś kupić, czy tylko oglądam. Takie pytanie zazwyczaj zadają typowi handlarze, którzy często jeszcze tego samego dnia kupili gołębie od innej osoby i chcą zarobić na nich parę groszy nieraz nie znając nawet ich płci. Poza tym hodowca z prawdziwego zdarzenia, posiadający ptaki klasowe nie musi stosować takich zaczepek, bo zainteresowanych kupnem jego gołębi nie brakuje. Dlatego, gdy chcę coś kupić to się pytam "To jest samiec, czy samica?" Nie zdarzyło mi się jeszcze, ale jak by ktoś zapytał "a co potrzeba?" to bym powiedział, żeby najpierw odpowiedział na moje pytanie to mu powiem, czy coś mi potrzeba. :D (zresztą nie odpowiada się pytaniem na pytanie :D ) Nigdy nie wolno zdradzać co się chce kupić.
_________________
Lepszy poluch w garści niż gołąb rasowy na dachu
Ostatnio zmieniony przez poluch94 2016-01-22, 09:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
fantas 


Województwo: Kujawsko-Pomorskie
Wiek: 20
Dołączył: 04 Kwi 2015
Posty: 416
Wysłany: 2016-01-22, 11:16   

kgrzelinski, w sumie racja, bo trochę je pooglądałem i już myślałem, że są zdrowe. Raz kupiłem ptaka z wszami :/ Tylko, że wtedy był oddzielony.
Te, które wczoraj zakupiłem też są osobno tylko, że z innymi zakupionymi wcześniej
Ostatnio zmieniony przez fantas 2016-01-22, 11:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3715
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2016-01-22, 11:43   
   Nr Tel.: 660803277


Miałem na myśli to, że samice nie zawsze w nowym miejscu zachowują się jak samice. czasami stres powoduje agresję. Aby być pewnym co do płci gołębia, czasami trzeba kilka dni go poobserwować.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
dardog1 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 08 Sie 2013
Posty: 311
Wysłany: 2016-01-22, 16:52   

Co do wyrywania piór to hodowcy związkowi przygotowując ptaki na wystawę często coś tam skubną a u handlarzy to normalka . Widziałem kiedyś jak handlarz wyrywał niepożądane pióra w momencie kiedy sprzedający wydawał mu resztę , z resztą sprzedał je " poprawione" jeszcze na tym samym targu . Swoją drogą to nawet rzadko ktoś ma pretensje do takich handlarzy bo oni zawsze mówią że ptaki kupili i nie wiedzą nic na temat ewentualnych poprawek . Następnym często spotykanym udoskonaleniem jest obcinanie, piłowanie czy taż przypalanie dziobów u krótkodziobych i to też często przez hodowców na wystawę . Spotkałem się też z farbowaniem piór , kupiłem kiedyś motyla warszawskiego koloru czarnego który miał zafarbowane lub zamalowane markerem kosmy czyli łapcie . Co do samic które dziobały samce to nic takiego dziwnego , mam takie samice które gróczą i jeżdżą na ogonach jak mega ogiery i gdyby nie to że mam je od kilku lat w życiu bym nie uwierzył że to samice .Częstym zabiegiem jest przycinanie piór co ma tą złą stronę że o poprawkach dowiadujemy się dopiero na jesieni kiedy ptaki gubią pióra a całe lęgi zastanawialiśmy się czemu po tak czystych gołębiach młode wychodzą tak upstrzone zaciągami . Na pewno wielu z nas hodując krymki spotkało sie z przyciętymi pejsami . Hodując gołebie z łapciami często spotykamy się z tym iż sprzedający mówi że przyciął łapcie do lęgów a tak na prawdę to mają długie na 15 cm lecz kiedy zlinieją to mają na 2 .Szukałem ostatnio samca NDL podbródka i wybrałem sie do Włocławka , zaraz po wejściu na rynek u znajomego handlarza zobaczyłem naprawdę niezłej klasy samczyka , kiedy wziąłem go w ręce ukuły mnie ostre pozostałości po lotkach , ów znajomy handlarz prawdopodobnie widząc że zauważyłem ostrzegł mnie po cichu że to ptak nie dla mnie , ptak był nie zły ale miał w jednym skrzydle 6 lotek białych a w drugim 9.
 
 
dardog1 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 08 Sie 2013
Posty: 311
Wysłany: 2016-01-22, 19:03   

Chyba każdy kto hoduje lub hodował ptaki lotne spotkał się z taką sytuacją : panie a te ptaszki to chodzą czy z woliery - kochany trzy razy dziennie ganiane , a chodzą po dwie , trzy godziny i to tak wysoko że ich nie widać. Przekonany ciężką bajerką sprzedającego przywozimy owych lotników do domu trzymamy ze trzy dni żeby się aby nasze asy lotnictwa nie zasiedziały, wypuszczamy i.... czar pryska kiedy kolejny kamień lądujący na naszym dachu omal nie zabija jednego z naszych sokołów.
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3715
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2016-01-22, 19:30   
   Nr Tel.: 660803277


Specjalistami od przycinania piór i poprawiania w ten sposób ptaki przed wystawą są Niemcy. Mają nawet specjalne instrukcje - jak to robić, by ptak odpowiednio się na wystawie prezentował. Wielu naszych hodowców kupujących ptaki z niemieckich wystaw mocno się zdziwiło, jak bardzo zmieniły rysunek ich przywożone z Niemiec championy.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
dardog1 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 08 Sie 2013
Posty: 311
Wysłany: 2016-01-23, 13:26   

Niemcy w mojej ocenie nie zasługują żeby o nich pisać . Wracając do tematu , przy okazji dzisiejszej wizyty na Włocławskim targu przypomniał mi się jeszcze jeden myk nieuczciwych handlarzy a mianowicie odmładzanie gołąbków przez zmianę obrączek . Spotkałem się kiedyś z ptakiem i jego właścicielem który miał motyla na oko kilku letniego z zeszłoroczną obrączką a jako że mam pamięć fotograficzną to przypomniało mi się że już w poprzednim roku widziałem go z tym ptakiem na targu w Płońsku tylko że wtedy miał na obrączce rok 10 a że nie mógł go sprzedać to odmłodził go o te kilka lat. W ogóle u motyla czy np blauwindra sprawa wygląda dość prosto . Mam kolegę który wystawia motyle a jako że motyl intensywność koloru nabywa w drugim, trzecim roku życia to na jesieni wyrywa łapcie i naciąga świeżutką obrączkę . a nr 10 na taką małą łapkę wchodzi dość lekko. Korzystają z tej metody także handlarze . Wracając do dzisiejszej wizyty na targu to mimo mrozu ludzi było dość dużo , po przejściu może czterech , pięciu klatek zobaczyłem białe mewki , samiczka z tego roku nawet niezła tylko z małym żabotem a samczyk trochę za długi i z małą wąską koronką od razu wydał mi się stary jak świat ale kiedy wziąłem go w ręce to zobaczyłem na obrączce 13 , miała nr. 8 a samczyk miał świeże obtarcie na łapce . Poza tym był strasznie wychudzony , myślę że długo by nie przeżył i bojąc się choroby nie kupiłem też samiczki . Kiedyś nabyłem też samicę szeka , małą , szczuplutką laleczkę za którą bez targowania zapłaciłem tyle ile chciał właściciel . Nie zauważyłem że ma obrączkę nr 7 , dopiero w czasie lęgów kiedy nie miała jajek sprawdziłem możliwość założenia obrączki i po nasmarowaniu bez większego trudu weszła na łapkę.
 
 
bjurek65 


Województwo: małopolskie
Dołączył: 18 Kwi 2012
Posty: 213
Wysłany: 2016-01-23, 13:54   

dardog1,
A co powiesz o rozpoznaniu wieku gołębia po piórach drugiego rzędu ;)
 
 
dardog1 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 08 Sie 2013
Posty: 311
Wysłany: 2016-01-23, 15:23   

bjurek65, Słyszałem o tej metodzie ale przyznam że sam nie potrafię , gdybyś mógł coś napisać na ten temat byłbym wdzięczny . W ferworze poszukiwania ptaków np. do pary czasem pewne wskazówki można przeoczyć .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,01 sekundy. Zapytań do SQL: 15