Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Środa 17 Lipca 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Nie dać się oszustowi!!!
Autor Wiadomość
bjurek65 


Województwo: małopolskie
Dołączył: 18 Kwi 2012
Posty: 213
Wysłany: 2016-01-23, 16:11   

cyt:
http://waszehodowle.dbv.pl/
Jak określić wiek gołębia Lotki II rzędu wyrastające na przedramieniu (10 szt na skrzydle)nie wypadają co roku wszystkie ,lecz tylko jedna z nich na rok rozpoczynając od lotki I rzędu najbliższej tułowia. Lotka II rzędu po wymianie jest krótsza i ma zaokrąglony koniec to pozwala nam określić wiek .
Cecha rozpoznawcza wiek
Gołębie nagie i ślepe, porost piór od 0 do 28 dni
nasada dzioba pozbawiona piór,dziób wydaje sie bardzo długi, gołebie przestają piszczeć ,rozpoczynają gruchać 8 tygodni
dojrzałość płciowa 5- 6 miesięcy
zmiana 1 lotki II rzędu
zmiana 2 lotki II rzędu
zmiana 3 lotki II rzędu
zmiana 4 lotki II rzędu
zmiana 5 lotki II rzędu
zmiana 6 lotki II rzędu
zmiana 7 lotki II rzędu
zmiana 8 lotki II rzędu
zmiana 9 lotki II rzędu
zmiana 10 lotki II rzędu 1 rok
2 lata
3 lata
4 lata
5 lat
6 lat
7 lat
8 lat
9 lat
10 lat
woskówka dzioba pomarszczona,zbielałe , duże pomarszczone powieki
Ostatnio zmieniony przez Bawka 2016-01-23, 17:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
dardog1 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 08 Sie 2013
Posty: 311
Wysłany: 2016-01-23, 16:26   

Fajny temat , serdeczne dzięki . Na pewno przyda się to nie tylko mi.
 
 
leszek m 


Województwo: mazowieckie
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 01 Mar 2014
Posty: 307
Ostrzeżeń:
 1/6/9
Wysłany: 2016-01-23, 18:21   

W marcu byłem w Monorze i moi koledzy kupowali piękne budapeszty za dość niską cenę tak zwane {no cosmetics} :D patrzyłem z podziwem jak o 3 w nocy mało się nie bili o te piękne ptaki,póżniej widziałem je jak spierzały 2 złote za te koki bym nie dał takie pstrokańce się porobiły,że hej.Będąc we wrześniu na tej samej giełdzie sytuacja wyglądała tak,że nikt nie brał tych ptaków i hungary o godzinie 3 w nocy mieli prawie tyle samo co o 11 miny mieli nie tęgie miny :D Ja zawsze kupuje ptaki dorosłe albo jajka i jeżdżę do hodowcy nieraz na wystawach,ale też dorosłe nie kupuje byle czego byle cena byle jaki towar.Ogólnie trzeba być cwańszym od cwaniaka,ale ja dopiero po kilku latach coś się nauczyłem wiele pieniędzy czasu i nerwów mnie to kosztowało,a no i trzeba umieć ocenić zdrowie danego egzemplarza i oczywiście kwarantanna.Powodzenia dla wszystkich hodowców :D
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3715
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2016-01-23, 19:17   
   Nr Tel.: 660803277


W Zgierzu i Łodzi działa handlarz, który sprzedaje w okazyjnych cenach nieźle wyglądające zagraniczne pocztowe. Dziwnym trafem większość z nich ma zdeformowane palce i inne ślady świadczące o tym, że obrączki wciągnięto dorosłym gołębiom. Jak ten człowiek to zrobił, nie mam pojęcia. Ojciec mi opowiadał, że w okresie powojennym w Łodzi i okolicach działało więcej takich "specjalistów". Każdy, kto miał do czynienia z gołębiami pocztowymi, doskonale wie, jak trudno jest wciągnąć typową obrączkę ciut przerośniętemu młódkowi. Założenie obrączki o standardowym wymiarze dorosłemu ptakowi wydaje się niewykonalne, a jednak ma to miejsce. Zagadałem do gościa, ze wiem, iż jego gołębie są spreparowane , ale nie mam pojęcia, jak on to robi. Uśmiechnął się, nie zaprzeczył, ale sposobu nie chciał zdradzić. Podobno w środowisku dawnych handlarzy z Bałut jest to sposób znany od przed wojny, przekazywany "z ojca na syna" i nigdy obcym nie zdradzany. Facet przyznał się, że jest jednym z ostatnich, którzy tak gołębie podrabiają, większość już wymarła. Przyznał też, że nie jest najwyższej klasy specem. Część jego ptaków po takim "zabiegu" ma zdeformowane palce lub głębokie otarcia, a znał specjalistów, którym takie wpadki nigdy się nie zdarzały. Podobno procederem tym zajmowali się ludzie pochodzący ze środowiska grypsujących kryminalistów i metody tej nikomu spoza tego kręgu nie zdradzali. Tak mówi łódzka miejska legenda.Ile w tym jest prawdy - nie wiem, ale znam jednego z ostatnich "specjalistów" tak gołębie podrabiających.Facet ma około 70 lat i być może razem z nim odejdzie w niepamięć ta kontrowersyjna metoda.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
krzys260982 


Województwo: łódzkie
Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 320
Wysłany: 2016-01-23, 19:36   

Jeden ze sposobów ,okrutny ale niestety prawdziwy https://www.youtube.com/watch?v=8qtw9-fi8uU
 
 
Edek 


Województwo: Dolnośląskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Lis 2012
Posty: 725
Wysłany: 2016-01-23, 19:50   Nie dać się oszustowi

Moczą nogę w ,, kreolinie " .miękną kości . Bardzo stary środek do dezynfekcji ,w ciężkich przypadkach pomieszczeń . Leczniczy dla zwierząt oraz dla ludzi , chorób grzybicznych,dezynfekcji skaleczeń u bydła i u koni a szczególnie kopyt ,np. u koni gruda. Ja stosowałem ten środek bardzo długo ,dodawałem do wapna ,bieliłem oborę ,chlewnie kurnik i gołębnik ,jedyna wada to ten zapach ,ale środek bardzo skuteczny . Nie wiem dokładnie ,ale ponoć wycofany z użytku.
_________________
Edek
 
 
 
dardog1 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 08 Sie 2013
Posty: 311
Wysłany: 2016-01-23, 19:54   

Jak miałem kiedyś pocztowe , gdzieś na górnej półce zakamuflowały mi się dwa młode i znalazłem je podczas wizyty mojego kolegi kiedy oglądaliśmy ptaki , miały już pióra i nogi wielkości zbliżonej dorosłym , oczywiście były nie zaobrączkowane . Kolega który jest znanym hodowcą w kuj. pom. i znahorem leczącym ptaki w większości naturalnie a oprócz tego handlarzem bez większego trudu założył im obrączki , wiem że złamał im po jednym palcu a głębiej nie wnikałem gdyż sam bym czegoś takiego nie zrobił . Pamiętam też jak były jeszcze aluminiowe obrączki w środowisku można było usłyszeć że był jakiś patent na rozszerzenie obrączki tak aby weszła na dorosłego ptaka .
 
 
dardog1 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 08 Sie 2013
Posty: 311
Wysłany: 2016-01-23, 20:17   

krzys260982, Obejrzałem filmik i jestem k....a w głębokim szoku , do czego doprowadzają pieniądze ?. Swoją drogą chodzę z wykrywaczem i znajduje w lasach sporo obrączek które potem wystawiam na allegro i czasem niektóre idą za sporą kasę , ciekawe czy nie są zakładane w ten sposób .
 
 
leszek m 


Województwo: mazowieckie
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 01 Mar 2014
Posty: 307
Ostrzeżeń:
 1/6/9
Wysłany: 2016-01-23, 21:38   

Oszustwo to jeszcze nic mam w pracy kolegę,który razem z bratem przez 23 lata hodował i dobierał gołębie ozdobne w swojej kolekcji miał takie perełki jak np. bociany czarne i jakieś 2 miesiące temu ukradli mu co do jednej sztuki jak mi to opowiadał to 49 letni chłop mało nie płakał.Może nie na temat,ale takie sprawy też mają miejsce.
 
 
dardog1 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 08 Sie 2013
Posty: 311
Wysłany: 2016-01-24, 06:45   

leszek m, W prost przeciwnie , zaczynając ten temat miałem na myśli także kradzieże , włamania . Mało się o tym mówi a jest to proceder dość częsty . Rozmawiałem w zeszłym roku z pewnym panem , dość wiekowym i doświadczonym hodowcą który wystawiał swoje ptaki i króle na olx . Opowiadał że kiedyś przyjechało do niego dwóch młodych chłopaków niby oglądali króle ale wypytywali się o różne rzeczy , psy ,sąsiadów , uwagę na to zwrócił po fakcie , kiedy już dwie czy trzy noce później został okradziony i stracił dorobek hodowlany swojego całego życia . Powiem ci jedno , płakał jak dziecko i mi się łza w oku zakręciła....
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3715
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2016-01-24, 07:41   
   Nr Tel.: 660803277


Niedawno znajomemu, który od dwóch sezonów jest mistrzem okręgu, a od wielu lat w czołówce oddziału, ktoś włamał się do gołębnika i zabrał spośród pięćdziesięciu samic trzy najlepsze, innych ptaków nie wziął. Ten znajomy wypuścił ptaki na oblot i pojechał na chrzciny. Gdy wrócił, jeszcze się nie zorientował, dopiero na drugi dzień przy karmieniu zobaczył, że jego trzech czołowych samic nie ma. Wyjeżdżając nie zamknął kłódki przy gołębniku, zrobił to dopiero wieczorem, po powrocie. Na pewno ptaki ukradł ktoś znajomy, kto dobrze wiedział po co przyszedł, wiedział też, że właściciel wyjeżdża. Na te trzy samice było wielu chętnych, którzy oferowali za nie po 2-3 tysiące złotych. Ponieważ były nie do sprzedania, a komuś na nich zależało, zmieniły właściciela w inny sposób. Wielu hodowców, których znam, za nic nie wpuści obcego do gołębnika. Niektórzy nawet nie podają adresu. Z potencjalnymi klientami umawiają się na stacji benzynowej lub parkingu pod marketem, to co mają na zbyciu przywożą w klatce w bagażniku i tam dokonują transakcji. Wygląda to nieco humorystycznie, pełna konspiracja, jak sceny z filmu gangsterskiego klasy C, niemniej zapobiega kradzieżom. Znajomy hodowca karierów wcale się z tym nie kryje, mówi klientom wprost, że na teren hodowli nikogo nie wpuści, jeśli komuś taka forma transakcji nie odpowiada, to może z zakupu zrezygnować. Mniej straci nie sprzedając jakiegoś ptaka niż narażając się na stratę dorobku życia. Jedni to akceptują, inni, nieliczni, rezygnują z zakupu.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
poluch94 



Województwo: małopolskie
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lis 2015
Posty: 98
Wysłany: 2016-01-24, 08:17   

kgrzelinski napisał/a:
Wyjeżdżając nie zamknął kłódki przy gołębniku, zrobił to dopiero wieczorem, po powrocie.

Tylko, że dla wprawnego złodzieja kłódka to tylko małe utrudnienie z którym bez problemu sobie poradzi. Na pewno to co odstrasza złodzieja to groźne psy. Nie wiem jak jeszcze można zopobiec kradzieży jakiś alarm przy gołebniku może :d
_________________
Lepszy poluch w garści niż gołąb rasowy na dachu
 
 
krzys260982 


Województwo: łódzkie
Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 320
Wysłany: 2016-01-24, 08:34   

kgrzelinski z tą stacją benzynową to trafiłeś w sedno sam to praktykuję i znam wielu hodowców którzy również w ten sposób postępują.Lepiej dmuchać na zimne.
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3715
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2016-01-24, 13:14   
   Nr Tel.: 660803277


poluch94 napisał/a:

Tylko, że dla wprawnego złodzieja kłódka to tylko małe utrudnienie z którym bez problemu sobie poradzi. Na pewno to co odstrasza złodzieja to groźne psy. Nie wiem jak jeszcze można zopobiec kradzieży jakiś alarm przy gołebniku może :d
Dobre psy - owszem, ale dla zawodowego złodzieja stanowią niewielki problem. Można je struć lub unieszkodliwić jakimś środkiem odurzającym. Znajomy, który ma hodowlę kaukazów, znanych w całej okolicy jako niezwykle groźne, gdy budował córce dom, zawiózł tam swoje psy by pilnowały działki. Pewnego ranka okazało się, że pomimo obecności psów ktoś wyniósł mu wszystkie grzejniki i rurki miedziane, przygotowane już do zamontowania. Strata na kilkanaście tysięcy. Takiego "okazjonalnego" złodzieja psy jednak do pewnego stopnia powstrzymają. Moim zdaniem istotny jest czynnik psychologiczny. W środowisku hodowców gołębi pocztowych, gdzie jawne są listy konkursowe, zawsze wiadomo, kto ma super asy w gołębniku. Na szczęście wśród hodowców ras ozdobnych w większości przypadków nie jest to tak jawne, dlatego istotne znaczenie ma podejście psychologiczne. Gołębnik wyglądający jak fort Knox, z alarmami, kratami, pancernymi drzwiami, to "zaproszenie" dla złodzieja, aż krzyczy do niego :" obrób mnie". Tymczasem najlepszym zabezpieczeniem jest brak zabezpieczeń, żadnych krat, alarmów, skobli, zamków. Zwykła zasuwka lun haczyk. Takie pomieszczenie daje złodziejowi sygnał, że nic wartego wysiłku w środku nie ma, więc nie warto go obrabiać. Stosuję tą metodę z powodzeniem od wielu lat. Poza tym - żelazna zasada - żadnych obcych w gołębniku. To co mam na zbyciu, wynoszę klientowi w klatce, inne są nie do sprzedania. Niema tak, że ktoś wchodzi do gołębnika i coś sobie sam wybiera, a przy okazji przygląda się, gdzie co siedzi. Mój towar - moje zasady sprzedaży. To wolny kraj, nie zmuszam nikogo, by u mnie kupował. Od zwiedzania są wystawy.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
poluch94 



Województwo: małopolskie
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lis 2015
Posty: 98
Wysłany: 2016-01-24, 16:28   

Według mnie ktoś kto kradnie gołębie raczej dobrze wie gdzie i po co idzie. W takiej sytuacji wszelakie zabezpieczenia na pewno nie zaszkodzą. Zresztą złodziejaszek, który kradnie gdzie popadnie i co się da wątpię, żeby potrafił otworzyć kłudkę, czy sforsować zamek. Taka osobę zapewne odstraszyłyby psy, gdyż taki ktoś woli szybką i łatwą kradzież. Nie każdy zna się na gołebiach i ich cenach, dlatego uważam, że laik chyba niezbyt był by zainteresowany ich kradzieża. Co innego gdyby złodziej, który orientuje się w temacie obrał sobie przypadkową posesję i natrafił właśnie na gołebnik. Z tego powodu sądzę, że brak zabezpieczeń to duży błąd. I nie koniecznie osoba poszkodowana musi należeć do związku, gdyż wiele niezrzeszonych hodowców posiada wspaniałe ptaki. Ktoś kto kradnie gołębie może wiedzieć gdzie się udać z kilku powodów:
- Adresy osób które wystawiają gołębie można znaleźć w katologu z wystawy i według mnie jest to duży błąd, ponieważ numer telefonu by w zupełności wystarczył.
- Niektóre osoby zapraszają do siebie każdego chętnego kupca.
- Niektórzy hodują gołębie w wolnym oblocie przez co widać je z ulicy
- Itp...

Według mnie sposobem pewnego zabezpieczenia się osób hodujących gołębie w wolierze przed "złodziejami gołębiarzami" jest takie usytuowanie gołębnika, aby był on niewidoczny z ulicy.
_________________
Lepszy poluch w garści niż gołąb rasowy na dachu
Ostatnio zmieniony przez poluch94 2016-01-24, 16:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,01 sekundy. Zapytań do SQL: 14