Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Poniedziałek 22 Lipca 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Nie dać się oszustowi!!!
Autor Wiadomość
Rogas 


Województwo: kuj-pom
Wiek: 48
Dołączył: 21 Sty 2014
Posty: 71
Ostrzeżeń:
 1/6/9
Wysłany: 2016-01-24, 16:43   

No chyba żartujesz ? Jakoś nie wyobrażam sobie aby trzymać gołębie lotne w wolierze ;)
 
 
poluch94 



Województwo: małopolskie
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lis 2015
Posty: 98
Wysłany: 2016-01-24, 16:48   

Przecież napisałem, że może to być jakieś zabezpieczenie jak ktoś hoduje gołębie wolierowe.
_________________
Lepszy poluch w garści niż gołąb rasowy na dachu
Ostatnio zmieniony przez poluch94 2016-01-24, 16:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3715
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2016-01-24, 17:35   
   Nr Tel.: 660803277


Mimo wszystko z doświadczeń własnych, jak i moich znajomych, jednoznacznie wynika, że im lepsze zabezpieczenia, tym pewniejsza kradzież, a tam, gdzie zabezpieczeń brak, jest to sygnał dla złodzieja, że ukraść nie ma co. No i najistotniejsza sprawa - kradnie ten, kto wie, co można ukraść, w większości przypadków jest to znajomy, bywa że dobry znajomy, do którego mamy zaufanie. Miałem w swojej gołębiarskiej "karierze' trzy włamania i dwa razy okazało się, ze to znajomi. Raz był to syn kolegi - tez hodowcy, który później sprzedał moje ptaki na targu w Kaliszu, raz była to grupka małolatów, którym kiedyś jakieś ptaki sprzedałem, a później przyszli po resztę.Trzecim razem był to znajomy sąsiada. Od 2000 roku nic podobnego się na szczęście nie wydarzyło.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
dardog1 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 08 Sie 2013
Posty: 311
Wysłany: 2016-01-24, 17:42   

Środowisko złodziei ma swoje patenty na wszystkie zabezpieczenia i tak gdyby ktoś zlecił taką kradzież bo moim zdaniem są to w większości kradzieże na zlecenie to nikt z nas nie byłby bezpieczny . Nie widzę problemu z dojściem do kogokolwiek jeżeli ma to przynieść złodziejowi odpowiedni zysk bo przecież jak we wszystkich takich numerach chodzi o pieniądze. To że spotkasz się z kupującym na stacji benzynowej w żaden sposób nie ustrzeże cię przed kradzieżą , jeżeli masz naprawdę dobre czyli dla kogoś dużo warte ptaki to możesz być po takim spotkaniu śledzony , dojście do adresu na podstawie ogłoszenia np. olx też nie nastręcza większych trudności ,psy owszem trochę pomagają ale to też nie problem ,mój kolega też się budował i miał na działce dwa rotweilery pewnego ranka kiedy przyjechał na budowę miał wyczyszczone dosłownie wszystko co miało większą wartość a po działce biegała suka mix w ruii. Inny mój znajomy który miał kiosk w dość niebezpiecznej dzielnicy okratował go dosłownie całego , kiedyś w Nowy Rok dostał tel. z policji że został okradziony , kiedy przyjechał na miejsce zobaczył że ów kiosk nie ma tylnej ściany bo złodzieje podczas strzelania fajerwerkami dosłownie rozdarli ją i wyczyścili wszystko co mogli sprzedać.
 
 
18marcinnn 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 14 razy
Wiek: 29
Dołączył: 06 Cze 2008
Posty: 990
Skąd: okolice Warszawy
Wysłany: 2016-01-24, 19:32   

kgrzelinski napisał/a:
Wielu hodowców, których znam, za nic nie wpuści obcego do gołębnika. Niektórzy nawet nie podają adresu. Z potencjalnymi klientami umawiają się na stacji benzynowej lub parkingu pod marketem, to co mają na zbyciu przywożą w klatce w bagażniku i tam dokonują transakcji. Wygląda to nieco humorystycznie, pełna konspiracja, jak sceny z filmu gangsterskiego klasy C, niemniej zapobiega kradzieżom. Znajomy hodowca karierów wcale się z tym nie kryje, mówi klientom wprost, że na teren hodowli nikogo nie wpuści, jeśli komuś taka forma transakcji nie odpowiada, to może z zakupu zrezygnować. Mniej straci nie sprzedając jakiegoś ptaka niż narażając się na stratę dorobku życia. Jedni to akceptują, inni, nieliczni, rezygnują z zakupu.


Stosuję tą samą metodę, nigdy nikogo nie zapraszam na działkę gdzie hoduję zwierzaki, zawsze umawiam się na stacji beznzynowej, mówię że tak będzie łatwiej trafić ;)
_________________
mój temat: http://www.forum.woliera....ight=18marcinnn
moje zdjęcia:
http://www.garnek.pl/myarcin/a
 
 
poluch94 



Województwo: małopolskie
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lis 2015
Posty: 98
Wysłany: 2016-01-25, 09:44   

kgrzelinski napisał/a:
Mimo wszystko z doświadczeń własnych, jak i moich znajomych, jednoznacznie wynika, że im lepsze zabezpieczenia, tym pewniejsza kradzież, a tam, gdzie zabezpieczeń brak, jest to sygnał dla złodzieja, że ukraść nie ma co. No i najistotniejsza sprawa - kradnie ten, kto wie, co można ukraść, w większości przypadków jest to znajomy, bywa że dobry znajomy, do którego mamy zaufanie. Miałem w swojej gołębiarskiej "karierze' trzy włamania i dwa razy okazało się, ze to znajomi. Raz był to syn kolegi - tez hodowcy, który później sprzedał moje ptaki na targu w Kaliszu, raz była to grupka małolatów, którym kiedyś jakieś ptaki sprzedałem, a później przyszli po resztę.Trzecim razem był to znajomy sąsiada. Od 2000 roku nic podobnego się na szczęście nie wydarzyło.

Pierwsze i drugie drugie zdanie sobie przeczą. Skoro złodziej dobrze wie co znajduje się w gołebniku to brak zabezpieczeń bedzie dla niego wręcz zachętą do dokonania kradzieży. Miał Pan trzy włamania do gołębnika jak do tej pory i nie byli to raczej zawodowcy. Domyślam się również, że gołębnik nie posiadał żadnych zabezpieczeń dlatego mniemam, iż gdyby one były mogłyby ich zniechęcić.
_________________
Lepszy poluch w garści niż gołąb rasowy na dachu
 
 
poluch94 



Województwo: małopolskie
Wiek: 25
Dołączył: 11 Lis 2015
Posty: 98
Wysłany: 2016-01-25, 10:14   

Niektórzy nie mają możliwości trzymania gołębi w miejscu swojego zamieszkania, bo mieszkają naprzykład w bloku. Z tego powodu hodują gołębie na działce, gdzieś na obrzeżach miasta. Jest to wtedy bardzo łatwy "kąsek" dla złodzieja. Jednak trzymając gołębie w miejscu zamieszkania też nie można być niczego pewnym. Chyba każdy się zgodzi, że zazwyczaj włamywacz to osoba która wie po co przychodzi, a przecież nie da się ukryć przed całym światem, że się hoduje gołębie.
_________________
Lepszy poluch w garści niż gołąb rasowy na dachu
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3715
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2016-01-25, 12:36   
   Nr Tel.: 660803277


Co ciekawe, włamania miałem do zabezpieczonych solidnymi drzwiami pomieszczeń zamkniętych na duże kłódki. Były to pomieszczenia położone tuż przy domu. Obecnie mieszkam w kamienicy, a zwierzęta ( gołębie też) mam na starym gospodarstwie, do którego muszę codziennie dojeżdżać 12,5 km w jedną stronę. Na tym gospodarstwie nikt nie mieszka, jest ono położone w lesie. Najbliższą drogą jechać trzeba 2 km przez las. Do najbliższego sąsiada też jest ok. 2 km. On też tam nie mieszka, bo na stałe pracuje w Anglii, do domku w lesie przyjeżdża kilka razy do roku. Inny sąsiad - 2,5 km , ale w przeciwnym kierunku. Przez 10 lat, odkąd mamy to gospodarstwo, nie miałem żadnego problemu ze złodziejami. Brama jest zamknięta jedynie na zasuwę, ale bez kłódki, podobnie wszystkie pomieszczenia gospodarskie. Niektóre drzwi są otwarte 24 godziny na dobę, zwierzęta korzystają z niemal nieograniczonej swobody. Być może, gdyby było bliżej do ludzi, do "cywilizacji", możliwość kradzieży byłaby o wiele większa. W takiej dziczy, wśród lasów, idealnie sprawdza mi się brak jakichkolwiek zabezpieczeń. Nie gwarantuję, że zadziała to u wszystkich, Opisuję po prostu własne doświadczenia. Co ciekawe, w okolicznych wioskach często zdarzają się włamania. Sąsiada - "Anglika', który ma pancerne drzwi, solidne kraty, kamery i alarmy, obrobili już trzy razy. Może właśnie dlatego? Krążąca po okolicy opowieść, że mój pies omal nie zagryzł kiedyś cwaniaka - "hodowcy kaukazów", który "psów się nie boi bo go nigdy nie gryzą" i na szczekającego psa zamierzył się szpadlem, też zapewne mają znaczenie.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
Ostatnio zmieniony przez kgrzelinski 2016-01-25, 12:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
dardog1 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 08 Sie 2013
Posty: 311
Wysłany: 2016-01-25, 16:07   

Byłem kiedyś jako małolat z ojcem u jego znajomego , czołowego hodowcy srebrniaka który miał gołębnik w domu. Jego dom miał kształt sześciokąta ,do pomieszczeń wchodziło się z korytarza tak samo do gołębnika a wewnątrz tego sześciokąta była woliera. Kiedy kupiłem dom na wsi też pierwszy gołębnik miałem na strychu , były tam pocztowe choć nie wiele warte to bezpieczne . Teraz mam kilka gołębników na nieogrodzonej działce przed domem i tak jak Pan Krzysztof nie mam żadnych zabezpieczeń , nawet jednej kłódki tylko psa któremu spod budy ktoś kiedyś zakosił mój rower . Nie mam Bóg wie jakich gołąbków i jakoś nigdy nie myślałem o zabezpieczeniach ale muszę przyznać racjępoluch94, kiedy przychodzi złodziej i jak już ustaliliśmy jest to znajomy lub ktoś na zlecenie to złamanie kłódek , krat czy innych cudów powoduje jakiś tam hałas i daje nam więcej czasu na obudzenie się i zareagowanie na szczekanie psa . Przypomniało mi się pewne zdarzenie które miało miejsce w zeszłym roku a mianowicie , mam szwagra kawałek za Płockiem i mieszka nie daleko niego pewien hodowca który gdzie by nie był chwalił się jakie ma ptaki , ile za nie zapłacił czy za ile sprzedał i jak się domyślacie pewnej nocy pozbył się hodowli a wcale nie miał żadnych rewelacji i myślę że zgubiła go fama którą sam puszczał bo tej nocy w odległości 10 - 12 km okradziono innego gołębiarza i jego gołębie brali raczej przy okazji słysząc opowieści o nich.
 
 
bjurek65 


Województwo: małopolskie
Dołączył: 18 Kwi 2012
Posty: 213
Wysłany: 2016-01-25, 16:46   

http://biqdata.pl/mapy-po...wdz-swoj-powiat
 
 
dardog1 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 08 Sie 2013
Posty: 311
Wysłany: 2016-02-06, 19:19   

Witam , dziś po powrocie z targu zjadłem z rodziną obiadek i wybraliśmy się na spacerek z wykrywaczem po lesie , w ciągu godzinki znalazłem 8 obrączek w większości z moich okolic ale jedna śląska i jedna Rzeszowska i przyszła mi do głowy taka myśl, bo często jak ja czy mój kolega który chodzi dużo częściej ode mnie jak wystawiamy obrączki na alledrogo dzwoni lub pisze potencjalny nabywca z prośbą o podanie całych numerów z obrączki ,szczególnie okręgów tzw. lepszych . Jestem ciekaw czy te obrączki nie są zakładane ptakom dorosłym a wiadomo że nie obrączkowane można po 2 zety kupić i czy nie idą jako wyśmienite lotniki pana x z oddziału Katowice?
 
 
dardog1 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 08 Sie 2013
Posty: 311
Wysłany: 2016-02-15, 05:56   

Jeszcze jeden patent oszustów. W zeszłym tygodniu słuchałem ze śmiechem na facjacie opowieści pewnego pana który w Zgierzu kupił pięknego szeka z wyjątkowo czarną brwią a po pierwszym deszczu okazało się że miał wymalowane oczy tuszem do rzęs . Przyznam że troszkę nie dowierzałem ale będąc wczoraj właśnie w Zgierzu sam na własne oczy widziałem a nawet miałem w rękach srebrniaki z poczernionymi obwódkami i doszedłem do wniosku że jak będę jechał za tydzień na giełdę to zabieram ze sobą patyczki do uszu i spirytus .
 
 
Jolek 
STARSZY REDAKTOR



Województwo: śląskie
Pomogła: 39 razy
Dołączyła: 02 Gru 2008
Posty: 2978
Wysłany: 2016-02-15, 06:53   

Niby gołębiarz a szkody chcesz narobić ptakowi tymi patyczkami ze spirytusem :sciana: Wystarczy krem na patyczku lub spytaj się swojej kobiety czym zmywa makijaż :hmm:
 
 
dardog1 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 08 Sie 2013
Posty: 311
Wysłany: 2016-02-15, 07:07   

Nie martw się , nie zamierzam wlewać spirytu gołębiowi w oko to raczej taka żartobliwa przenośnia .Wiem czym się zmywa makijaż. Ale dzięki za troskę. Niby redaktor a bierzesz tak na sztywno.
Ostatnio zmieniony przez dardog1 2016-02-15, 07:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3715
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2016-02-15, 07:21   
   Nr Tel.: 660803277


Malowanie brwi srebrniaków i szeków to patent stary, jak gołębiarski światek. Gdy mój ojciec, mający obecnie przeszło 70 lat był jeszcze dzieckiem, od dawna handlarze tą metodę stosowali. Odbiegając od wątku, nie mógł to być szek polski lub był to "produkt pod klienta - laika", bo szek polski ma mieć brew ciemno szarą, nie czarną, która jest wyznacznikiem rasowości budapesztańskiego krótkodziobego. Niestety większość naszych hodowców niezrzeszonych hoduje specjalnie "pod klienta", kierując się wypaczonym przez samych handlarzy zapotrzebowaniem na szeki międzyrasowe, mające wysokie nogi, rozbite głowy "żabie oczy", obowiązkowo czarniuteńką brew i najlepiej jeszcze biały ogon. Dlatego największym wzięciem wśród hodowców cieszą się miksy lub odpady z hodowli budapesztańskich krótkich. Innym, co najmniej równie starym patentem stosowanym przez nieuczciwych handlarzy jest zamykanie w ciemnym pomieszczeniu i trzymanie na ubogiej diecie gołębi, które z założenia powinny mieć brew białą, a mają zaczerwienioną. Metodę tą opisywano, przestrzegając nieświadomych podstępu potencjalnych nabywców już w 1926 na łamach wychodzącego we Lwowie "Hodowcy Gołębi". Jak twierdził autor, lwowscy handlarze masowo postępowali tak z przygotowywanymi do sprzedania maściuchami, podrasowanymi domieszką maściucha wiedeńskiego. Po wypuszczeniu do nowego gołębnika, gdy gołąb wystawiony został na działanie światła słonecznego i dostał dobrą karmę, czerwona barwa brwi szybko się ujawniała. Dzisiejsi handlarze postępują tak z krymkami białostockimi i innymi rasami, mającymi tendencję do zaczerwienionej brwi. Podobno metoda ta skutkuje także u srebrniaków, którym w ciemności brew rzekomo ciemnieje, a do jasnej barwy wraca na słońcu.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,97 sekundy. Zapytań do SQL: 14