Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Poniedziałek 19 Sierpnia 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Potrzebna natychmiastowa pomoc
Autor Wiadomość
beata22 


Województwo: małopolskie
Dołączyła: 12 Kwi 2016
Posty: 24
Wysłany: 2016-05-18, 15:43   

No widzisz Tomek Ty sadzisz jaja różnych gatunków pod piżmówkę a ja nawet małych kaczusi spod kaczki się nie doczekałam. Jak nic kaczka ta pójdzie na obiad i tak jak mi napisał adrian_lasek -
Oby tylko obiad się krótko gotował i mięso nie było zbyt twarde.
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 7073
Wysłany: 2016-05-18, 15:45   

Pisklaki kaczki piżmowej piszczą identycznie jak kaczki innego gatunku . Akurat lęgną mi się biegusy , piżmowe i czubate . Jajko z klującym się kaczątkiem mógł wynieść kaczor , inna kaczka , szczur i kaczka wysiadująca . Siedząca obok kaczka może podkradać kolezance pisklaki , przez co gniotą i uśmiercają młode . Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to co się stało . Trzeba by wnikliwie obserwować i analizować sytuację . U mnie piżmówki wysiadują co im dam i nie ma problemów .
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
beata22 


Województwo: małopolskie
Dołączyła: 12 Kwi 2016
Posty: 24
Wysłany: 2016-05-18, 15:52   

adrian_lasek napisał/a:
beata22 napisał/a:
To jajko sie dziś kluło anie było uszkodzone, było popękane z dwóch stron jak to zwykle jest przy kluciu się a w dodatku było mocno podeptane przez kaczkę.


Przy kluciu jajko nakłute jest w jednym miejscu, tam gdzie pisklę ma dziób, a nie w dwóch miejscach.

Ja nie rozumiem twoich postów - ty moich. Oby tylko obiad się krótko gotował i mięso nie było zbyt twarde.


adrian_lasek dzis zaczęły mi się jeszcze później kluć dwa jajka spod tej kwoki, jak tam rano poszłam to jajka z jednej strony całe były popękane nie było dziurki od dzióbka jak to w przypadku kurczaka który najpierw nakłuwa dziurkę.
 
 
beata22 


Województwo: małopolskie
Dołączyła: 12 Kwi 2016
Posty: 24
Wysłany: 2016-05-18, 16:06   

BIANKA1 napisał/a:
Pisklaki kaczki piżmowej piszczą identycznie jak kaczki innego gatunku . Akurat lęgną mi się biegusy , piżmowe i czubate . Jajko z klującym się kaczątkiem mógł wynieść kaczor , inna kaczka , szczur i kaczka wysiadująca . Siedząca obok kaczka może podkradać kolezance pisklaki , przez co gniotą i uśmiercają młode . Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to co się stało . Trzeba by wnikliwie obserwować i analizować sytuację . U mnie piżmówki wysiadują co im dam i nie ma problemów .


To kaczątko jak sie kluło było centralnie pod kaczką matką skąd by akurat się znalazł tam szczur albo kacza koleżanka i juz widzę jak broniąca się mamka oddaje koleżance swoje maleństwo tak swobodnie - ja jak tylko się do niej zbliżałam to mnie mocno szczypała po rekach, czasem nie dało się wytrzymać.
Ale słuchajcie to nie była noc, zeby tam mogło się coś faktycznie stać, ja tam chodziłam ciągle to był poranek więc zaglądałam, pilnowałam tego.
 
 
beata22 


Województwo: małopolskie
Dołączyła: 12 Kwi 2016
Posty: 24
Wysłany: 2016-05-19, 08:48   

Jajka które zostały przełożone spod kwoki wczoraj do inkubatora na czas wylegania były popękane i myślałam ze się już klują, bo termin wychodził na wczoraj dla staropolskich jaj czyli 28 dzień ale nic się nie wykluło.
Czy kaczka piżmowa ma siedzieć na jajkach od kaczki Staropolskiej też 34 dni czy 28 dni?
Ostatnio zmieniony przez beata22 2016-05-19, 08:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Tomek31 



Województwo: Świętokrzyskie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 36
Dołączył: 08 Lis 2014
Posty: 3904
Wysłany: 2016-05-19, 11:09   

beata22 napisał/a:
Czy kaczka piżmowa ma siedzieć na jajkach od kaczki Staropolskiej też 34 dni czy 28 dni?


Piżmowa siedzi na jajach 5 tygodni, staropolska 4 tygodnie
_________________
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=32930

https://www.facebook.com/...05251/timeline/
 
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 7073
Wysłany: 2016-05-19, 11:46   

beata22 napisał/a:
Czy kaczka piżmowa ma siedzieć na jajkach od kaczki Staropolskiej też 34 dni czy 28 dni?
Będzie siedziała tak długo , aż wyklują się kaczęta .Po co piżmówka ma siedzieć na jajkach staropolskiej , jeśli kaczęta staropolskie klują się po 28 dniach .
beata22 napisał/a:
czyli 28 dzień ale nic się nie wykluło.
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
beata22 


Województwo: małopolskie
Dołączyła: 12 Kwi 2016
Posty: 24
Wysłany: 2016-05-19, 12:11   

Dziękuję Wam za odpowiedź.
Dziś jest 29 dzień i nic się nie kluje, jak pławiłam jajka w 26 dniu to wszystkie się ruszały. Szkoda chyba już nic z tego nie będzie, bo dwa były pęknięte wczoraj przez kaczkę zadeptane chyba albo jak przewracała jajami to je potrzaskała. Pozostałe 5 jaj się nie kluje.
Ostatnio zmieniony przez beata22 2016-05-19, 12:14, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Tomek31 



Województwo: Świętokrzyskie
Pomógł: 8 razy
Wiek: 36
Dołączył: 08 Lis 2014
Posty: 3904
Wysłany: 2016-05-20, 00:01   

beata22 napisał/a:
Dziś jest 29 dzień i nic się nie kluje

Jeszcze nic straconego, u niektórych osób z tego co wiem i w 30-ej dobie się klują
_________________
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=32930

https://www.facebook.com/...05251/timeline/
 
 
 
beata22 


Województwo: małopolskie
Dołączyła: 12 Kwi 2016
Posty: 24
Wysłany: 2016-05-20, 18:58   

Jak myślicie czy jak podłożymy jajka czyste wraz z jajkami z zarodkami, powiedzmy pół na pół - to czy ma to wpływ na wylęg tych zapłodnionych jaj w późniejszej fazie. Czytałam gdzieś ze czyste jaja podczas inkubacji wiadomo, że się psują i wydobywają się z nich gazy więc to mogło być przyczyną, ze zarodki w końcowej fazie mają nie wciągnięte żółtko, w jajku dużo jest płynu mazistego śmierdzącego a pisklę żyje tylko jest bardzo słabe i nie może się przebić.
Dlatego też termin mija a tu nic się nie kluje i po terminie piskle zamiera w jajku.

Czyżby to właśnie nie było głównym powodem, ze te żółtka się nie wciągają?
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 138 razy
Wiek: 52
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6848
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2016-05-20, 19:44   
   Nr Tel.: 601 654 364


Zasadniczo staramy się prześwietlać jaja, czy to w inku czy pod nasiadką, żeby niepotrzebnie nie grzać czystych (niezapłodnionych). Jaja, które nie ruszą (nie zaczną się rozwijać zarodki), nie psują się, chyba że jest uszkodzona skorupa. Jaja niezalężone, po świetleniu, są na tyle dobre, że można je ugotować dla piskląt. Nie zostawiam czystych jaj pod nasiadką, ale czasem przeoczę takie pod gołębiami i nic złego się nie dzieje, młode wylęga się z drugiego jaja, choć skorupka jest dużo cieńsza niż jaja kurzego. Słowem: nie sądzę, żeby czyste jaja spowodowały śmierć zarodków czy embrionów w jajach zalężonych. Niewciągnięte żółtko to raczej efekt niedogrzania, a zamierające pisklęta (w kluciu) to może być efekt jakiegoś zakażenia.
Psują się jaja z zamarłymi zarodkami czy embrionami. I te mogą być zagrożeniem dla żywych. I raczej najpierw następuje śmierć pisklęcia, a dopiero potem rozkład żółtka i brzydki zapach.
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
beata22 


Województwo: małopolskie
Dołączyła: 12 Kwi 2016
Posty: 24
Wysłany: 2016-05-20, 23:09   

Bawka dziękuję, bardzo pomogłaś. Miałam ogromne wyrzuty sumienia, podłozyłam jajka pod kaczkę a potem przeczytałam na forum ze się je prześwietla, wcześniej o tym nie miałam pojecia bo jak dawno temu miałam kurczęta to nie prześwietlałam i wszystkie się bez problemu legły, widocznie był dobry kogut - a z kaczkami nie miałam doświadczenia i teraz wielkie rozczarowanie, bo te Staropolskie są z nie wciągniętym żółtkiem i nie wiem czy są na tyle silne żeby żółtko wciągnąć.
Ostatnio zmieniony przez beata22 2016-05-20, 23:11, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
beata22 


Województwo: małopolskie
Dołączyła: 12 Kwi 2016
Posty: 24
Wysłany: 2016-05-23, 09:01   

Myślałam, ze nic z tego już nie będzie a tu niespodzianka -
W sobotę wieczór sąsiad przyniósł mi 3 kaczuszki, które się tam u niego w inkubatorze wykluły. Po terminie przyszły, trzeba było im pomóc - niestety nie wszystkie dały radę bo były za słabe, żółtka miały nie wciągnięte. Kaczka zaziębiła jaja w ostatnim etapie wysiadywania. Z 7 jaj było 5 zalężonych, zaniesionych do inkubatora wykluły się 3 kaczki, dobre i tyle.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,93 sekundy. Zapytań do SQL: 14