Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Środa 12 Sierpnia 2020 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Dziki
Autor Wiadomość
Edek 


Województwo: Dolnośląskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Lis 2012
Posty: 758
Wysłany: 2016-06-12, 07:38   Dziki

_________________
Edek
 
 
 
leszek m 


Województwo: mazowieckie
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 01 Mar 2014
Posty: 307
Ostrzeżeń:
 1/6/9
Wysłany: 2016-06-12, 08:30   

Taki widok to normalka ja u siebie już parę razy widziałem łaciate dziki.
 
 
MojaPasja 



Województwo: Ślaskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 20
Dołączył: 13 Wrz 2015
Posty: 872
Skąd: Międzybrodzie Bial.
Wysłany: 2016-06-12, 08:37   

Takie łaciate dziki później wyrosną na dziki w normalnym kolorze czy może bardziej albino?
_________________
Mój temat w spisie hodowców:
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=34688
Mój kanał na youtube:
https://www.youtube.com/c...ZIGiJRFA/videos
 
 
dardog1 


Województwo: kujawsko-pomorskie
Dołączył: 08 Sie 2013
Posty: 311
Wysłany: 2016-06-12, 16:19   

Wyrosną na łaciate .
 
 
Pan Józek 


Województwo: pomorskie
Wiek: 66
Dołączył: 19 Cze 2015
Posty: 112
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-06-12, 19:02   
   Nr Tel.: 602187307


I możecie sobie tak patrzeć i robić zdjęcia. A mi dziki zdemolowały ogrodzenie działki (wielokrotnie), ogrodzenie woliery, drzwi do kurnika, i zryły od kilku lat pielęgnowany trawnik. Fajnie co?
 
 
newrom 


Województwo: Małopolskie
Dołączył: 11 Lut 2015
Posty: 288
Wysłany: 2016-06-12, 19:33   

Elektryczny pastuch, albo przerabianie na wieprzowine Ci zostaje.
 
 
Pan Józek 


Województwo: pomorskie
Wiek: 66
Dołączył: 19 Cze 2015
Posty: 112
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2016-06-12, 19:44   
   Nr Tel.: 602187307


Gadanie. Elektrycznego pastucha można zainstalować przed ogrodzeniem czyli? U sąsiada.
Obecnie zainstalowaliśmy z synem zabezpieczenie płotu i dziki nie wchodzą. Ale proszę, aby nikt, kto nie ma do czynienia ze szkodami powodowanymi przez dziki za wiele nie pisał.
 
 
Garullus 



Województwo: śląskie
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 18 Lip 2012
Posty: 314
Wysłany: 2016-06-13, 07:59   

No to ja napiszę jeśli wolno ;)
Pan Józek czy dziki wchodzą na działkę od sąsiada? Jeśli tak, to jak jego posesja jest zabezpieczona? Czy ogrodzenie które dziki zniszczyły ma podmurówkę? Nie czepiam się ani nie bronię dzików, ale w moich okolicach najczęściej dziki wchodzą na posesje źle zabezpieczone (siatka bez podmurówki), położone wśród nieużytków, zwłaszcza takie zadbane z trawniczkami na terenie podniesionym otoczonym trzcinowiskami, gdzie pod trawnikiem bezkręgowców wszelakich w bród. Kuszą je też kompostowniki, owocujące sady i warzywne ogródki. Często też zdarza się celowe czy przypadkowe dokarmianie dzików przez ludzi wszelkimi odpadkami, przez co zwierzęta uczą się szukać jedzenia w pobliżu zabudowań. Bywa też, że takie dziki okazują się np. wietnamkami lub wszelakimi mieszańcami łudząco do dzików podobnymi, zbiegłymi lub celowo wypuszczonymi.
Z drugiej strony Gdańsk i okolice słyną od lat z "oswojonych" dzików łażących wśród ludzi -ogólnie ciężka sprawa, nie zazdroszczę!
Niestety według prawa zniszczenie ogrodzenia czy trawnika nie jest szkodą łowiecką i nikt za nie nie ma obowiązku płacić, za to właściciel posesji ma obowiązek ją sobie skutecznie zabezpieczyć.
Ostatnio zmieniony przez Garullus 2016-06-13, 08:03, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BIANKA1 
MODERATOR



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 43 razy
Dołączyła: 22 Lis 2009
Posty: 7073
Wysłany: 2016-06-13, 09:03   

Jeśli chodzi o dziki białe w kropki , to u mnie we Wrocławiu też takie są . Myślałam że to efekt mieszania za zwykłymi świniami , ale Pan z azylu powiedział mi , że to efekt rozmnażania wsobnego .
_________________
Mój temat w Spisie Hodowców . Zapraszam .
http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
polikarp89 



Województwo: podkarpackie
Pomógł: 4 razy
Wiek: 30
Dołączył: 28 Sie 2009
Posty: 590
Skąd: Hyżne
Wysłany: 2016-06-13, 09:29   

Ogrodzić sobie można jak się ma pole między domami a nie w "działach". Przykładowe zdjęcie bomby atomowej po dzikach. Przedstawiam pszenicę ozimą, gdzie przedplonem były ziemniaki.
Doły na głębokość 1 metra. Jeśli chodzi o szacowanie szkód to jednym słowem jest to śmiech. Po pierwsze zwlekają z przyjściem, oczywiście nie można nic ruszać żeby nie zacierać śladów, u mnie kukurydza zdążyła skiełkować zanim szanowni państwo przyszli. Po 2 rekompensata za wyrządzone szkody nie jest adekwatna do poniesionych nakładów, odszkodowanie nie pokrywa zakupu materiału siewnego nie mówiąc już o robociźnie etc. A co na to leśniczy? Po co im strzelać do dzików stać na ambonie i czekać całą noc na zwierzynę nie wiedząc czy przyjdzie jak można drzewo na lewo sprzedać i ma się dobry pieniądz. A z takiego ustrzelonego dzika nie dość że nie ma dużo zysku to mięso trzeba przebadać a dzika zawieźć na skup. Za zabicie dzika na własną rękę pewnie dostał bym więcej lat jak za zabójstwo człowieka... Moim zdaniem skoro dzik wejdzie na moją posesję powinienem mieć prawo żeby zrobić z nim co zechce. Bo skoro państwo nie jest w stanie ich upilnować to przynajmniej my jako rolnicy powinniśmy mieć jakąś możliwość się przed nimi bronić.
 
 
 
Garullus 



Województwo: śląskie
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 18 Lip 2012
Posty: 314
Wysłany: 2016-06-13, 12:58   

polikarp89 hektary kukurydzy czy ziemniaków też da się ogrodzić pastuchem ;)
Co do sposobu szacowania szkód nie wypowiadam się, są różni ludzie i tyle...
ale leśniczemu nic do dzików, chyba że jest myśliwym :!:
Z polowania zysku nie ma (jak to z hobby bywa najczęściej), no ale dzika wcale na skup nie ma obowiązku wieźć, można zapłacić za tuszę do kasy koła i brać na użytek własny (odsprzedawanie zabronione - można za to komuś podarować) - ot cały zysk- można jeść pozyskaną przez siebie dziczyznę!
 
 
gunia 



Województwo: dolnośląskie
Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 06 Cze 2013
Posty: 695
Wysłany: 2016-06-13, 16:01   

polikarp89 ...ogrodzić można nawet hektary tyle,że nie masz gwarancji , że dziki nie pokonają i tej przeszkody...
Myśliwi palikują hektary,zawieszając na nich plastikowe kubeczki z płynem mocno cuchnącym - uzupełnianym co jakiś czas . Działa to na krótko...Zwierzyna przyzwyczaja się do zapachu .
Podobnie z tzw. strzelawkami - czymś co jest na gaz i co kilka minut "strzela" robiąc hałas [ bardzo uciążliwa maszyneria... dla mieszkańców pobliskich domostw.]...Zwierzyna z czasem i na nie nie reaguje i niszczy uprawy.
Mają niebawem wejść w życie przepisy , które zdejmą z kół łowieckich obowiązek szacowania i wypłacania szkód...
Każde koło będzie wpłacało do kasy państwowej określoną kwotę [ sposób wyliczenia jej wysokości jest już znany] , a rolnik będzie walczył z tą instytucją o odszkodowanie.
Dlatego co przezorniejsi rolnicy już dzisiaj na szacowanie szkód zapraszają biegłych sądowych [ opłaca się] .Mają czarno na białym ile strat, jakie i ...pewne odszkodowanie , zgodne ze stanem faktycznym .
I co ważne , zdobywają doświadczenie ... Bo z odszkodowaniami za zniszczenia upraw raczej lepiej nie będzie...
Pozdrawiam...g.
_________________
To myśli są tym, co szczęśliwie układa człowiekowi życie / Marek Aureliusz/
 
 
polikarp89 



Województwo: podkarpackie
Pomógł: 4 razy
Wiek: 30
Dołączył: 28 Sie 2009
Posty: 590
Skąd: Hyżne
Wysłany: 2016-06-13, 17:08   

Ja mam ogrodzone pastuchem 3 ha co mam nad domem w jednym kawałku, i tu staram się uprawiać to co najbardziej narażone na ataki czyli kuku i ziemniaki. Chodzi mi o to że ile jest gospodarstw które się już poddały i nie uprawiają pól min ze względu na dziki plus standardowe hasło "nie uprawiam bo się nie opłaca". Ja mówię cały czas o malutkich gospodarstwach, bo wiadomo jak ktoś jest rolnikiem przez duże R to będzie robił wszytko żeby chronić swoje uprawy, a takie stare babcie to ogrodzą sznurkami bądź tasiemką i będą się modlić żeby dziki nie przyszły. Do tego dochodzi problem rozdrobnienia gospodarstw. Inaczej sprawa wygląda jak ma się jeden duży kawałek a inaczej jak po całej wsi ma się kilka działek. Poza tym jak idzie locha z małymi żaden pastuch nie jest w stanie jej zatrzymać. Wiadomo że wpierw pójdą tam gdzie nie ma przeszkód ale po pewnym czasie nauczą się i pokonywać pastuchy.
 
 
 
andrzej86 


Województwo: Łódzzkie
Dołączył: 16 Wrz 2016
Posty: 10
Wysłany: 2017-01-30, 07:45   

jak się da mocnego pastucha to nie przejdą. Przy mocy 5 J dziki wyczuwają napięcie na ogrodzeniu i boją się podejść,
 
 
grzechu95 


Województwo: podkarpackie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 25
Dołączył: 03 Sie 2012
Posty: 692
Wysłany: 2017-01-30, 13:38   

polikarp89,
ja tak mam że mam działki po 40 arów cześć już ogrodziłem pastuchem
i to nie prawda co mówisz ze lochy z młodymi nie zatrzyma u mnie zatrzyma wszystko
pastuch mam 3 rok a linki były urwane 2 razy ale po śladach było widać że nie szukały jedzenia tylko były w szoku i szukały wyjścia z tego pola
a w lecie raz zapomniałem włączyć to 1 dzik wszedł zjadł 2 krzaki ziemniaków i kilka kukurydzy i wyszedł ale nic nie urwał
_________________
Mój temat w spisie:
http://www.forum.woliera....ghlight=#289503

http://www.garnek.pl/grzesie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,74 sekundy. Zapytań do SQL: 12