Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Piątek 24 Maja 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Budowa mojej woliery dla papug i przepiórek ...
Autor Wiadomość
sylwekw 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 49
Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 369
Wysłany: 2017-05-11, 04:50   Budowa mojej woliery dla papug i przepiórek ...

Postanowiłem i ja podzielić się relacją z budowy swojej woliery.
Na początek trochę historii ale (tylko trochę).

Moja przygoda zaczęła się od papużek falistych. Jednak od razu wiedziałem, że chcę dla nich coś więcej niż małą klatke pokojową.
Stworzyłem coś takiego (na zdjęciu jeszcze bez dachu).



Faliste u góry .. a na dole ... przepiórki japońskie. Zaczęło się od 6 ale zaraz pojawiło się kolejnych 5.
Uznałem, że w tej klatce jest im za ciasno i stworzyłem mały "wybieg" dla przepiórek (na drugiej fotce jeszcze nie całkiem wykończony).





I tak sobie mniej więcej rok minął. Papużki żyły u siebie, przepiórki u siebie.
Niedogodność w oporządzaniu tego wybiegu oraz zajęcie przez klatkę części miejsca na tarasie skłoniły mnie do kolejnej decyzji: w miejscu wybiegu postawię wolierę do której trafią zarówno faliste jak i przepiórki a może i znajdzie się miejsce na coś jeszcze.

Zaczęło się od podpatrywania rozwiązań i pomysłów w Internecie (tu na Forum również). Jakieś nieudolne szkice na kartce, planowanie rozwiązań konstrukcyjnych i gromadzenie materiałów.
Wreszcie wszystko (tak sądziłem) zaplanowane, część materiału już na miejscu, biorę tydzień urlopu i zaczynam stawianie woliery.
Zaczyna się niestety nieciekawie, pierwsze trzy dni ciągle pada deszcz :(
Ale nie ma wyboru, trzeba pracować aby nie zmarnować urlopu.
Aby przygotować miejsce pierw trzeba było usunąć wybieg.
W całości (z żony pomocą) przeniosłem go na trawnik ...... kurcze wybieg dla królików byłby z niego jak malowany :-)


Miejsce po wybiegu gotowe do prac


Postanowiłem pozostawić w środku jedną z trzech kęp piórkówki, oczywiście wykorzystam pnie brzozy (jako naturalne podpory dla konarów, karmideł i schronień a jednocześnie jako dekorację).
Trzeba też przeorganizować obrzeża betonowe.

Prace "porządkowe" w toku


Nowy układ stworzony. Zaplanowany był troszkę inny wymiar ale praktyka i konieczność wpasowania w "otoczenie" zdecydowały, że ostatecznie powstaje 3,20m x 2,10m - wysokość wyjdzie po przymiarkach.


W międzyczasie malowanie materiału. Niestety ze względu na ciągły deszcz muszę malować w garażu, co utrudnia i spowalnia pracę.



Ciąg dalszy relacji niebawem.
Ostatnio zmieniony przez sylwekw 2017-05-11, 05:19, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 172 razy
Wiek: 62
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7875
Wysłany: 2017-05-12, 14:02   

ciekawie się zapowiada, czekamy na dalsze relacje, wybieg dla przepiórek rewelacja :D
 
 
 
sylwekw 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 49
Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 369
Wysłany: 2017-05-12, 20:57   

Wybieg dla przepiórek to już historia :-) .. został rozebrany na części pierwsze.

Ciąg dalszy relacji.
Czas zacząć prace zasadnicze.

Słupki przygotowane, docięte do szpilek, porozkładane.


"Niech się mury (ooops słupki) pną do góry ..." - słupki ustawione.
Spokojnie to nie będzie piętrowa rezydencja :-)


... już przycięte do odpowiedniej wysokości. Nie chciałem od razu przycinać bo postanowiłem, że najlepiej na miejscu, na oko ocenimy spadek dachu .... aby było w miarę estetycznie (pojęcie względne i dlatego oceniamy względem własnego oka :-) i jednocześnie praktycznie: np żeby dolna krawędź pokrycia dachu nie przeszkadzała przy chodzeniu przy klatce ale żeby też nie była "pod niebo".



Zaczęliśmy powoli deskowanie jednej ściany ale niestety deszcz znowu dał się we znaki. Zakryłem folią i to był chwilowy koniec prac.
Teraz na zdjęciu widzę, że się tam nawet grzywacz "zabłąkał". Zresztą podczas prac cały czas towarzyszą mi różne ptaki chwilami nawet bardzo blisko .. ale nic dziwnego w końcu od kilku lat to miejsce było ich stołówką.


Na drugi dzień słoneczny poranek (choć chłodny) zachęcał do dalszych prac. Z pomocą żonki szło sprawniej. Ja przycinałem i montowałem, żonka jednocześnie podmalowywała cięcia i to co jeszcze nie pomalowane.
Założyliśmy też już dolny pas siatki.


I tak powoli do przodu ....


Deskowanie w zasadzie zakończone. Przy okazji zabawna historia: całe drewno kupowałem na składzie blisko miejsca zamieszkania .... dokupując rano łaty spytałem od razu, czy i ile mają na stanie tej podbitki, którą deskowałem w razie gdyby mi brakło. Okazało się, że mają jeszcze kilka paczek po 8 sztuk w paczce plus dwie luźne sztuki. Wiecie co .... brakło mi do pełnego (zaplanowanego) deskowania właśnie dwie sztuki ... jak byśmy się zmówili :-) :-)

Łaty na dach przycięte i naszykowane.


Zaczynam montować łaty.


Na szczęście dzisiaj wreszcie był piękny słoneczny i ciepły dzień .. aż chciało się pracować i żal, że człowiek tylko dwie ręce ma :-)

Ciąg dalszy niebawem :-)
Ostatnio zmieniony przez sylwekw 2017-05-12, 21:05, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
sylwekw 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 49
Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 369
Wysłany: 2017-05-31, 05:37   

No tak zapomniałem, że nie dokończyłem relacji z budowy woliery :-(

Oto ostatnie fotki:

Pokrycie dachowe już częściowo zamontowane. Zastanawiałem się chwilę czy wybrać bezbarwne czy przydymione - wspólna decyzja z żoną: przydymione .... i już teraz po kilkunastu dniach nie żałuję, w takie upały ptaki jednak mają w środku trochę mniej "patelni" a jednocześnie dość światła, nie tak jak pod dachem np deskowanym.


Dwa kolejne zdjęcia już z małym wyposażeniem o różnych porach dnia, przedpołudnie


... wieczór


Dwie ostatnie fotki to spojrzenie do środka, z takiej perspektywy jak mamy mniej więcej z okna sypialni lub łazienki :-)




Na tym nie zakończył się jeszcze całkowicie proces budowy woliery - pozostało dokończenie pomieszczenia zimowego ale to dopiero za jakiś czas. Gdy rozpocznę pracę to tutaj będę kontynuował relację.

Teraz przedstawię "trochę bliżej" kilka swoich podopiecznych ale to już w wątku o moich ptaszkach
_________________
Moje ptaki
Moja woliera - budowa
Mój ptasi kanał na youtube
 
 
capricorn 



Województwo: mazowieckie
Dołączył: 18 Wrz 2015
Posty: 148
Wysłany: 2017-06-20, 21:32   

Dopiero dzisiaj trafiłem na ten temat. Bardzo zgrabnie wszystko wygląda i dobrze dopracowane w szczegółach :) Gratuluje :)
A jakie masz plany z pomieszczeniem zimowym? Będziesz dobudowywał, czy zastosujesz jakieś panele zakrywające?
 
 
sylwekw 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 49
Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 369
Wysłany: 2017-06-21, 10:10   

Pomieszczenie zimowe będzie dobudowane z tyłu .. właściwie to już je dobudowuję ale bez pośpiechu.
Z głównej woliery będzie do niego przejście przez małe otwory aby się tam mróz nie wdzierał :-) a będę chciał je zostawiać otwarte, żeby ptaki same mogły decydować czy chcą się schować czy chcą wyjść.
To dobudowane pomieszczenie będzie spełniało dwie funkcje. W części to będzie zimowe schronienie dla ptaków (zadeskowane i ocieplone w całości) a w części - "śluza" zabezpieczająca przed ucieczką ptaków podczas wchodzenia (ta część to tylko siatka).

Mimo tego planuję również osłony z agrowłókniny ale czy będę konieczne (potrzebne) to się okaże zimą.
_________________
Moje ptaki
Moja woliera - budowa
Mój ptasi kanał na youtube
 
 
MojaPasja 



Województwo: Ślaskie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 19
Dołączył: 13 Wrz 2015
Posty: 869
Skąd: Międzybrodzie Bial.
Wysłany: 2017-06-30, 09:16   

Świetna woliera :D mam pytanie jak jest zabezpieczony sufit alby papugi nie uciekły pod dachem?
Pozdrawiam
_________________
Mój temat w spisie hodowców:
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=34688
Mój kanał na youtube:
https://www.youtube.com/c...ZIGiJRFA/videos
 
 
sylwekw 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 49
Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 369
Wysłany: 2017-06-30, 09:28   

Od góry też jest siatka (ta sama co na bokach).

Zdecydowałem się na takie rozwiązanie bo daje mi to w razie potrzeby możliwość pracy przy pokryciu dachowym bez potrzeby przenoszenia ptaków na ten czas.

Zabezpieczyłem się w ten sposób bo nie byłem pewien czy takie pokrycie dachowe wszystko wytrzyma i liczyłem się z koniecznością modyfikacji - na razie "wichury" podczas burz żadnych szkód nie wyrządziły.
_________________
Moje ptaki
Moja woliera - budowa
Mój ptasi kanał na youtube
 
 
capricorn 



Województwo: mazowieckie
Dołączył: 18 Wrz 2015
Posty: 148
Wysłany: 2017-06-30, 21:44   

sylwekw napisał/a:
Od góry też jest siatka (ta sama co na bokach).

Zdecydowałem się na takie rozwiązanie bo daje mi to w razie potrzeby możliwość pracy przy pokryciu dachowym bez potrzeby przenoszenia ptaków na ten czas.

Zabezpieczyłem się w ten sposób bo nie byłem pewien czy takie pokrycie dachowe wszystko wytrzyma i liczyłem się z koniecznością modyfikacji - na razie "wichury" podczas burz żadnych szkód nie wyrządziły.


To chyba najlepsze rozwiązanie :) ja podobnie zrobiłem też mam siatkę pod całym dachem. Nie trzeba uszczelniać "fali" pokrycia dachu.
 
 
sonic01 
ptakolub



Województwo: śląskie
Wiek: 49
Dołączył: 17 Lip 2014
Posty: 232
Skąd: Wodzisław Śląski
  Wysłany: 2017-07-06, 20:55   

Piękna woliera. Ta płyta falista na dachu z czego jest ? Jakieś tworzywo ? Dobrze że dałeś pod to siatkę bo w razie większego gradobicia zmniejsza ryzyko zagrożenia dla ptaków i samej ucieczki przez powstałe większe dziury chyba ze te płyty faliste są jakieś mega mocne to może wytrzymają. Chyba drugą wolierę postawię na wzór Twojej :D
_________________
Mój temat w spisie hodowców http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
sylwekw 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 49
Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 369
Wysłany: 2017-07-07, 08:52   

Ta płyta falista pokrywająca dach to jakieś tworzywo - kupiona w markecie budowlanym.
Niestety nie jest jakaś super mocna i aż jestem zdziwiony, że wytrzymała ostatnie wichury. Być może pomaga to, że jest bardzo "gęsto" przykręcona do łat.
Zobaczymy czy da radę zimą, pod śniegiem.
_________________
Moje ptaki
Moja woliera - budowa
Mój ptasi kanał na youtube
 
 
sonic01 
ptakolub



Województwo: śląskie
Wiek: 49
Dołączył: 17 Lip 2014
Posty: 232
Skąd: Wodzisław Śląski
Wysłany: 2017-07-07, 11:23   

Śnieg jej raczej nie zaszkodzi, tylko większego gradu bym się obawiał
_________________
Mój temat w spisie hodowców http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
 
 
AL 
Admin Alicja Pańka



Województwo: Śląskie
Pomogła: 172 razy
Wiek: 62
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 7875
Wysłany: 2017-07-07, 13:22   

wytrzyma i grad i śnieg, mam coś takiego od lat na dachu wiaty
 
 
 
sylwekw 



Województwo: mazowieckie
Pomógł: 1 raz
Wiek: 49
Dołączył: 15 Cze 2015
Posty: 369
Wysłany: 2017-07-07, 14:33   

Z tym śniegiem to chodziło mi bardziej o jego ciężar gdy dużo napada bo kąt nachylenia nie jest zbyt duży i pewnie się za bardzo nie będzie zsuwał. Ale poczekamy zobaczymy.
_________________
Moje ptaki
Moja woliera - budowa
Mój ptasi kanał na youtube
 
 
sonic01 
ptakolub



Województwo: śląskie
Wiek: 49
Dołączył: 17 Lip 2014
Posty: 232
Skąd: Wodzisław Śląski
Wysłany: 2017-07-07, 17:13   

AL napisał/a:
wytrzyma i grad i śnieg, mam coś takiego od lat na dachu wiaty

Jak trzy lata temu u nas był grad większy od piłeczek do tenisa stołowego to u sąsiadów nowe dachówki tłukł a tego typu płyty czy stoliki ogrodowe z tworzywa wyglądały jak sito z otworami średnicy 5-6 cm.
_________________
Mój temat w spisie hodowców http://www.forum.woliera....der=asc&start=0
Ostatnio zmieniony przez sonic01 2017-07-07, 17:14, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 1,05 sekundy. Zapytań do SQL: 15