Witaj! Zaloguj lub Rejestracja w serwisie.
Czwartek 14 Listopada 2019 roku
Zawsze » Forum Użytkownicy Grupy Statystyki Galeria Giełda » Kupię Sprzedam Oddam/Zamienię
Szukaj:
  Galeria  

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozpoznawanie wieku gołębi
Autor Wiadomość
Sildianthus 
Sildianthus


Województwo: Łódzkie
Dołączyła: 13 Maj 2017
Posty: 51
Wysłany: 2017-05-22, 01:33   Rozpoznawanie wieku gołębi

Zaintrygował mnie wątek dotyczący długości życia gołębi. W związku z tym zdecydowałam się poprosić o odpowiedź na następujące pytania. Niestety, będą to pytania całkowitego ignoranta.

1/ Czy to prawda, że wiek gołębia można określić na podstawie zarysu końcówek lotek?
Czytałam, że w kolejnych pierzeniach całkowitych (rocznych) kolejne lotki ulegają zaostrzeniu. W pierwszym roku zaostrza się lotka I, w drugim I i II itd. Czy jest to zgodne z wiedzą praktyków w hodowli gołębi?
Czy efekt ten, jeżeli w ogóle występuje, jest charakterystyczny dla wszystkich osobników gatunku Columba livia czy tylko niektórych odmian lub ras?

2/ W jakim wieku gołąb samiec zdobywa dominującą pozycję w stadzie; jest w stanie podporządkować sobie innych samców tak aby ustępowali mu miejsca podczas żerowania i wyborze najlepszej samicy?
Aby być dobrze zrozumiana postawię inaczej to samo pytanie: w jakim wieku gołąb osiąga "wiek męski" pozwalający mu zwyciężać i "nastolatków" i "staruszków"?
Czy odobniki różnych ras i odmian Columba livia osiągają tę " szczytową formę" mniej więcej w tym samym wieku?

Jeżeli między rasami i odmianami istnieją bardzo duże różnice, nie ukrywam, że najbardziej zależy mi na informacjach dotyczących ras najczęściej występujących i najmniej zmienionych w trakcie domestyfikacji i hodowli nastawionej na utrzymanie cech pożądanych a niewystępujących w warunkach naturalnych np. poluchów. Bo w ogóle to chodzi mi o tzw. dachowce czyli gołębie miejskie, tylko pisać o nich na forum gołębiarzy to chyba tak, jak wjechać szambonurkiem do Katedry Notre Dame...




l
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 138 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6908
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-05-22, 07:03   
   Nr Tel.: 601 654 364


Sildianthus napisał/a:
gołąb samiec zdobywa dominującą pozycję w stadzie

Stado gołębi nie jest stadem, gdzie samce walczą o grupę samic, nie ma typowego samca "alfa".
Oczywiście samce tokują, latają czy chodzą za samicami, przepychają się. Natomiast, jako ptaki żyjące w parach, walczą przede wszystkim o miejsce na gniazdo, półkę w gołębniku, gniazdo czyli np. miskę lęgową czy budkę. Dochodzi nawet do walk na śmierć i życie, gdzie zginie dorosły ptak czy młode w gnieździe. Czasem ginie młody, który wychodzi z gniazda - piszczak - wchodząc w obręb sąsiedniego "terytorium", zostaje zabity przez samca z sąsiedniego gniazda. Podobnie dzieje się przy karmidle, gdzie chce "rządzić" samiec z najbliższego gniazda, przeganiając inne ptaki. Oczywiście temperament zależy od rasy i wieku samca. Są rasy, które najlepiej czują się w swoim towarzystwie - "jednorasowy" gołębnik - wtedy siły samców są wyrównane. Inaczej dochodzi do nierównych walk i strat, do deptania samic spoza dobranych par. Oczywiście obsada gołębnika musi być odpowiednia nie tylko "jakościowo", ale i ilościowo - liczba par odpowiednia do metrażu i liczby miejsc gniazdowych.
Dojrzałość do rozrodu może mieć miejsce w różnym wieku u samców poszczególnych ras, zależy też od wieku, w którym ptak zimuje (okres krótszego dnia): tzw. wczesny młody (z zimy, wczesnej wiosny) może brać udział w lęgach jeszcze w tym samym roku, późny (z lata) - dopiero w następnym roku.

Sildianthus napisał/a:
Bo w ogóle to chodzi mi o tzw. dachowce czyli gołębie miejskie, tylko pisać o nich na forum gołębiarzy to chyba tak, jak wjechać szambonurkiem do Katedry Notre Dame...

Hodowcy gołębi czasem mają do czynienia z gołębiami miejskimi i na ogól ich nie lubią, uważając za roznosicieli chorób. Rzadko też obserwują je, interesując się ich zachowaniami. Zachowania te są inne niż gołębi rasowych, a wynika to między innymi ze sposobu życia - nie kłócą się o cele w gołębniku, choć czasem walczą o miejsce np. na balkonie, nie mają karmideł - żerując na trawnikach czy chodnikach nie wchodzą sobie w drogę, chyba że są karmione przez ludzi (więcej jedzenia na mniejszej przestrzeni).

Nie przesadzajmy z tym szambo... ;) Wszystkie ptaki są nasze ;)
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
Edek 


Województwo: Dolnośląskie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Lis 2012
Posty: 733
Wysłany: 2017-05-22, 07:35   Rozpoznawanie wieku gołębi

no ale z tym szambo pytający rozmówca Sildianthus ma rację , ze obawa wchodzić wśród gołębiarzy * .Gołębiarze to drapieżniki, jak również snajperzy w Sarejewie jak i powstańczej Warszawie zabijali ludzi na poddaszach.










.
_________________
Edek
 
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3740
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2017-05-22, 20:09   
   Nr Tel.: 660803277


Edziu, nie wiedziałem, żeś taki "gołębiarski szowinista". Gołębiarstwo, a co za tym idzie, hodowca gołębi w sensie - gołębiarz, to stara polska tradycja, mająca grubo ponad 100 lat. nie mam obecnie czasu na rozwinięcie - czym jest gołębiarstwo, powiem tylko, jako ktoś, kto sam z gołębiarskiej tradycji wyrósł, a też niemało w życiu widział, że często najbardziej na nazwanie "gołębiarzem" w negatywnym tego określenia kontekście, zasługują ci, co za nazwanie gołębiarzem najbardziej się oburzają. Tak powiedział mi kiedyś pewien starszy hodowca i z moich obserwacji wynika, że miał staruszek rację. Odnośnie miejskich snajperów, pomijając aspekty historyczne czy moralne ich "działalności", to potoczne nazywanie ich "gołębiarzami" także z gołębiarstwa się wywodzi, a raczej z jego postrzegania przez postronnych. Ludność miejska tak ich nazwała, bo przypominali tradycyjnego gołębiarza czającego się na dachu, by schwytać obcego gołębia.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
Ostatnio zmieniony przez kgrzelinski 2017-05-22, 20:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Sildianthus 
Sildianthus


Województwo: Łódzkie
Dołączyła: 13 Maj 2017
Posty: 51
Wysłany: 2017-05-22, 23:25   

Bawko, bardzo dziękuję za wyrażenie całkowitej zgodności z treścią mojego postu. Trafiłaś w samo sedno.

kgrzelinski, nigdy nie przyszłoby mi do głowy wyrażać się negatywnie o hodowcach gołębi. No, może o tych, którzy robią to tylko dla mięsa ...
Pamiętam, z przyjemnością, rozmowy z kilkoma gołębiarzami na temat ich pasji; żałuję, że to hobby przynajmniej w mojej okolicy zanika.

Czy mogę jednak liczyć na merytoryczną odpowiedź na moje pytania?
 
 
Bawka 
admin spec.wet.



Województwo: warmińsko-mazurskie
Pomogła: 138 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 6908
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2017-05-23, 06:47   
   Nr Tel.: 601 654 364


Sildianthus napisał/a:
Czy mogę jednak liczyć na merytoryczną odpowiedź na moje pytania?

Hodowcy gołębi są nie tylko szowinistami ;) , to dosyć hermetyczne grono, również nie zdradzające "od ręki" swoich tajemnic :D
Czasem trzeba się trochę natrudzić, żeby takiego hodowcę z tradycjami i stażem hodowlanym namówić na zwierzenia :)
_________________
Małgorzata Zduńczyk
 
 
Sildianthus 
Sildianthus


Województwo: Łódzkie
Dołączyła: 13 Maj 2017
Posty: 51
Wysłany: 2017-05-23, 19:00   

Bawko, a ja wierzę, że jednak któryś z panów gołębiarzy z forum Woliery odpowie. Tylko osoby skrajnie niekompetentne traktują wszystko jako ściśle tajne łamane przez względnie poufne czyli, jak to się mówi, robią z g... tajemnicę.
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3740
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2017-05-23, 19:13   
   Nr Tel.: 660803277


Mój przytyk do Edzia był oczywiście żartem :d . Znamy się na tyle długo, że jestem przekonany, iż się nie obrazi. Odnośnie hodowli na mięso - jest to także integralna część tradycji gołębiarskiej, to jedna z najstarszych i najważniejszych form gołębiarstwa, od dawna rozwinięta do postaci pełnego profesjonalizmu. Co więcej, gdyby nie "mięsiarze" i ich chęć utworzenia jak najbardziej wydajnych pod względem płodności i mięsności ras, także hodowla gołębi ozdobnych byłaby o wiele uboższa. W końcu niemal wszystkie rasy z grupy uformowanych, wiele brodawczaków , turkotów i innych ras, powstało z założenia jako rasy typowo mięsne. Ukierunkowanie ich hodowli na walory estetyczne nastąpiło znacznie później. Wracając do głównego wątku, Bawka wyczerpująco wszystko wyjaśniła, tak że nie było już praktycznie nic do dodania. Wykorzystując więc przypisek Edzia "powymądrzałem" się nieco ( sorry, tak już mam ), by w formie dowcipnej ( mam nadzieję) ciekawostki postawić niejako "kropkę nad i".
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3740
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2017-05-23, 19:21   
   Nr Tel.: 660803277


Wracając do pierwszego pytania - taka wymiana lotek drugiego rzędu jest charakterystyczną cechą wszystkich form i ras należących do gatunku columba livia. Wprawny hodowca potrafi więc na tej podstawie rozpoznać wiek gołębia. Bywają oczywiście przypadki taką identyfikację utrudniające. Bywa że gołąb ciężko choruje, co zaburza proces pierzenia, może się też zdarzyć, że ktoś ( lub jakiś drapieżnik) wyrwie ptakowi pewną ilość lotek drugiego rzędu, które po tym muszą jednocześnie odrosnąć i już jest to czynnik identyfikację wieku utrudniający lub nawet uniemożliwiający.
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
 
 
Sildianthus 
Sildianthus


Województwo: Łódzkie
Dołączyła: 13 Maj 2017
Posty: 51
Wysłany: 2017-05-23, 23:17   

Teraz ja zdradzę "tajemnicę" -- dlaczego pisałam o wieku gołębi a pytałam o inne rzeczy.
Od listopada 1996 do lutego 2013 r. miałam w domu gołębia. Z odmiany pogardzanych i odganianych przez wszystkich dachowców. Zachowywał się jak mądry, dobrze prowadzony przez wlasciciela pies.

Widywałam go wśród innych gołębi na parapecie okna. Był zdecydowanie najsilniejszy, wygrywał walki o dostęp do wyrzuconego jedzenia. (To powód drugiego pytania)
Przez jakiś czas potem go nie widziałam, aż, gdy pewnego dnia myłam okno, coś na mnie wpadło. Był tak głodny, że zaryzykował -- albo ja coś dostanę albo pójdę na rosół.
Powodem zgłodzenia było chyba spotkanie z kotem lub szczurem -- rozległa rana na boku, ubytek ¾ przedniej proksymalnej części kości goleniowej. Leczenie i rekonwalescencja trwało rok; kość oczywiście, że mu nie odrosła. Był wspaniałym kumplem przez przeszło 16 lat. Pod koniec życia stracił podsciółkę puchową, pióra pokrywowe były rzadsze i węższe, nastąpiły zmiany w obrębie stawów biodrowych. Ot, starość nie radość.

Zawsze mnie ciekawiło, w jakim był wieku gdy do mnie trafił no i , kiedy zmarł. Przeczytałam gdzieś, o zmianach kształtu lotek. Ponieważ człowiek widzi to co chce widzieć zobaczyłam różnicę w kształcie lotek. (To powód pierwszego pytania)
Teraz mam innego gołębia, też fajny kumpel. Wiem dokładnie kiedy się wykluł. Ale różnicy w kształcie lotek nie widzę.

W dalszym ciągu proszę o odpowiedź w jakim wieku gołębie osiągają najwyższą pozycję w stadzie.

I jeszcze jedno -- do Pana Krzysztofa Grzelinskiego: lubię rosół. Ale większą sympatią darzę tych, którzy hodują kanarki niż właścicieli kurzych ferm. I większą sympatię czuję do ludzi, którzy swój ogródek zaśmiecają kwiatami zamiast uprawiać w nim warzywa. A co to za rosół bez włoszczyzny?
 
 
Atos93 


Województwo: świętokrzyskie
Wiek: 26
Dołączył: 06 Kwi 2017
Posty: 18
Wysłany: 2017-05-24, 06:42   

Nie jestem wielkim znawcą tematu ale... Zaryzykuje stwierdzenie, że gołąb w wieku trzech lat ma już pełne prawo i możliwości być tym najsilniejszym w stadzie. Składało by się na to kilka czynników takich jak pełna dojrzałość (gdzieś mi wpadło w oczy stwierdzenie, że pocztówki właśnie w wieku 3 lat są w pełni rozwinięte ) ale i doświadczenie bo wiadomo siła to nie wszystko.
Ale żeby to sprawdzić najlepiej się poruszać w obrębie jednego stada. Ciężko sobie wyobrazić żeby mały mewek lał pomorskie, chociaż i taki przypadek mi się zdążył :D
Co do sprawdzania wieku gołębia na podstawie wymiany lotek ... Jest to prawda. Kiedyś pewien hodowca określił tak wiek moich gołębi. Nie pomylił się. Niestety nie powiedział jak to działa
 
 
Sildianthus 
Sildianthus


Województwo: Łódzkie
Dołączyła: 13 Maj 2017
Posty: 51
Wysłany: 2017-05-24, 08:35   

Bardzo, bardzo dziękuję !
Właśnie o te informacje mi chodziło.

ŁoBuzek po rocznym pobycie u mnie miał zaostrzone cztery pierwsze lotki a więc rok wcześniej, gdy lał wszystkie inne gołębie, miał cztery lata. W sumie żył ok. 20 lat.

Zupełnie nie jestem gołębią rasistką, ale słyszałam, że mewki to piękne, zrównoważone i inteligentne ptaki.

Serdecznie pozdrawiam
 
 
Atos93 


Województwo: świętokrzyskie
Wiek: 26
Dołączył: 06 Kwi 2017
Posty: 18
Wysłany: 2017-05-24, 12:09   

No to wpisywałoby się to w moją teorie :) jest niby rok różnicy ale nie ma potrzeby mierzyć tego z aptekarską dokładnością.
Co do mewek ... Ciekawe gołębie :) przy tym ładne :) ja miałem czarne, czerwone, siwe, płowe, żółte i czerwone w grochy (u mnie w okolicy grochowe) i było na co popatrzeć :)
Również pozdrawiam
 
 
kgrzelinski 
REDAKCJA FORUM
kgrzelinski



Województwo: wielkopolskie
Pomógł: 38 razy
Wiek: 51
Dołączył: 15 Mar 2008
Posty: 3740
Ostrzeżeń:
 2/6/9
Wysłany: 2017-05-24, 20:28   
   Nr Tel.: 660803277


Sildianthus napisał/a:


I jeszcze jedno -- do Pana Krzysztofa Grzelinskiego: lubię rosół. Ale większą sympatią darzę tych, którzy hodują kanarki niż właścicieli kurzych ferm. I większą sympatię czuję do ludzi, którzy swój ogródek zaśmiecają kwiatami zamiast uprawiać w nim warzywa. A co to za rosół bez włoszczyzny?
:d Błyskotliwość, inteligencja i ... "pazurki". Cechy, które - zwłaszcza gdy występują u kobiet, wzbudzają u mnie sympatię. Rany, zostałem wzięty za potwora, a przecież, poza wrodzoną nutką złośliwości, raczej sympatyczny ze mnie gość. Chciałem po prostu zwrócić uwagę na fakt, że w gołębiarstwie, jak ogólnie w życiu, nic nie jest jednoznacznie czarne i białe , są też , cytując klasyka - "różne odcienie szarości". Hodowla gołębi zaczęła się od tego, że gołąb dostarczał nawozu, piór, ale przede wszystkim mięsa. Nowoczesne czy nawet tradycyjne gołębiarstwo, to wynalazki czasów mniej czy bardziej współczesnych. Hodowla gołębi poszła w kierunku , w jakim podąża hodowla większości towarzyszących ludziom zwierząt. Najlepszym przykładem będzie tutaj koń, który do niedawna kojarzony głownie z wykonywaną przez niego ciężką pracą, obecnie stał się typowym pupilem.Tak to już na tym świecie jest, sympatie jakimi się kierujemy wiele znaczą, wiele zmieniają, niemniej niektóre aspekty życia , w tym też hodowli stawiają nas przed trudnymi nieraz wyborami. Nie będę się zbytnio rozpisywał, polecę jednak lekturę :' Poradnik dobrego hodowcy", autor Henrich Mackrott, wydanie polskie. Książkę tą znam dość dobrze. Autor, prawdziwy miłośnik gołębi, zwraca uwagę czytelnika na pewien pomijany często aspekt hodowli, aspekt ważny i rozpatruje go dość obszernie pod kątem praktycznym, moralnym i etycznym. W każdej, chociażby najlepszej hodowli niestety pojawiają się osobniki nie spełniające oczekiwań hodowcy, potocznie nazywane może niezbyt elegancko odpadami hodowlanymi. zawsze hodowca ma dylemat, co z nimi zrobić, autor poświęca więc tej kwestii wiele uwagi, na koniec, choć sam przyznaje, że jest szczerym miłośnikiem gołębi czy w ogóle zwierząt, ... podaje kilkanaście przepisów na potrawy z gołębi. Podaje też, dlaczego jego zdaniem te potrawy są w wielu przypadkach najlepszym rozwiązaniem . można się z nim zgadzać lub nie , ale przeczytać warto. Wracając do kwestii wieku gołębi i jego rozpoznawania, lotek drugiego rzędu jest ograniczona ilość, najłatwiej rozpoznaje się wiek kilkuletnich gołębi, gdy jednak mają tych lat więcej niż 8 czy 9, pozostaje nam się jedynie domyślać na podstawie innych cech wyglądu ptaka, na ile są one ponad ten rozpoznawalny wiek starsze. Długość życia gołębia - to tez nie jest sprawa jednoznaczna. Teoretycznie samce dożywają do dwudziestu kilku lat, ( ok. 23-24) samice nieco mniej, bo kilkunastu ( ok. 17), wpływ na długość życia mają jednak liczne czynniki. Podany powyżej wiek dotyczy gołębi korzystającej z nieograniczonego wolnego oblotu, czyli przeważnie bardziej prymitywnych ras, a nawet mieszańców, takich jak przeróżne gołębie wiejskie, poluchy itp. Wyczynowy gołąb pocztowy, jeśli jest przez dłuższy czas eksploatowany , już tyle nie pożyje. Działa tutaj ogólnie znana zasada :" sport to zdrowie, ale już wyczynowy zdecydowanie nie". Każdy kto miał styczność ze sportem na poziomie więcej niż rekreacyjnym wie, o czym piszę. Najkrócej żyją gołębie ras najbardziej uszlachetnionych i paradoksalnie, wiek ich życia zależy w znacznej mierze od stosowanej metody hodowlanej. Jeśli będzie to wolny czy częściowo ograniczony oblot, takie "rasowce" pożyją mniej-więcej tyle, co wyczynowe gołębie pocztowe, czyli jakieś 10-13 lat, natomiast ptaki trzymane w wolierach , a szczególnie te , które utrzymywane są w niemal sterylnych warunkach, dożywają przeważnie wieku 6-8 lat, sporadycznie nieco dłużej. Biorąc więc pod uwagę zależność między warunkami bytowymi gołębi a długością ich życia, można wysnuć wniosek, że " im ptak ma lepiej - tym ma gorzej".
_________________
Pozdrawiam. Krzysiek.
Ostatnio zmieniony przez kgrzelinski 2017-05-24, 20:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Sildianthus 
Sildianthus


Województwo: Łódzkie
Dołączyła: 13 Maj 2017
Posty: 51
Wysłany: 2017-05-26, 05:11   

kgrzelinski, superciekawy post, przeczytałam z prawdziwą przyjemnością. Tylko,że:

1/ to, że hodowca czasem zjada albo sprzedaje swoje zwierzęta jest rzeczą normalną. Ale dlaczego ja miałabym darzyć go z tego powodu sympatią? Chyba, że sprzedaje zwierzaka mnie po cenie poniżej kosztów.

2/ odmiany i rasy powstałe w procesie hodowli nie są "najbardziej uszlachetnione" ale najbardziej zdegenerowane (chów wsobny, utrzymywanie mutacji zmniejszających możność samodzielnego przeżycia). To nie dziwota, że szybciej padają.

Pozdrawiam, sildianthus
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,87 sekundy. Zapytań do SQL: 13